dział: gadżety

Kolczyki, naszyjnik czy kulki?

Monika
dodano: 2014.06.24
Klasycznie zapakowane pudełeczko leżało na biurku, kusząc swoja zawartością. Jakie prezenty kupuje się komuś, kogo zna się od niecałych dwóch miesięcy?

Prezent był za duży, żeby były to kolczyki. Może naszyjnik? Chyba jednak za ciężkie. Siła woli nie pomogła. Z niecierpliwością rozerwałam papier, żeby zobaczyć białe pudełeczko z nazwą firmy (Lelo), która tak na prawdę nic mi nie mówiła. Lubię praktyczne, klasyczne, i estetyczne prezenty. Czy kulki gejszy to już przesada czy jeszcze nie przesada? Czy miałam myśli, że facet daje mi do zrozumienia że jestem luźna i czas na ćwiczenia mięśni Kegla? A i owszem.


Moje doświadczenie z gadżetami erotycznymi skończyło się na zakupie wibratora o (nie)wdzięcznej nazwie Neptun i włożeniu go do szafy. Tak, był niebieski, miał niezbyt seksowny kolor i był duży, dużo za duży. Dlatego nie byłam też specjalnie podekscytowana wypróbowaniem mojego nowego prezentu.


Znudzona, ale i ciekawa spróbowałam włożyć kulkę i... Jakby moja wagina mogła mówić, krzyknęłaby: „Co robisz durna babo! Zacznij od niebieskiej, mniejszej kulki!” Zmieniłam więc kulkę i było lepiej, dużo lepiej. Było tak dobrze, że drugą umieściłam bez problemu.


Zrobiłam kilka podskoków, przysiadów, i innych wygibasów. Tak dla pewności, że kulki nie wyślizgną się i nie zdobędę nominacji do najbardziej żenującego momentu w roku 2014.

W drodze do pracy czułam miłe uniesienie. Nic z opisywanych w internecie wielkich orgazmów. Raczej lekkie zaciekawienie i wyczekiwanie na „coś”. Z nudów zaczęłam zaciskać mięśnie Kegla. W końcu, skoro już dostałam prezent, to dobrze byłoby sprawdzić jego działanie. Moje mięśnie nie były aż tak silne jak się spodziewałam. Z ledwością zmuszałam je do chociaż częściowego zaciśnięcia się. Moje małe odkrycie pomogło mi zmotywować się i używać kulek częściej i dłużej. Kolejne dni mijały mi na ćwiczeniach. Nie tylko fitness.


Luna_beads_duze.jpg


Po pierwszym tygodniu nie czułam niesamowitych efektów. Czas zapytać tego, co prezent wysłał, czy czuje jakieś zmiany. Bez wielkich sukcesów. Nie od razu Rzym zbudowano. Po ponad miesiącu mogłam ścisnąć mięśnie Kegla na tyle, że wreszcie jak ciągnęłam za sznurek stawiały delikatny opór. Po dwóch mogłam już kontrolować uścisk nie tylko podczas używania kulek, ale i podczas seksu.


Prezent z pewnością praktyczny. Czy erotyczny? Kwestia dyskusyjna. Dla mnie nie. Jednak rezultaty zdecydowanie wpływają na życie erotyczne i apetyt na wypróbowanie więcej gadżetów.  


Artykuł ukazał się w ramach gorącego konkursu.

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 2)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12014.08.31, 10:07

ola
a ja lubię dostawać od mojego faceta takie erotyczne prezenty. mamy sprawdzony sklepik, często razem oglądamy ofertę i wspólnie coś wybieramy. czasem on mnie zaskoczy sam z siebie, tak nagle, niespodziewanie. niektórzy powiedzą, że to często prezent dla faceta. Może po części tak jest, ale zazwyczaj korzystamy z tych gadżetów razem i razem czerpiemy z nich wielką przyjemność;)
# 22014.08.31, 12:53

aga

a mnie mój mężczyzna nigdy nie zrobił takiego prezentu. Muszę sama o siebie dbać w tym względzie. Niezależnie od jego zdania postanowiłam ostatnio kupić wibrator. Sklepów jednak zatrzęsienie a nie chce trafić na taki, który oferuje jakieś buble. Może polecisz to Wasze sprawdzone miejsce?

podobne artykuły

Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Zabawa w ujawnianie sekretów. Zrób to z nami!
Ponoć seksualność ma być jedną wielką tajemnicą, żeby nie powiedzieć tabu, i ponoć brzydko jest o niej mówić. My zaś proponujemy zabawę w ujawnianie. Niekoniecznie czyichś sekretów, ale chociażby własnych przemyśleń w tym zakresie czy też doświadczeń, które dla innych mogą stać się podpowiedzią, punktem odniesienia, cenną nauką. W zamian za to mamy dla Ciebie Alibi.
 
Lider(ka) rewolucji w bezpiecznym seksie?
Lelo wypuściło na rynek nowe prezerwatywy i głosi, że są naprawdę rewolucyjne. I faktycznie, wyglądają interesująco...:) Zaciekawiły mnie na tyle, że postanowiłam je Wam przedstawić. Recenzja nadejdzie w stosownym czasie. :)
 
Tantra z piór. Każde ciało chce więcej
Daj mi to albo odsprzedaj!
Kocham to i ci nie oddam!
Muszę to mieć!

O co tyle krzyku?

Oczywiście – o duuuużo przyjemności.
 
Erotyczny konkurs zimowy
Zima. Długie wieczory. Szaro. Ale może zrobić się ciepło i erotycznie, kiedy skupisz swoje myśli na czymś innym. Jak wykorzystałabyś opaskę na oczy i świeczkę do masażu? Z czym Ci się kojarzą? Czy to chociaż odrobinę erotyczne skojarzenia? Lubisz patrzeć? A może wolisz mieć zasłonięte oczy?
 

najnowsze artykuły

Asertywność w łóżku. O granicach i (nie)przystojnych propozycjach
seksualność kobiet » wiadomości
Asertywność w łóżku. O granicach i (nie)przystojnych propozycjach
Gdy jesteś na randce i ktoś Ci wkłada ręce w spodnie, a Ty NIE chcesz, to jednak godzisz się na to, bo jesteś na randce?
Jeśli raz godzisz się z daną osobą na seks, to jest to zgoda ”na zawsze”?
Czy lubisz, gdy druga strona sama DOMYŚLA SIĘ, czego Ty chcesz?:)
Jak mówić TAK i NIE i jak przedkładać oferty w seksie, tak aby wyrazić siebie, swoje potrzeby i fantazje i uzyskać PEŁNĄ SATYSFAKCJĘ? :)
 
Kurs Akceptacji Ciała. 5-tyg. podróż do serca samoakceptacji
seksualność kobiet » wiadomości
Kurs Akceptacji Ciała. 5-tyg. podróż do serca samoakceptacji
Chcesz się poczuć dobrze w swoim ciele? Rozgościć się w sobie i cieszyć się sobą? Nabrać większej pewności siebie w życiu i sypialni? Zapisz się na Kurs Akceptacji Ciała – to 5-tygodniowa przygoda pełna miłości.
 
Oddajemy krew Ziemi
seksualność kobiet » miesiączka
Oddajemy krew Ziemi
Ja podlewam nią kwiaty. Przyjaciółka zostawią ją w miejscach mocy. Jeszcze inna wylewa wraz z wodą po prostu przed domem. W ten sposób księżycowa krew wraca do Ziemi. Wiem, że jest nas coraz więcej, coraz więcej kobiet uczestniczy w tym niekończącym się rytuale.
 
Seksualne problemy z perspektywy ustawień. Część 2
seksualność kobiet » problemy
Seksualne problemy z perspektywy ustawień. Część 2
Wszystko dzieje się po coś. Moje dziecko urodziłam za pomocą sztucznej oksytocyny, przeszłam to, rozumiem to - mówi Anna Brzozowska, terapeutka ustawień rodzinnych. - Czy od tego wzrosłam i spotkałam się z ważnymi tematami? Tak. Czy mogłam mieć inny poród? Nie.
 
Jeden prosty sposób na zaakceptowanie swojego ciała
seksualność kobiet » moje ciało
Jeden prosty sposób na zaakceptowanie swojego ciała
A właściwie tej jego części, za którą... hym... nie przepadasz.:) Robiłam i dla mnie zdziałał cuda! :)
 











zobacz też

„Kobiety mnie przyjęły” - ceremonia pierwszej miesiączki

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter