dział: książki

Czytanie książek a... seksualność

Marta
dodano: 2015.03.20
Witam wszystkich. Tak, mam na imię… i jestem uzależniona. Uzależniona od czytania. A ponieważ tytuł tego konkursu brzmi „Książki i seks”, będzie o książkach. I o seksie, rzecz jasna. A dokładniej – o czytaniu książek o seksie. I o tym, jak zmieniło to moje życie.

Odkąd tylko mogę sięgnąć pamięcią, zawsze byłam (i jestem nadal) typowym „molem książkowym”. Ale kiedyś byłam też typową „grzeczną” (i nudną!) dziewczynką i – jak to takie mają w zwyczaju – czytałam całkiem grzeczne, poprawne, jakże „inteligenckie” i jakże beznamiętne książki. Mówiąc wprost – śmiertelnie nudne!


Book-Love.jpg


Przełomowa zmiana nadejść miała kilka lat temu, wraz z moim otwarciem się na poznawanie i zgłębianie fenomenu seksualności. Zarówno tej ogólno-ludzkiej, jak i tej mojej, prywatnej… Na początku swojej przygody z tym niezwykłym światem trafiłam na Portal Seksualność-Kobiet.pl. Ta strona dosłownie stała się moim oknem na świat, albo – jeszcze lepiej to oddając – moim osobistym Portem, z którego wyruszyłam już niezliczoną ilość razy, w niezliczoną ilość przygód. A wszystko zaczęło się od lektury 2 darmowych e-booków, dostępnych na tym Portalu. Zafascynowana zupełnie nowym światem kobiecej seksualności – światem, w którym nawet (tak znienawidzona przez mnie) miesiączka może być doznaniem niemal mistycznym, zaczęłam sięgać do korzeni. Szukałam, czytałam… Najpierw dotarłam do „Czerwonego Namiotu” A. Diamant, potem były: „Kobieta bez winy i wstydu” W. Eichelbergera, „Monologi Waginy” E. Ensler i tak dalej. W międzyczasie moją prawdziwą kobiecą biblią stała się pozycja pt. „Ciało kobiety, mądrość kobiety” dr Ch. Northrup – chyba najcenniejszy przewodnik po holistycznie rozumianym zdrowiu kobiety, jaki kiedykolwiek trzymałam w rękach. W ciągu 3-4 lat przeczytałam większość pozycji polecanych na Portalu Seksualność-Kobiet.pl, chociaż dopiero niedawno i nie bez trudu udało mi się zdobyć niektóre z nich: „Wagina. Kobieca seksualność w historii kultury” C. Blackledge, „Kobieta: Geografia intymna” N. Angier oraz „Kobieta, księżyc i czerwona sukienka” Izy Sznajder (dla tej ostatniej popełniłam nawet przestępstwo, kserując CAŁY biblioteczny egzemplarz!). Ach, i dodam jeszcze, że w międzyczasie, niesiona falą zbiorowego szaleństwa, przeczytałam także wszystkie trzy części „50 twarzy Grey’a” oraz inne, „grey-o-podobne” historie, a także niezliczoną ilość opowiadań erotycznych (cel: czysta perwersyjna rozrywka, wyłącznie!).


Wszystkim tym „otwierającym oczy” (a także serca i waginy) lekturom towarzyszyła cała paleta intensywnych emocji – od zaskoczenia, podziwu i zachwytu nad swoimi nowymi odkryciami poprzez smutek i żal, na gniewie skończywszy („Dlaczego nikt nie powiedział mi tego wszystkiego wcześniej, kiedy dojrzewałam?!”). Niejednokrotnie czułam się bardzo samotna i zagubiona, ponieważ w tym odkrywaniu Terra Nova nikt mi nie towarzyszył. Niesamowite natomiast było to, że chociaż większość zdobywanych informacji była dla mnie nowa intelektualnie i poznawczo, to jednak na jakimś poziomie czułam, jakbym – dawno temu znaną mi drogą – wracała do prawdziwego Domu.


Dzisiaj, po kilku latach, moja prywatna „boginiczna” biblioteczka liczy sobie już… całą półkę pozycji z tego zakresu, a każdą z nich uważam za cenną i wyjątkową. Wracam do nich regularnie, za każdym razem odkrywając nowy, głębszy sens. (A do pewnych pozycji wciąż dojrzewam!) Niektóre fragmenty czytam po kilka, kilkanaście razy, aby przeniknęły do podświadomości i stamtąd pomogły mi dokonać autentycznej zmiany. Oczywiście nie jestem naiwna – zdaję sobie sprawę, że samo czytanie książek to za mało, aby dokonać głębokiej transformacji. Proces oczyszczania się z wielu warstw negatywnych przekonań i wzorców, nabytych nieświadomie w procesie socjalizacji, wymaga głębokiej pracy – terapeutycznej, warsztatowej. Ale jako studentka nie mogłam sobie pozwolić na to finansowo, dlatego zaczęłam właśnie od czytania. To był mój pierwszy, nieśmiały pierwszy krok – intelektualne oswajanie nowo odkrytej planety. Cóż, po prostu robiłam to, co było wówczas w zasięgu moich możliwości. I jestem pewna, że okazało się to bardzo pomocne w przygotowywaniu podświadomości na bardziej intensywną pracę, która – mam nadzieję – w końcu nadejdzie.


Podczas lektury książek oraz zapisków doświadczeń innych kobiet (chociażby na tym Portalu), zrozumiałam wiele rzeczy. Po pierwsze – że ze swoimi problemami nie jestem sama, bowiem większość kobiet została uwarunkowana w sposób, którego naturalną konsekwencją są kompleksy i niskie poczucie własnej wartości, poczucie wstydu i winy, rozmaite lęki, traumy i tak dalej. Po drugie, nawet, jeśli odpowiedzialność za proces wychowawczy spada na rodziców, a w krainę seksu wprowadzili nas „ci podli, nieczuli mężczyźni”, nie powinnyśmy ich winić – oni też zostali tak wychowani, uwarunkowani; jak mawia Louise Hay – „jesteśmy dziećmi ofiar”. Po trzecie, chociaż czasem tak trudno w to uwierzyć – w każdej z nas tkwi „Bogini”, która tylko czeka na to, by się przebudzić. I na koniec – skoro sporej części z tych zagubionych kobiet udało się urzeczywistnić ową kobiecą Moc, to znaczy, że jest to możliwe. Szlak został już przetarty, wystarczy tylko podjąć decyzję o rozpoczęciu tej podróży.

Mówi się, że lektura każdej książki jest niczym podróż. Ale o ile czytanie „zwykłych” książek to zazwyczaj wyprawa do czyjegoś świata, o tyle czytanie książek o mistyce seksualności, to podróż do głębi samej siebie. I jest to podróż (prawie) darmowa.


Tymczasem, wracam do swojej lektury…


Artykuł ukazał się w ramach konkursu Książki i seks.  

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 2)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12015.03.27, 13:31

Kat
Nie będę ukrywała, że do napisania tu zainspirowało mnie pytanie, na które trafiłam na innym forum, ale tam nie znalazlo ono odzewu.
Pytanie było o tytuły książek, których lektura zainspirowała do natychmiastowego sprawienia sobie własnoręcznej przyjemności.
Kiedys trafiłam na świetne określenie tego typu książek - książki do czytania jedną ręką ;-)
# 22015.03.27, 22:09

ona
nie czytam takich ksiązek, oprócz Graya -jak pewnie pół swiata,
ale tu jest dużo opowiadań, fantazji, znajdziesz cos

podobne artykuły

Jak wrócić do satysfakcjonującego życia seksualnego po porodzie?
Powrót do satysfakcjonującego życia seksualnego po narodzinach dziecka może być bułką z masłem, ale może również okazać się nie lada wyzwaniem.
 
Seks bez prezerwatywy. Bliskość czy szaleństwo?
Bliskość, jedność, połączenie, oddanie! Niektórzy czują, że da się to osiągnąć jedynie w seksie bez prezerwatywy i w ogóle bez antykoncepcji.
 
Jak odmówić seksu partnerowi?
Nie uważam, że jeśli raz się zgodzisz bez przekonania, to będzie to miało straszne konsekwencje. Ale jeśli to jest utarty schemat i Twój partner lub Twoja partnerka nie wie, że robisz to na odwal i dla świętego spokoju - to sądzę, że ten schemat może zacząć mścić się albo na Twoim związku albo na Twoim życiu seksualnym.
 
Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
Wraz z Wiosną we Wrocławiu rozpoczyna się już piąta edycja popularnego cyklu spotkań-warsztatów dla mężczyzn i kobiet.
 
Jak mam pragnąć męża, który o mnie nie dba? Frustracja kontra rodzina
Pamiętam naszą pierwszą noc. Kochaliśmy się osiem godzin. Potem nieraz o tym myślałam. Dlaczego facet potrafi najpierw kochać cię osiem godzin, kłaść ci głowę na brzuchu, pieścić twoje piersi, robić ci dobrze ustami przez godzinę, a potem to wszystko mija.
 

najnowsze artykuły

Ciało zaczęło mówić, a ja byłam zmuszona słuchać - Alexandra Pope o cyklu i menopauzie
seksualność kobiet » miesiączka
Ciało zaczęło mówić, a ja byłam zmuszona słuchać - Alexandra Pope o cyklu i menopauzie
Angielskie słowo blessing (błogosławieństwo) pochodzi od dawnego bloedsen, czyli „krwawić”.
 
Period Fest, czyli święto miesiączki w Poznaniu
seksualność kobiet » wiadomości
Period Fest, czyli święto miesiączki w Poznaniu
Już jutro startuje chyba pierwszy taki (?) miesiączkowy festiwal w Polsce. Będą wykłady, warsztaty, koncerty, i wystawa ”Czerwona”.
Dzieje się! A ja się bardzo cieszę!
 
Życie po porodzie. Na wesoło
seksualność kobiet » humor
Życie po porodzie. Na wesoło
Ten filmik mnie porwał!
 
Jak wrócić do satysfakcjonującego życia seksualnego po porodzie?
seksualność kobiet » macierzyństwo
Jak wrócić do satysfakcjonującego życia seksualnego po porodzie?
komentarze (2)
Powrót do satysfakcjonującego życia seksualnego po narodzinach dziecka może być bułką z masłem, ale może również okazać się nie lada wyzwaniem.
 
O miesiączce dla mężczyzn
seksualność kobiet » miesiączka
O miesiączce dla mężczyzn
Kochasz kobiety czy może ich się boisz?
Chcesz je lepiej zrozumieć, oswoić się z nimi, pomóc im?
To wszystko jest możliwe!
 







zobacz też

„Porady bezwstydnej dziewczyny – rozkosze niegrzecznego seksu”

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter