V.: Na jednej z twoich prac kobieta modli się do waginy. Klęczy na klęczniku – takim różowym-pluszowym...
Iwona Demko: Klęcznik przed metrową waginą nie został przeze mnie zrobiony po to, aby bulwersować czy kogokolwiek obrażać – daleka byłam od takich zamiarów. Muszę też od razu przy okazji sprostować myślenie o tym, że artysta zrobi wszystko, aby szokować (i w ten sposób osiągnąć sławę…). Nigdy nie podchodzę w ten sposób do tego, co robię.
Zrobiłam „Waginatyzm” (sama tworząc ten neologizm) głównie po to, aby wpłynąć na zmianę patrzenia i myślenia o waginie. Chciałam zwrócić uwagę na inne postrzeganie tematu, który wydaje nam się oczywisty i bezdyskusyjny. Dlatego też oprócz projektu umieściłam na swojej stronie obszerny tekst. Często irytuje mnie to, że charakteryzujemy się bardzo zamkniętym sposobem myślenia, że reagujemy bardzo impulsywnie i negatywnie na rzeczy, których nie rozumiemy. Ja sama często kiedyś tak robiłam i nie raz przekonałam się potem, że takie zachowanie świadczyło głównie o moim ograniczeniu.
Często po zapoznaniu się z tematem okazuje się, że nasze dotychczasowe myślenie jest błędne i że nie warto jest unosić się gniewem i używać obraźliwych słów. Powinniśmy zachować nieco rozwagi w wypowiadaniu naszych negatywnych sądów na wypadek gdyby jednak okazało się, że możemy być w błędzie.
Jest mi również w pewien sposób przykro, że kobiety nie akceptują i nie potrafią być dumne ze swoich narządów płciowych i często to one mają gorsze nastawienie do nich niż mężczyźni. Chciałabym, aby to się zmieniło. Celowo też umieściłam na klęczniku kobietę, chciałam uniknąć seksualnych podtekstów. Nie chciałam również robić symbolu klęczącego przed kobietą mężczyzny. Kiedyś kobiety modliły się do waginy jako bogini z prośbą o potomstwo. W wielu kościołach umieszczano wyryte w skałach symbole warg sromowych, aby idąca do ołtarza panna młoda mogła je potrzeć ręką zapewniając sobie w ten sposób płodność.
V.: Na wernisażu w galerii Burzym & Wolf (Przytulanki), żeby wejść, też trzeba się było przecisnąć przez symboliczną waginę. Zdjęcie, na którym widać, jak Ty przechodzisz, można zobaczyć na twojej stronie www.
Iwona Demko: Jest to często wykorzystywany motyw i ja go nie wymyśliłam , a jedynie powtórzyłam. Chciałam, aby każdy kto wchodzi do galerii, zanurzył się w ten sposób w inny świat. Wrócił do miejsca gdzie jest miękko, przyjemnie i bezpiecznie, gdzie można się przytulić do Przytulanek. Nie zawsze przygotowanie takiego wejścia jest możliwe. W tej galerii były bardzo sprzyjające warunki dlatego pozwoliłam sobie na wykorzystanie ich.
V.: Z cyklu poduszkowego najbardziej do mnie przemawiają te pierwsze – „okresowe”. Rzekłabym, że są „najładniejsze i najbardziej milusińskie”. To świadomy zabieg? Kobiety przecież nie przepadają za miesiączką...
Iwona Demko: Chciałam, aby wszystkie poduszki były bardzo przyjemne i milusińskie, również te opisujące miesiączkę. Poduszki dotyczą tematu, który raczej nie spotyka się z przyjaznym odbiorem, dlatego celowo chciałam wzbudzić w odbiorcy uczucia odmienne - zaskakująco przyjemne. Nie chciałam potwierdzać utartych sposobów myślenia, chciałam zmienić nasze spojrzenie na bardziej pozytywne.

Wydawało mi się, że jeśli przedstawię waginę w sposób tak dekoracyjny, to nikt nie będzie mógł się oprzeć takiemu wizerunkowi. Chciałam, aby poduszki, które miały oddawać okres płodny w cyklu kobiety, były wyjątkowo strojne, te które miały przedstawiać PMS (nazwa od ang. Premenstrual syndrome - zespół napięcia przedmiesiączkowego), miały być smutne, groźne czy wściekłe nie tracąc jednak ciągle swojej sympatyczności.
Poduszki z dni niepłodnych przedstawiłam jako białe, czyste i wolne od mocnych przeżyć. Natomiast poduszki prezentujące miesiączkę oczywiście musiały być czerwone. Trzy pierwsze dni okresu są w kolorze mocno czerwonym, dwa kolejne mają jaśniejszy odcień czerwieni. Sama nie lubię tej części cyklu. Mam silny ból brzucha, który towarzyszy mi w pierwszym dniu miesiączki – stąd szpilki wbite w wargi sromowe. Jednak pokazując to w tak uroczy sposób, chciałam wpłynąć też sama na siebie, zmusić się do zaakceptowania tej części cyklu, do zmienienia mojego negatywnego nastawienia. Chciałam trochę zaczarować te bolesne i niekomfortowe dni i zamienić je na bardziej przyjazne – przynajmniej w sposobie naszego myślenia.
V.: Jedna z tych poduszek to wagina dentata. Co Tobą kierowało, żeby ją tam umieścić?

Iwona Demko: Bardzo spodobały mi się historie o waginie dentacie. Wyobrażenia, że wagina mogłaby mieć zęby, bardzo mnie zainspirowały… Są również historie, które mówią, że w pochwie mieszkają węże, a nawet smok. Opowieści te były wynikiem strachu mężczyzn przed rozpoczęciem życia seksualnego. Przecież ich narząd płciowy miał zniknąć gdzieś w ciemnościach i nie wiadomo było tak naprawdę, co tam jest… Postanowiłam wykorzystać ten motyw. W moim projekcie wagina dentata symbolizuje jeden dzień PMS’u, kiedy bywamy bardzo groźne i nerwowe. Ja sama jestem wtedy niekiedy bardzo agresywna i mam ochotę wyrzucić agresję na każdą napotkaną osobę, która choć trochę mnie zdenerwuje. I czasami dużo mnie kosztuje siły to, aby tego nie zrobić. Dla ciekawostki powiem, że zęby w poduszce zrobiłam z moich kolczyków.
V.: Jak podobają Ci się prace innych artystek i artystów też podejmujące tematykę seksualności kobiet? Czy masz może jakieś ulubione? Czy to z nich czerpałaś inspirację do swoich?
Iwona Demko: Tak naprawdę znacznie więcej jest w sztuce fallusów niż wagin. Myślę oczywiście, że należy to zmienić (i jak można to sprawdzić na mojej stronie internetowej staram się bardzo). Oczywiście, jest bardzo wiele nagości i aktów kobiecych, jednak temat samej waginy nie jest popularny.
Bardzo lubię „Czerwony abakan” Magdaleny Abakanowicz, czy „De-konstrukcję wieży” Marii Pinińskiej Bereś. Duże wrażenie zrobiła na mnie niesamowita praca Judy Chicago „The Dinner Party”. Jest również Ewa Świdzińska i jej „Żywoty intymne” oraz Maurycy Gomulicki i jego „Pussy mandala”.
| # 1 | 2011.03.11, 13:57 |
![]() Lunar | Gdzie można kupić takie lizaczki? Poważnie pytam :) |
Zapomniana – odnaleziona JA
Warsztaty o seksualności dla kobiet
Wagina - kobieca duma między nogami (warsztat)
Waginy polskie
„Waginatyzm” instalacja Iwony Demko
AwaS:
Lalka25, wszystko w \"normie\", tzn. OK.
gosc:
dalbym ciorgazm iejeden silny moim 20cm penisem aaaa w pu pozycjach
Gunia:
@h-s: Krew ma temperaturę ciała i często nie czuć, że coś cieknie.
Women29:
Która z pań się masturbuje?