dział: gadżety

Prezent na święta...

Ania
dodano: 2011.12.20
Kiedy moja Siostra usłyszała, jaki prezent szykuję dla niej na święta, w słuchawce zapadła ciężka cisza. Niecierpliwie czekałam na reakcję, ale jej milczenie przedłużało się niemiłosiernie. Więc zaczęłam opowiadać, że jest śliczny, drobny, kolorowy i pachnący. W przypływie desperacji użyłam nawet słowa dizajnerski. „I co? I jak!?” pytałam, więc wreszcie wydusiła z siebie „no wiesz…”. Wydawała się nie tyle zmieszana, co zagniewana.

Racja, wibrator może nie jest częstym prezentem na święta i nie każdej kobiecie bym go podarowała, jednak bliskiej: siostrze, przyjaciółce - czemu nie?


Czemu tak? Bo jest śliczny, kolorowy i pachnący, zabawny w formie. I całkiem przydatny - jeden przedmiot, a doświadczeń co najmniej tyle, ile programów wibrowania. :) A tak naprawdę tylko wyobraźnia ogranicza sposób, w jaki można go wykorzystać. Celebrując swoją kobiecość w miękkiej pościeli lub wszędzie tam, gdzie tylko się wymarzy. Wibrator nie jest konkurencją dla partnera/-ki – można z niego korzystać wspólnie – razem lub osobno. W końcu chodzi o zabawę. I poznanie - siebie, swoich potrzeb, swojego ciała.


Mój pierwszy wibrator wyszukałam na aukcji internetowej. Opis był skąpy, zaufałam zdjęciom, bo zakochałam się w różowym delfinie. I rozczarowałam się, bo delfin okazał się za duży, niestarannie wykonany, śmierdzący tworzywem. Kosztował niemało, a prawie go nie używam. Pluję sobie w brodę, że stchórzyłam i nie wybrałam się do sex-shopu, tam mogłabym obejrzeć wszystko z bliska. No cóż, teraz już wiem, czego nie chcę i czego nie zrobię.


Niedawno trafiłam na specjalną imprezę tylko dla kobiet: Pussy Party. Honorowa gościni przyjechała z walizką pełną gadżetów erotycznych. Spodziewałam się pornograficznych maczug topornie imitujących penisy, a zobaczyłam estetycznie wykonane zabawki we wszystkich kształtach i kolorach, cudeńka z najwyższej półki specjalnie dla pań. Początkową nieśmiałość zastąpiła ciekawość, a później zachwyt. Spędziłam na imprezie kilka godzin, wychodziłam z nowiutkim wibratorem i przekonaniem, że teraz już wiem, czego chcę i co zrobię.


Skoro nastał czas świąteczny, czas prezentów, pierwszy mój nabytek miał powędrować do ukochanej Siostry. Chciałam jej zaoszczędzić nieudanych zakupów on-line, niech jej początki będą lepsze od moich.


A tu klops. Siostra nie chciała słyszeć o wibratorze na święta. Nawet nie to. Siostra nie chciała słyszeć o wibratorze w ogóle. Zaopatrzyłam się w prezent alternatywny i z niecnym planem czekałam na jej wizytę. Gdy zasiadłyśmy przy herbacie, wymogłam na nieszczęsnej, by chociaż rzuciła okiem na wibrator. Zapowiedziałam, że jeśli nie minie jej niechęć, dostanie coś innego. Położyłyśmy na stole pudełko (nawet ono było ładne), a w środku… „Te w kwiatki to nic ciekawego, a że zapalona z Ciebie ogrodniczka - jest gąsienica” - Siostra spoglądała w oczka małej jasno różowej gąsieniczki. „Nie wygląda jak wibrator” zdziwiła się. „Nieduży, tak na początek. I Twój facet nie będzie zazdrosny”. Wzięła zabawkę do ręki, porównanie gabarytów wykazało przewagę faceta. „Widzisz, jaki miękki i miły w dotyku? Nawet ładnie pachnie”. Pachniał. „Elastyczny, lekko się wygina”. Wyginał się. „Jest wodoodporny, można go używać w wannie”. Błysk w oku. „Więc nie ma żadnej szczelinki, nawet ładowarka jest na magnes”. Drugie pudełko, drobna ładowarka, na magnes. „Myje się go zwyczajnie wodą z mydłem, a tu masz próbkę żelu i ulotkę z innymi zabawkami.” Przeglądnęłyśmy ulotki, potrzaskałyśmy magnesami.


Siostra zabrała swój nowy wibrator, nawet nie pytając, jak wygląda drugi prezent (prawdę powiedziawszy, nie umywał się).





A zieloną dżdżowniczkę można kupić na przykład tutaj - kliknij. :-)

1079157_vector_arrow.jpgZobacz też:

Gigi. Na dobry początek

O potworze-wibratorze

Kura czy k*rwa? Albo: wibrator kontra ciasteczka domowej roboty


 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 8)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12011.12.20, 18:36

Nat
Zazdroszczę Twojej siostrze siostry ;)
# 22011.12.21, 13:35

Ania
Zapomniałam dopisać, że gąsieniczka ma śliczny uśmiech! Wystarczy spojrzeć na zdjęcie:)
# 32011.12.21, 15:48

aguga
skąd wziąć taką gąsieniczkę?!?!?! :))
# 42011.12.21, 17:38

V
Ze sklepu. :) To Lit tle Paul F u n F a c t o r y. Zdjęcie jest linkiem, więc możesz sprawdzić wszystkie parametry. :)
# 52011.12.23, 17:40

Avalancha
Ciekawe, a przede wszystkim pomysłowe
# 62011.12.23, 18:33

WildOrchid
Ja dla koleżanki niedawno na urodziny upolowałam żółtego krecika Fun Factory (Dinky Digger). Pojawił się z opcją "kup teraz" po ćwiartce normalnej ceny na tydzień przed datą urodzin - jak mogłam się oprzeć? Sama mam wszystko, czego potrzebuję (i co znajduje się w zasięgu moich możliwości finansowych - za Pure Wand N-Joya nie będę płakać, mimo, że baaaardzo bym się z niej cieszyła).
# 72014.05.30, 18:54

otylka
No prezent świetny:d żałuję, że mnie nikt nigdy nie chciał takiego prezentu zrobić:d ale dbam o siebie sama, mam swój sklepik i raz na jakiś czas robię sobie sama taki przyjemny prezencik;)
# 82014.05.31, 14:12

emilka
Mnie też nigdy nie zrobił takiego prezentu. Przymierzam się sama żeby sobie taki prezent zrobić, ale nie mam pojęcia gdzie mogłabym do kupić. Coś sprawdzonego?

podobne artykuły

Wibrator za szczerość - rozstrzygnięcie
Jestem wzruszona. Poruszona. Szczęśliwa i radosna. Kocham moją pracę i kocham Seksualność Kobiet. A co mnie nakłania do takich wyznań i dlaczego czuję euforię? Ano dlatego, że w ostatnim czasie dostałam od Was tyle cudownych, pięknych, ujmujących, rozczulających, potężnych i jeszcze raz – pięknych! - artykułów, że serce rośnie, dusza śpiewa i chce mi się żyć! :)
 
Wibrator za szczerość. Nasza lekko erotyczna zabawa!
Co ma wspólnego seks i kłamstwo? Czy to prawda, że ludzie często kłamią, gdy mówią o seksie? A Ty wolisz szczerość? Zabaw się z nami!
 
Banana in the ass, czyli jak robią to prawdziwi faceci
Czy zdrowy, normalny facet, zorientowany na kobiety, mógłby kiedykolwiek pomyśleć o wkładaniu sobie czegoś do tyłka?
 
Zabawki (erotyczne) są do zabawy! :)
Zabawki są do zabawy. Dlatego ochoczo zapraszamy je do naszych sypialni. I bawimy się nimi wraz z naszymi partnerami, kochankami i ukochanymi. Same również. Więc dlaczego tak wiele osób, a szczególnie, zdesperowanych mężczyzn, się ich boi? :)
 
Najmniejszy wibrator świata i do tego zapachowy (?)
No, dobrze, Lily nie jest najmniejszy, ale naprawdę jest malutki i słodziutki. Na dodatek Lelo wymyśliło, żeby przydać mu trochę zapachu, i tak nową ulepszoną wersję Lily, czyli Lily 2, możemy kupić w kilku zapachach (do wyboru lawenda i miód; Bordeaux i czekolada;). To chyba pierwszy na świecie wibrator zapachowy (w każdym razie ja nie słyszałam o żadnym innym:).
 

najnowsze artykuły

Asertywność w łóżku. O granicach i (nie)przystojnych propozycjach
seksualność kobiet » wiadomości
Asertywność w łóżku. O granicach i (nie)przystojnych propozycjach
Gdy jesteś na randce i ktoś Ci wkłada ręce w spodnie, a Ty NIE chcesz, to jednak godzisz się na to, bo jesteś na randce?
Jeśli raz godzisz się z daną osobą na seks, to jest to zgoda ”na zawsze”?
Czy lubisz, gdy druga strona sama DOMYŚLA SIĘ, czego Ty chcesz?:)
Jak mówić TAK i NIE i jak przedkładać oferty w seksie, tak aby wyrazić siebie, swoje potrzeby i fantazje i uzyskać PEŁNĄ SATYSFAKCJĘ? :)
 
Kurs Akceptacji Ciała. 5-tyg. podróż do serca samoakceptacji
seksualność kobiet » wiadomości
Kurs Akceptacji Ciała. 5-tyg. podróż do serca samoakceptacji
Chcesz się poczuć dobrze w swoim ciele? Rozgościć się w sobie i cieszyć się sobą? Nabrać większej pewności siebie w życiu i sypialni? Zapisz się na Kurs Akceptacji Ciała – to 5-tygodniowa przygoda pełna miłości.
 
Oddajemy krew Ziemi
seksualność kobiet » miesiączka
Oddajemy krew Ziemi
Ja podlewam nią kwiaty. Przyjaciółka zostawią ją w miejscach mocy. Jeszcze inna wylewa wraz z wodą po prostu przed domem. W ten sposób księżycowa krew wraca do Ziemi. Wiem, że jest nas coraz więcej, coraz więcej kobiet uczestniczy w tym niekończącym się rytuale.
 
Seksualne problemy z perspektywy ustawień. Część 2
seksualność kobiet » problemy
Seksualne problemy z perspektywy ustawień. Część 2
Wszystko dzieje się po coś. Moje dziecko urodziłam za pomocą sztucznej oksytocyny, przeszłam to, rozumiem to - mówi Anna Brzozowska, terapeutka ustawień rodzinnych. - Czy od tego wzrosłam i spotkałam się z ważnymi tematami? Tak. Czy mogłam mieć inny poród? Nie.
 
Jeden prosty sposób na zaakceptowanie swojego ciała
seksualność kobiet » moje ciało
Jeden prosty sposób na zaakceptowanie swojego ciała
A właściwie tej jego części, za którą... hym... nie przepadasz.:) Robiłam i dla mnie zdziałał cuda! :)
 











zobacz też

„Jak nakręcić porno: praktyczny poradnik filmowania seksu” - zbiórka społecznościowa

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter