dział: książki

Duża książka o aborcji

dodano: 2011.04.05
Po wielkich książkach i małych książeczkach czas na książkę dużą. Dużą - bo grubszą i tym razem dla starszych czytelniczek i czytelników. Dla gimnazjalistów, licealistów oraz dorosłych - ”Duża książka o aborcji”.


„Duża książka o aborcji” na pewno nikogo do aborcji nie „zachęca”. Do aborcji zachęcać nie można. Po prostu o aborcji opowiada, a to – samo mówienie o aborcji – w Polsce wzbudza wielkie kontrowersje. Dzisiejsi nastolatkowie i młodzi ludzie, którzy wychowali się w kraju zrównującym aborcję ze zbrodnią, takiej książki bardzo potrzebują. Potrzebują jej także dorośli, żeby przypomnieć sobie, czym aborcja właściwie jest. Żeby na nowo zastanowić się, czy slogany powtarzane przez nas samych, o tym, czym jest przerwanie ciąży, mają w sobie chociaż ziarnko prawdy.


Książka przełamuje tabu milczenia wokół aborcji, rozwiewa mity narosłe wokół zabiegu przerywania ciąży. Dostarcza informacji o prawnych uregulowaniach i metodach aborcji (wyjaśnia w jakich okolicznościach zabieg jest legalny i z użyciem jakich środków najczęściej się go przeprowadza). Publikacja ma na celu przybliżyć młodemu czytelnikowi sytuacje, w jakich kobiety decydują się podjąć trudną decyzję o przerwaniu ciąży oraz możliwe społeczne konsekwencje takiego wyboru m. in. wykluczenie społeczne, poniżenie, przemoc (psychiczna i fizyczna), izolacja.


Autorkami książki są Katarzyna Bratkowska ze stowarzyszenia działającego na rzecz legalizacji aborcji - Same o Sobie i Kazimiera Szczuka - autorka Milczenia owieczek (czyli również książki o aborcji).


tytuł: Duża książka o aborcji

autor: Katarzyna Bratkowska, Kazimiera Szczuka

Wydawnictwo Czarna Owca


"Ku pokrzepieniu serc i macic” - Duża książka o aborcji

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 14)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12011.04.05, 19:05

Wilczyca
Będzie można ją kupić w każdej księgarni? Czy trzeba zamawiać z feminoteki?
# 22011.04.07, 14:02

Voca
Byłam w Empiku i wiem, że jest. W dziale pedagogika.
# 32011.04.19, 21:33

3
Jestem w szoku. Takiej książki wcale nie powinno być.
# 42011.04.20, 07:10

Wilczyca
@3 Właśnie taka książka powinna się znaleźć w każdej szkole i najlepiej w każdym domu, w którym znajdują się kobiety, córki, matki, żony. Czas wreszcie odczarować aborcję jako "morderstwo" dzieciątka i przestać wierzyć w propagandowe brednie jak "krzyk zabijanego dziecka".
# 52011.04.27, 18:11

Wilczyca
Przerażacie mnie swoimi durnymi wypowiedziami. A jeśli się zabezpieczam i powiedzmy się pochoruje i zwrócę tabletkę ona się nie wchłonie i będę w ciąży? Przecież myślałam o tym za w czasu, na przypadki wydarzenia losowe, popękane gumki, zapomniane tabletki i grypę żołądkową nie ma siły. Aborcja jest w takim wypadku wyjściem awaryjnym do którego każda kobieta za niewielkie pieniądze powinna mieć dostęp. Może jak przeczytacie książkę to was troszkę oświeci czym się różni rzeczywistość od propagandowej fikcji. A na YT można obejrzeć "Podziemne państwo kobiet", polecam.
# 62011.05.04, 17:11

Kalla
Nie wiem, z czego tu się cieszyć. . . Że powstał paskudny gniot? Obok tej książeczki w każdym domu powinien też się znajdować podręczny zestaw do skrobanek, żeby kobiety (matki - jakie matki?? zabije, to nie matka. Córki? Przecież się nie narodzą, więc żon tez nie będzie) nie musiały się stresować wizytami u rakarzy. Sami wybijmy swój gatunek, a "dziecko" chorych umysłów Szczuki i Bratkowskiej będzie pierwszym podręcznikiem w tej "krucjacie". Żenada , że to się znalazło w dziale pedagogicznym EMPiK-u
# 72011.05.04, 17:57

Wilczyca
I znowu to samo. Przeczytaj, potem oceniaj książkę. Nawet nie wiesz ile kobiet w Polsce miało aborcję, możliwe, że nawet Twoja matka. I co? Nie jest matką?
# 82011.05.04, 18:02

Wilczyca
Poza tym książka mówi o dokonywaniu wyboru, jest tam fragment "jeśli jesteś w ciąży, jesteś przerażona, ale chcesz urodzić, to bardzo dobrze, BO TO TWOJA DECYZJA, teraz jesteś panią sytuacji". Mniej więcej w ten sposób to jest sformułowane. Taaaa, bo oczywiście aborcja oznacza masową eksterminację, a pojutrze nie będzie gatunku ludzkiego. Puknij się w głowie, bo głupoty piszesz.
# 92011.05.05, 11:46

Voca
Książka jest dla osób myślących, a jak widać po wypowiedziach, myślenie nie jest dziś popularne.
# 102011.05.05, 15:32

Wilczyca
A co gorsza, tylko mikroskopijny ułamek komentujących książkę czytało. Najwyraźniej słowo pisane gryzie.
# 112011.10.28, 19:49

heloł
Macica jest moja i ch. . Wam do tego :D
# 122011.10.28, 20:27

Voca
Jak widać macica to teren państwowy. O tym właśnie są wojny reprodukcyjne. Wielka wojna o waginy i macice kobiet. . .
# 132013.08.30, 08:35

ona
możecie pisać co chcecie, aborcja jest zabiciem życia. Czy w książce podano faktyczne dane co dzieje się "po" z umysłami kobiet i jak wygląda ich dalsze zdrowie i życie ?
# 142013.08.30, 23:15

AwaS
Bardzo dobra, rzeczowa książka.

podobne artykuły

Aborcja była moją najlepszą życiową decyzją
Ciąża nie była wynikiem gwałtu, nie była zagrożona. Ale czuję, że zagrażała mi. Wiem, że moje życie by się całkowicie rozsypało, ja bym się rozsypała, wszystko, o co tak długo walczyłam, też by się rozsypało. W tamtym okresie byłabym naprawdę złą, nieradzącą sobie z dzieckiem i prawdopodobnie niekochającą matką z depresją.
 
Moja ciąża to moja sprawa i żaden chłop nie będzie mi nic kazał
Nie widziałam nigdy w tamtej poczekalni kobiet, których ciąża była wynikiem „rozrywkowego” stylu życia.
 
Natalia Przybysz o aborcji
Chciałabym, żeby kobiety przemówiły swoim głosem. Żeby zaczęły mówić o tym doświadczeniu. Tak jak w latach 60. przemówiły Amerykanki. A potem w latach 70. Francuzki. To doświadczenie istnieje, jest częścią kobiecego życia. To indywidualna sprawa i każda kobieta powinna móc zadecydować o tym sama – czy chce urodzić, czy nie. A to, jak do tego potem podchodzimy, czy to był problem, czy nie, to też nasza sprawa – jakie ceremonie będziemy chciały odprawiać, by sobie z tym poradzić. To nie sprawa mężczyzn w rządzie i w Kościele.
 
„Zdążę wyjąć”, czyli o tym, że ciąża nie bierze się z masturbacji
Założę się, że gdyby mężczyźni – zamiast ciążowego brzucha – mieli np. status na fejsie typu „Adam jest w ciąży z Basią” (i ciekawe co na to jego żona), to „nielubienie prezerwatyw” nie byłoby tak popularne, a metoda „zdążę wyjąć” przyprawiałaby o palpitacje serca i nieprzespane noce nie tylko „rozhisteryzowane” kobiety. Sądzę też, że szybko okazałoby się, że prawo do aborcji Polsce nagle postrzegane jest jako prawo człowieka, a nie „mordowanie niewiniątek”, bo nagle stałoby się potrzebne mężczyznom.
 
Ceremonia szacunku dla kobiet, które miały aborcję
Jeśli ktoś jest permanentnie na polu walki, jeśli czerpie z tego wielką satysfakcję, to jego język, będąc projekcją takiego sposobu postrzegania rzeczywistości, pełen będzie słów takich, jak „morderczynie”, czy „zabójczynie”, bo przecież wiadomo, że pole walki służy zabijaniu.
 

najnowsze artykuły

Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
seksualność kobiet » masturbacja
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie? Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 
Podnieca mnie on cały
seksualność kobiet » opowiadania
Podnieca mnie on cały
Serce bije mi w rytm kroków, gdy prowadzę go na górę do mojego mieszkania, aby tam móc z nim pobyć.
 
Spotkałam syna Królowej Śniegu
seksualność kobiet » kochanek / kochanka
Spotkałam syna Królowej Śniegu
komentarze (3)
Spotkałam Kaja, spotkałam syna Królowej Śniegu. Od lat usiłuję wydłubać mu z serca lodowy okruch zwierciadła. Na początku nasz seks był cudowny, wspanialszy, niż wszystko, co do tej pory mnie spotkało. Oddanie, komunia, dzikość serca, brutalność i nieskończona czułość splecione w jeden gest. A potem - lodowate milczenie, odpychanie.
 









zobacz też

”Podryw na nauczyciela”, czyli seks, który nie uzdrawia

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter