dział: artykuły

Długa historia tamponów i podpasek

Sławomir Kaczorowski
dodano: 2010.03.10

Podróż


Spróbujmy odpowiedzieć na pytanie, jak kobiety radziły sobie z miesiączką podczas podróży. W 1914 roku stosowano podpaski materiałowe. W tym czasie nie produkowano jeszcze tamponów, które pojawiły się dopiero w późnych latach 20-tych lub na początku lat 30-tych, (Tampax w 1936 roku). Tampony nie cieszyły się zresztą popularnością w początkowym okresie. Prawdopodobnie kobiety prały zużyte podpaski lub paliły je w kominku, w miejscu, w którym się zatrzymywały. Od 1890 roku w Anglii dostępne stały się specjalne podróżne piecyki, w których w warunkach wyjazdowych można było spalić zużyte podpaski. Firmy wychodziły naprzeciw potrzebom podróżujących kobiet jak np. firma Sears Roebeck, która oferowała kobietom praktyczne zestawy podróżne. Składały się one z prostego higienicznego fartuszka wraz z wieloma podpaskami, które można było prać, paskami do ich przytrzymania oraz wodoodpornego kapciucha, w którym do czasu powrotu do domu można było przechowywać użyte podpaski.


Fartuszek był pokryty gumą, zapobiegającą podczas siedzenia wyciekaniu krwi menstruacyjnej i brudzeniu odzieży. Noszono go na pośladkach, zaś od przodu do wąskiego fragmentu podgumowanej tkaniny, która tworzyła z fartuszkiem całość przyczepiano wymienne podpaski. Całe to urządzenie, które dziś wydaje się nam bardzo skomplikowane, spełniało rolę współczesnych nieprzeciekających podpasek.


Inne sposoby


Obecnie w niektórych rejonach Indii zakazane jest stosowanie podpasek lub innych środków zabezpieczających w okresie miesiączki. Nie reguluje tego prawo lecz zwyczaje panujące w poszczególnych rodach, w których prababka, babka i matka nie stosowały żadnej ochrony. Kobiety w tym okresie były izolowane od reszty społeczności. Tradycyjnie musiały one pozostawać w odosobnieniu, często w zagrodzie dla krów, przez cały czas trwania miesiączki bez możliwości zmiany ubrania i bielizny. Z czasem kobiety zaczęły przygotowywać dla siebie podpaski domowego wyrobu, które składały się z przesianego popiołu drzewnego zawiniętego w kawałek materiału. Spełniały one swe zadanie, a jednocześnie pozwalały, przynajmniej częściowo, na branie czynnego udziału w życiu rodziny.


Miseczki menstruacyjne


Inwencja wynalazców jest wręcz nieograniczona i z pewnością nie da się jej w żaden sposób poskromić. Lata 30-te były czasem rozkwitu higieny menstruacyjnej - wprowadzono wówczas dwie ważne innowacje: tampony i miseczki menstruacyjne. Chcielibyśmy poświęcić kilka słów miseczkom menstruacyjnym. Miały one zapobiegać wyciekaniu krwi w czasie miesiączki. Wkładano je do pochwy by zbierać, lecz nie absorbować, krew miesiączkową. Pojawiły się one około roku 1930, kiedy to zostały opatentowane przez panią L. W. Chalmers. Można spotkać wcześniejsze modele miseczek typu Daintette opatentowanych w 1867 roku, lecz jak dotąd ich historia jest mało poznana. Miały one kształt smoczka na butelkę i aplikowało się je zgodnie z instrukcją w okolicę szyjki macicy. Miseczki opatentowane przez panią L. W. Chalmers były nieco inne. Długa historia tamponów i podpasek

Współczesna wersja "miseczki", popularnie nazywana moon cup


Były one początkowo wykonywane z twardej gumy i przez to zawodne. W 1959 roku firma Tassette Inc. w porozumieniu z L. W. Chalmers zaczęła produkować udoskonaloną wersję tych miseczek wykonaną z miękkiej gumy. Były one jednak równie zawodne, jak wcześniejsze modele i we wczesnych latach 60-tych zaprzestano ich produkcji.  


Jednak idea miseczek menstruacyjnych nie zanikła wraz z zaprzestaniem ich produkcji. Od lat 80. do chwili obecnej kobiety w USA mogą nabyć miseczki wielokrotnego użytku produkowane przez firmę The Keeper, oraz jednorazowe firmy Instead (Ultrafem) wprowadzone na rynek zachodnich stanów USA w 1996 roku.

 

komentuj























autor:

podobne artykuły

Leci? Niech leci. Nawet publicznie. O performansie odsłaniającym miesiączkę
Jak leci? Leci wartko i śmiało. Przedtem zaciskałam nogi i z niecierpliwością czekałam na koniec. Dziś przyjmuję mój okres z sympatią. Bo jest czymś więcej niż tylko wydaleniem krwi ze śluzem z organizmu.

12 lipca 2011 roku na Technicznym Uniwersytecie w Dortmundzie miał miejsce mój pierwszy performans. Artystką co prawda nie jestem, ale waga tematu dodała mi sil. Mogę spowodować dyskusje. Przemyślenia. Mniej lub bardziej gwałtowne reakcje. A przede wszystkim „odzyskać“ dni, w których czujemy się „brudne“, bo „leci“ to, czego nie należy nikomu pokazywać i co zatruwa życie bólami głowy i brzucha. Ja je już odzyskałam, dzięki stronie seksualnosc-kobiet.pl i wspaniałemu e-bookowi Kąpiel w płatkach róż.
 
Hieros gamos, czyli święte zaślubiny
Hieros Gamos (gr.) oznacza Święte Gody, Święte Zaślubiny, misterium mitycznych zaślubin bóstw Nieba i Ziemi, np. Ozyrysa i Izydy, animusa i animy. Owe Zaślubiny są też metaforą zharmonizowania wewnętrznych sił życiowych jednostki. Gdy człowiek równoważy w sobie pierwiastek męski i żeński, wkracza w uniwersalny androgynizm, który jest portalem do głębszych misteriów świadomości. Święte zaślubiny były to największe i najważniejsze święta starożytności – obchodzone przed stuleciami. W różnych formach znał je i odprawiał chyba cały starożytny świat. Polegały na rytualnym akcie seksualnym, w którym łączyli się kapłanka i kapłan lub król i królowa.
 
Masturbacja, wina i historia
Potrzebowałam połowy życia i napisania pięciu książek — wszystkie przynajmniej częściowo dotyczą seksualizmu — ażeby docenić rolę, jaką w naszym życiu odgrywa masturbacja, czy też mogłaby odgrywać, jeśliby ten prosty, prywatny akt nie wprawiał nas w tak wielkie zakłopotanie.
 
Muzeum Erotyki w Warszawie
Tak, mamy w Polsce takie muzeum. Mieści się w Warszawie przy ulicy Grzybowskiej. Na stronie muzeum można przeczytać: „Muzeum Erotyki w Warszawie jest jedynym tego typu Muzeum w Polsce i jednym z nielicznych w Europie, gdzie można obejrzeć przedmioty, jakie inne muzea wstydliwie skrywają przed zwiedzającymi. Motywy erotyczne odgrywały zawsze znaczącą rolę w sztuce i cywilizacji wielu narodów, jednakże w zależności od okresów ich powstawania były silnie eksponowane lub też skrzętnie ukrywane w zaciszach domów i pałaców.”
 
„Przecież walczyliśmy o równouprawnienie” - seksualność Polki w czasach stalinizmu cz. 3
Na podwórzu domu gospodarza zobaczyłam, jak ojciec bije swą dorosłą córkę mocnym rzemieniem. Wbiegłam między ojca i córkę prosząc go, aby się opamiętał. Okazało się, że dziewczyna zakochała się z wzajemnością w swoim rówieśniku, ale ojciec postanowił ją wydać za bogatego gospodarza. Oczywiście wola ojca zwyciężyła.
 

najnowsze artykuły

Opowieść o dildo na paskach
seksualność kobiet » gadżety
Opowieść o dildo na paskach
Dlaczego możemy mieć opory przed seksem z dildo? Jako lesbijka rozumiem to doskonale: sama byłam do tego nastawiona raczej niechętnie i tylko ciekawość i wytrwałość mojej partnerki sprawiła, że wreszcie dałam się namówić na próbę.
 
Moje doświadczenia z seksualnością i Czarnym  łabędziem
seksualność kobiet » moje ciało
Moje doświadczenia z seksualnością i Czarnym łabędziem
Moją seksualność sukcesywnie odkrywam od czternastego roku życia, w pojedynkę. Dziś mam 18 lat i niewiele doświadczeń w sferze damsko-męskiej. Nadal jestem dziewicą, coraz bardziej mi to przeszkadza, ale nie znalazłam jeszcze odpowiedniego faceta, który byłby chętny mnie zaspokoić.
 
Koniec posuchy
seksualność kobiet » moje ciało
Koniec posuchy
Miało być o seksualności i będzie. O tym, jak moja seksualność poszła sobie w siną dal i jak powoli wraca.
 
Trójkąt
seksualność kobiet » kochanek / kochanka
Trójkąt
komentarze (6)
Ten temat przeplatał się w naszym związku już od dłuższego czasu. I nawet teraz, po fakcie, kiedy skoczyłam na głęboką wodę, za koło ratunkowe mając jedynie jego zapewnienia, nie rozumiem co nim kierowało, co kieruje nim nadal. Być może zrozumienie jego pragnień przerasta moje możliwości, być może mężczyźni są bardziej skomplikowani niż nam się wydaje? Jednak wiem jedno, on o moich pragnieniach wie więcej niż ja sama...
 
Do łóżka idę po orgazm
seksualność kobiet » orgazm
Do łóżka idę po orgazm
komentarze (13)
Wiem, że mój orgazm nie jest potrzebny ludzkości. W końcu nie stanowi warunku poczęcia kolejnego człowieka i obywatela. Ale skoro wiem, że mogę go mieć, dlaczego miałabym go nie dostać?
 


najnowsze komentarze

Vega:
Toni, rzeczywiście za daleko posunęłaś się w swoich wnioskach co do mnie. Tak, weszłam tu, przeczytałam artykuł. Myślałam, że to (...)

Voca:
To ciekawe, jak w naszej kulturze źle postrzega się seksualne eksperymenty. Właśnie czytam książkę o poliamorii, bardzo interesująca rzecz, (...)

toni:
Nie sądzisz że planując ze swoim partnerem resztę życia, jednocześnie ufasz jemu i on ufa Tobie w takim stopniu że nie ma mowy o naruszeniu (...)

Vega:
W aptece. Pierścień dopochwowy.

Nat:
Anne, jeżeli czytasz po angielsku, polecam Ci ten oto link: / dodsonandross. com/sexfeature/first-time-orgasm / i życzę dobrej zabawy! Oczywiście, (...)

Vega:
A ja z całą stanowczością odradzam, jeśli związek jest rzeczywiście poważny, dojrzały i zależy nam na nim i na partnerze / partnerce. Z (...)

Anne:
Jeśli mogę zaproponować temat kolejnego artykułu, bardzo prosiłabym o parę akapitów o tym, czy kobieta może w ogóle nie miewać orgazmów. (...)

sexxx:
ja mam dzięki nim sex co 5 minut

kama:
Tekst ukazał się jako ostatni! Nic dodać, nic ująć:) To, co najlepsze zostało na koniec:) Traifł u mnie na podatny grunt;)

V:
@Anja - Zadzwoń do Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny i pogadaj, co możesz zrobić. Telefon zaufania w g 16. 00-20. 00 od poniedziałku (...)

anja:
JA jestem zalamana mam dziecko dwuletnie niepelnosprawne i okazalo sie ze jestem w 6 tyg w ciąży nie chce tego dziecka jest ono z innym (...)

malena89:
Aż mnie ciarki z podniecenia przeszły ;)

Nat:
WB, JA sądzę, że mizoginizm należy piętnować, podobnie, jak zapiekłą homofobię. Tyle w tym temacie. Zwróć jednak uwagę na rozkład siły (...)

Nat:
Lowen \"leczył\" z homoseksualizmu jako terapeuta, to taka ciekawostka. Ale robił to zanim Światowa Organizacja Zdrowia skreśliła homoseksualizm (...)

WB:
Taka mnie naszła refleksja, że oburzamy się kiedy \"ludzie z ulicy\" obrzucają innych wulgarnymi określeniami w ramach swojej specyficznie (...)

zobacz też

Żeleński, Piekło kobiet, cz. 3

sonda

Pierwszy w życiu gadżet erotyczny:
  • dostałam od partera/partnerki,
  • dostałam od kogoś innego,
  • kupiłam sama w sex shopie,
  • kupiłam sama przez internet,
  • kupiłam w innym miejscu,
  • nie mam żadnych gadżetów,
  • jestem mężczyzną

zobacz wyniki »
   Skomentuj tę sondę.


warto wiedzieć

seksualnosc-kobiet.pl    indeks tekstów    o nas    varia    redakcja    reklama    banery    kontakt
subskrybuj nasz newsletter


portal waginistyczno-feministyczny