dział: gadżety

EkoEros: drewniane dildo WooDi

Voca Ilnicka
dodano: 2014.01.15
Drewniane seksualia można oglądać w muzeach erotyki, bo obecnie zabawki erotyczne robi się częściej z silikonu, plastiku i szkła. Ale drewno ma swój niepowtarzalny urok, o czym przekonałam się, gdy tylko wyjęłam Naosa firmy WooDi z pudełka. Pierwsze wrażenie – co za lekkość! Chyba jeszcze nigdy w życiu nie miałam w dłoniach tak leciutkiego gadżetu.

To gustowne drewniane dildo przyszło do nas ze sklepu Pussy Project. naos.jpg

O co chodzi z drewnem?


Znajomi dziwili się, gdy mówiłam im „drewniane dildo”. Pytali o drzazgi i czy wibruje. Nie, nie wibruje. To dildo, a nie wibrator. Dildo, czyli przedmiot o w miarę podłużnym kształcie, służący do penetracji. Nasze dildo, jak zapewnia producent, nadaje się do penetracji zarówno waginalnej, jak i analnej. Przy waginalnej podkreśla, że dobrze nadaje się do stymulacji strefy G, co – muszę przyznać – chyba się sprawdza. Drzazg nie musicie się obawiać. Czeska WooDi nie tylko wykonuje każde dildo ręcznie, ale także solidnie je lakieruje. Dzięki temu drewno się nie zużyje, nie zabrudzi, nie wchłonie niczego i nie będzie się łuszczyć. Bezpieczeństwo i komfort użycia są zachowane. Wylakierowane drewno jest gładkie i śliskie, a specjalny lakier spełnienia restrykcyjną normę higieniczną EN 71.3, przeznaczoną dla min. zabawek dziecięcych, produktów do podawania pokarmów i płynów.


W przeciwieństwie do mojego ulubionego kamiennego D.1, nie ma żadnych matowych czy grawerowanych powierzchni, co oceniam na plus. Ma też jedną zaletę, która jest nie do przecenienia – jest cudownie ciepłe! A przy myciu, nie trzeba wykładać umywalki ręcznikiem, bo w razie upadku na pewno nie się stłucze ani też nie stłucze umywalki. Można go też używać łącznie z różnymi naturalnymi nawilżaczami typu olej z pestek winogron czy olej kokosowy, co na pewno ucieszy osoby nie lubiące kupnych lubrykantów.


naos2.jpg


Wymiary i rozmiary


Dildo, które widzicie na zdjęciu, można kupić w 3 rozmiarach i 3 kolorach. To, które wybrałam ja, jest najmniejsze i najjaśniejsze. Jest to rozmiar S, o średnicy 35 mm (średnica przeciętnej kulki gejszy, np. Smartballs Fun Factory) i długości 21 cm. Nie jest to więc gadżet wielkich wymiarów, ale nie jest też taki mały. Dla porównania: rozmiar L ma średnicę 5 cm i długość 25. Ciemniejsze dilda wykonane są z drewna wiśniowego i orzechowego. Brzmi apetycznie, prawda?


Kształty i użytkowanie


Początkowo dildem zachwycona, po jakimś czasie nieco się zdystansowałam. A to ze względu na kształt. Zarówno jedna, jak i druga końców są o wiele bardziej ostre, niż w przypadku jakichkolwiek gadżetów, jakie mam (zdjęcie poniżej). A ze względu na to, że drewno ni jak nie jest elastyczne, mam pewne opory, żeby używać go do głębokiej penetracji, szczególnie w chwilach amoku i małej przytomności umysłu. :P


Sądzę, że zrobienie bardziej obłych kształtów nie jest problemem. I po małych poprawkach byłoby idealne. Ale teraz nie jest. Gadżety przede wszystkim powinne być bezpieczne.


Podsumowanie


Lekkie, gustowne, ręcznie robione dildo z drewna klonowego. Nie stłucze się. Jest przyjemne w dotyku i kunsztownie wykonane. Może cieszyć oko. Być może nikomu nie skojarzy się z gadżetem erotycznym, raczej z miłym bibelotem, chociaż na przycisk do papieru o wiele za lekkie. Z wyglądu kojarzy mi się z pionkiem szachowym, wielu znajomym zaś z... nogą od krzesła. :P Zdecydowany minus: za mało obłe zakończenie.


Dildo przychodzi zapakowane w tekturowe pudełko z elegancką obwolutą. Dołączona do niego jest ulotka w języku angielskim.


naos3.jpg

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 3)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12014.08.31, 09:25

ola
Jestem wielką zwolenniczką dildo, ale na takie z drewna chyba bym się nie zdecydowała. Jakoś wzbudza we mnie lęk, że coś, jakaś drzazga. . sama rozumiecie;) natomiast chętnie korzystam z dildo z innych materiałów:) mam całą kolekcję, którą regularnie poszerzam. zakupy robię zawsze w sklepie internetowym, zazwyczaj tym samy, który świetnie się sprawdza:)
# 22014.08.31, 12:52

asertywna
ja jeszcze nigdy nie używałam dildo, ale tak przymierzam się do kupna. Nie chcę iść do zwykłego sex shopu – nie mieszkam w jakimś wielkim mieście. Może polecisz mi ten swój sklep skoro jesteś taka zadowolona? zawsze to lepiej jak ktoś poleca.
# 32016.12.10, 08:00

Monika
Drewniany pchacz dla niegrzecznej dziewczynki jaką jestem. Muszę sobie kupić taki sprzent.

podobne artykuły

Dancer Bouncer. Dildo, kulki i wibrator w jednym?
Dildo Bouncer to ciekawa propozycja.. jakby połączenia trzech gadżetów seksualnych: dilda, wibratora i kulek gejszy. Dziwne zestawienie? Być może, ale firmie Fun Factory chyba udało się dokonać skrzyżowania niemożliwego... prawdziwa mutacja na rynku gadżetów erotycznych.
 
Nasze pierwsze starcie z peggingiem - relacja
Pewnego dnia, gdy weszłam do domu, M. mówi:
- Mam dla Ciebie niespodziankę.
Jej forma przekroczyła moje najśmielsze oczekiwania.
Było to pudełko wypełnione seksualnymi gadżetami.
Wśród nich znajdowało się pudełko z dildem i silikonowymi majtkami.
- A to.. co to jest..?!
 
Nowe seksualia do recenzji
Ze sklepu Pussy Project dotarły do nas dziś nowe seksualia, które od razu nam wpadły w oko i przypadły do serca. :) W paczce przyszło do nas drewniane, leciuteńkie dildo oraz kolorowe magnetyczne kulki gejszy.
 
Dildo dla Bogini
Gdy zobaczyłam to dildo w sklepie Kinky Winky, poczułam, że właśnie takie seksualium pragnę mieć. Że to dildo dla Bogini. Że z nim przeniosłabym się w boginiczne czasu matriarchatu albo czasy starożytne, kiedy obchodzono święta płodności i seksualności oraz hieros gamos, a kapłanki w świątyniach nie były tylko po to, aby się modlić. Po jakimś czasie stało się – dildo D1 trafiło w moje ręce.
 
Proste dildo
Dildo to seksualium znane od wielu, wielu wieków. W muzeach erotycznych czasem można zobaczyć dilda drewniane bądź kamienne, z czasów, gdy nie było jeszcze ani telefonów komórkowych, ani religii chrześcijańskiej. Można więc powiedzieć, że używając dilda po prostu kontynuujemy starożytne tradycje.
 

najnowsze artykuły

Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
seksualność kobiet » książki
Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
komentarze (1)
A przecież, jeśli chcemy dotrzeć do rdzenia seksualności i poznać kobiety w ich seksualnej mocy, to opowieści porodowe będą jednym z tych tematów, w których owa moc najpełniej będzie się manifestować. Dlatego, mężczyzno, jeśli chcesz ujrzeć Boginię w kobiecie, która żyje obok Ciebie, sięgnij po tę książkę!
 
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
seksualność kobiet » tożsamości
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?
Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
seksualność kobiet » masturbacja
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie?
Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 









zobacz też

„Kobiety mnie przyjęły” - ceremonia pierwszej miesiączki

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter