Wskazują, iż natura kobieca wymaga oswojenia się z osobą partnera, odpowiedniego przygotowania jej do współżycia. Wskazuje się również i na to, że przeżycia powstałe w tych pierwszych kontaktach seksualnych mogą wręcz zadecydować o postawie wobec seksu, mężczyzny.
Różnie rozwiązywano ten problem. Znane były np. w wielu kulturach różne formy edukacji seksualnej. Dzięki uświadamianiu przez członków rodziny, ilustracje, lektury przygotowywano dziewicę do jej przyszłości erotycznej. Znane były też obrzędy inicjacyjne, które spełniają podobną rolę. W niektórych kulturach, również Wschodu, ale dotyczy to raczej Polinezji, defloracja odbywała się obrzędowo z zastosowaniem sztucznych narzędzi, fallicznych przedmiotów kultu, lub wykonywana była przez doświadczone kobiety, szamanów, wodzów, itp.
Inną formą przygotowania dziewicy do współżycia seksualnego była instytucja nauczyciela sztuki miłosnej. Kobieta-adeptka przechodziła odpowiednie przeszkolenie również praktyczne w późniejszym etapie, i była już zdolna do udanego życia seksualnego. W kulturach wymagających dziewictwa kobiety w momencie zawierania małżeństwa jej nauczycielem był mąż. Na nim spoczywała odpowiedzialność za odpowiednie przygotowanie kobiety, oswojenie jej z jego osobą. Dlatego odradzano współżycie tuż po ślubie, zalecano stopniowe przebywanie razem, dozowanie intymnych pieszczot, aż kobieta „dojrzeje” do seksu.
Fragment tekstu pochodzi z książki "Erotyzm i techniki seksualne Wschodu" autorstwa Zbigniewa Lwa-Starowicza
Moje doświadczenia z seksualnością i Czarnym łabędziem
Kim jesteś, dziewico? Rozważania na marginesie święta
Kobiety ”zwolnione” z seksualności
Dziewictwo i abstynencja seksualna
Dziewica współczesna - Wrocław, 19.09.2011.
Vega:
W aptece. Pierścień dopochwowy.
sexxx:
ja mam dzięki nim sex co 5 minut