dział: kochanek / kochanka

Niepozorne miłego początki

MK
dodano: 2014.07.23
Początek nie zapowiadał się dobrze. Ja już doświadczona w łóżku, dość wymagająca, z dużym temperamentem i potrzebami. I naprzeciw mnie on – owszem kochany i czuły, ale miś ze sporą nadwagą. W dodatku prawiczek. Później było jeszcze gorzej – okazało się, że wszystko duże – dłonie, stopy, nos…ale nie zawartość spodni. No i jak to? Przecież ja lubię mocno i głęboko! I wiecie co? Takiego seksu może mi zazdrościć niejedna kobieta!

Owszem aspekty anatomii komplikowały sam stosunek. I nie było ani mocno, ani głęboko. Były tylko dwie pozycje, w których było nam wygodnie, bo przeszkadzał albo brzuch albo nie wystarczało sprzętu. Często wypadał, szybko się męczył… A mimo tego stwierdzam, że to był najlepszy kochanek, jaki mi się trafił.


Nigdy nie spotkałam, ani nawet nie słyszałam o mężczyźnie, który tak wiele wiedziałby o kobiecej anatomii! I nie szkodzi, że byłam pierwszą kobietą. On po prostu umiał odnaleźć odpowiednie punkty. Zapytałam kiedyś, jak on to robi i odpowiedź była prosta: dużo czytam.


Każda z nas jest inna i reagujemy na różne bodźce, ale jakaś podstawa działania jest ta sama, a on obserwował moje reakcje i momentalnie się uczył. W życiu nie spodziewałam się po sobie, że co drugi stosunek będzie się kończył mokrym prześcieradłem, bo potrafię mieć regularnie kobiecy wytrysk. Nie miałam też pojęcia, jak niesamowicie silne potrafią być odczucia, gdy jestem pieszczona waginalnie, analnie i jeszcze łechtaczkowo (spróbujcie kiedyś, odlot!). Nie podejrzewałam też, jak fantastyczną zabawą może być wspólne wyszukiwanie seks-zabawek. Z reguły nie kończyliśmy zakupów, wystarczyło, że opowiadał, co by mi zrobił za pomocą tego, czy tamtego urządzenia i nie było czasu na uzupełnianie adresu do wysyłki. I te wszystkie cuda działy się bez udziału penisa. Gdyby ktoś kilka miesięcy wcześniej powiedział mi, że istnieje facet, który samymi palcami da mi tyle przyjemności, to nigdy bym nie uwierzyła.


Średniej wielkości penis ma też jeszcze jedną zaletę: jest dużo prostszy w obsłudze przy felattio, które - przyznaję się uczciwie i z ręką na sercu – uwielbiam robić! Przede wszystkim dlatego, że możesz brać go do końca i nie będziesz miała łez w oczach i odruchu wymiotnego przez podrażnienie migdałków. Nawet jeśli on przyciągnie twoją głowę w trakcie uniesień (wiecie jak cudownie jest patrzeć na takiego wielkiego faceta skazanego na twoje kaprysy, który mówi: proszę?), to i tak się nic nie stanie. A to daje niesamowity komfort i rozluźnienie. A przecież to właśnie podstawa dobrej zabawy, prawda?


Oczywiście, że czasem mi brakowało solidnej penetracji. Odpadało moje ulubione ‘na pieska’, bo jakoś nigdy się nie udawało. Więc zupełnie nie twierdzę, że nie liczy się rozmiar, że wszystko da się nadgonić techniką. Ale mając porównanie z partnerem obdarzonym wyjątkowo hojnie, ale bez większej fantazji, stwierdzam, że zestaw ‘mniej za to z entuzjazmem’ jest o niebo lepszy. Więc moje drogie panie – czasem warto dać szansę niepozornym misiom, nigdy nie wiadomo, jak nas mogą zaskoczyć.


Artykuł ukazał się w ramach "konkursu na sezon ogórkowy". Do wygrania ekskluzywny masażer erotyczny Lily; napisz artykuł i go wygraj! Sprawdź szczegóły konkursu.

 
 

komentuj









































autor:


podobne artykuły

Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie? Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 
Podnieca mnie on cały
Serce bije mi w rytm kroków, gdy prowadzę go na górę do mojego mieszkania, aby tam móc z nim pobyć.
 
Spotkałam syna Królowej Śniegu
Spotkałam Kaja, spotkałam syna Królowej Śniegu. Od lat usiłuję wydłubać mu z serca lodowy okruch zwierciadła. Na początku nasz seks był cudowny, wspanialszy, niż wszystko, co do tej pory mnie spotkało. Oddanie, komunia, dzikość serca, brutalność i nieskończona czułość splecione w jeden gest. A potem - lodowate milczenie, odpychanie.
 

najnowsze artykuły

Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
seksualność kobiet » tożsamości
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
seksualność kobiet » masturbacja
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie? Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 
Podnieca mnie on cały
seksualność kobiet » opowiadania
Podnieca mnie on cały
Serce bije mi w rytm kroków, gdy prowadzę go na górę do mojego mieszkania, aby tam móc z nim pobyć.
 









zobacz też

”Ku pokrzepieniu serc i macic” - Duża książka o aborcji

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter