dział: książki

Inteligencja seksualna, czyli seks po ludzku lub: jak się zachować, gdy pierdniesz w łóżku?

Voca Ilnicka
dodano: 2012.11.27
Do książki Marty’iego Kleina Inteligencja seksualna podchodziłam jak pies do jeża. Po dziurki w nosie mam „wspaniałych poradników o seksie”. Prawdę mówiąc, drażni mnie większość pozycji z ’seksem’ w tytule. W końcu jednak się przemogłam i... wciągnęłam. Dlaczego? Chyba dlatego, że jest to jedna z niewielu pozycji (pomijając, oczywiście, feministyczne książki, nieprzetłumaczone jeszcze na język polski), w której nie znajdziemy stu wątpliwych trików typu „jak go podniecić za pomocą sexy bielizny”. Nie.


kliknij i kup - selkar.pl

Autor – doświadczony amerykański seks terapeuta – pisze o seksie jak o jeszcze jednej dziedzinie życia, która wcale nie rządzi się wyjątkowymi prawami i wcale nie jest tak trudna do zrozumienia, o ile podejdziemy do niej... po ludzku. Ta ludzkość, normalność seksu i seksualności to temat przewodni. Klein uświadamia, że z seksem wiąże się wiele emocji, wyobrażeń i oczekiwań, które – o ile ich nie zidentyfikujemy w porę – popsują nam całą zabawę.


Zaczyna od tego, że – czując deficyty emocjonalne, brak akceptacji czy też brak poczucia kompetentności – rozwiązania tych problemów szukamy w łóżku. Seks, który z istoty swej służy głównie przyjemności oraz bliskości, staje się narzędziem, które ma nam rekompensować rozmaite braki; niestety, bez względu na liczbę „stosunków”, nigdy tego nie zrekompensuje, bo braki przynależą najczęściej do dziedziny emocjonalnej, a nie seksualnej.


Dalej rozprawia się z pojęciem „normalności” i norm. Krytykuje pojęcie „normalnego seksu” i „normalnego stosunku” (a także schemat reakcji seksualnych wypracowany przez Virginię Johnson i Williama Mastersa w latach 60. XX, m.in. ze względu na techniczno-fizyczny opis stosunku, który jest w istocie także zbliżeniem erotycznym, emocjonalnym i duchowym, a także ze względu na fazę orgazmu, która przecież nie jest konieczna, aby seks był seksem!).  


Dodaje otuchy, mówiąc, że strach przed „wywiązywaniem się”, brakiem erekcji czy lubrykacji, niepowodzeniem, tym, jak obierze nas pratner(ka) – jest absolutnie normalny, i podkreślając, że seks autentyczny, w którym nikogo nie udajemy, w którym jesteśmy przytomni i obecni, w którym jesteśmy niedoskonali, w niedoskonałym ciele i niedoskonałym miejscu, jest właśnie najzupełniej normalny.


Rozprawia się również z mitem „najbardziej prawdziwego i pożądanego” seksu postrzeganego jako stosunek penis-pochwa, zwraca uwagę na wyidealizowany i związany z prokreacją (dlatego tak bardzo forsowany) obraz takiego zbliżenia. Pisze o umiejętności cieszenia się całością erotycznego zbliżenia, bez dzielenia go na części nudne (lecz konieczne) i orgazm.


Bardzo dużo mówi o umiejętności bycia w seksualnym tu i teraz, aby faktycznie dostrzec, poczuć, zobaczyć partnera/partnerkę lub partnerów, by skupić się na odczuciach płynących z ciała, a nie na gonitwie myśli, które układają się w listę pytań: Czy wyglądam ładnie? Czy nie widać mojego grubego brzucha? Co on/a naprawdę o mnie myśli? Czy nie za długo dochodzę? Czy nie będę miał za szybko wytrysku? Czy lista zakupów na jutro jest już gotowa?


Omawia to, czym jest wizerunek ciała i jak nieważny jest on w seksie, gdy będziemy umieć już skupić się na tu i teraz i tym, co czujemy i widzimy, co robimy i co jest dla nas robione, a nie na tym, jak wyglądamy i czy na pewno wyglądamy wystarczająco dobrze. Zwraca też uwagę na to, że bycie sexy nie wiąże się tylko z tym, jak wyglądamy, ale zasadniczo z tym, kim jesteśmy, jaka jest nasza osobowość, sposób bycia itp. Wspomina też historię pary w ciąży, w której kobieta długo odpychała partnera, gdyż nie mogła wprost uwierzyć, że z tym wielkim brzuchem może być nadal piękna i sexy w oczach swojego męża, sądziła, że ten adoruje ją z wyrachowania – po to, aby móc z nią uprawiać seks.


Dużo miejsca poświęcone jest też umiejętnościom emocjonalnym w seksie. Bo przecież nie od techniki (w tej książce nie ma słówka na temat technik seksualnych; jedynie ostatnia strona to instrukcja masażu... dłoni) seksualnej zależy to, czy nasz seks będziemy postrzegać jako udany, po tym jak: ktoś puści bąka, ktoś spadnie z łóżka, ktoś powie „wiesz, właściwie to już mi chyba przeszła ochota na seks”. To umiejętność odnalezienia się w sytuacji, w której postawiło nas życie (a często te sytuacje postrzegane są jako mało „sexy” i bardzo krępujące), w istocie sprawia, że nasz seks jest radosny, na luzie i udany (mimo małych niedociągnięć) lub pełen skrępowania, strachu i rozczarowujący (przez małe niedociągnięcia).


Nie zostawia też nam złudzeń, pisząc o starzeniu się. Jest bardzo bezpośredni, mówiąc, że seks się z wiekiem zmienia. Ale nie widzi w tym nic złego. Sugeruje więc, żeby zaakceptować to, że z biegiem czasu zmieniamy się my, nasze ciała nie są już takie jak kiedyś, nasza kondycja i sprawność też się zmieniają i sugeruje, żeby przetransformować swoją młodzieńczą wizję „dobrego seksu” tak, abyśmy ten „dobry seks” mieli w każdym wieku. Pisze, że to od naszych wyobrażeń, skojarzeń, marzeń i często przeidealizowanych i perfekcyjnych wizji „prawdziwego / normalnego / dobrego seksu” zależy to, czy będziemy mieć satysfakcjonujące życie seksualne. Bo – trudno się nie frustrować, oczekując, że nasz seks, gdy mamy 50 lat, będzie identyczny z tym, gdy mieliśmy 18 (czyli „dobry”) .


Podtytuł „Nasze prawdziwe oczekiwania wobec seksu i droga do ich spełnienia” jest jak najbardziej adekwatny i nie obiecuje niczego na wyrost. Sądzę, że gdy już poznacie swojego prawdziwe oczekiwania wobec seksu, łatwo będzie je Wam spełnić. Dlatego bardzo serdecznie polecam Wam tę książkę – jest naprawdę bardzo odświeżająca.

 

podobne artykuły

Jak wrócić do satysfakcjonującego życia seksualnego po porodzie?
Powrót do satysfakcjonującego życia seksualnego po narodzinach dziecka może być bułką z masłem, ale może również okazać się nie lada wyzwaniem.
 
Seks bez prezerwatywy. Bliskość czy szaleństwo?
Bliskość, jedność, połączenie, oddanie! Niektórzy czują, że da się to osiągnąć jedynie w seksie bez prezerwatywy i w ogóle bez antykoncepcji.
 
Jak odmówić seksu partnerowi?
Nie uważam, że jeśli raz się zgodzisz bez przekonania, to będzie to miało straszne konsekwencje. Ale jeśli to jest utarty schemat i Twój partner lub Twoja partnerka nie wie, że robisz to na odwal i dla świętego spokoju - to sądzę, że ten schemat może zacząć mścić się albo na Twoim związku albo na Twoim życiu seksualnym.
 
Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
Wraz z Wiosną we Wrocławiu rozpoczyna się już piąta edycja popularnego cyklu spotkań-warsztatów dla mężczyzn i kobiet.
 
Jak mam pragnąć męża, który o mnie nie dba? Frustracja kontra rodzina
Pamiętam naszą pierwszą noc. Kochaliśmy się osiem godzin. Potem nieraz o tym myślałam. Dlaczego facet potrafi najpierw kochać cię osiem godzin, kłaść ci głowę na brzuchu, pieścić twoje piersi, robić ci dobrze ustami przez godzinę, a potem to wszystko mija.
 

najnowsze artykuły

Przytulanki-głaskanki o neo-tantrycznym zabarwieniu - Wrocław, 3 czerwca
seksualność kobiet » wiadomości
Przytulanki-głaskanki o neo-tantrycznym zabarwieniu - Wrocław, 3 czerwca
komentarze (1)
Ukoj nerwy, zrelaksuj się, zawrzyj nowe znajomości – przytul się z nami i przekonaj, że dotyk to magia! Przytulanie wzmacnia odporność, zmniejsza stres i sprawia, że robi nam się bardzo przyjemnie! Zapisz się na Głaskanki-Przytulanki już dziś i zgarnij bonus o mówieniu NIE!
 
Ciało zaczęło mówić, a ja byłam zmuszona słuchać - Alexandra Pope o cyklu i menopauzie
seksualność kobiet » miesiączka
Ciało zaczęło mówić, a ja byłam zmuszona słuchać - Alexandra Pope o cyklu i menopauzie
Angielskie słowo blessing (błogosławieństwo) pochodzi od dawnego bloedsen, czyli „krwawić”.
 
Period Fest, czyli święto miesiączki w Poznaniu
seksualność kobiet » wiadomości
Period Fest, czyli święto miesiączki w Poznaniu
Już jutro startuje chyba pierwszy taki (?) miesiączkowy festiwal w Polsce. Będą wykłady, warsztaty, koncerty, i wystawa ”Czerwona”.
Dzieje się! A ja się bardzo cieszę!
 
Życie po porodzie. Na wesoło
seksualność kobiet » humor
Życie po porodzie. Na wesoło
Ten filmik mnie porwał!
 
Jak wrócić do satysfakcjonującego życia seksualnego po porodzie?
seksualność kobiet » macierzyństwo
Jak wrócić do satysfakcjonującego życia seksualnego po porodzie?
komentarze (3)
Powrót do satysfakcjonującego życia seksualnego po narodzinach dziecka może być bułką z masłem, ale może również okazać się nie lada wyzwaniem.
 







zobacz też

”Kwartet” w Teatrze Nowym - recenzja

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter