dział: kultura

Czy w Polsce można jeszcze rozmawiać o przerywaniu ciąży?

Beata Dżon
dodano: 2012.10.12
Pyta o to światowej sławy ginekolog z kliniki aborcyjnej, do której przyjeżdża wiele Polek i który zaproponował polskim lekarzom współpracę przy opiece nad tymi pacjentkami po zabiegu. Żaden nie odpowiedział. - Nawet rozmowa o aborcji zeszła w Polsce do podziemia – komentuje.

Polityką aborcyjną i sytuacją kobiet w różnych krajach od lat interesuje się wiedeński ginekolog, dr Christian Fiala. Prowadzi w Wiedniu i Salzburgu ambulatorium, zajmujące się antykoncepcją i planowaniem rodziny, a także przeprowadzaniem aborcji. Służy nie tylko Austriaczkom, którym państwo zezwala w kwestii decyzji o przerwaniu ciąży na więcej niż w Polsce, mimo że katolickie środowiska wywierają podobnie ogromną presję tak na kobiety, jak i na lekarzy.


Od wielu lat przyjmuje też Polki, których kilkaset rocznie przyjeżdża na zabieg aborcji do tej tylko kliniki w Wiedniu. Zresztą nie tylko Polki, także Słowaczki, Czeszki czy Węgierki, wszak odległość jest przystępna, ceny także, warunki godne.


Strona internetowa kliniki dr. Fiali dostępna jest w ośmiu językach, w tym oczywiście w języku polskim, od niedawna w języku chińskim. - Informacja jest podstawą do podjęcia każdej decyzji, chcemy dać kobietom szanse dostępu do niej, stąd tłumaczenia informacji prawnych i medycznych na języki ojczyste naszych pacjentek - wyjaśnia Fiala.


Polscy ginekolodzy i ginekolożki milczą


W Austrii tematyki antykoncepcji nie poruszało się jeszcze w latach 80. nawet na studiach medycznych. - To było straszne, kiedy moje koleżanki zachodziły w ciążę. My, studenci medycyny nie mieliśmy skąd brać wiedzy o antykoncepcji, a co dopiero społeczeństwo. To był temat tabu! - wspomina Fiala, wówczas student medycyny w Innsbrucku. Przygotował więc i wydał własnym sumptem 60-stronnicową broszurę w nakładzie 10 tys. o zabezpieczaniu się przed niechcianą ciążą.


Wybrał ginekologię. Wyjechał na praktyki do Azji, Afryki. Pomagał w polowych ośrodkach kobietom cierpiącym i umierającym w męczarniach po przeprowadzeniu nielegalnych aborcji. - Dziennie zajmowaliśmy się kobietami z krwotokami, zakażeniami. Tak właśnie jest, kiedy kobiety same próbują usunąć ciążę albo robi to ktoś niewykwalifikowany. Konsekwencje nielegalnych aborcji są zwyczajnie nie do opisania, najbliższe określenie, jakie się nasuwa, to wojna przeciwko kobietom - powtarza dr Fiala.


Miał pomysł, żeby podzielić się doświadczeniami z polskimi kolegami ginekologami i włączyć ich do opieki nad pacjentkami po powrocie z zabiegu do Polski. Wytypował regiony, z których najczęściej przyjeżdżają do niego pacjentki, tj. Małopolska, Śląsk, Opolszczyzna i Warszawa. Zakupił bazę danych, zlecił firmie przygotowanie wysyłki do ponad 700 gabinetów ginekologicznych.


Polska koordynatorka w wiedeńskim ambulatorium Katarzyna Waniek przetłumaczyła list dr Fiali, który 27 kwietnia br. wysłał, pisząc w nim m.in. "Nieplanowana ciąża może przytrafić się każdej kobiecie podczas 35 lat jej płodności. W wielu sytuacjach kobiety nie mogą przejąć odpowiedzialności za (kolejne) dziecko i z tego powodu decydują się na przerwanie ciąży. Od 1993 roku przerwanie ciąży w Polsce nie jest ogólnie dostępne, z tej przyczyny wiele kobiet wyjeżdża za granicę. Również my w ramach swojej praktyki przyjmujemy wiele pacjentek z Polski i w związku z tym jesteśmy zainteresowani współpracą w zakresie badań kontrolnych po zabiegu przerwania ciąży".


Dalej informuje o metodach aborcji stosowanych w klinice oraz o poradnictwie w zakresie antykoncepcji i planowania rodziny, które "jest nieodłącznym elementem naszej praktyki lekarskiej. Austriacki ginekolog zaprasza też lekarzy "do osobistej wizyty w Ambulatorium Gynmed oraz Muzeum Antykoncepcji i Aborcji", które stworzył pięć lat temu.


Podejście nieetyczne i okrutne


Do listu dołączony jest artykuł dotyczący tematyki aborcji w Europie, przygotowany dla WHO (Światowej Organizacji Zdrowia). Pisze w nim m.in., że przez ostatnie 200 lat obowiązywało paternalistyczne nastawienie i obraz kobiety, która nie jest w stanie podjąć rozsądnej decyzji dotyczącej własnej ciąży. To stanowisko "wywodzi się często z męskich przekonań dominujących warstw społeczeństwa, jak również przekonań religijnych praktykowanych w niektórych krajach. Społeczeństwo często uważało, że jest uprawnione do podjęcia odpowiedniej decyzji za ciężarną." Skutkiem jest m.in. zakaz aborcji, w konsekwencji wzrost śmiertelności wśród matek".


Fiala zwraca też uwagę na fakt, że istniejące regulacje prawne w zakresie aborcji zabraniają kobiecie leczenia i konsultacji u tego samego lekarza-ginekologa, że kobieta może podjąć decyzję w kwestii niechcianej ciąży jedynie po zasięgnięciu porady u obcego lekarza. "Jest to swoisty wyjątek w medycynie. Zazwyczaj lekarz, który przeprowadził wstępne badania i konsultację, przez co zdobył zaufanie pacjentki, powinien automatycznie mieć prawo do sprawowania nad nią dalszej opieki. W sytuacjach kryzysowych, takich jak aborcja, ciągłość jest mianowicie bardzo istotnym czynnikiem. Kobieta nie powinna być zmuszana do powtarzania swojej historii za każdym razem, kiedy musi zgłosić się do poradni. W innych dziedzinach medycyny takie podejście uważane jest za nieetyczne i odbierane wręcz jako okrucieństwo".


Był już w polskim sejmie


Dr Fiala pięć lat temu doktoryzował się z problematyki aborcyjnej ("Usprawnienie farmakologicznej metody usuwania ciąży") w renomowanej szwedzkiej Klinice Uniwersyteckiej Karolinska. W Austrii jest "dyżurnym ekspertem od aborcji".


Angażuje się w inicjatywy wspierające legalizację dostępu do aborcji w krajach z restrykcyjnym prawem, jak Polska. Był jednym z uczestników wysłuchania obywatelskiego dotyczącego problematyki wyjazdów aborcyjnych Polek w Sejmie w sierpniu 2010, wspólnie z innymi lekarzami z Europy na zaproszenie Wandy Nowickiej i Marka Balickiego. - Dawniej Austriaczki jeździły do Polski, by w szpitalach bezpiecznie usuwać ciąże, kobiety u was cieszyły się odpowiednimi prawami. Dziś jest odwrotnie, a to rząd powinien chronić społeczeństwo za pomocą systemu opieki medycznej. Odmowa legalizacji aborcji jest cynicznym podejściem, łatwo straszyć tematami związanymi z seksualnością i reprodukcją. Nikt nie lubi aborcji, ale możemy ją przeprowadzać bezpiecznie i w godnych warunkach. Nielegalne aborcje to recepta na społeczną katastrofę - uważa.


Fiala wykłada na całym świecie i jest autorem wielu publikacji na temat aborcji. Jest przewodniczącym Międzynarodowej Federacji na Rzecz Aborcji i Antykoncepcji (FIAPAC) oraz członkiem innych organizacji zajmujących się tą tematyką.


W opinii lekarzy aborcja jest najczęściej wykonywanym zabiegiem medycznym na świecie. Z szacunków Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny wynika, że 80-200 tysięcy Polek poddaje się rocznie aborcji. Z tego 10-15 proc. za granicą.


(...)


Wkład w poprawę sytuacji polskich kobiet


- Każdym zabiegiem przerwania ciąży ratuję życie kobiety. Oczywiście komórki jajowe i plemniki to już życie, ale jednocześnie nic więcej - mówi dr Fiala. I zaznacza, że publicznej debacie, głównie w religijnych kręgach używa się pewnych pojęć nieprawidłowo.


- Embrion jest embrionem, dziecko jest dzieckiem. Analogicznie do tej argumentacji nikomu nie przychodzi na myśl nazywać dziecko młodym starcem. Tym samym embrion nie jest dzieckiem.


Fiala na koniec swego listu do polskich ginekologów pisze: "Chciałbym uwzględnić jeszcze jedną kwestię związaną z teorią gender. Powszechnie wiadomo, że mężczyzna nie może zajść w ciążę, a tym samym poddać się aborcji. Nie powinien on jednak zapomnieć, że również w jego interesie leży troska o zdrowie reprodukcyjne kobiety, ponieważ ma ono na niego bezpośredni wpływ. Dlatego powinniśmy z większym zaangażowaniem domagać się wprowadzenia zmian, które umożliwiłyby kobietom, które jakby nie było z naszą pomocą zaszły w ciążę, dostęp do aborcji w odpowiednich warunkach i bez niepotrzebnego cierpienia".


Wysyłając listy, chciał zainspirować do wspólnych działań, do podjęcia publicznej dyskusji. Liczył na jakieś echo w mediach, które poruszyłoby polityków; teraz dochodzi jeszcze projekt karania za stosowanie in vitro i "sumienie aptekarzy", które odzywa się przy wydawaniu leków antykoncepcyjnych.


- Chciałbym wnieść jakiś wkład w poprawę sytuacji Polek, chciałbym, by czuły się szanowane, również przez lekarzy i swoich partnerów. Stąd mój list. Znam wiele sytuacji z życia moich pacjentek, wiem, przez co przechodzą w swoim kraju. To bardzo smutne - mówi lekarz.


A choć od wysłania listów do polskich ginekologów mijają miesiące dr Christian Fiala odebrał tylko jeden telefon znad Wisły. Dzwonił doświadczony lekarz, który dokonywał aborcji w latach 80. List zrozumiał jako ofertę pracy w Wiedniu.


Nikt więcej nie zareagował wprost, ale Fiala spotyka się z polskimi lekarzami na różnych konferencjach, część z nich, jak się okazuje otrzymała jego list i uważa go za bardzo dobry pomysł. - Niestety, polscy lekarze się boją. Prawo jest tak surowe, że nawet dyskusja o aborcji schodzi do podziemia. Wiem, że chcieliby zmiany sytuacji - podsumowuje ginekolog z Austrii.


Źródło: Gazeta.pl Opole

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 4)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12012.10.17, 21:38

AwaS
"- Chciałbym wnieść jakiś wkład w poprawę sytuacji Polek, chciałbym, by czuły się szanowane, również przez lekarzy i swoich partnerów. Stąd mój list. Znam wiele sytuacji z życia moich pacjentek, wiem, przez co przechodzą w swoim kraju. To bardzo smutne - mówi lekarz".

Ten cytat to świetne podsumowanie tego tekstu i sytuacji w Polsce. Dzięki za artykuł, nie wiedziałam o tej inicjatywie austriackiego ginekologa. Życzę takiej obywatelskiej i lekarskiej odwagi naszym. Oby szybko!
# 22012.10.18, 07:35

Kari
Napiszę brutalny komentarz: Realny wkład w poprawę sytuacji Polek wnoszą takie inicjatywy kobiet jak Women On Web czy Feminoteka z której dziewczyny wydały m. in. "Małą Książkę o Aborcji" oraz "A jak Hipokryzja" - pokazując, że polskim ginekologom pasuje odbieranie Polkom praw, ponieważ za aborcję w podziemiu biorą 3000 PLN. Przypominam, że nie tak dawno chcieli zarabiać na wprowadzeniu przymusowych badań ginekologicznych dla Polek pracujących. Dziewczyny, obudźcie się PLZ: Większość mężczyzn w Polsce to mizogini. Kary dla gwałcicieli są wydawane w zawieszeniu. W tym kraju mężczyznom za zgwałcenie / wymuszenie niechcianej ciąży / odebranie dziecka Polce - nic nie grozi! Takie "prawa" sami ustanawiają dla siebie. ACTA, zniesienie przymusowej służby wojskowej - to są dla nich problemy. Odbieranie praw Polkom przez Polaków? No przecież to tak niedawno było, i było mężczyznom dobrze! Kobiety dzięki mężczyznom nie miały prawa do edukacji, do pracy zawodowej, musiały zawierać przymusowe małżeństwa. To co dzieje się wokół to jest islam w koloratce.
# 32012.10.18, 07:49

Kari
Izabela Jaruga-Nowacka: Czy można się dziwić, że lobby medyczne, poza paroma światłymi wyjątkami, nie chciało nigdy przeciwstawić się absurdalności tej ustawy?
Aborcja - najpopularniejszy wyróżnik polityczny w Polsce. Usunięcie ciąży, zakazane za Stalina, dopuszczane później szeroko za późniejszego PRL-u, stało się tematem pierwszej poważnej debaty dotyczącej praw człowieka w Polsce po'89 roku.
Kościół katolicki potraktował ten obszar jako swoisty test na gotowość obywateli do diametralnej zmiany, która miała oznaczać przejęcie przez Kościół po latach tzw. komunizmu, rządu dusz nad sumieniami obywateli w całym kraju, we wszystkich grupach społecznych i pokoleniach.
Podobnie było z hasłem wprowadzenia religii do szkół, które po intensywnych choć krótkotrwałych protestach zostało w pełni zrealizowane i przestało być przedmiotem większych dyskusji.
Temat aborcji tymczasem - pozostał, głównie dzięki niezgodzie i aktywności kobiecych organizacji pozarządowych. Uchwalona w 1993 roku ustawa o o ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, okrzyknięta przez prawicowych polityków kompromisem, jest w istocie jedną z najbardziej restrykcyjnych ustaw jakie istnieją w tym obszarze na świecie.
Społeczeństwo podeszło do tej regulacji z właściwym sobie historycznym stoicyzmem, uczącym od czasu rozbiorów, że prawo które jest wbrew interesom większości obywateli, należy zwyczajnie omijać.
W razie potrzeby [kobieta] bez wahania skorzysta z odpowiedniego ogłoszenia, płacąc równowartość swojej pensji temu samemu lekarzowi, który w publicznym szpitalu odmawia przeprowadzenia bezpłatnego zabiegu np. u zgwałconej kobiety, głośno zasłaniając się tzw. klauzulą sumienia. Nic za to mu nie przeszkadza wykonać zabieg (. . . ) po godzinach, prywatnie, za odpowiednie stawki.
Czy można się dziwić, że lobby medyczne, poza paroma światłymi wyjątkami, nie chciało nigdy przeciwstawić się absurdalności tej ustawy?
źródło: Izabela Jaruga-Nowacka - "Alfabet Izabeli", Instytut Wydawniczy , Warszawa 2011, str. 13-16
# 42012.10.18, 19:03

V
@ Kari - dzięki za ten komentarz, warto sobie czasem poczytać, jak to widzą inni, szczególnie tacy jak Jaruga-Nowacka. Faktycznie, o religii w szkołach mówiło się mniej, teraz chyba nieco więcej niż kiedyś. Szkoda, że zapominamy o tym, jak to było te 20 lat temu i dlaczego teraz mamy takie prawo i takie zwyczaje. Mówi się, że zmiana prawa zmienia myślenie ludzi o pewnych rzeczach - niewątpliwie tak jest.

podobne artykuły

Aborcja była moją najlepszą życiową decyzją
Ciąża nie była wynikiem gwałtu, nie była zagrożona. Ale czuję, że zagrażała mi. Wiem, że moje życie by się całkowicie rozsypało, ja bym się rozsypała, wszystko, o co tak długo walczyłam, też by się rozsypało. W tamtym okresie byłabym naprawdę złą, nieradzącą sobie z dzieckiem i prawdopodobnie niekochającą matką z depresją.
 
Moja ciąża to moja sprawa i żaden chłop nie będzie mi nic kazał
Nie widziałam nigdy w tamtej poczekalni kobiet, których ciąża była wynikiem „rozrywkowego” stylu życia.
 
Natalia Przybysz o aborcji
Chciałabym, żeby kobiety przemówiły swoim głosem. Żeby zaczęły mówić o tym doświadczeniu. Tak jak w latach 60. przemówiły Amerykanki. A potem w latach 70. Francuzki. To doświadczenie istnieje, jest częścią kobiecego życia. To indywidualna sprawa i każda kobieta powinna móc zadecydować o tym sama – czy chce urodzić, czy nie. A to, jak do tego potem podchodzimy, czy to był problem, czy nie, to też nasza sprawa – jakie ceremonie będziemy chciały odprawiać, by sobie z tym poradzić. To nie sprawa mężczyzn w rządzie i w Kościele.
 
„Zdążę wyjąć”, czyli o tym, że ciąża nie bierze się z masturbacji
Założę się, że gdyby mężczyźni – zamiast ciążowego brzucha – mieli np. status na fejsie typu „Adam jest w ciąży z Basią” (i ciekawe co na to jego żona), to „nielubienie prezerwatyw” nie byłoby tak popularne, a metoda „zdążę wyjąć” przyprawiałaby o palpitacje serca i nieprzespane noce nie tylko „rozhisteryzowane” kobiety. Sądzę też, że szybko okazałoby się, że prawo do aborcji Polsce nagle postrzegane jest jako prawo człowieka, a nie „mordowanie niewiniątek”, bo nagle stałoby się potrzebne mężczyznom.
 
Ceremonia szacunku dla kobiet, które miały aborcję
Jeśli ktoś jest permanentnie na polu walki, jeśli czerpie z tego wielką satysfakcję, to jego język, będąc projekcją takiego sposobu postrzegania rzeczywistości, pełen będzie słów takich, jak „morderczynie”, czy „zabójczynie”, bo przecież wiadomo, że pole walki służy zabijaniu.
 

najnowsze artykuły

Czy chcesz, żeby on kojfnął w łóżku? „Zapładniacze” bez recepty, „reproduktorki” bez antykoncepcji – róbcie dzieci za wszelką cenę!
seksualność kobiet » mówię: nie!
Czy chcesz, żeby on kojfnął w łóżku? „Zapładniacze” bez recepty, „reproduktorki” bez antykoncepcji – róbcie dzieci za wszelką cenę!
komentarze (2)
Zaburzenia erekcji są aż nazbyt często oznaką poważniejszych schorzeń, o czym się zapomina, traktując także mężczyzn przedmiotowo.
 
Pigułka po - ostatnie chwile, aby ją kupić bez recepty. Tylko do 22 lipca 2017
seksualność kobiet » wiadomości
Pigułka po - ostatnie chwile, aby ją kupić bez recepty. Tylko do 22 lipca 2017
Dziś i jutro ostatnie dwa dni pigułki po. Od niedzieli będzie ona dostępna tylko na receptę. Życzymy, abyście trafiali i trafiały do życzliwych lekarzy ”bez sumienia”. :P
 
Jak dopieścić partnera? Powiedz mu, że uwielbiasz...
seksualność kobiet » artykuły
Jak dopieścić partnera? Powiedz mu, że uwielbiasz...
komentarze (1)
Co to za człowiek? Jakie są jego fantazje? Jakie są jego marzenia? Co lubi w łóżku? Czego chce doświadczyć? Czy ujawnił Ci swoje tajemnice?
 
Cycki w porno i cycki w tramwajach, czyli moje życie bez stanika
seksualność kobiet » moje ciało
Cycki w porno i cycki w tramwajach, czyli moje życie bez stanika
komentarze (3)
Moje życie bez stanika jest takie samo, jak ze stanikiem, tylko, ku własnemu zdziwieniu, mogę teraz swobodniej oddychać.
 
Dlaczego Twoja dziewczyna zmienia się w jędzę?
seksualność kobiet » artykuły
Dlaczego Twoja dziewczyna zmienia się w jędzę?
komentarze (3)
Heteroseksualni mężczyźni powinni sobie zadać pytanie: „czy chcę mieć za żonę Boginię czy jędzę?”
Bo fizjologia nie przewiduje dla kobiet stanów pośrednich.
 






zobacz też

”Podryw na nauczyciela”, czyli seks, który nie uzdrawia

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter