dział: kochanek / kochanka

Biamoria... ?

Iiaso
dodano: 2012.05.08
Biseksualizm - podwójna szansa na randkę w sobotnią noc?

Singlem być - piękna rzecz, gdy można robić co się chce. Jeszcze piękniejsza - gdy nie trzeba się ograniczać co do wyboru płci. Jak to mówią: „żeby życie miało smaczek raz dziewczynka, raz chłopaczek”. Sielanka? Być może, gdy nie szuka się nic poza przygodną znajomością.


A co ze związkiem? Potrzebuję męskiego ramienia - jestem z facetem. Potrzebuję niewieściego ciepła - jestem z kobietą. Albo zupełnie mi obojętnie. Nawet, jeśli „rasowe” lesbijki z mężczyzną nie chcą mieć nic wspólnego nawet „pośrednio”, to już rzadko który mężczyzna nie będzie tolerował biseksualnej dziewczyny (z powodów zapewne wiadomych).


Problem pojawia się, gdy wraz ze znalezieniem stałego partnera jednej płci, nagle tęsknimy do tej drugiej. I to nie jest tak, że po prostu zaczyna się nuda w związku i potrzeba odskoczni. Wiele osób biseksualnych jest bi nie dlatego, że mogą być i z kobietą i z mężczyzną- lecz potrzebują ich JEDNOCZEŚNIE. To powód, dla którego wiele z nich jest niezdolnych do stworzenia trwałego związku i lojalności.


Chociaż ten desperacki skok w bok w poszukiwaniu „brakującego składnika” nie powinien nawet być nazywany zdradą. Skoro potrzebuję do szczęścia dwóch pierwiastków, jak można mieć mi to za złe? Te braki nie wynikają z jakiegokolwiek niezadowolenia w związku- nie jestem niewyżyta. Po prostu kobieta i mężczyzna dają mi zupełnie różne rzeczy, których nie może dać jedna osoba (chyba, że łączyłaby je wszystkie w sobie, ale to bardzo rzadko się zdarza).


Taka jestem! Nie zdradzę swojego mężczyzny z innym facetem, ani kobiety z inną. Sumienie by mi nie pozwoliło. Ale biseksualizm dla mnie oznacza już biamorię, a gdyby to było wykonalne- bigamię. Tylko jak coś takiego zrealizować? Mieszkać w 3 pod jednym dachem? Większość facetów marzy o trójkątach, ale łączyć 2 takich relacji na dłuższą metę się nie da; w łóżku byłoby ciężko, a co dopiero w życiu codziennym? Nawet, gdyby partner nie był zazdrosny o partnerkę i vice versa.


Na chwilę obecną nie widzę dla siebie innej rady, niż stały partner, z którym jestem już od kilku lat i planuję z nim przyszłość, a obok tego ustatkowanego, pozornie heteroseksualnego życia… przyjaciółka. Która jednak może czuć się wykorzystywana. Uczucia prędzej czy później wybuchną. Więc pewnie pozostanę cichą żoną, która będzie marzyła o swojej serdecznej przyjaciółce. Czy mąż będzie o tym wiedział - nie wiem…


Tekst ukazał się w ramach konkursu Orgazmy dla dwojga. 

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 17)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12012.05.08, 23:51

nutawanilii
Wygląda na to,że mogę się rownież pod tym podpisać
# 22012.06.25, 18:13

666
to jest faktycznie wkurzające, mając taka osobę nie wiadomo na czym się stoi, jeśli ktoś jest homo to wiadomo, jeśli ktoś jest hetero, to też wiadomo, ale biseksualizm stwarza problemy, nie wiem czy bym zaakceptowała takie skoki w bok faceta tylko dlatego, że jest bi i potrzebuje od czasu do czasu mężczyzny, dziękuje za taki związek, męża, partnera, jestem tolerancyjna, ale to za wiele
# 32012.06.25, 19:14

V
A to wcale nie jest kwestia tolerancji, tylko akceptacji i zaufania dla swoich partnerów/partnerek.
# 42012.06.25, 20:07

666
akceptacji? zaufania? mój partner obraca na boku jakiegoś kolesia, a ja mam mieć zaufanie i to wszystko w ramach szeroko pojętej akceptacji? czy zaufania? dziwne. Chyba, że mówimy tu już o jakimś trójkącie, czworokącie czy jakiś innych układach, jasne, wszystko dopuszczalne, jak ktoś chce, ale ja tego nie rozumiem, może jestem już za stara, staroświecka, może pora umierać, nie wiem.
# 52012.06.25, 20:34

V
A dlaczego ma kogoś "obracać"? Jeśli wybierzesz odpowiedniego i umówicie się na zero seksu poza związkiem - no to chyba, o ile będzie mu zależało - nie zrobi nic, co może Cię zranić.
# 62012.06.26, 11:25

666
Tak, ale ja odnoszę się do tego artykułu i wypowiedzi osób biseksualnych, które mając partnera, mają poczucie, że czegoś im brakuje, samej myśli bym nie zniosła, że będą z facetem, nie daje mu wszystkiego. Jest niby ładnie, pięknie, ale mój facet marzy jeszcze o jakimś przystojnym królewiczu, no nie, to za wiele. A takie deklaracje, że poza związkiem zero seksu, to może dla naiwnych. W dzisiejszym świecie wszyscy się deklarują i co z tego wychodzi. Deklaracja nic nie da, a zwłaszcza w takich sprawach. Chodzi mi też o ten fragment: "Chociaż ten desperacki skok w bok w poszukiwaniu „brakującego składnika” nie powinien nawet być nazywany zdradą. Skoro potrzebuję do szczęścia dwóch pierwiastków, jak można mieć mi to za złe? "Większość osób biseksualnych uważa to za rzecz normalną, mam pociąg do obu płci, to dlaczego nie realizować tego? Jakby to, że maja taka orientację, usprawiedliwiało ich zdrady czy nielojalność w związku. Osoby biseksualne najczęściej szukają sobie na męża/żonę czy stałego partnera osobę płci przeciwnej, bo tak jest łatwiej, nie są dyskryminowane w społeczeństwie, nie mają takich problemów jak homoseksualiści, którym trudniej jest ukryć swoja orientację. Wygodne i nieco egoistyczne. Jasne, że jeśli istnieje taki układ, ze osoby tworzą jakiś trójkąt, albo facet wie, że zona sobie robi skoki w bok ze swoja przyjaciółeczką i to toleruje, to już się nie wtrącam. Wiem tylko, że ja osobiście nie zniosłabym takiej sytuacji.
# 72012.06.26, 11:30

V
Nie wiem, skąd pomysł, że osoby biseksualne są nielojane i zdradzają. Że ktoś bi to latawica i zdzira? To tylko i wyłącznie krzywdzący stereotyp. Latawice i zdziry trafiają się między wszystkimi ludźmi, a osoby biseksualne mają swoje własne dylematy. Jeśli Autorka tego tekstu niechcący ten stereotyp potwierdza, cóż - Ty jej sobie na partnerkę nie wezmiesz, bo Tobie to nie pasuje. Tyle.
# 82012.06.26, 11:34

V
Poza tym jest wiele osób, dla których seksualna wyłączność jest wartością i które sobie tej wierności dotrzymują. Czy tak trudno uwierzyć, że monogamiczna miłość istnieje i ma się dobrze? :P
# 92012.06.26, 12:14

666
Chwila! ja nikogo nie nazwalam latawicą ani zdzirą. Poza tym myślę, że nie tylko autorka tekstu potwierdza ten stereotyp, ale większość osób bi.
# 102012.06.26, 12:24

V
No właśnie. :) A to tylko przekonanie. :)

Latawica i zdzira wzięły się z panelu dyskusyjnego, z którego kiedyś pisałam relację. Temat brzmiał: "bi - wygodna orientacja". Zapraszam do lektury:

homiki. pl/index. php/2010/06/podwjne-wykluczenie-wok-debaty-oksfordzkiej-o-biseksualistkach/

:D
# 112014.07.18, 01:44

facet
Ale dylematy. . . a rozwiązanie jest proste.
Przyprowadzić facetowi tę drugą kobietę do łóżka i bawić się razem.
Czy naprawdę tak trudno pomyśleć o człowieku z którym się żyje?
# 122014.10.29, 16:35

naruab
"Mieszkać w 3 pod jednym dachem? Większość facetów marzy o trójkątach, ale łączyć 2 takich relacji na dłuższą metę się nie da; w łóżku byłoby ciężko, a co dopiero w życiu codziennym?" - a czemuż by nie? Szerokie łóżko (duża wanna?) i układ marzenie :)
# 132014.11.27, 16:33

anetty
1 na dzień dobry; cytat W. Allena.
Allen ; a) nie jest biseksem b) jest pedofilem oskarżonym o gwałt
wiec nie wiem po co go cytujecie.

2 cały artykuł to zbiór bzdur. nawet jeżeli pisała to biseksualistka, powiela ona stereotypy i sama jest bifobką (tak, to znane zjawisko)
Sama będąc bi, wyjaśniam;
- orientacja seksualna a model zwiazku który sie preferuje to dwie odmienne rzeczy. ta pani z artykułu jest najprawdopodobniej biseksualną poliamorystką, łączy jedno z drugim, i myśli ze wszyscy tak mają.

kompletną BZDURĄ jest to ze bi nie są w stanie tworzyć stałego związku z jedną płcią. jeżeli jest się monogamicznym biseksem, to się tworzy związki z jedną osobą. Legendy ze bi są niewyżyci i zdradzają bo tak mają powielają osoby które na temat biseksualizmu nie mają zielonego pojęcia. Krótko mówiac, ignoranci albo bifobicy.

- bi są różni. niektórzy potrafia sypiać np z facetami, ale zwiazek preferują tylko z jedną płcią albo odwrotnie. niektórych tak samo pociąga jedna i druga płeć, innych nie zawsze w tym samym stopniu.

Serio, zanim opublikujecie jakiś artykuł opisujący "problem" biseksualizmu to trochę się doinformujcie.
Bo problem pani powyżej jest związany z biseksualną poliamorią, a nie z samym biseksualizmem.


# 142014.11.28, 11:27

Voca
@Anetty - dzięki, że dodałaś Twój głos i zostawiłaś swoją opinię.

Czy artykuł powiela stereotypy? Jasne, że tak! Ale nie to jest istotne, czy jest stereotypowy, ale to, że opowiada o prawdziwym życiu i realnych uczuciach. Jeśli chociaż jedna biseksualistka czuje tak, jak ta, warto o tym mówić. Bo fakt, że biseksualność i poliamoria to są dwie różne kwestie, nie zmienia tego, że wiele osób czuje to jako jedno, nie widzi żadnego wyjścia z sytuacji i tak też żyje. Mnóstwo się różnych dyskusji nasłuchałam o biseksualności - i z perspektywy homo, i z perspektywy hetero, sama też w nich uczestniczyłam i nawet napisałam tzw. modelowy artykuł, wypunktowując punkt po punkcie wszystkie krzywdzące stereotypy. I co? I nic. Bo wiele tych stereotypów materializuje się w życiu zwykłych kobiet i nijak nie mogą ich ominąć, tylko dlatego, że to "bzdura" oraz "politycznie niepoprawnie". Jeśli ktoś ma głębokie pragnienie, żeby mieć męża i przyjaciółkę i jest przekonany, że wynika to właśnie z biseksualności. . . to czy nie wolno o tym mówić? A może właśnie dla tej osoby wypływa, chociaż poliamoria tak ładnie by tu pasowała i byłaby taka nowoczesna oraz niestereotypowa?
# 152014.11.29, 20:11

anetty
"wiele tych stereotypów materializuje się w życiu zwykłych kobiet i nijak nie mogą ich ominąć, tylko dlatego, że to "bzdura" oraz "politycznie niepoprawnie". Jeśli ktoś ma głębokie pragnienie, żeby mieć męża i przyjaciółkę i jest przekonany, że wynika to właśnie z biseksualności. . . to czy nie wolno o tym mówić? A może właśnie dla tej osoby wypływa, chociaż poliamoria tak ładnie by tu pasowała i byłaby taka nowoczesna oraz niestereotypowa?"

Ależ można. Problemem jest to, w jaki sposób zostało to zrobione.

Po pierwsze, żyjemy w otoczeniu, dla którego bisekualizm jest niezrozumiały.

z braku wiedzy, z braku zainteresowania, z braku jakichkolwiek studiów, kampanii, autorytetów i postaci w mediach jesteśmy w informacyjnej pustce. Do tej pustki dodajemy stereotypy. do stereotyp dodajemy agresję i niechęć środowisk lesbijsko-gejowskich oraz hetero.

jak już pisałam, biseksualiści są bardzo, bardzo różni. niektórzy są monogamiczni, niektórzy poligamiczni, niektórzy lubią sypiać z kobietami ale nie łączą sie z nimi w związki, inni lubią kobiety w 60% a facetów w 40%, inni, tak jak ja, są monogamiczni, u niektórych to, do kogo czuja pociąg zmienia sie średnio co dwa tygodnie.

wiedząc o tym, można zrozumieć artykuł napisany przez zakłopotaną biseksualistkę, która żyjąc w pustce informacyjnej pełnej stereotypów, łączy swoje pragnienia,uczucia, obserwacje z wyobrażeniami społeczeństaw nt. bi.
co lepiej, doskonale ją rozumiem, bo każdy z nas biseksów był kiedyś na tej pustyni.
co smutne, niektórzy siedzą na tej pustyni pół albo i całe życie, o ile się wcześniej nie zabiją z rozpaczy.

ale ten artykuł nie przeczytają sami biseksi którzy to rozumieją. przeczytają go ludzie, którzy nie mają o bi pojęcia. przeczytają go ludzie, którzy uznają, jak to widać w komentarzach, ze skoro sami bi potwierdzają krzywdzące stereotypy ( bo tak, nawet twierdzenie ze poliamoryczny człowiek jest niezdolny do tworzenia stałego związku jest krzywdzące) to można ich gnoić!

mam nadzieje że wytłumaczyłam jasno, dlaczego ten artykuł, w takiej formie jest problematyczny.
w zasadzie z chęcią przeczytałabym porządny artykuł o różnych bi.

# 162014.12.20, 06:33

ren
"Jeśli ktoś ma głębokie pragnienie, żeby mieć męża i przyjaciółkę i jest przekonany, że wynika to właśnie z biseksualności. . . to czy nie wolno o tym mówić?" - ja mysle, ze (o ile dla przyjaciolki i meza jest to OK), to jest to dobry material na staly zwiazek - czemu nie? Nieprzyzwoite jest raczej, ze na "przygodne" znajomosci (czyli na wykorzystanie jednej z osob) jest de facto wieksze przyzwolenie spoleczne, niz na stale relacje? Jak to wytlumaczyc?
# 172014.12.31, 23:15

Ona bi
Jestem biseksualna. Nie - niezdecydowana. Nie - poligamiczna.
Bedac z facetem, podobaja mi sie kobiety. I inni mezczyzni. Ale nie zdradzam.
Tylko jedna osoba na raz.
Kolokwialnie mowiac, doceniam ludzka roznorodnosc, ale bedac z blondynka z malymi cyckami moga podobac mi sie rowniez brunetki z duzymi cyckami i lysi faceci - ale milosc to tez kwestia wyboru :)

podobne artykuły

Kto i dlaczego boi się O TYM rozmawiać?
Rozmowy o seksualności to często rozmowy o miłości, intymności, ekstremalnej bliskości. A także o tym, co działa i nie działa dla mnie. Co mi się podoba, co bym chciał/a inaczej. Więc jeśli nie masz nawyku częstego, szczerego empatycznego rozmawiania z partnerem/partnerką o tym, co się między Wami dzieje – możesz mieć opór, żeby tak nagle wyskoczyć z takim tematem.
 
Wciąż jesteś singielką? Za mało się starasz!
Wiem, jaka jesteś: jesteś głupia, gruba i wybredna. A skąd to wiem? Z mediów. Z netu. Z prasy. Bo przecież nie znam Cię osobiście. Wiem tylko to, co sądzą o Tobie psychologowie. I co być może... sama o sobie sądzisz.
 
Jeden sekret podtrzymania namiętności w długoterminowym związku
Czytelniczka bloga Karo Akabal pisze o tym, że zniknęła jej ochota na seks, ale wciąż lubi się przytulać z mężem. Co zrobić, aby w długoletnich związkach mieć ochotę nie tylko na przytulanie?
 
Związek albo się rozwija, albo zwija
Dwoje staruszków siedzi blisko siebie na ławeczce w parku, trzymając się za kruche już ręce. Najczęściej pomyślimy, że to para szczęściarzy; “Jak oni muszą się kochać, że po tylu latach wciąż się za te rączki trzymają!”. A my widzimy to zupełnie odwrotnie. Oni się kochają, bo się za te rączki trzymają! Inaczej mówiąc stały, czuły kontakt fizyczny jest najlepszym fundamentem dla podtrzymania uczuć w długoterminowych relacjach partnerskich.
 
PoliCO?!
Miłość i relacje z wieloma partnerami. Niemoralne. Nieprzyzwoite. Bezwstydne. Brak norm. Czy aby na pewno?
 

najnowsze artykuły

Czy chcesz, żeby on kojfnął w łóżku? „Zapładniacze” bez recepty, „reproduktorki” bez antykoncepcji – róbcie dzieci za wszelką cenę!
seksualność kobiet » mówię: nie!
Czy chcesz, żeby on kojfnął w łóżku? „Zapładniacze” bez recepty, „reproduktorki” bez antykoncepcji – róbcie dzieci za wszelką cenę!
komentarze (2)
Zaburzenia erekcji są aż nazbyt często oznaką poważniejszych schorzeń, o czym się zapomina, traktując także mężczyzn przedmiotowo.
 
Pigułka po - ostatnie chwile, aby ją kupić bez recepty. Tylko do 22 lipca 2017
seksualność kobiet » wiadomości
Pigułka po - ostatnie chwile, aby ją kupić bez recepty. Tylko do 22 lipca 2017
Dziś i jutro ostatnie dwa dni pigułki po. Od niedzieli będzie ona dostępna tylko na receptę. Życzymy, abyście trafiali i trafiały do życzliwych lekarzy ”bez sumienia”. :P
 
Jak dopieścić partnera? Powiedz mu, że uwielbiasz...
seksualność kobiet » artykuły
Jak dopieścić partnera? Powiedz mu, że uwielbiasz...
komentarze (1)
Co to za człowiek? Jakie są jego fantazje? Jakie są jego marzenia? Co lubi w łóżku? Czego chce doświadczyć? Czy ujawnił Ci swoje tajemnice?
 
Cycki w porno i cycki w tramwajach, czyli moje życie bez stanika
seksualność kobiet » moje ciało
Cycki w porno i cycki w tramwajach, czyli moje życie bez stanika
komentarze (3)
Moje życie bez stanika jest takie samo, jak ze stanikiem, tylko, ku własnemu zdziwieniu, mogę teraz swobodniej oddychać.
 
Dlaczego Twoja dziewczyna zmienia się w jędzę?
seksualność kobiet » artykuły
Dlaczego Twoja dziewczyna zmienia się w jędzę?
komentarze (3)
Heteroseksualni mężczyźni powinni sobie zadać pytanie: „czy chcę mieć za żonę Boginię czy jędzę?”
Bo fizjologia nie przewiduje dla kobiet stanów pośrednich.
 






zobacz też

„Zdążę wyjąć”, czyli o tym, że ciąża nie bierze się z masturbacji

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter