dział: kochanek / kochanka

Ewolucja przyjemności

Malena
dodano: 2012.01.24
Pamiętam doskonale pierwsze spotkanie mojej łechtaczki z jego językiem i jednocześnie jej pierwszy kontakt z seksualnym dotykiem. Byliśmy w mieszkaniu jego wujka, który akurat wyjechał. Dopiero zaczynaliśmy poznawać się zarówno emocjonalnie jak i cieleśnie.

Po miłym rozpoczęciu wieczoru, włączył muzykę i zapragnął jej spróbować. Zgodziłam się, chociaż nie wiem, czy to zwerbalizowałam, czy też moje gesty przemawiały za mnie. Trochę ośmielił mnie alkohol, a poza tym był między nami silny pociąg fizyczny. Kiedy zdejmował mi majtki, czułam, jak gorący rumieniec oblewa moją twarz. Później poczułam przyjemne ciepło między nogami i….no właśnie - nie wybuchnęłam natychmiast ekstazą, której zapowiedzią karmią nas damskie, kolorowe magazyny.


„Mój guziczek” tak naprawdę zaczynał się otwierać na coś zupełnie nowego, dlatego ponadgodzinne starania partnera nie przyniosły oczekiwanego rezultatu. Skończyło się na tym, że jemu prawie usechł język, a ja -jeszcze długo potem, czułam intensywnie jak nigdy, że mam wargi sromowe. Wtedy nas to wydarzenie nie bawiło, ale gdy wspominamy je dziś, zawsze z niego żartujemy.


Zaczęliśmy ją eksplorować i dostrzegliśmy, że o wiele bardziej od języka lubi palec. Oczywiście to również wymagało czasu, ale i wyzbycia się pewnych blokad z mojej strony. Wpojonego poczucia wstydu wpisanego w moje wychowanie, wewnętrznych oporów przed takim otwarciem się na drugą osobę. Na początku tylko on miał dostęp do mojej łechtaczki.


Jednak przełamałam się i sobie później też ‘pozwoliłam’ na poznawanie własnego ciała. W końcu przecież nigdy się z nią nie rozstanę i jesteśmy jednym. ONA zaś oswajała się z naszymi rękami. Nic nie przychodzi samo, dlatego kiedy miałam na to ochotę - w dzień zajmował się nią on, nocą - ja. I oczywiście nie masturbowałam się na początku przy nim, robiłam to w samotności.


Zaczynało być coraz milej i nadeszły orgazmy. Orgazmy z nim i ze sobą. Kiedy więc w ogóle zaczęłam to robić przy nim, nie potrafiłam skupić się na sobie i kończyło się frustracją. Nie da się zrobić niczego na siłę, ale nie chciałam też rezygnować. Potem zauważyłam, że kiedy sama się pieszczę, bardzo go to podnieca i stało się to moim bodźcem. Mnie natomiast ogromnie rozpala jednocześnie pieszczenie jego i siebie. Uwielbiam też, kiedy w czasie gdy, jego ręka wędruje między moje uda, jego usta zwilżają moje piersi i brodawki. Zdarza mi się też w trakcie, fantazjować o nieznajomych osobach, które uprawiają seks albo kilku osobach pieszczących jedną. Te wszystkie czynniki sprawiają, że droga na szczyt jest znacznie prostsza i naprawdę przyjemna.


Niestety, nikt nam nie mówi, że często erotycznych uniesień się trzeba nauczyć, poznać swoje ciało, dać sobie i partnerowi trochę czasu na to wszystko, że nie należy się zniechęcać. Bo nie zawsze ewolucja musi ustępować drodze rewolucji…


Tekst ukazał się w ramach konkursu z Lelo.

 

komentuj























autor:

podobne artykuły

Jak zrobiłam doktorat w AISOS...
… i o tym, jak poszukiwałam mecenasa, który sfinansowałby moje studia w pierwszej europejskiej szkole seksu.

W zeszłym roku podczas jednej z codziennych prasówek natrafiłam na artykuł o AISOS, austriackiej szkole seksu...
 
W białej bluzce o seksie analnym
W szafie mam trzy białe letnie sukienki. Przechodziłam w nich całe poprzednie lato. Mam też wiele innych zwykłych ubrań – białych, czarnych, szarych, czerwonych... Dlaczego o tym piszę? Bo zorientowałam się, że zarówno kolor, jak i krój mają znaczenie. Już nie raz zdarzyło mi się usłyszeć, że wcale „nie wyglądam na to, co robię”. A co robię? Prowadzę portal o seksie, prowadzę warsztaty o seksualności, rozdaję w konkursach wibratory.
 
Trójkąt
Ten temat przeplatał się w naszym związku już od dłuższego czasu. I nawet teraz, po fakcie, kiedy skoczyłam na głęboką wodę, za koło ratunkowe mając jedynie jego zapewnienia, nie rozumiem co nim kierowało, co kieruje nim nadal. Być może zrozumienie jego pragnień przerasta moje możliwości, być może mężczyźni są bardziej skomplikowani niż nam się wydaje? Jednak wiem jedno, on o moich pragnieniach wie więcej niż ja sama...
 
Do łóżka idę po orgazm
Wiem, że mój orgazm nie jest potrzebny ludzkości. W końcu nie stanowi warunku poczęcia kolejnego człowieka i obywatela. Ale skoro wiem, że mogę go mieć, dlaczego miałabym go nie dostać?
 
Nietypowe stosunki międzynarodowe
„Chcę widzieć twoje oczy“- szepce mój kochanek. Leżymy nadzy, spleceni w intymnym uścisku na moim łóżku, obdarzając się nawzajem czułością. Jego szerokie usta na moich piersiach. Udach. Łechtaczce. Powtarza moje imię, nie umie go prawidłowo wymówić.
 

najnowsze artykuły

Puszczalscy z zasadami – fragment
seksualność kobiet » książki
Puszczalscy z zasadami – fragment
komentarze (3)
Miarą przyzwoitości dobrego puszczalstwa nie jest liczba partnerów, lecz szacunek i troska, z jaką się ich traktuje.
 
Piąty święty żywioł
seksualność kobiet » literatura
Piąty święty żywioł
Madrone to nazwa drzewa a także imię głównej bohaterki – młodej uzdrowicielki z San Francisco. Jest rok 2048, Madrone ma 28 lat i cierpi po śmierci swojego kochanka, który zmarł w czasie epidemii. Mieszka z kochanką swojej babki, sędziwą, ponad 90-letnią Mayą, która całe lata wcześniej stworzyła szczęśliwą polirodzinę.
 
Mroczny Eros. Wina i wstyd
seksualność kobiet » wiadomości
Mroczny Eros. Wina i wstyd
Czy poczucie winy albo wstyd kładą się cieniem na twojej radości z seksu? Czy kiedy sytuacja zamienia się w seksualną, czujesz strach lub paraliż?
 
Jak zrobiłam doktorat w AISOS...
seksualność kobiet » kultura
Jak zrobiłam doktorat w AISOS...
komentarze (4)
… i o tym, jak poszukiwałam mecenasa, który sfinansowałby moje studia w pierwszej europejskiej szkole seksu.

W zeszłym roku podczas jednej z codziennych prasówek natrafiłam na artykuł o AISOS, austriackiej szkole seksu...
 
3.03 Skandal! Skandal! Sadowska ma URODZINY! - matronujemy
seksualność kobiet » wiadomości
3.03 Skandal! Skandal! Sadowska ma URODZINY! - matronujemy
Kim jest owa tajemnicza dr Zofia Sadowska (1887-1960), prymuska, feministka i automobilistka? Jakie tajemnice skrywa pod garniturem?!

Czy ”wyzyskiwała przewrotną miłość do kobiet dla celów osobistych”? Czy naprawdę uwodziła pacjentki, rozbijała małżeństwa i organizowała lesbijsko-sadystyczne orgie w swym domu schadzek w Warszawie?
Zanurz się w podziemne klimaty przedwojnia, poznaj prawdę o ”starogreckim skandalu” z lat 20. i świętuj 125. urodziny Zofii Sadowskiej!
 


najnowsze komentarze

Bazyliszek:
Witam wszystkich. / Przez przypadek trafiłem dzis na ten portal. Wiem to Wasz portal utożsamicie się z nim i nim żyjecie. Jedni więcej inni (...)

agulla:
Odstawiłam sex na 2,5 roku. Jakoś nie pomaga. Nadal czuje do tego tylko wstręt. . .

Bazyliszek:
Abstrahując,Już niedługo wejdzie w życie równouprawnienie ws bójek w sądach męsko-damskich. Zrównanie wieku emerytalnego kobiet i (...)

V:
@Jakitaki - oglądałam ostatnio film \"W łóżku z Madonną\". Kanadyjska policja zagroziła, że aresztuje artystkę, jeśli będzie ona udawać, (...)

Marta:
Ciekawe. Nawet - bardzo ciekawe. Wielokrotnie spotkałam się ze stwierdzeniem, że tak się nie da, bo zazdrość jest zbyt silna, ale sama myślę (...)

AKS:
@Marta-chodziło mi o to że o seksie można rozmawiać w różnych kolorach ,również o seksie można rozmawiać jak się jest ubraną skromnie i (...)

kama:
@h-s - już po opublikowaniu mojego tekstu, doszłam do wniosku, że moja wypowiedź może zabrzmieć zbyt ostro, a tego nie chciałam. Dyskusję na (...)

Marta Pussy Project:
Pomyślałam, że jako life coach nie będę zaczynać od nowa, tylko znajde drogę do uzupełnienia wiedzy. Siedziałam i odkrycie samo na mnie (...)

Nat:
Marto, jaką alternatywę? :)

Voca:
@Ania - Chyba czytasz w moich myślach. A chcesz, żeby to była książka \"Puszczalscy z zasadami\"? Masz jak w banku. :) Czarna Owca już nam (...)

Ania:
Może wkrótce książka za tekst?

Ania:
Tekst nie wydaje mi się smutny tylko prawdziwy. W dużej części o moim życiu, aż mnie dreszcz przeszedł:) Moja choroba jest inna, opis związku (...)

h-s:
Asekuracja/oportunizm? Nie. Realizm i świadomość, że może to zaszkodzić mojej pracy i karierze? Tak. Wolę pewność finansową i pewność (...)

kama:
Moim zdaniem przekaz płynący z akcji jak powyżej jest taki: jako istocie seksualnej, zależy mi na tej sferze życia, pragnę ją wzbogacać, (...)

Martucha:
Właśnie, zdjęcie matki z córką jest najlepsze! Bardzo chciałabym mieć takie zdjęcie ze swoją matką. Brawo Kama Supermama!!!!!!

zobacz też

Żeleński, Piekło kobiet, cz. 6

sonda

Pierwszy w życiu gadżet erotyczny:
  • dostałam od partera/partnerki,
  • dostałam od kogoś innego,
  • kupiłam sama w sex shopie,
  • kupiłam sama przez internet,
  • kupiłam w innym miejscu,
  • nie mam żadnych gadżetów,
  • jestem mężczyzną

zobacz wyniki »
   Skomentuj tę sondę.


warto wiedzieć

seksualnosc-kobiet.pl    indeks tekstów    o nas    varia    redakcja    reklama    banery    kontakt
subskrybuj nasz newsletter


portal waginistyczno-feministyczny