dział: humor

Dlaczego warto używać wibratora?

redkacja
dodano: 2015.06.25
Doszły nas słuchy, że wiele osób wręcz obawia się nawet spojrzeć na wibrator. Dlatego przytaczamy kilka argumentów – sami oceńcie, na ile racjonalnych – dla których naprawdę warto sięgnąć po wibrator już teraz! Oto one:

soraya.jpg
Na zdjęciu Soraya - wibrator, na który możesz wydać solidną część pensji. :)

1. Możesz się wkurzyć, kiedy rozładuje się w kluczowym momencie, akurat na dziesięć sekund przed Twoim orgazmem!

2. Możesz nim pomasować sobie stopy.

3. Możesz wydać na niego znaczną część pensji.

4. Głośnym sprzętem (oraz krzykiem rozkoszy) możesz obudzić współlokatorkę za ścianą.
5. Możesz wprawić w zakłopotanie babcię, wkurzyć faceta macho i zaciekawić przyjaciółki.

6. Jeśli ci się nie spodoba – już to wiesz; nie będziesz się przez następne 15 lat zastanawiać: „czy powinnam kupić sobie wibrator?”
7. Możesz go złożyć na ołtarzu jako symbol reprezentacji „zasady męskiej”.

8. Będziesz się miała z czego spowiadać.

9. Te bardziej fantazyjne w kształtach możesz wykorzystać jako przycisk do papieru

10. Kilka nieprzychylnych Ci osób, będzie miało dowód na to, że „jesteś zimną feministką, która nienawidzi mężczyzn”.

11. Używając wibratora, zadajesz cios patriarchatowi.

12. Z nim nawet bez prezerwatywy nie zajdziesz w ciążę!


No i ostatni, najważniejszy i niepodważalny argument: bo tak.


Ktoś jeszcze się zastanawia, czy warto? :)



Zobacz też:

Penis a dildo i inne zabawki
Mia – idealny wibrator łechtaczkowy dla mnie
O potworze-wibratorze
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 4)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12015.06.25, 15:49

ona
i jeszcze jeden: Stanowi lek dla meteropatów na niskie ciśnienie i jest bez recepty :)
# 22015.07.19, 18:02

M.
Dzięki wibratorowi nie potrzebuję faceta ;)
# 32015.08.01, 18:59

Kot
Po 23 latach małżeństwa żona powiedziała mi, że już jej się nie chce. . . zmuszał nie będę. Taka frajda dla mnie jak i dla niej. Miałem, kupiony kiedyś przez ciekawość masażer prostaty, który wbrew obietnicom recenzenta sprawiał się kiepsko. Leżał jakiś czas nieużywany i nie miałem na niego pomysłu i . . . kiedyś po przeczytaniu jakiegoś tekstu o wibratorach tutaj, wziąłem z niego tą wibrującą część i przyłożyłem do tej wrażliwej części ptaka i . . . alleluja! bóg jest po naszej stronie! Ten drobiazg wypinkala w kosmos :) Ale zasmakować rozkoszy z kobietą dalej mi się zwyczajnie chce :)
# 42015.08.16, 16:28

sexownysklep
rozładowane bateria, na prawdę mogą wkurzyć ;) ale numer 4 to nasz typ!

podobne artykuły

Wibrator za szczerość - rozstrzygnięcie
Jestem wzruszona. Poruszona. Szczęśliwa i radosna. Kocham moją pracę i kocham Seksualność Kobiet. A co mnie nakłania do takich wyznań i dlaczego czuję euforię? Ano dlatego, że w ostatnim czasie dostałam od Was tyle cudownych, pięknych, ujmujących, rozczulających, potężnych i jeszcze raz – pięknych! - artykułów, że serce rośnie, dusza śpiewa i chce mi się żyć! :)
 
Wibrator za szczerość. Nasza lekko erotyczna zabawa!
Co ma wspólnego seks i kłamstwo? Czy to prawda, że ludzie często kłamią, gdy mówią o seksie? A Ty wolisz szczerość? Zabaw się z nami!
 
Banana in the ass, czyli jak robią to prawdziwi faceci
Czy zdrowy, normalny facet, zorientowany na kobiety, mógłby kiedykolwiek pomyśleć o wkładaniu sobie czegoś do tyłka?
 
Zabawki (erotyczne) są do zabawy! :)
Zabawki są do zabawy. Dlatego ochoczo zapraszamy je do naszych sypialni. I bawimy się nimi wraz z naszymi partnerami, kochankami i ukochanymi. Same również. Więc dlaczego tak wiele osób, a szczególnie, zdesperowanych mężczyzn, się ich boi? :)
 
Najmniejszy wibrator świata i do tego zapachowy (?)
No, dobrze, Lily nie jest najmniejszy, ale naprawdę jest malutki i słodziutki. Na dodatek Lelo wymyśliło, żeby przydać mu trochę zapachu, i tak nową ulepszoną wersję Lily, czyli Lily 2, możemy kupić w kilku zapachach (do wyboru lawenda i miód; Bordeaux i czekolada;). To chyba pierwszy na świecie wibrator zapachowy (w każdym razie ja nie słyszałam o żadnym innym:).
 

najnowsze artykuły

Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
seksualność kobiet » książki
Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
komentarze (1)
A przecież, jeśli chcemy dotrzeć do rdzenia seksualności i poznać kobiety w ich seksualnej mocy, to opowieści porodowe będą jednym z tych tematów, w których owa moc najpełniej będzie się manifestować. Dlatego, mężczyzno, jeśli chcesz ujrzeć Boginię w kobiecie, która żyje obok Ciebie, sięgnij po tę książkę!
 
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
seksualność kobiet » tożsamości
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?
Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
seksualność kobiet » masturbacja
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie?
Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 









zobacz też

„Waginatyzm” instalacja Iwony Demko

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter