dział: kochanek / kochanka

Fallocentryzm

Aśka
dodano: 2014.12.16
Podobno mężczyźni się nas boją, szczególnie ci z zaburzeniami erekcji. Podobno ta erekcja jest im potrzebna do zaspokojenia nas, kobiet. Jestem innego zdania – żałosny i bezużyteczny nie jest mężczyzna, któremu nie staje, a ten który zanadto skupia się na własnym penisie.

Często zastanawia mnie, o co w ogóle chodzi, co dzieje się w ich głowach? Cóż to za tragedia? Skąd myśl o końcu świata? Kompromitacji?


Orgazm mogę mieć niezależnie od penisa. Ty, mężczyzno, być może też. Możemy sprawdzić, jeśli mi na to pozwolisz!


Seks powinien być zabawą, przyjemnością, dzieleniem się intymnością i bliskością, powinien sprawiać radość. Nie sprawi jej, jeśli zafiksujesz się na włożeniu czegoś gdzieś, zamiast na kochaniu się ze mną. Całym sobą. Ciałem i duszą. Czy naprawdę muszę przypominać Ci, że masz dłonie i usta? Że lubię, jak obejmują mnie Twoje silne ramiona, jak oddech pieści szyję? Czy muszę uczyć Cię na nowo, że nie tylko Twój członek powinien być zdolny do penetracji, ale jeszcze ja powinnam mieć na nią ochotę?

Wszystko będzie dobrze, jeśli na chwilę o nim zapomnisz, zatracisz się w zmysłowych doznaniach i pozwolisz się dopieścić, jeśli przyznasz, że jest Ci przyjemnie, nawet kiedy jest w moich ustach miękki i jeśli oboje pogodzimy się z tym, że to, że nie staje, nie jest niczyją winą. Ani Twoją, bo wcale tego nie chciałeś, ani moją, bo to nie dlatego, że przytyłam pięć kilo lub zmieniłam uczesanie.


Wszystko będzie dobrze! Tylko rozmawiaj ze mną, o swoich obawach i potrzebach, bo najgorsze, co możesz zrobić, to dusić to w sobie. Wtedy oboje będziemy nieszczęśliwi – ja, bo mnie nie pożądasz (choć jest zupełnie inaczej); Ty, bo nie jesteś dość męski (męskości nie mierzy się siłą erekcji!).


Co z tego, że raz czy drugi nie wyszło? Zdarza się! To nie powód do smutku! Trzeba próbować dalej! Próbować zapomnieć o tym, że to ON, a nie ja, jest centrum Twojego wszechświata.


Artykuł ukazał się w ramach Wibrator-Transformers 2015. Zapraszamy do udziału! Wyślij swój artykuł, już dziś. :) 


 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 1)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12014.12.31, 22:05

Tak
"Jestem innego zdania – żałosny i bezużyteczny nie jest mężczyzna, któremu nie staje, a ten który zanadto skupia się na własnym penisie. " To ciekawe stwierdzenie w kontekście portalu tak mocno skoncentrowanego na genitaliach, że ma je nawet w nazwie, a połowa jego treści to reklamy wibratorów, jakby nie patrzeć, sztucznych fallusów.

najnowsze artykuły

Kobiety odzyskują głos i wpływ!
seksualność kobiet » wiadomości
Kobiety odzyskują głos i wpływ!
komentarze (1)
Świat się zmienia, a kobiety stają się coraz bardziej odważne i solidarne.
 
Mit monogamicznej samicy
seksualność kobiet » artykuły
Mit monogamicznej samicy
Poliandria, praktyka kopulacji z licznymi samcami, jest [...] jedną z najbardziej rozpowszechnionych strategii rozrodczych samic. Aż dziw bierze, że dopiero w latach siedemdziesiątych XX wieku naukowcy zaczęli zdawać sobie sprawę z tego, że normę u samic stanowi właśnie poliandria, a nie monogamia (dokonywanie rozrodu z jednym partnerem).
 
Czy rutynowa mammografia sprzyja zdrowiu kobiet?
seksualność kobiet » artykuły
Czy rutynowa mammografia sprzyja zdrowiu kobiet?
komentarze (1)
Zmieńmy konwersację na temat naszych piersi z „jak uniknąć raka piersi i wcześnie go wykryć” na „jak mieć zdrowe piersi i czerpać z nich radość”.
 
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
seksualność kobiet » artykuły
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
W kulturach celtyckich młodą dziewicę postrzegano jako kwiat; matkę jako owoc; starszą kobietę jako nasiono. Nasiono niesie wiedzę i potencjały wszystkich zawartych w nim składników. Zadaniem kobiety po okresie menopauzy jest zasiewanie w społeczności tej kwintesencji prawdy i mądrości.
 
Odsłoń cipkę na Wawelu! O rytuale ana-suromai w praktyce
seksualność kobiet » artykuły
Odsłoń cipkę na Wawelu! O rytuale ana-suromai w praktyce
komentarze (6)
Ana-suromai to starożytny rytuał błogosławienia świata i udzielania mu swojej seksualnej mocy poprzez odsłonięcie kobiecych genitaliów. Tak kobiety błogosławiły świat m.in. w starożytnym Egipcie, o czym możemy przeczytać u Herodota i Diodora Sycylijskiego.
 








zobacz też

”Pizduś”, ”cipeusz” itp. Kogo chcesz obrazić?

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter