dział: kultura

Dlaczego kobiety nienawidzą mężczyzn?

Voca Ilnicka
dodano: 2016.02.26
Dlaczego kobiety nienawidzą mężczyzn? 
A dlaczego mężczyźni nienawidzą mężczyzn? Dlaczego sami nienawidzą swojej męskości? 

seksmisja-560.jpg

Kobiety i mężczyźni robią to z tego samego powodu – obie płcie zostały nauczone jeszcze we wczesnym dzieciństwie, że męskość jest zła i zagrażająca. I wszystko, co się z nią wiąże, jest złe, niebezpieczne, „nieludzkie” i że wręcz należałoby zniszczyć męskość, aby przywrócić światu harmonię


To wykoślawiona i bardzo niesprawiedliwa wizja. Ale bardzo rozpowszechniona. Tego uczeni są i chłopcy, i dziewczynki. I to od wieków. Te same skrypty zajdziemy w powieści „Lalka” i w najnowszych serialach. Ile razy słyszałaś_łeś, że „mężczyźni to świnie”? Jak bardzo popularna stała się książka „Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet”? Powiedzenia, książki, filmy – wszystko to wpasowuje się w stereotyp „złego mężczyzny”, obśmiewanego „macho”. Mężczyzna – i kobietom, i mężczyznom - zaczyna się jawić jako monstrum, gwałciciel, dyktator wywołujący wojny, damski bokser bijący żonę i dzieci. Jasne, są na świecie mężczyźni, którzy biją, gwałcą i zabijają, ale są oni w znikomej mniejszości i nie musimy etykietki brutala i kryminalisty przyklejać każdemu mężczyźnie, tylko dlatego że jest mężczyzną. A jednak to robimy! Ilu słyszałam mężczyzn, którzy mówili, że nie lubią męskości, że nie lubią mężczyzn, bo mężczyźni „są źli”. Kiedyś nie zwracałam na to uwagi, teraz, gdy to słyszę, po prostu chce mi się płakać.


Faceci są źli, ale mój jest fajny! 


romei-i-julia560.jpg


Można powiedzieć: „tak, faceci to chamy nie myte, ale mój jest porządny...” Mój syn, mój mąż, mój przyjaciel... Mówiąc to, szukamy wyjątków od reguły. Bo jednak godzimy się z tym, że męskość jest zła i zagrażająca. 


dziecko.jpg


Testosteron


Kayah w swojej piosence obwiniała o to wszystko testosteron. Dziś mam wrażenie, że tekst jej piosenki „Testosteron” jest świetną wykładnią antymęskiego punktu widzenia:


„To przez Ciebie jej płacz nocą słyszę zza ściany, 

gdy mu dłoń ściskasz w pięść, co opada na stół

Oskarżam Cię o łez strumienie, osamotnienie, zdradę i gniew.

Oskarżam Cię o to cierpienie, wojen płomienie, przelaną krew.

Testosteron...”


A więc mężczyźni są źli z natury – bo mają testosteron. W skrócie – bo są mężczyznami. A kobiety tych mężczyzn muszą uładzić i ucywilizować. Nie wchodząc w dywagacje na temat hormonów, chcę tylko zauważyć, że – nawet jeśli żyjemy w społeczeństwie pogardzającym kobiecością i niedoceniającym kobiet – żyjemy również w społeczeństwie, które nienawidzi mężczyzn. 


I nie chodzi tu w ogóle o "złe feministki", nie! Tu chodzi o wszystkich: o Twoją matkę, która mówiła, że „mężczyźni to podgatunek”, o ojca, który nie chciał cię puszczać na randki z chłopakami, bo „on już zna mężczyzn i wie, że nie można im ufać”, o księdza, który pomstował na męskie chucie, nauczycielki, które o wszystkie psoty zawsze podejrzewały jedynie chłopców i o Ciebie – bo może Ty też nie raz i nie dwa powiedziałaś_łeś, że „facet to świnia”.


Pisałam kiedyś o tym, że kobiety stają przed konfliktem nie do rozwiązania, gdyż jako dziewczynki są uczone, że jedyna droga dla nich to wyjść za mężczyznę, zaufać mu i urodzić mu gromadkę dzieci, a jednocześnie są uczone tego, że nigdy mężczyźnie nie mogą do końca zaufać.


Ten okropny stereotyp na temat mężczyzn i męskości psuje nam jakość relacji męsko-damskich. Jeśli gdzieś w głębi ducha pogardzasz mężczyzną, jak masz uznać go za partnera? Jeśli masz niechęć do męskości, jak masz przyjąć z miłością mężczyznę, którego kochasz w pełni i bez żadnego „ale”? Jak masz kochać się z nim szczerze i namiętnie, kiedy wiesz, że mężczyzna to gwałciciel, kurwiarz i łachmyta, który zrobi ci dziecko i pójdzie do innej? Jak masz być szczęśliwa w związku lub małżeństwie, jeśli gdzieś na dnie Twej duszy spoczywają takie przekonania?

„Bezpieczny mężczyzna”

nie-macho.jpg
Na zdjęciu Tom Selleck z czasów swojej świetności :)

Jest jeden sposób, który często jako kobiety wykorzystujemy. Otaczamy się „bezpiecznymi mężczyznami”. Nie mężczyznami, ale chłopcami, którzy mając 40 lat, wciąż z pokorą wysłuchują mamusi, która ich karci za to, że nie noszą czapki. Którzy nie swoją dziewczynę, kobietę czy żonę stawiają na pierwszym miejscu w rodzinie – ale matkę (skoro matce było nim łatwo sterować – Tobie też ulegnie). Mężczyznami w jakiś sposób niedostępnymi – bo mieszkają w innych miastach, krajach, mają żony lub dziewczyny, są zakonnikami lub księżmi albo gejami. Albo mężczyznami, którzy deklarują, że nie lubią mężczyzn, męskości, że nudzi ich piłka nożna i najlepiej czują się w kuchni przy gotowaniu. To właśnie ci „bezpieczni mężczyźni” stają się Twoimi najlepszymi kolegami, przyjaciółmi, ukochanymi... Im bardziej taki odbiega od standardu macho, tym jest bezpieczniejszy. Dlatego, że to tego nieszczęsnego macho kojarzymy z pierwotną męskością. A męskość – w każdym wydaniu – podskórnie postrzegamy jako zagrożenie.


I naprawdę, nie trzeba być kobietą, żeby obawiać się męskości. I żeby jej nie lubić. Lub nawet nienawidzić. To, co wyssałyśmy_liśmy z mlekiem matki, uważa się za prawdę. „Mężczyzna – twój wróg” - to nie tylko zabawny okrzyk z „Seksmisji”, ale także nasza smutna rzeczywistość.



Jak w takiej rzeczywistości można budować pełne miłości i szacunku relacje damsko-męskie? Oto jest pytanie.

Te same przekonania i postawy, które zrujnować mogą nasze miłosne relacje, mogą wręcz nie dopuścić do tego, abyśmy kiedykolwiek w życiu stworzyły_li długi, udany związek. Czasem miotamy się w w życiu w pojedynkę, zachodząc w głowę, o co tu chodzi, a odpowiedź jest prosta: skoro społeczeństwo nienawidzi mężczyzn, jak ja sama miałabym się w jednym z nich zakochać? Jak miałabym pożądać „potwora”? Jak miałabym ze „zwierzęciem” stworzyć rodzinę?

Poniżej mini przykład tego, jakie opinie o mężczyznach można znaleźć w sieci na samej górze wyników... 


faceci-nienawidze-560.gif

Możemy to uznać za żart, ale ponoć podświadomość nie zna poczucia humoru i nie lubi żartów. Więc czy nadal chcesz siebie i innych traktować takimi treściami o męskości?   


kochankowie.jpg
Zobacz też:

Dlaczego potrzebujemy mężczyzn?
Gdzie poznać mężczyznę?
Jak zrobić masaż penisa (lingama)?
7 grzechów głównych współczesnego mężczyzny
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 2)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12016.09.28, 05:12

zaciekawiony
Przeczytałem z uwagą. Jestem mężczyzną i jest dokładnie tak jak opisałaś we wpisie. Zdawałem sobie sprawę z tego wcześniej, dużo wcześniej, chyba od zawsze, ale nie sądziłem, że to może. . . być prawdą, że inni obok mnie też tak postrzegają mężczyzn. Nieraz nachodziły mnie myśli, jak tu przestać być oprawcą, gwałcicielem, pedofilem, bestią. Rozwiązaniem była alienacja, ucieczka, samotność. Cóż, nie jestem psychologiem, więc trudno mi orzec na ile taka projekcja jest/była prawdziwa, ale emocjonalnie, introwertycznie mi pasująca, odpowiadająca.
Myślę, że niektórzy mężczyźni uciekają też w bohaterstwo, pracę, osiąganie pasam sukcesu. Bo tak właściwie cała ta aktywność jest rodzajem przykrywki, sublimacji tego, że wszyscy pragniemy bliskości, intymności, akceptacji partnera/partnerki.
# 22016.09.30, 09:20

Sjenn
@zaciekawiony
Myślę sobie, że - jeśli nie robisz złych rzeczy - to nie musisz "przestawać być" ich sprawcą. Wystarczy, że będziesz dobrym człowiekiem, wartościowym mężczyzną, który będzie czynił dobre rzeczy w relacjach z kobietami i dziećmi. Wspierał nas, szanował, kochał, słuchał, ochraniał. . . Dawał świadectwo, że wśród mężczyzn są (i stanowią większość!) ludzie, na których możemy polegać, w których znajdziemy partnera, przyjaciela, oparcie, źródło przyjemności i szczęścia :)

Izolacja i samotność to nie rozwiązanie, to bierność i przezroczystość. Jeśli jesteś neutralny, to wydajesz się kameleonem i kobiety z łatwością projektują na Ciebie wszystko, co mają w swoich głowach, utwierdzając się w swoich przekonaniach (dobrych i złych).

podobne artykuły

Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
We właśnie Wrocławiu rozpoczyna się już szósta edycja popularnego cyklu spotkań-warsztatów dla mężczyzn i kobiet.
 
Seksualne problemy dużego kalibru
Seksualność a duchowość... Przyznam, że kiedy w 2010 roku wystartowałam portal Seksualność Kobiet, to starałam się go trzymać w nurcie klasycznej edukacji, kultury i pewnych faktów „potwierdzonych naukowo”.
 
Czy chcesz, żeby on kojfnął w łóżku? „Zapładniacze” bez recepty, „reproduktorki” bez antykoncepcji – róbcie dzieci za wszelką cenę!
Zaburzenia erekcji są aż nazbyt często oznaką poważniejszych schorzeń, o czym się zapomina, traktując także mężczyzn przedmiotowo.
 
Mój apel do Ciebie, Seksualna Istoto!
Urodziłam się jako istota seksualna. Ty też. Może słyszałaś/-eś, że seksualność to coś złego, brudnego, grzesznego, że trzeba ją ukrywać i że trzeba się jej wstydzić. Ja Ci mówię, że wraz ze swoją seksualnością jesteś idealna/-y. Nie musisz nic zmieniać! Ja przyjmuję i szanuję Twoją seksualność.
 
Spełniam swoje marzenia! Dziękuję!
Tak bardzo, bardzo się z tego cieszę! Przypomniałam sobie o marzeniach sprzed blisko 10 lat i nagle okazało się, że - spełniłam je w tym roku! Dzięki Wam! :) Co więcej - spełniłam kilka dodatkowych. :)
 

najnowsze artykuły

Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
seksualność kobiet » wiadomości
Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
komentarze (1)
We właśnie Wrocławiu rozpoczyna się już szósta edycja popularnego cyklu spotkań-warsztatów dla mężczyzn i kobiet.
 
Kobiety odzyskują głos i wpływ!
seksualność kobiet » wiadomości
Kobiety odzyskują głos i wpływ!
Świat się zmienia, a kobiety stają się coraz bardziej odważne i solidarne.
 
Mit monogamicznej samicy
seksualność kobiet » artykuły
Mit monogamicznej samicy
Poliandria, praktyka kopulacji z licznymi samcami, jest [...] jedną z najbardziej rozpowszechnionych strategii rozrodczych samic. Aż dziw bierze, że dopiero w latach siedemdziesiątych XX wieku naukowcy zaczęli zdawać sobie sprawę z tego, że normę u samic stanowi właśnie poliandria, a nie monogamia (dokonywanie rozrodu z jednym partnerem).
 
Czy rutynowa mammografia sprzyja zdrowiu kobiet?
seksualność kobiet » artykuły
Czy rutynowa mammografia sprzyja zdrowiu kobiet?
komentarze (1)
Zmieńmy konwersację na temat naszych piersi z „jak uniknąć raka piersi i wcześnie go wykryć” na „jak mieć zdrowe piersi i czerpać z nich radość”.
 
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
seksualność kobiet » artykuły
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
W kulturach celtyckich młodą dziewicę postrzegano jako kwiat; matkę jako owoc; starszą kobietę jako nasiono. Nasiono niesie wiedzę i potencjały wszystkich zawartych w nim składników. Zadaniem kobiety po okresie menopauzy jest zasiewanie w społeczności tej kwintesencji prawdy i mądrości.
 








zobacz też

„Porady bezwstydnej dziewczyny – rozkosze niegrzecznego seksu”

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter