dział: książki

Zmienić pogląd na seks

Marty Klein z książki: Inteligencja seksualna
dodano: 2014.05.07
Musicie zmienić kilka waszych przekonań dotyczących znaczenia pożądania i podniecenia, seksualnych „funkcji” i „dysfunkcji”.
Właściwie musicie zmienić swój pogląd na seks.



kliknij i kup - selkar.pl

Nasze idee na temat seksu są tak skomplikowane, że komplikujemy też samą aktywność. Jestem tu po to, aby wasze idee i aktywność uczynić mniej skomplikowanymi. W mojej ponad trzydziestoletniej praktyce seksuologa i doradcy rodzinnego prawie zawsze pomaga to uczynić seks łatwiejszym i bardziej radosnym. W wielu przypadkach również zwiększyć jego częstotliwość.


Kiedy jesteśmy młodzi, popędem płciowym kierują hormony chuć, głód, nowinki i chęć sprawdzenia się. Większość z nas jest taaaka napalona. Pragniemy najgłębszego - i najbardziej prymitywnego - zespolenia z obiektem naszego pożądania. Gdybyśmy tylko mogli rozsunąć suwak naszego tułowia i on czy ona mogłaby wedrzeć się do środka!


Mówią nam, że ostatecznie to nie hormony, a miłość kieruje pożądaniem. Planujemy poczuć to pewnego dnia, Jesteś taki wspaniały, tak dla mnie idealny, pragnę cię.


I w końcu większość z nas zakochuje się. Idealizujemy naszego partnera. I zazwyczaj on (czy ona) podnieca nas.


Związek rozwija się i oboje partnerzy w końcu się poznają. Wkrada się rutyna. Jeśli chcemy nowości, musimy je stworzyć — weekend na wsi, nowe meble, nowe fantazje. I przestajemy idealizować naszego partnera. Kiedy to się stanie, nie możemy już więcej polegać na miłości, że rozpali pożądanie, ponieważ przeszkadzają nam w tym pozostałe aspekty życia.


Coraz rzadziej dochodzi do zbliżeń albo stają się one bardziej rutynowe. Albo jedno i drugie.


Kiedy związek jest młody i seks jest egzotyczny i radosny, zainicjowanie każdego seksualnego spotkania nie kosztuje wiele. Nie denerwujemy się, że usłyszymy „nie” i zazwyczaj nie denerwujemy się, że usłyszymy „tak”. Jednak kiedy do zbliżeń dochodzi coraz rzadziej, czujemy się coraz bardziej niezręcznie. Nawiązanie każdego seksualnego kontaktu staje się bardziej złożone, czasochłonne i przepełnione niepokojem.



Mordęga związana z inicjowaniem seksu zaczyna przeważać nad korzyściami, jakie mogą z niego wyniknąć. Jeśli para jest zgodna, będzie miała inne, niezawodne sposoby na cieszenie się sobą nawzajem: spacer, wspólne gotowanie, oglądanie telewizji, drzemka, fotografowanie dzieci, gra w scrabble. Kiedy razem spędzany wolny czas pary jest ograniczony i partnerzy wiedzą, że mogą najpewniej dobrze się bawić robiąc inne rzeczy, wybór seksu, który w ich wyobrażeniu może się wiązać ze skrępowaniem, rozczarowaniem, krytyką i emocjonalnym oddaleniem, jest irracjonalny.


Zatem wieloletnie pary, w których partnerzy lubią się nawzajem, robią to, co najbardziej oczywiste: rzadziej się kochają, a zamiast tego robią rzeczy, z których łatwiej im się cieszyć.


Jeśli ty i twój partner chcecie, aby seks był częścią waszego życia po pierwszych kilku latach, nie możecie polegać na hormonalnej żądzy, nie możecie polegać na przepełniającym uczuciu zakochania i nie możecie polegać na wrażeniu, że nie ma nic lepszego do roboty. Obydwoje musicie zrobić coś fundamentalnie irracjonalnego - zaproponować coś, co będzie mniej radosne, a będzie kosztowało więcej emocji niż praktycznie każdy inny możliwy sposób spędzenia wolnego czasu.


A co z rzeczywistym seksem, jeśli ma do niego dojść, kiedy już się przemogliście?


Wszyscy uczymy się seksu, kiedy mamy ciało młodej osoby. Kiedy dobijemy do trzydziestki, praktycznie nikt już takiego ciała nie ma. A czterdziestka? Wyglądacie fantastycznie. Możecie mieć wspaniałe ciało. Możecie być psami na starsze panie, albo tygrysicami chętnymi na młodych chłopców. Jednak nie macie już tego ciała, które mieliście wtedy, gdy uczyliście się o seksie. Ciało, które macie teraz, zachowuje się inaczej, nieprawdaż?


Jeśli do swojego dojrzałego ciała zastosujecie wizję seksu młodzieniaszka, będziecie mieć kłopot. I wasze emocje będą się buntować: jeśli seks, na przykład, oznacza natychmiastową wilgotność, erekcję twardą jak kamień, intensywny stosunek i równoczesny orgazm, będziecie zaniepokojeni, że to się nie uda - a to kolejny powód, żeby nie inicjować seksu albo nie reagować, kiedy robi to partner.


Z drugiej strony, jeśli stworzycie inną wizję seksu, dostosowanego do waszej obecnej sytuacji - z ciała z paroma problemami, niemłodego partnera, ograniczenia czasu i przestrzeni, emocjonalnych blizn - będziecie bardziej chętni inicjować seks, bo prawdopodobieństwo, że spotkanie będzie satysfakcjonujące, znacznie wzrośnie.


Oznacza to, że musicie zmienić kilka waszych przekonań dotyczących znaczenia pożądania i podniecenia, seksualnych „funkcji” i „dysfunkcji”.

Właściwie musicie zmienić swój pogląd na seks.


Oczywiście zmiana własnej wizji seksu może być niewygodna - „Gdybym był jeszcze młody, nie musiałbym zmieniać swojej wizji” albo „Gdybym ciągle był dobry w łóżku, nie musiałbym zmieniać swojej wizji” - zatem musicie się z taką potrzebą oswoić. Kiedy się oswoicie i zmienicie swoją wizję i będziecie chętni podjąć wysiłek dzielenia się tym, a wasze oczekiwania będą różne i będziecie mieli poczucie humoru i trochę pokory, możecie stworzyć coś radosnego.


Nic dziwnego, że tak wiele ludzi nie kreuje radosnego seksu.


 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 1)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12014.05.07, 23:04

AwaS
Jedna uwaga: nic nie "musicie" - za to "możecie", "warto".

podobne artykuły

Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
Wraz z końcem lata we Wrocławiu rozpoczyna się już szósta edycja popularnego cyklu spotkań-warsztatów dla mężczyzn i kobiet.
 
Jak dopieścić partnera? Powiedz mu, że uwielbiasz...
Co to za człowiek? Jakie są jego fantazje? Jakie są jego marzenia? Co lubi w łóżku? Czego chce doświadczyć? Czy ujawnił Ci swoje tajemnice?
 
Dlaczego Twoja dziewczyna zmienia się w jędzę?
Heteroseksualni mężczyźni powinni sobie zadać pytanie: „czy chcę mieć za żonę Boginię czy jędzę?”
Bo fizjologia nie przewiduje dla kobiet stanów pośrednich.
 
Wakacyjna Misja na Marsa z Vocą, seks klubami i Świątynią Miłości
Posłuchaj mnie w Misji na Marsa. Z dwoma szalonymi marsjańskimi prowadzącymi rozmawiamy o seksie, skokach w bok i wycofywaniu się z seks-propozycji :)
 
Jak wrócić do satysfakcjonującego życia seksualnego po porodzie?
Powrót do satysfakcjonującego życia seksualnego po narodzinach dziecka może być bułką z masłem, ale może również okazać się nie lada wyzwaniem.
 

najnowsze artykuły

Asertywność w łóżku. O granicach i (nie)przystojnych propozycjach
seksualność kobiet » wiadomości
Asertywność w łóżku. O granicach i (nie)przystojnych propozycjach
Gdy jesteś na randce i ktoś Ci wkłada ręce w spodnie, a Ty NIE chcesz, to jednak godzisz się na to, bo jesteś na randce?
Jeśli raz godzisz się z daną osobą na seks, to jest to zgoda ”na zawsze”?
Czy lubisz, gdy druga strona sama DOMYŚLA SIĘ, czego Ty chcesz?:)
Jak mówić TAK i NIE i jak przedkładać oferty w seksie, tak aby wyrazić siebie, swoje potrzeby i fantazje i uzyskać PEŁNĄ SATYSFAKCJĘ? :)
 
Kurs Akceptacji Ciała. 5-tyg. podróż do serca samoakceptacji
seksualność kobiet » wiadomości
Kurs Akceptacji Ciała. 5-tyg. podróż do serca samoakceptacji
Chcesz się poczuć dobrze w swoim ciele? Rozgościć się w sobie i cieszyć się sobą? Nabrać większej pewności siebie w życiu i sypialni? Zapisz się na Kurs Akceptacji Ciała – to 5-tygodniowa przygoda pełna miłości.
 
Oddajemy krew Ziemi
seksualność kobiet » miesiączka
Oddajemy krew Ziemi
Ja podlewam nią kwiaty. Przyjaciółka zostawią ją w miejscach mocy. Jeszcze inna wylewa wraz z wodą po prostu przed domem. W ten sposób księżycowa krew wraca do Ziemi. Wiem, że jest nas coraz więcej, coraz więcej kobiet uczestniczy w tym niekończącym się rytuale.
 
Seksualne problemy z perspektywy ustawień. Część 2
seksualność kobiet » problemy
Seksualne problemy z perspektywy ustawień. Część 2
Wszystko dzieje się po coś. Moje dziecko urodziłam za pomocą sztucznej oksytocyny, przeszłam to, rozumiem to - mówi Anna Brzozowska, terapeutka ustawień rodzinnych. - Czy od tego wzrosłam i spotkałam się z ważnymi tematami? Tak. Czy mogłam mieć inny poród? Nie.
 
Jeden prosty sposób na zaakceptowanie swojego ciała
seksualność kobiet » moje ciało
Jeden prosty sposób na zaakceptowanie swojego ciała
A właściwie tej jego części, za którą... hym... nie przepadasz.:) Robiłam i dla mnie zdziałał cuda! :)
 











zobacz też

”Sklepy cynamonowe” - Tłuja na śmietniku

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter