dział: gadżety

Ora et... czyli módl się i nie pracuj

Voca Ilnicka
dodano: 2014.04.02
Ora. Seksualium do seksu oralnego. Gdybym nie leżała, wprost zwaliłaby mnie z nóg.

Myślałam, że już żaden gadżet erotyczny mnie nie zaskoczy, ani nie ucieszy. Gdy przeczytałam informacje o nowym wynalazku Lelo – zabawce do stymulacji oralnej – pokręciłam nosem. Do tego? A po co? A poza tym to na pewno nie może działać! Nic nie może podrobić tego cudownego wrażenia ciepłego języka. Nic.


No i faktycznie, Ora tego nie podrobi w stu procentach, ale jest temu naprawdę bliska! Gdybym nie leżała, wprost zwaliłaby mnie z nóg.


A teraz po kolei. Ora to zupełnie innowacyjna zabawka, której celem jest albo pomóc mężczyźnie / kobiecie w oralnych pieszczotach kobiety albo też może służyć do zabawy w pojedynkę. Jest niedużym sprytnym urządzonkiem, które potrafi wiele.


Jak to działa?


Ora ma kształt grubego pierścienia. Jedna jego strona jest nieco spłaszczona, a pod warstwą miękkiego silikonu kryje się ruchomy dzyndzelek, który przesuwając się, imituje dotyk i ruchy języka (ewentualnie palca). Na jednym z trybów Ora w ogóle nie wibruje (mimo że ma wbudowane wibracje), a jedynie „języczkuje” - albo w kółka, albo w podkuwkę. Ten ruch i to uczucie jest delikatne, subtelne, ale wyczuwalne i bardzo przyjemne. Jest to taka naprawdę delikatna pieszczota. Taka, jaką najprawdopodobniej znacie z własnych sypialni. Po pierwszym użyciu byłam zdziwiona tym, że silikonowy gadżet może dostarczyć takich doznań. Ten tryb nie ma nic wspólnego z tym, co znacie z użytkowania wibratorów. Nie. To zupełnie inna jakość. Zbliżona do tego, co można poczuć w seksie oralnym. Oczywiście, że różnice są. Ale... Ora i tak może zabrać w... krainę modlitwy (na co wskazuje jej łacińskie imię).


o1.jpg


Oprócz trybu „języczka” Ora ma też wiele trybów połączenia „języczka” i wibratora. Jeśli lubicie intensywne wibracje, to się nie zawiedziecie, bo ma kopa. :-) Do wyboru jest kilka trybów, które dopieszczą na wszystkie sposoby. A spłaszczenie, które idealnie przylega do ciała, aż się prosi, żeby je wykorzystać przy pieszczotach nie tylko łechtaczki czy całej wulwy, ale także sutków. Mówię: cud, miód i orzeszki! :-)

Wykonanie


Ora wykonana jest z silikonu medycznego. Jest miła w dotyku, powleczona materiałem, do którego raczej nic się nie czepia (kojarzycie tej czepialski silikon zabawek Fun Factory?), raczej lekka i nijak swoim wyglądem nie przypomina gadżetu erotycznego. Raczej jakieś fikuśne urządzenie do masażu. Ma 3 przyciski, środkowy do zmienia trybów. Jest wodoodporna.


ora3.jpgo2.jpgPodsumowanie


Myślę, że obecnie jest jednym z najciekawszych gadżetów na rynku. Mnie zachwyciła, chociaż byłam podejrzliwa. Ma dwie wady: jedną jest niezbyt przyjemny odgłos, który wydaje w trakcie pracy. I nie jest on głośny, tylko właśnie nieprzyjemny. Druga jest taka, że moja Ora się zepsuła i odesłałam ją do Lelo, aby ją sprawdzili, po kilkunastu dniach dostałam nowy model (szybciej niż się spodziewałam to poszło). A poza tym – nie ma wad. :) Szczerze mówiąc, wszelkie gadżety już mi się nudzą, ale przyznam szczerze, że testowanie tego maleństwa było dla mnie wielką frajdą i przyjemnością i z całym sercem przykładałam się do pracy. Albo... to ją przykładałam do serca. :-)

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 2)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12014.08.31, 09:30

kira
ciekawe kto to wymyślił:D świetny gadżet:d od razu nabrałam ochoty żeby skorzystać:D lubię gadżety erotyczne i chętnie je kupuję:d zazwyczaj stawiam na jedno miejsce, które zapewnia mi szeroki wybór:d unikam stacjonarnych sex shopów - raczej kierowane do facetów i powalają swoją tandetą:d a gadżety erotyczne powinna mieć każda świadoma siebie babeczka:)
# 22014.08.31, 12:52

iwa
ja jeszcze z niczego nie korzystałam, ale planuję zacząć. Tylko jakoś nie wiem na który sklep się zdecydować. Tyle teraz teggo. Jestem tylko pewna, że odpadają te tradycyjne. Po prostu wstydzę się do takiego pójść. Może polecisz mi ten, z którego ty korzystasz? Będę miała pewność, że nie natnę się

podobne artykuły

Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?
Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie?
Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 
Podnieca mnie on cały
Serce bije mi w rytm kroków, gdy prowadzę go na górę do mojego mieszkania, aby tam móc z nim pobyć.
 

najnowsze artykuły

Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
seksualność kobiet » książki
Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
komentarze (1)
A przecież, jeśli chcemy dotrzeć do rdzenia seksualności i poznać kobiety w ich seksualnej mocy, to opowieści porodowe będą jednym z tych tematów, w których owa moc najpełniej będzie się manifestować. Dlatego, mężczyzno, jeśli chcesz ujrzeć Boginię w kobiecie, która żyje obok Ciebie, sięgnij po tę książkę!
 
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
seksualność kobiet » tożsamości
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?
Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
seksualność kobiet » masturbacja
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie?
Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 









zobacz też

”Pizduś”, ”cipeusz” itp. Kogo chcesz obrazić?

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter