dział: kultura

Gwałt w kulturze ludowej

Wioletta Kowalewska
dodano: 2010.07.13
W mniemaniu kobiet wiejskich porywczość, czy agresja w zalotach miłosnych ze strony mężczyzn uchodziły za normalne, a nawet pozytywne zachowanie, to jednak gwałt uznawany był za ciężkie wykroczenie. Na wsi kobiety padały ofiarą gwałtu ze strony zamożnych magnatów, szlachciców, funkcjonariuszy kościelnych, którzy wykorzystywali swoja pozycję społeczną nad bezradnymi chłopkami.

Gwałtów dopuszczał się nieraz dzierżawca, rządca lub po prostu chłop ze wsi. Wykorzystywane były głównie kobiety młode, często jeszcze nieletnie, a czasami nawet mężatki, jednak o wiele rzadziej. Niska pozycja społeczna zgwałconej kobiety sprawiała, że nawet tak rygorystyczna pod względem moralności seksualnej opinia społeczna, nie brała takich wypadków poważnie, a nawet traktowała to z humorem. Takie nastawienie do ofiar gwałtów sprawiło, że kobieta wiejska nie była w stanie dochodzić sprawiedliwości w sądzie, gdyż była z góry skazana na przegraną.


Oskarżony o gwałt mężczyzna przed sądem zawsze twierdził, że kobieta obcowała z nim dobrowolnie i nie stawiała żadnych oporów. Sąd wychodził z założenia, że gwałcona kobieta powinna się bronić i krzyczeć oraz wzywać pomocy. A po gwałcie powinna natychmiast zgłosić się do władz wiejskich. Jeżeli poszkodowana zbyt długo zwlekała z tym, to później nie miała już w ogóle szansy udowodnienia sprawcy czynu. Jeżeli w sporadycznych przypadkach udało się zgwałconej chłopce udowodnić winę napastnikowi, to i tak mogła tylko liczyć na niewielkie odszkodowanie1.


Na wsi niebezpieczne bywały sytuacje, gdy kobieta oddalała się daleko od wsi i szła sama w jakieś odosobnione miejsce. Młode dziewczyny były gwałcone podczas pasienia bydła, zbierania trawy i jagód, gdy wychodziły po wodę, czy po prostu podczas spaceru nad jeziorem lub w lesie.


„Poszła panna po wodę,

Miała piękną urodę,

Wyjechał ci pan

I stłukł ci jej ten dzban”2.


Kobiety w takich wypadkach nie mały szans obronienia się przed napastnikiem, a dla gwałciciela była to z kolei sytuacja sprzyjająca, ponieważ ofiara pozostawała bez opieki i jakiegokolwiek zabezpieczenia. Na wsi gwałt uważano za czyn okrutny wobec kobiety, jednak wśród społeczności wiejskiej pojawiały się również opinie, że taką sytuacje, kiedy dziewczyna jest sama, daleko od wsi, każdy ma prawo wykorzystać i jest to niepisane prawo mężczyzny. Ponadto twierdzono, że wychodzenie przez kobietę w tak odludne miejsca, jest po prostu prowokowaniem sytuacji. Dlatego też często za gwałt winiono samą dziewczynę. Sprawca wymuszenia aktu seksualnego na dziewczynie często uchodził bezkarnie, a nawet był dumny, że w odpowiedni sposób wykorzystał sytuację. Nie przejmował się zupełnie żalem i krzywdą swojej ofiary. Najgorszą sytuacją dla kobiety było, jeśli w wyniku tego gwałtu zachodziła w ciąże. Los takiej panny był ciężki, pomimo, że nie zawiniła nic, była pogardzana przez wieś.


„Chociażbym się rumieniła

z rana do wieczora,

już nie będę taka panną

jaką’m była wcora.


Bo ja wcoraj była

jak róza cerwona

a dzisiajem dziasiaj

jak chusta bielona”3.


1 B. Baranowski, Kultura ludowa XVII i XVIII w. na ziemiach Polski Środkowej, Łódź 1971,
s. 361.

2 Kolberg, Wielkopolska, s. 12.

3 Tamże, Krakowskie, t. 6, nr 302.

   

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 4)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12010.07.14, 10:56

Marta
Wygląda na to, że "niepisane prawo mężczyzny" wciąż działa. A agresja ze strony mężczyzn wciąż jest sexy - choćby w reklamach.
# 22010.07.21, 20:16

eLCO
Krew zalewa wobec prostactwa mężczyzn. Najgorsze, że nawet Kościół w ogóle takim kobietom nie pomagał, podczas gdy podówczas stanowiło to dla zrozpaczonych kobiet ostatnią deskę ratunku.
# 32010.07.21, 20:24

Marta
Ale dzisiaj chyba też za bardzo Kościół się nie rwie do pomocy. Tylko raczej do tuszowania różnych świństw.
# 42010.09.29, 08:37

Angel
Też uważam że przejawy agresji podczas seksu u mężczyzny są poniecające. Mnie to bardzo kręci na przykład :D Ale gwałt to już co innego. . . Nigdy nie chciałabym tego doświadczyć.

podobne artykuły

XXI wiek. Stereotyp nadal rządzi?
Kobiety to szmaty i dupodajki, które puszczają się od razu - usłyszałam od chłopaka, który tak wyrażał się o kobietach przy mnie (kobiecie!), a później zaproponował mi seks. Jak myślicie, czy odmówiłam?
 
2 tysiące zł odszkodowania za gwałt zbiorowy. I wyrok w zawiasach
W sierpniu 2014 r. rozpoczął się proces za zamkniętymi drzwiami. Oskarżeni odpowiadali już z wolnej stopy. Część z nich, w tym syn polityka PSL, przed rozprawami zachowywała się arogancko. Michał O. pokazywał np. dziennikarzom wysunięty środkowy palec. Polityk PSL nie uważa, by jego syn nabroił. - Jest dobrze wychowanym dzieckiem.
 
Tydzień dzikich jagód, czyli jak lepiej nie mówić o miesiączce
Zwyczaj językowy niesie ze sobą sugestię, że kobieta powinna się czegoś wstydzić. Społeczeństwo tworzy w ten sposób klimat tajemnicy wokół miesiączki i nic nie jest powiedziane wprost. Używanie słodkich, uroczych nazw na menstruację sugeruje, że kobiece ciało nie powinno być traktowane „na poważnie”.
 
Seks, którego nie chcesz, to gwałt
Jestem tą, która doświadczyła przemocy seksualnej najczęściej spotykanej i najsłabiej omawianej. Byłam wielokrotnie zgwałcona. Nasuwa to skojarzenie z ciemną uliczką, obcym mężczyzną, który mnie dopadł i pastwił się nade mną pół nocy. Gwałcił mnie mój partner, w naszym domu.
 
Elbląg, pikieta Stop gwałtom!
Około 100 uczestników spotkało się we wtorek przed Bramą Targową, by protestować pod hasłem ”Stop gwałtom”. Akcję zorganizowała warszawska fundacja Feminoteka. Osoby przyjechały z różnych miast, by wyrazić swoją solidarność z Aleksandrą, elbląską tłumaczką, która we wrześniu 2013 roku była molestowana i została zgwałcona przez ratowników medycznych. Obaj mężczyźni za ten czyn otrzymali kary więzienia w zawieszeniu.
 

najnowsze artykuły

Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
seksualność kobiet » masturbacja
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie? Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 
Podnieca mnie on cały
seksualność kobiet » opowiadania
Podnieca mnie on cały
Serce bije mi w rytm kroków, gdy prowadzę go na górę do mojego mieszkania, aby tam móc z nim pobyć.
 
Spotkałam syna Królowej Śniegu
seksualność kobiet » kochanek / kochanka
Spotkałam syna Królowej Śniegu
komentarze (3)
Spotkałam Kaja, spotkałam syna Królowej Śniegu. Od lat usiłuję wydłubać mu z serca lodowy okruch zwierciadła. Na początku nasz seks był cudowny, wspanialszy, niż wszystko, co do tej pory mnie spotkało. Oddanie, komunia, dzikość serca, brutalność i nieskończona czułość splecione w jeden gest. A potem - lodowate milczenie, odpychanie.
 









zobacz też

„Zdążę wyjąć”, czyli o tym, że ciąża nie bierze się z masturbacji

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter