dział: kochanek / kochanka

Trofea - pokaźny zbiór

Iwona Demko
dodano: 2010.07.05
Nigdy nie zdobywałam mężczyzn dla rankingu, ani nie było to moim głównym zajęciem w życiu. Denerwowało mnie ogólnie przyjęte sformułowanie, że to mężczyzna „zalicza” kobietę. Zakupiłam profesjonalne deski pod poroża i uszyłam z różowego polaru 12 głów męskich, które przykleiłam do desek. Pod każdą z głów umieściłam tabliczkę z miejscem i datą. Niektórzy gorączkowo, ze strachem i wstrzymanym oddechem poszukiwali swojej twarzy wśród „upolowanej zwierzyny”.

Mój dziadek należał do koła łowieckiego. Pamiętam jego pokój, w którym wisiały na ścianach trofea myśliwskie. Właśnie tamto wspomnienie zainspirowało mnie do stworzenia mojego własnego zbioru.


Najpierw postanowiłam sporządzić listę. Nostalgiczna podróż w czas mojej przeszłości pozwoliła mi przypomnieć sobie wszystkich panów… Potem zakupiłam na allegro profesjonalne deski pod poroża i uszyłam z różowego polaru 12 głów męskich, które przykleiłam do desek. Pod każdą z głów umieściłam tabliczkę z miejscem i datą.


Kiedy rozesłałam zaproszenie na wystawę wraz z linkiem do strony, na której prezentowałam świeżo ukończone „Trofea”, rozpoczęło się emocjonujące dochodzenie „Kto jest kim?”. Było to główne zajęcie osób, które znały mnie bezpośrednio. Poczułam się jak bohaterka portalu Pudelek.pl.


Niektórzy gorączkowo, ze strachem i wstrzymanym oddechem poszukiwali swojej twarzy wśród „upolowanej zwierzyny” , większość oddychała z ulgą, że nie znalazła się na rzeźbionej desce… Zdarzały się też pretensje, że nie wzięłam kogoś pod uwagę… Spotykałam się z przeróżnymi reakcjami, które nierzadko trudno było mi przewidzieć. Kobiety w większości reagowały z uśmiechem i słowami podziwu, że wreszcie jedna z nas odważyła się poruszyć taki temat. W przypadku mężczyzn (po tym jak z ulgą przekonywali się, że nie ma ich podobizny) reakcja była również pozytywna. Moje „sympatyczne” ujęcie tematu - jakże przecież feministycznego - rozbrajało. Spotkałam się także z głosami sprzeciwu, które mówiły, że zdobywanie to przecież przywilej jedynie mężczyzn.


trofea.JPG
Trofea - www.iwonademko.art.pl


Wiele osób gratulowało mi również „pokaźnego zbioru”… Zaczęłam zastanawiać się co to znaczy „pokaźny zbiór”, czy rzeczywiście jest on pokaźny, jaka liczba powoduje, że przychodzi nam na myśl słowo „pokaźny” i jak to świadczy w obecnych czasach o mnie. Czy tak naprawdę to dobrze, czy jednak źle? Nigdy nie zastanawiałam się czy „mój zbiór” jest pokaźny czy skromny. Sprawa ta wydaje mi się niezwykle względna. Bo przecież inaczej będzie się prezentowała ta liczba w mieście inaczej na wsi, inaczej w Krakowie, a inaczej w takim New Yorku.  


Jednak wydaje mi się, że chyba nie o konkretną liczbę tutaj chodzi. Przecież jest to indywidualna sprawa każdej kobiety – wpływa na to temperament, jej sposób podejścia do tematu seksu i miłości, samoakceptacja, otwartość, od tego czy jest ona w związku stałym czy jest tak zwaną singielką. Nie można przyjąć liczby, która byłaby obowiązująca i taka sama dla wszystkich.


Nigdy nie zdobywałam mężczyzn dla rankingu, ani nie było to moim głównym zajęciem w życiu. Nie wychodzę wieczorem na polowanie, aby „zaliczyć” kolejne doświadczenie. Robiąc mój projekt, nie kierowałam się również chęcią obwieszczenia „pokaźnej” liczby. Chciałam jedynie dać sygnał, że świat się w końcu - na szczęście dla nas kobiet - trochę zmienia. Zawsze denerwowało mnie ogólnie przyjęte sformułowanie, że to mężczyzna „zalicza” kobietę. Równało się to z tym, że dla mnie to nie może być przyjemne i ja nie mogę mieć ochoty na seks z mężczyzną. I tylko w jakimś zamroczeniu oddaje się mężczyźnie, jakbym miała ulegać mu wbrew sobie.


A przecież wszystkie wiemy, że kobiety również mogą ulegać nie tylko mężczyźnie, ale samej przyjemności obcowania ciała z ciałem i wcale to nie znaczy, że są „złe”. I nie myślę tu o skrajnościach, o nimfomankach, o nastolatkach używających swego ciała jedynie jak środka do osiągnięcia celu. Mówię o zwykłych, przeciętnych kobietach, które po prostu lubią przyjemność, jaką daje im miłość fizyczna. Nie są przez to gorsze od mężczyzn, którzy lubią to samo. Niestety, ciągle panuje przekonanie, że kobieta lubiąca seks to „nierządnica”, ostatecznie nimfomanka, która jest łatwa, a mężczyzna lubiący to samo to „macho”. Kiedy mężczyzna ma wiele kobiet to tylko podnosi jego wartość, kiedy tak jest w przypadku kobiety jej wartość spada. Oczywiście niepodważalnym jest to, że przeciętny mężczyzna jest większym fascynatem miłości fizycznej niż przeciętna kobieta, ale nie róbmy z przeciętnej kobiety jedynie bezwolnego obiektu seksualnego, bo mężczyzna też przecież może być pożądany. Nie odbierajmy kobiecie jej prawa do radości z przyjemności…



 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 5)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12010.07.05, 13:08

NoPasaran
Ha! Bardzo spodobał mi się ten artykuł - dał wiele do myślenia! Pozdrawiam autorkę
# 22010.07.05, 14:03

Marta
Zgadza się, wciąż jeszcze mamy trochę inne podjeście do kobiet i mężczyzn. Swoją drogą - zastanawiam się nad tym, jakby czuli się mężczyźni, gdyby mieli świadomość tego, że kobiety też potrafią potraktować seks jak seks, bez zakochiwania się i sentymentów, czysta przyjemność i pozytywne emocje. Chyba wciąż pokutuje w narodzie przekonanie, że jak kobieta z kimś się przespi i tylko prześpi, to "nie jest prawdziwa kobieta" tylko taka, no, puszczalska, co się nie nadaje na romantyczną kochankę, wierną żonę i matkę dzieciom. I że "prawdziwe kobiety" robią to tylko z miłości. Taka praca pozwala obalić ten mit. Oby więcej podobnych:)
# 32010.07.22, 10:40

goni
A ja polecam Wam artykuł o warsztatach "Kult Fallusa w kobiecych dłoniach”. Torunianki przezwyciężyły swój wstyd i zebrały się by rozmawiać o kulcie penisa.

Rozmiar penisa ma znaczenie, ale liczy się grubość, nie długość - według torunianek, które wzięły udział w warsztatach "Kult Fallusa w kobiecych dłoniach” i ulepiły penisy z gliny.

Polecam :)

www. mmbydgoszcz. pl/7093/2010/7/22/rozmiar-ma-znaczenie--liczy-sie-grubosc-nie-dlugosc?category=spozaMiasta
# 42010.08.30, 13:16

M.
Świetny art. Gratuluję podejścia do tematu!
# 52010.09.15, 20:14

Zuzka
A mi od razu przychodzi do głowie "Seks w wielkim mieście", i sceny porozrzucane po kilku odcinkach, w których bohaterki próbują się doliczyć, iluż to miały partnerów ("Ilu ich było?. . . . . hmmm. . . . . w tym roku?. . . " - po prostu bezcenne). Czy to wyłącznie męskie, zdobywać i zaliczać? Tak już chyba myślą tylko mężczyźni, oraz co poniektóre kobiety, najczęściej z tych bardziej szlachetnych roczników ;) Świat się zmienia na naszych oczach, i mam wrażenie że coraz mniej kobiet/dziewczyn przejmuje się aż tak bardzo tym, co męskie a co kobiece. Swoją drogą, poroże z polaru - ciekawy pomysł :)

podobne artykuły

Jak dopieścić partnera? Powiedz mu, że uwielbiasz...
Co to za człowiek? Jakie są jego fantazje? Jakie są jego marzenia? Co lubi w łóżku? Czego chce doświadczyć? Czy ujawnił Ci swoje tajemnice?
 
Dlaczego Twoja dziewczyna zmienia się w jędzę?
Heteroseksualni mężczyźni powinni sobie zadać pytanie: „czy chcę mieć za żonę Boginię czy jędzę?”
Bo fizjologia nie przewiduje dla kobiet stanów pośrednich.
 
Wakacyjna Misja na Marsa z Vocą, seks klubami i Świątynią Miłości
Posłuchaj mnie w Misji na Marsa. Z dwoma szalonymi marsjańskimi prowadzącymi rozmawiamy o seksie, skokach w bok i wycofywaniu się z seks-propozycji :)
 
Jak wrócić do satysfakcjonującego życia seksualnego po porodzie?
Powrót do satysfakcjonującego życia seksualnego po narodzinach dziecka może być bułką z masłem, ale może również okazać się nie lada wyzwaniem.
 
Seks bez prezerwatywy. Bliskość czy szaleństwo?
Bliskość, jedność, połączenie, oddanie! Niektórzy czują, że da się to osiągnąć jedynie w seksie bez prezerwatywy i w ogóle bez antykoncepcji.
 

najnowsze artykuły

Czy chcesz, żeby on kojfnął w łóżku? „Zapładniacze” bez recepty, „reproduktorki” bez antykoncepcji – róbcie dzieci za wszelką cenę!
seksualność kobiet » mówię: nie!
Czy chcesz, żeby on kojfnął w łóżku? „Zapładniacze” bez recepty, „reproduktorki” bez antykoncepcji – róbcie dzieci za wszelką cenę!
komentarze (2)
Zaburzenia erekcji są aż nazbyt często oznaką poważniejszych schorzeń, o czym się zapomina, traktując także mężczyzn przedmiotowo.
 
Pigułka po - ostatnie chwile, aby ją kupić bez recepty. Tylko do 22 lipca 2017
seksualność kobiet » wiadomości
Pigułka po - ostatnie chwile, aby ją kupić bez recepty. Tylko do 22 lipca 2017
Dziś i jutro ostatnie dwa dni pigułki po. Od niedzieli będzie ona dostępna tylko na receptę. Życzymy, abyście trafiali i trafiały do życzliwych lekarzy ”bez sumienia”. :P
 
Jak dopieścić partnera? Powiedz mu, że uwielbiasz...
seksualność kobiet » artykuły
Jak dopieścić partnera? Powiedz mu, że uwielbiasz...
komentarze (1)
Co to za człowiek? Jakie są jego fantazje? Jakie są jego marzenia? Co lubi w łóżku? Czego chce doświadczyć? Czy ujawnił Ci swoje tajemnice?
 
Cycki w porno i cycki w tramwajach, czyli moje życie bez stanika
seksualność kobiet » moje ciało
Cycki w porno i cycki w tramwajach, czyli moje życie bez stanika
komentarze (3)
Moje życie bez stanika jest takie samo, jak ze stanikiem, tylko, ku własnemu zdziwieniu, mogę teraz swobodniej oddychać.
 
Dlaczego Twoja dziewczyna zmienia się w jędzę?
seksualność kobiet » artykuły
Dlaczego Twoja dziewczyna zmienia się w jędzę?
komentarze (3)
Heteroseksualni mężczyźni powinni sobie zadać pytanie: „czy chcę mieć za żonę Boginię czy jędzę?”
Bo fizjologia nie przewiduje dla kobiet stanów pośrednich.
 






zobacz też

”Sklepy cynamonowe” - Tłuja na śmietniku

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter