dział: książki

Wojny reprodukcyjne - recenzja

Mariusz Walkosz
dodano: 2011.11.20
Kilka dni temu z trybuny sejmowej oskarżono Wandę Nowicką, posłankę na Sejm RP, o bycie na liście płac międzynarodowego lobby aborcyjnego. Tak się składa, że jest ona także na liście podziękowań książki ”Wojny reprodukcyjne; płeć, władza a przyszłość świata” autorstwa Michelle Goldberg. Jest więc logicznym wniosek, że właśnie udało mi się przeczytać książkę stworzoną przez rzeczone lobby, więc też promującą aborcję, moralną rozwiązłość, wojujący feminizm i generalnie upadek cywilizacji Zachodu. Fantastycznie!

Ta książka to "świeżynka", wydana w Stanach Zjednoczonych w roku 2009, u nas – przez Wydawnictwo Czarna Owca – zaledwie dwa lata później. Jest dzięki temu pozycją jak najbardziej aktualną, i czytając ją, bez problemu możemy dojrzeć związki między tym, co działo się na świecie od początków XX wieku aż do dzisiaj i nieszczęsnych zarzutów wobec posłanki Nowickiej. To pierwsza z zalet "Wojen reprodukcyjnych".


Kolejną zaletą jest doskonałe tłumaczenie Agnieszki Weseli-Ginter. Dzięki przypisom, które tłumaczka zamieściła w polskim wydaniu, łatwiej zrozumieć pewne kwestie albo nam kompletnie nieznane, albo obce ze względu na niezwykle szeroki kontekst kulturowy przedstawiony przez autorkę.


Trzecia zaleta – boh trojcu lubit – to niezwykle szeroka perspektywa przyjęta przez Michelle Goldberg. Zarówno perspektywa historyczna, sięgająca od początku XX wieku (choć siłą rzeczy skupiająca się na okresie bliższym nam, czyli po roku 1960) do roku 2007, jak i perspektywa geograficzna (bo obejmująca Europę, obie Ameryki i Azję) – zapiera momentami dech. I co ciekawe, i niezwykle pociągające w tej książce, udaje się autorce spiąć te ekstrema w spójną i zrozumiałą narrację. Opowieść nie tyle o wojnie, co o tym gdzie i jak zaczął się ruch pro-choice i ten nurt feminizmu, aż do tego w którą stronę mogłyby (albo nawet powinny) zmierzać.


Nie chcę psuć wam przyjemności czytania tej książki, szczegółowo opowiadając o czym jest. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że jeśli ciekawi was, po co tak właściwie potrzebne są prawa reprodukcyjne, czy sam dostęp do aborcji i antykoncepcji wystarcza, albo czy w ogóle jest wartościowy – sięgnijcie po tę pozycję. Nawet jeśli nie podzielicie poglądów autorki w tych i innych kwestiach, dowiecie się więcej na temat tego, dlaczego i po co inicjatywy takie jak "Tak dla kobiet" mają sens, albo tego skąd bierze się tak silny opór konserwatystów przeciw kwestiom równouprawnienia. A jeśli nie interesujecie się "tymi rzeczami", przynajmniej dowiecie się, kim jest i co robi wcześniej wspomniane lobby aborcyjne – i dlaczego to określenie jest absurdalne. Polecam z całego serca, przede wszystkim ze względu na wymienioną w tytule tej książki "przyszłość świata", który od kilku dni zamieszkuje już 7 miliardów ludzi.


Tekst ukazał się w ramach konkursu z Lelo. Do 6 grudnia czekamy na Wasze teksty!


1079157_vector_arrow.jpgZobacz też: Wojny reprodukcyjne - fragment 

Vivat legalna aborcja, vivat edukacja seksualna

Jestem za PRAWEM do aborcji. Co to znaczy?

 

komentuj









































autor:


podobne artykuły

Seksualne problemy z perspektywy ustawień. Część 2
Wszystko dzieje się po coś. Moje dziecko urodziłam za pomocą sztucznej oksytocyny, przeszłam to, rozumiem to - mówi Anna Brzozowska, terapeutka ustawień rodzinnych. - Czy od tego wzrosłam i spotkałam się z ważnymi tematami? Tak. Czy mogłam mieć inny poród? Nie.
 
Seksualne problemy dużego kalibru
Seksualność a duchowość... Przyznam, że kiedy w 2010 roku wystartowałam portal Seksualność Kobiet, to starałam się go trzymać w nurcie klasycznej edukacji, kultury i pewnych faktów „potwierdzonych naukowo”.
 
Czy chcesz, żeby on kojfnął w łóżku? „Zapładniacze” bez recepty, „reproduktorki” bez antykoncepcji – róbcie dzieci za wszelką cenę!
Zaburzenia erekcji są aż nazbyt często oznaką poważniejszych schorzeń, o czym się zapomina, traktując także mężczyzn przedmiotowo.
 
Pigułka po - ostatnie chwile, aby ją kupić bez recepty. Tylko do 22 lipca 2017
Dziś i jutro ostatnie dwa dni pigułki po. Od niedzieli będzie ona dostępna tylko na receptę. Życzymy, abyście trafiali i trafiały do życzliwych lekarzy ”bez sumienia”. :P
 
Nieprawdą jest, że 15-latki łykają tabletki „dzień po” jak cukierki
Dziewczynki łykają tabletki „dzień po” jak cukierki? Minister Radziwiłł kłamie. Z badań, do których dotarł „Newsweek”, wynika, że kobiety w wieku 15-19 lat stanowią zaledwie 2 proc. stosujących antykoncepcję awaryjną.
 

najnowsze artykuły

Kobiety odzyskują głos i wpływ!
seksualność kobiet » wiadomości
Kobiety odzyskują głos i wpływ!
komentarze (1)
Świat się zmienia, a kobiety stają się coraz bardziej odważne i solidarne.
 
Mit monogamicznej samicy
seksualność kobiet » artykuły
Mit monogamicznej samicy
Poliandria, praktyka kopulacji z licznymi samcami, jest [...] jedną z najbardziej rozpowszechnionych strategii rozrodczych samic. Aż dziw bierze, że dopiero w latach siedemdziesiątych XX wieku naukowcy zaczęli zdawać sobie sprawę z tego, że normę u samic stanowi właśnie poliandria, a nie monogamia (dokonywanie rozrodu z jednym partnerem).
 
Czy rutynowa mammografia sprzyja zdrowiu kobiet?
seksualność kobiet » artykuły
Czy rutynowa mammografia sprzyja zdrowiu kobiet?
komentarze (1)
Zmieńmy konwersację na temat naszych piersi z „jak uniknąć raka piersi i wcześnie go wykryć” na „jak mieć zdrowe piersi i czerpać z nich radość”.
 
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
seksualność kobiet » artykuły
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
W kulturach celtyckich młodą dziewicę postrzegano jako kwiat; matkę jako owoc; starszą kobietę jako nasiono. Nasiono niesie wiedzę i potencjały wszystkich zawartych w nim składników. Zadaniem kobiety po okresie menopauzy jest zasiewanie w społeczności tej kwintesencji prawdy i mądrości.
 
Odsłoń cipkę na Wawelu! O rytuale ana-suromai w praktyce
seksualność kobiet » artykuły
Odsłoń cipkę na Wawelu! O rytuale ana-suromai w praktyce
komentarze (6)
Ana-suromai to starożytny rytuał błogosławienia świata i udzielania mu swojej seksualnej mocy poprzez odsłonięcie kobiecych genitaliów. Tak kobiety błogosławiły świat m.in. w starożytnym Egipcie, o czym możemy przeczytać u Herodota i Diodora Sycylijskiego.
 








zobacz też

„Kobiety mnie przyjęły” - ceremonia pierwszej miesiączki

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter