dział: humor

Co by powiedziała Pani Freud...

Zuzanna Walkosz
dodano: 2015.02.16
Otóż kobieta jest pierwsza, każdy jest najpierw kobietą (w życiu płodowym), i pozostawia to niezatarty choć głęboko utajony ślad w psychice; stąd też każdego mężczyznę trapi podświadomy wstyd o penisa, i zazdrość o - utraconą przecież – waginę.

Pamiętacie Freuda i jego pomysł, jakoby kobiety miały być zazdrosne o penisa? Tak? No to dzisiaj głos oddajemy Pani Freud, niech sobie pogdyba... Zobaczmy, jaką można by było wysnuć teorię, gdyby Freud by był kobietą...


Patrzę sobie na ludzką naturę, i dochodzę do następujących wniosków:


Otóż kobieta jest pierwsza, każdy jest najpierw kobietą (w życiu płodowym), i pozostawia to niezatarty, choć głęboko utajony, ślad w psychice; stąd też każdego mężczyznę trapi podświadomy wstyd o penisa, i zazdrość o - utraconą przecież – waginę.


Ponieważ kobieta jest pierwsza, jest praprzyczyną, penis i idąca za nim funkcja mężczyzny jest zaledwie komplementarna wobec kobiety i jej funkcji - zadaniem mężczyzny jest "wypełnienie", "dopasowanie" się do kobiety; naturalnym wnioskiem wypływającym z budowy anatomicznej kobiet i mężczyzn jest właśnie submisywna rola mężczyzny, który musi sprostać potrzebom fizycznym i psychicznym kobiety, co jest dla niego niezwykle trudne, albowiem odwrócił się od kobiety w sobie (kultura tak przecież mężczyznę kształtuje) i musi się wszystkiego uczyć na nowo, z dodatkowym bagażem w postaci przekroczenia sztucznych i narzuconych w trakcie socjalizacji w patriarchalnej strukturze społecznej ograniczeń i kłamstw dotyczących prawdziwej istoty ról jego i jej.


Co więcej, bezdyskusyjna lepszość (zarówno w ujęciu ilościowym - ilości włókien nerwowych - jak i jakościowym - mnogości unerwionych miejsc i siły bodźców) kobiecego "wyposażenia" jest dla mężczyzny źródłem ciągłego poczucia niższości, które to poczucie jest naturalnym stanem umysłu każdego świadomego i posiadającego odpowiednią wiedzę mężczyzny - nie pozostaje takowemu nic innego, jak swą niższość i submisywność zaakceptować i uczyć się poprawnego funkcjonowania w tych właśnie ramach.


I anatomia, i fizjologia, i wreszcie zwykła logika podpowiadają, że mężczyzna jest bytem niższym i uboższym, zarówno pod względem doznań fizycznych, jak i duchowych, zaś każdy kontakt seksualny z kobietą jest tej niższości potwierdzeniem i naturalną konsekwencją; przeznaczeniem mężczyzny jest sprawianie przyjemności kobiecie, bo tak jest on zbudowany - w tym też celu kobieta zawłaszcza jego przestrzeń osobistą, która przecież z natury swojej jest kobiecą ze sztucznym tylko nalotem męskości (znowu, socjalizacja w strukturach patriarchalnych), i w ten sposób gwałci jego osobowość i narusza integralność osoby.


 

komentuj









































autor:


podobne artykuły

Łechtaczka tylko chce być kochana!
Zobacz ten krótki genialny filmik o łechtaczce, a zmienisz zdanie o jakości orgazmów ”pochwowych” i ”łechtaczkowych”. :)
 
Freud wymazuje łechtaczkę
Zygmunt Freud wyrobił sobie nazwisko, demonizując łechtaczkę i tworząc iście groteskowy obraz kobiecej seksualności. Szerzył on pogląd, że łechtaczka jest niedorozwiniętym źródłem seksualnej przyjemności, zaledwie przystawką do bardziej „dojrzałego” orgazmu pochwowego, do którego oczywiście może dojść jedynie wskutek stosunku genitalnego.
 

najnowsze artykuły

Kobiety odzyskują głos i wpływ!
seksualność kobiet » wiadomości
Kobiety odzyskują głos i wpływ!
komentarze (1)
Świat się zmienia, a kobiety stają się coraz bardziej odważne i solidarne.
 
Mit monogamicznej samicy
seksualność kobiet » artykuły
Mit monogamicznej samicy
Poliandria, praktyka kopulacji z licznymi samcami, jest [...] jedną z najbardziej rozpowszechnionych strategii rozrodczych samic. Aż dziw bierze, że dopiero w latach siedemdziesiątych XX wieku naukowcy zaczęli zdawać sobie sprawę z tego, że normę u samic stanowi właśnie poliandria, a nie monogamia (dokonywanie rozrodu z jednym partnerem).
 
Czy rutynowa mammografia sprzyja zdrowiu kobiet?
seksualność kobiet » artykuły
Czy rutynowa mammografia sprzyja zdrowiu kobiet?
komentarze (1)
Zmieńmy konwersację na temat naszych piersi z „jak uniknąć raka piersi i wcześnie go wykryć” na „jak mieć zdrowe piersi i czerpać z nich radość”.
 
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
seksualność kobiet » artykuły
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
W kulturach celtyckich młodą dziewicę postrzegano jako kwiat; matkę jako owoc; starszą kobietę jako nasiono. Nasiono niesie wiedzę i potencjały wszystkich zawartych w nim składników. Zadaniem kobiety po okresie menopauzy jest zasiewanie w społeczności tej kwintesencji prawdy i mądrości.
 
Odsłoń cipkę na Wawelu! O rytuale ana-suromai w praktyce
seksualność kobiet » artykuły
Odsłoń cipkę na Wawelu! O rytuale ana-suromai w praktyce
komentarze (6)
Ana-suromai to starożytny rytuał błogosławienia świata i udzielania mu swojej seksualnej mocy poprzez odsłonięcie kobiecych genitaliów. Tak kobiety błogosławiły świat m.in. w starożytnym Egipcie, o czym możemy przeczytać u Herodota i Diodora Sycylijskiego.
 








zobacz też

Orgazmiczna joga. Polecam :)

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter