dział: książki

Bez seksu, bez sensu

Voca Ilnicka
dodano: 2012.04.15
Brak seksu to nic strasznego? O ile zwiążą się ze sobą dwie osoby, które go nie chcą... Niestety, najczęściej jedna ze stron bardzo z powodu braku seksu cierpi, a to cierpienie często doprowadza do rozpadu związku.


Dlaczego mężczyźni nie uprawiają seksu? To są tacy? - zapyta ktoś. Są. Oj, są. Niektórym odechciewa się seksu, gdy partnerka zostaje mamą, innym gdy mija pierwszy szał miłości, jeszcze innym, gdy na ślubnym kobiercu padnie sakramentalne „tak”. W związku z tym wiele par żyje w „bezseksownych” związkach, czyli takich, w których do seksu dochodzi 10 razy w roku lub mniej.


Brak seksu to nic strasznego? O ile zwiążą się ze sobą dwie osoby, które go nie chcą... Niestety, najczęściej jedna ze stron bardzo z powodu braku seksu cierpi, a to cierpienie często doprowadza do rozpadu związku – także w przypadku rodzin z dziećmi. Brak seksu to także brak dzielonej intymności, bliskości, brak emocjonalnego ciepła. Nie wszystkie pary, które już ze sobą nie sypiają, jeszcze się całują, przytulają, mówią sobie coś miłego. Bardzo często w takich związkach panuje bardzo zimna i napięta atmosfera, a kobieta, która jest odcięta od bliskości i obwinia się z tego powodu, że mąż nie chce się z nią kochać, albo zamyka się w sobie i cierpi, albo szuka przyjaźni i namiętności poza związkiem.


Książka o tytule „Bezseksowny mąż. Co robić gdy mu do miłości chęci nie staje z podtytułem: Poradnik dla żon i kochanek” rozbudza nadzieje. Wydaje nam się, że dowiemy się, co zrobić, aby partner znów się nami zainteresował. Czy znów przeczytamy, że warto zainwestować w seksowną bieliznę? Nie. W ogóle nie dostaniemy żadnych wskazówek, co robić, żeby namiętność powróciła do naszych związków – poza jedną – idź do terapeuty. Nie sugerujcie się podtytułem, ani też opisem z tylnej okładki książki. Cóż, może faktycznie nie ma innego wyjścia... Jest za to podana sprytna sztuczka, jak namówić mężczyznę na terapię.*


Autorzy książki zaś podają i omawiają powody, dla których mężczyźni nie uprawiają seksu. Co zabawne, gdy komuś te powody relacjonowałam, zawsze słyszałam: ale to są te same powody, dla których seksu nie uprawiają kobiety! Cóż, widać, że nie różnimy się aż tak bardzo. No to zobaczmy, co powoduje, że mężczyznom się nie chce.


Najdziwniejszy powód? Fantazjował o innej, kiedy kochał się z nią. Miał tak wielkie poczucie winy i zdrady, że przestał się z nią kochać, żeby jej „nie zdradzać w myślach”. To mnie zmroziło.

Inne? Strach przed bliskością, strach przed ciążą, zaburzenia erekcji, gniew na partnerkę, w tym: chęć jej ukarania oraz chęć obrony ostatniej sfery życia, którą mężczyzna kontroluje sam (to w przypadku partnerek, które lubią kontrolować całe życie swoich mężów). Czasem brak seksu następował w odwecie: skoro ona mi odmawiała przez lata, to ja jej teraz odmówię albo: nie chce mi się już prosić i pytać, bo nie chcę zostać po raz kolejny odrzucony. Ostatnim powodem są pospolite zaburzenia erekcji, ejakulacji i orgazmu. No, zawsze jeszcze może być gejem, ale to się bardzo rzadko zdarza.


Drogie Czytelniczki – jeśli interesuje Was sto powodów, dla których mężczyźni nie uprawiają seksu – zapraszam do lektury. Jeśli zaś chcecie wiedzieć, co zrobić, żeby znów to z Wami robili – odpuście sobie tę książkę. Ja się tylko bardzo rozczarowałam, nie znajdując tam żadnych konkretnych wskazówek – wbrew temu, co sugerowała okładka. A za to sfrustrowałam się okropnie, czytając relacje par, w których seksu nie było do 20 lat, oni się nienawidzą i ranią do żywego, ale są ze sobą „dla dobra dzieci”. Jedyna dobra rzecz to to, że to nie ja jestem tym dzieckiem.  


  • * cyt. z książki:

  • Kobieta prosiła męża, by udali się razem na terapię małżeńską, ale on odmówił. (…) Dr Reinish proponuje, aby potraktować to jako wspólny problem, mówiąc: „Kochanie, wiem, że nie chce ci się nic robić w tej kwestii, ale nasze małżeństwo jest dla mnie bardzo ważne. Nasz związek i komunikacja pomiędzy nami znaczą dla mnie tak wiele. Seksualność jest dla mnie ważna. Wiem, że to nasz problem, więc wybieram się na terapię. Możesz się do mnie przyłączyć, kiedy będziesz na to gotowy.
  • Dr Reinish twierdzi, że taka rozmowa prawie zawsze odnosi pożądane skutki, ponieważ: „Rzadko się zdarza, aby mężczyzna pozwolił żonie, by chodziła na terapię dla par sama bez niego.” Dlaczego tak jest? Czego on się boi” „Ze ona tam opowiada o nim! Że ona reprezentuje zarówno siebie jak i jego”.



 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 6)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12012.04.15, 12:59

Ifrit
Szkoda że taki heterycki ten przewodnik, bo o tzw lesbijskiej śmierci łóżkowej też można by było elaboraty pisać. . . A na przeróżnych portalach ciężko jakikolwiek artykuł na ten temat znaleźć.
# 22012.04.15, 13:27

V
Jak dobrze, że na tym portalu są artykuły na temat lesbijskiej śmierci łóżkowej. :P
# 32012.04.15, 19:50

Ifrit
Okeej, ale skoro już coś jest polecane, mogłoby być w trochę szerszej perspektywie. . .
# 42012.04.16, 12:48

V
@Ifrit - hihi, szerszej perspektywnie? A jaką jeszcze szerszą można zastosować? :)

Książki tej raczej nie polecam, może mam niski próg bólu, ale czytanie jej było dla mnie prawdziwą torturą. Albo inaczej: nie polecam ją kobietom, które chcą się dowiedzieć: co zrobić, żeby znów móc się kochać ze swoim mężem, chłopakiem, konkubentem, partnerem, przyjacielem, narzeczonym, mężczyzną - jakkolwiek go nazywają, bo z tej książki na pewno się tego nie dowiedzą. Dowiedzą się najwyżej, co może być powodem braku zbliżeń. I nic ponad to. A tytuł nparawdę sugeruje wiele, niestety, to takie obiecanki-cacanki.

Ifrit, jeśli widzisz jakąś szerszą perspektywę, to z chcęcią przeczytam na ten temat Twój dłuższy komentarz albo też artykuł napisany przez Ciebie. Dla mnie między relacjami hetero, a relacjami lesbijskimi jest zbyt wiele różnic, żeby je ze sobą zestawiała. Ale to może jakieś moje ograniczenia przeze mnie przemawiają. Tak czy inaczej, raczej bym tego nie łączyła, ale jeśli widzisz jakąś wspólną płaszczyznę, jakieś punkty wspólne, to, proszę, podziel się z nami. :)
# 52012.04.17, 19:14

Ifrit
V, ja jestem dopiero na początku moich poszukiwań i zdobywania wiedzy, po prostu mam jakieś intuicje w tym temacie i próbuję je wyrazić. Jeśli kiedyś uda mi się je zoperacjonalizować i znaleźć podstawy teoretyczne, to bardzo chętnie spróbuję to opisać ;)
# 62012.04.18, 10:04

Gunia
O ile recenzja jest rzeczywiście zniechęcająca, o tyle jedyna rada jest bardzo trafna. Jesli kobieta latami trwa w niesatysfakcjonującym związku, w którym nic nie zmienia się na lepsze, to można się domyślać, że nie jest w stanie sama nic zmienić, w tym przypadku terapia może pomóc uporać się z niskim poczuciem własnej wartości i brakiem wiary we własne siły, które zwykle są przyczyną tego, że kiedy coś jej nie odpowiada, potulnie się z tym godzi zamiast. . . no właśnie coś zrobić.
Nie rozumiem natomiast jaki jest cel stosowania sztuczek, aby skłonić do terapii partnera. Otóż, sztuczki nie działają, a terapia par, jak sama nazwa wskazuje wymaga zaangażowania się w nią pary, więc terapia par dla jednej osoby staje się automatycznie terapią indywidualną.
Co nie znaczy, że nie warto sobie zawracać głowy, wprawdzie własna terapia nie sprawi, że partner cudownym sposobem zmieni się na lepsze, ale kiedy my zmieniamy się na lepsze wszystko dookoła nas też się zmienia, nie można w taki sam sposób traktować zahukanego popychadła i pewnej siebie, samodzielnej kobiety. Czasem partner widzi zmianę i nagle sam też chce się rozwijać, stać się bardziej pewnym siebie, odzyskać radość życia itp. , i bez żadnych sztuczek decyduje się na terapię. Dla siebie. Tak jest najlepiej ;-)

podobne artykuły

Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie? Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 
Podnieca mnie on cały
Serce bije mi w rytm kroków, gdy prowadzę go na górę do mojego mieszkania, aby tam móc z nim pobyć.
 
Pierwsze nietypowe orgazmy
Głosem zdławionym przez rozkosz spytałam, czy wie, co mi robi. W odpowiedzi wziął mnie na ręce i zaniósł do łóżka, gdzie kochaliśmy się całą noc...
 

najnowsze artykuły

To słowo na M
seksualność kobiet » masturbacja
To słowo na M
Nie, nie chodzi o ”M jak miłość”. Chodzi o tę rzekomo brzydką czynność, która z miłością może mieć mało wspólnego. Tak, M jak Masturbacja. Zwana inaczej autoerotyzmem, onanizmem czy samogwałtem (swoją drogą, czy to słowo nie insynuuje, że jest to gwałt, czyli coś wymuszonego?). Naznaczona taką ilością przesądów, tabu i niedopowiedzeń, że może lepiej zostawić ten temat i iść do domu?
 
Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
seksualność kobiet » książki
Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
komentarze (1)
A przecież, jeśli chcemy dotrzeć do rdzenia seksualności i poznać kobiety w ich seksualnej mocy, to opowieści porodowe będą jednym z tych tematów, w których owa moc najpełniej będzie się manifestować. Dlatego, mężczyzno, jeśli chcesz ujrzeć Boginię w kobiecie, która żyje obok Ciebie, sięgnij po tę książkę!
 
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
seksualność kobiet » tożsamości
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 









zobacz też

„Porady bezwstydnej dziewczyny – rozkosze niegrzecznego seksu”

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter