dział: gadżety

Gigi. Na dobry początek

Voca Ilnicka
dodano: 2011.12.22
Zobaczyłam ją na zdjęciu kilka lat temu. Wyglądała pięknie. Teraz wiem, że nie tylko dobrze wygląda, ale i bardzo dobrze się jej używa.

Wisi sobie w satynowym etui przy łóżku. Zawsze jest na wyciągnięcie ręki. Odkąd ją mam, chcę mieć ją blisko, dlatego nigdy nie zamykam jej w szufladzie, myślę, że mogłaby tam czuć się samotna. Jej oficjalne imię to Gigi (tu ją możecie zobaczyć na stronie producenta). Dla mnie jednak jest lelakiem, bo wyprodukowała ją szwedzka firma Lelo.


Gigi nie jest dizajnerska, ale wysmakowana. Jest wibratorem z wyższej półki, bardzo ładnym. Samo patrzenie na niego, to przyjemność estetyczna. Została zaprojektowana do stymulacji strefy G i dobrze się w tym sprawdza. Jest delikatnie wygięta i lekko spłaszczona na końcu, idealnie dopasowuje się do anatomicznych kształtów – wiem, że to brzmi, jak tekst z reklamy, ale tak właśnie pomyślałam po pierwszym orgazmie. Mój punkt G jest bardzo zadowolony, gdy ma z nią do czynienia. Oczywiście można ją też użyć do trochę głębszej penetracji, jak i do stymulacji całej strefy krocza. Spłaszczona główka "dobrze robi" także łechtaczce. Gigi to jeden z niewielu wibrtorów (a może jedyny typu lekko fallicznego), który tak dobrze można docisnąć czy też dopasować do łechtaczki i okolic. Z wibratorem bardziej zaokrąglonym na końcu to już nie to - mniejsza powierzchnia zetknięcia, słabsza stymulacja.


Dotyk


Dla mnie wielką zaletą jest to, że jest wykonana z miłego w dotyku silikonu medycznego (ta część służąca do użytku wewnętrznego, zewnętrzna to plastik), który jest gładki, ma zupełnie neutralny zapach, łatwo się myje. Dotyk tego wibratora, zarówno gdy jest włączony i wyłączony, jest bardzo miły, nigdy nie jest zimny (tak jak np. szkło). Nie jest aksamitny, ale mi się kojarzy z czymś miękkim, aksamitnym właśnie, a jednocześnie gładkim – bo Gigi dobrze się ślizga, nie stawia oporu i nie trzeba używać do niej wielkich ilości żelu poślizgowego.


Wykonana jest bardzo precyzyjnie z bezpiecznego dla zdrowia materiału, nie czuć żadnych spojeń czy nierówności (co czasami przy tych zabawkach nieco gorszej klasy się zdarza). Nie jest wibratorem elastycznym, giętkim, nie ma elastycznej końcówki (niektóre wibratory czy silikonowe dilda można trochę odgiąć), ale mimo że się nie wygina w żadną stronę, wciąż robi na mnie wrażenie wibratora „miękkiego”.



Tryby wibracji


Ma bardzo poręczny panel, składający się z 4 przycisków. Osobnymi guzikami zmienia się tryby (jest ich 5 – standard, pulsacja wolna, szybsza pulsacja i bardzo szybka (którą nazywam trybem „na dobicie”, bo wydaje mi się, że z takim rytmem orgazm osiągnęłabym w 10 sekund, oraz fala, czyli opadanie i spadanie – bardzo przyjemny tryb), innymi reguluje się moc, plusikiem – mocniej, minusikiem – słabiej. Panel jest naprawdę bardzo wygodny, gdyż pomiędzy trybami można przechodzić na każdym poziomie wibracji (niektóre wibratory innych firm mają prostsze panele lub jedno pokrętło i nie da się zmienić trybów np. ze standardu na falę bez zmiany siły wibracji). Bardzo mi to odpowiada, bo prawie zawsze nastawiam wibrator na najdelikatniejsze obroty i nie lubię zmieniać ich na najmocniejsze, a lubię za to poskakać sobie między trybami.



Gigi jest też wibratorem bardzo cichym. Oczywiście na najmocniejszym biegu słychać, że coś jest włączone, ale nie sądzę, żeby było to słychać w drugim pokoju, można więc powiedzieć, że jest dość dyskretna – jeśli zależy Wam na dyskrecji lub też, jeśli z nastroju wybija Was „brzęczenie”, z nią będzie znacznie wygodniej.


Opakowanie


Opakowanie to pewnie najmniej istotna rzecz, ale dla mnie ma duże znaczenie. Gigi przychodzi do nas w eleganckim czarnym pudełku, razem z ładowarką, instrukcją obsługi, próbką żelu poślizgowego i satynowym etui, w którym możemy ją trzymać. To pudełko wygląda trochę jak pudełko na kolię lub elegancką bransoletkę. Na pewno go nie wyrzucę, bo jest po prostu ładne. :)



Ale, jak już pisałam, Gigi wisi przy łóżku w swoim etui. To etui – niby prosta rzecz – jest jednym z najfajniejszych „wykończeń” wibratora. Zazwyczaj trzymałam wszelkie gadżety w pudełku lub też szkatułce przy łóżku, wydawało mi się, że tak najwygodniej. Ale taki osobny woreczek na gadżet jest naprawdę bardzo praktyczny i doceniam jego istnienie. To, że jest, sprawia, że wibrator może sobie dyndać zawieszony na ramie łóżka i nawet nigdzie nie trzeba się schylać, żeby coś wyciągać, nie zakurzy się, nie pobrudzi. Można go też wrzucić do torebki i pojechać w podróż na koniec świata. Dla osób, które mieszkają z kimś lub mają dzieci, też to może być wygodne – niby jest, a nie ma, bo etui wygląda bardzo podobnie, jak etui np. na okulary słoneczne.


Plusy Gigi: Ładny wygląd, dobry panel, poręczność – leży w dłoni, miły dotyk i gładkość, idealne wykonanie – żadnych nierówności, wyczuwalnych spojeń, łatwość czyszczenia, dobre opakowanie + przydatne etui, bezpieczny dla zdrowia i środowiska (silikon medyczny), cichy.


Minusy Gigi: Nie zauważyłam żadnych. :) No, nie jest wodoodporny, więc nie zabierzemy go do wanny. Jeśli masz ochotę kupić sobie wibrator na lata, to pewnie się opłaci wydać 300zł.


Myślę, że jest to jeden z wibratorów na „dobry początek”. Jeśli nigdy nie miałyście żadnego gadżetu, polecam ten. Jest naprawdę ładny, przyjemny w dotyku, do tego ma naprawdę sensowny rozmiar. Z powodzeniem można go też stosować jako dildo. Podoba się nie tylko mnie, ale także moim koleżankom, kolegom i partnerowi.  



Dane techniczne:


Wymiary - 165 x 35 x 33 mm

Waga – 92g (leciutki:)

Bateria - Litowo Jonowa 500 mAh 3.7 V

Ładowanie - 2 h w 5.0 V 500 mA

Czas użytkowania - Do 4 godzin

Tworzywa - PC-ABS / silikon bezpieczny dla ciała



1079157_vector_arrow.jpgZobacz też:

O potworze-wibratorze

Penis a dildo i inne zabawki

Prezent na święta, czyli jak przekonać siostrę, że wibratory są OK

Pierniczki, choinka i szydełkowanie, czyli kobieta wyzwolona


 

komentuj























autor:

komentarze (1 - 5)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 52012.01.14, 12:46

V
No tak, osiołkowi w żłoby dano. :) W tym tygodniu wybrałam się do jednego w większych wrocławskich seks sklepów. Towaru tyle, że nie wiadomo na co patrzeć. :) Podobnie czuję się w markecie na stoisku ze słodyczami. :)

A może możesz się załapać na jakiś wieczór Pu ssy Party? Jesteś z Warszawy/Bielska/Wrocławia? Wiem, że w tych miastach dziewczyny robią niedługo imprezy. :)

A ja obiecuję niedługo napisać tekst o wibratorze za 10zł. :)
# 42012.01.14, 11:31

klemi
Dziękuję za tą recenzję. Przymierzam się właśnie do zakupu mojego pierwszego gażetu. Jest ich taki wybór. . . Nie wiedziałam co wybrać. Ta recenzja zawiera wszystkie inofo jakie potrzebowałam. Czekam na następne, ale raczej w celu zorientowania się na przyszłość. ;)
# 32012.01.10, 13:13

Elka
Wielkie dzieki za podjecie sie recenzowania poszczegolnych zabawek erotycznych. Czekalam na to od dawna. Taki opis jak ten, jest dla mnie wystarczajacy, poniewaz zawiera wlasciwie wszystkie inforamcje jakich oczekuje. Na pewno bede miala co najmniej jeden z prezentowanych gadzetow.
Pozdrawiam
# 22012.01.09, 19:40

mimi
Nic dodac, nic ujac - bardzo dobra recenzja, poruszone wszystkie kluczowe dla uzytkownika kwestie, teraz czekam z niecierpliwoscia na kolejne. Rozgladam sie wlasnie za jakas fajna zabawka, wiec bede sledzic recenzje na biezaco :)
# 12011.12.23, 18:07

mloda324
Bardzo ciekawy opis, aż chyba skuszę się na zakup tej przyjemnej zabawki ;-) Jedną uwagę techniczną mam- gdy podajecie linka do innej strony, dodajcie też w jego tagu atrybut target="_blank" aby strona ta otwierała się w nowej karcie. W ten sposób czytelnicy nie będą "uciekali" z waszej strony, która przecież wartą jest tego, aby na niej pozostać :)

Pozdrawiam ciepło i życzę Wesołych Świąt!

podobne artykuły

Rozdajemy orgazmy dla dwojga - konkurs
A właściwie książki Jej orgazm najpierw i Jego orgazm później oraz intrygujący gadżet – wibracyjny pierścień dla par. A wszystko to w ramach zachęcania Was do pisania artykułów na portal, w których dzielicie się swoimi doświadczeniami, opiniami, poglądami, pomysłami na temat seksu i seksualności.
 
Oden - coś więcej niż ring
Niedawno Nat pisała, że jednym z najciekawszych gadżetów dla par są pierścienie wibracyjne i pewnie dlatego inne wspólne gadżety nie są zbyt popularne. Dziś chciałabym Wam napisać parę słów o innym ringu – pierścieniu bardziej wymyślnym i wysubtelnionym, zabawce dla par, ale też i dla kobiet. Dlaczego ujmuję to w ten sposób? Bo wiem, że wciąż wiele z Was zastanawia się, jak przekonać swojego Stanleya do tego, żeby łaskawie zdjął embargo na zabawki erotyczne w sypialni, a szczególnie na te zabawki, które wibrują wprost idealnie dla kobiet.
 
Mia – idealny wibrator łechtaczkowy dla mnie
Odkąd Mia zamieszkała w mojej sypialni reszta moich zabawek, a w szczególności wibratorów poszła w odstawkę. Wprawdzie używam jej czasem ze szklanym lub silikonowym dildem, ale jeśli mam być szczera, to zaczynam popadać w rutynę.
 
Mam wibrator II, czyli pokaż światu, że masz dildo i że jesteś z tego dumna!
Wibratory, dilda, kulki waginalne i pierścienie miłości dają dużo przyjemności. Rozkoszy. Służą zabawie i satysfakcji. A jednak wiele kobiet wciąż sobie odmawia ich posiadania. Oczywiście, gadżety nie są żadnym „lekiem na całe zło”, nie ma obowiązku ich posiadania, ale... jest możliwość!
 
Zamiast goździków – wibratory
Berliński salon Fun Factory wyrósł na mojej drodze niespodziewanie, gdy szukałam zupełnie innego obiektu w okolicy Hackescher Markt. Terminy goniły mnie na tyle, że nie pozostało mi nic innego, jak przemknąć obok z myślą: „tu wrócę”.
 

najnowsze artykuły

Patronujemy: ”Kwartet” w Teatrze Nowym w Łodzi
seksualność kobiet » kultura
Patronujemy: ”Kwartet” w Teatrze Nowym w Łodzi
Obszar seksualności to obszar komunikacji międzyludzkiej. Ciało wybiega na spotkanie drugiej osoby dużo dalej niż słowa. Spotkanie intymne pozwala na porzucenie zafałszowanego obrazu nas samych i skonfrontowanie się z własną naturą - odsłania reakcje naszego ciała, wypuszcza niekontrolowane emocje. Stara mądrość wielu kultur i plemion mówi, że do świata duchowego można dostać się jedynie poprzez sferę instynktów.
 
Krew się poleje!
seksualność kobiet » miesiączka
Krew się poleje!
komentarze (11)
Sesja zdjęciowa There Will Be Blood w magazynie VICE. Zdjęcia Emma Arvida Bystrom.
 
Kubeczek menstruacyjny
seksualność kobiet » miesiączka
Kubeczek menstruacyjny
komentarze (7)
Zastanawiałam się, czy artykuł o kubeczku menstruacyjnym nie powinien znaleźć się w kategorii „gadżety”, bo fajny z niego gadżecik. No, ale koniec końców nie jest to gadżet do seksu, więc tekst jednak trafi do kategorii „miesiączka”. Także po to, żeby więcej osób dowiedziało się o tym wynalazku, który liczy sobie około stu lat, a nadal jest tak niepopularny, chociaż wygodny, praktyczny i w ogóle – w mojej opinii – najlepszy na czas krwawienia.
 
Rozdajemy orgazmy dla dwojga - konkurs
seksualność kobiet » wiadomości
Rozdajemy orgazmy dla dwojga - konkurs
A właściwie książki Jej orgazm najpierw i Jego orgazm później oraz intrygujący gadżet – wibracyjny pierścień dla par. A wszystko to w ramach zachęcania Was do pisania artykułów na portal, w których dzielicie się swoimi doświadczeniami, opiniami, poglądami, pomysłami na temat seksu i seksualności.
 
Ratunku, nie mam orgazmu!
seksualność kobiet » orgazm
Ratunku, nie mam orgazmu!
komentarze (7)
Mam zwyczaj przeglądać sobie różne fora. Te kobiece i te od seksualności pełne są rozpaczliwych próśb o pomoc, konsultację, diagnozę: ”uprawiam seks z moim mężem już pięć lat, jest coraz gorzej, nigdy nie miałam orgazmu przy stosunku”, „kocham się z moim chłopakiem i nic nie czuję, z dwoma poprzednimi miałam to samo, chyba jestem oziębła”, „co mam zrobić, żeby przeżyć prawdziwy orgazm, była dziewczyna mojego chłopaka miała takie na zawołanie”, „moja żona nie ma ze mną prawdziwych orgazmów, kocham ją, jest dla mnie bardzo atrakcyjna, ale mam już dość jej oziębłości, czuję się odrzucony i niekochany, nawet pani z agencji, do której się udałem w desperacji miała ze mną orgazm przy stosunku ”„mam już dość udawania, zaczynam się brzydzić seksem”.
 


najnowsze komentarze

Martyna :
Mam okres i chłopaka. Jak to jest że krew mi nie leci przed i podczas stosunku. / Mam się martwić??????.

AwaS:
Lalka25, wszystko w \"normie\", tzn. OK.

AwaS:
Mnie się zdjęcia podobają, a to z parą jest bardzo seksowne i dużo w nim czułości, takie romantyczno-niegrzeczne. / / Rosa, ja też jestem (...)

gosc:
dalbym ciorgazm iejeden silny moim 20cm penisem aaaa w pu pozycjach

me:
Ja sie zdecydowalam na kubeczek Mooncup jakis rok temu po przeczytania starego artykulu tutaj na portalu. . . i musze powiedziec ze sprawuje sie (...)

gosc:
ja ci dam nie jeden mmm

lalka25:
Pani artykuły są świetne otworzyła mi pani na nie które rzeczy oczy ja czuję się strasznie chuda mam budowę męską naszczęście mam piersi (...)

lalka25:
Ja też miałam problem z osiągnięciem orgazmu pomogły mi pozbyć się tego problemu erotyki na początek potem filmy porno zrobiły swoje trzeba (...)

Gunia:
@h-s: Krew ma temperaturę ciała i często nie czuć, że coś cieknie.

meg:
Mnie się podobają. Bo tak. Bo ciało i krew. Bo ludzkie, bo piękne. Bo pokazuje to, co w dzisiejszych czasach próbuje się wysterylizować, (...)

h-s:
Rosa, ale co ma ból do czucia, że coś cieknie po nodze, albo że nagle w majtkach zrobiło się tak ciutek mokro i jest to nieprzyjemne?

rosa:
Hurra!!! Widze ze ktos dzielnie powiela moje pomysly i pokazjue to \"obrzydliwe\" i \"niehigieniczne\"! / / Mi tam tak leci czasem, moja droga h-s. (...)

W_0:
Ciekaweeee zdjęcia. . :)

Women29:
Która z pań się masturbuje?

Maga:
cudo!! jestem zachwycona! dzięki

zobacz też

Żeleński, Piekło kobiet, cz. 6

sonda

 

Ile masz lat?
  • mniej niż 15
  • 15-16
  • 17-18
  • 19-22
  • 23-26
  • 27-30
  • 31-35
  • 36-40
  • 41-50
  • 51-60
  • 61 i więcej

zobacz wyniki »
  



warto wiedzieć

seksualnosc-kobiet.pl    indeks tekstów    o nas    varia    redakcja    reklama    banery    kontakt
subskrybuj nasz newsletter


portal waginistyczno-feministyczny