dział: film

Monologi waginy online

Voca Ilnicka
dodano: 2013.08.21
Co by powiedziała twoja wagina, gdyby mogła mówić? - po wielokroć Eve Ensler pyta kobiety. Okazuje się, że gdyby mogła mówić, opowiedziałaby niejedną poruszającą historię. „Monologi waginy” można przeczytać, można zobaczyć w teatrze, można też zobaczyć, jak czyta je sama autorka, Eve Ensler.

Jakiś czas temu jedna z Czytelniczek podesłała mi na fb link do sfilmowanych „Monologów waginy” w wykonaniu Eve Ensler. Ja sama już zapomniałam, jakie wrażenie zrobiły na mnie „Monologi”, gdy je pierwszy raz czytałam. 

Pamiętam lata 90. i rozgłos, który monologi Ensler wtedy zdobyły. Sama przeczytałam o nich nawet w „Filipince”. Pamiętam artykuły o tym, że w „Monologach” grały uznane hollywodzkie aktorki oraz gwiazdy piosenki, np. Glenn Close i Alanis Morrisette. Byłam zaskoczona. One chcą grać w takim przedstawieniu?! Jako naiwna nastolatka nie rozumiałam tego, co dziś nazywa się siłą cipki i nie wiedziałam, że w dzisiejszych czasach kobiety nadal muszą się emancypować, bo „przyjazny i pełen szacunku dla seksualności świat wokół” upycha naszą seksualność po kątach, a z waginy robi miejsce tak głupie i nieważne, że nawet „nie potrzebujemy” żadnego określenia kobiecych genitaliów, którego dałoby się używać przy ludziach. Wszak ludzie o tym nie rozmawiają. Wszystko, co związane z waginami jest głupiutkie, banalne, oczywiste, idiotyczne, wstydliwe lub obrzydliwe. Temat więc nie istnieje. Razem z nim – nie istniejemy my w swojej sf erze kobiecości. Nie mówimy o tym, więc to nie istnieje. Nie istnieje ta najintymniejsza część naszego ciała, część połączona z kobiecością, miłością, przyjemnością, związkami, porodami, orgazmami. Jej po prostu nie ma! Bo kto by chciał rozmawiać o cipkach. Kto by chciał mieć cipkę. 

Co by powiedziała twoja wagina, gdyby mogła mówić? - po wielokroć Eve Ensler pyta kobiety. Okazuje się, że gdyby mogła mówić, opowiedziałaby niejedną poruszającą historię. „Monologi waginy” można przeczytać, można zobaczyć w teatrze, można też zobaczyć, jak czyta je sama autorka, Eve Ensler: 

http://video.anyfiles.pl/Monologi+Waginy/Kino+i+TV/video/57923 

Czasem, gdy kobiety pytają mnie, co zrobić, żeby polubić swoje ciało, zaakceptować jego seksualną część, mówię: zacznij od przeczytania „Monologów waginy”, to lektura absolutnie obowiązkowa. Więc jeśli chcecie to zrobić i nie wiecie, od czego zacząć – zacznijcie od tego. 

Czytanie „Monologów” było dla mnie bardzo ważnym doświadczeniem. Od razu gdy skończyłam, zaczęłam je czytać jeszcze raz! To być może wtedy gdzieś tam w moim sercu zaczął się rodzić pomysł na warsztaty o seksualności. Na portal o waginach. Pomysł o tym, żeby stworzyć jakieś przedłużenie tej jakości, jaką znajdujemy w „Monologach”. Portal już znacie, a co do warsztatów, to się możecie przekonać. Aktualne terminy tutaj
 

komentuj









































autor:


podobne artykuły

Obsesyjnie malowałam kobiece ciało
W tym amoku zorientowałam się, że najbardziej w ciele kobiety pociąga mnie wagina. Od tej pory stała się główną bohaterką moich obrazów. Instynktownie ukazywałam ją w ostrych, intensywnych barwach.
 
Piękno waginy
Od zawsze zachwycały mnie owalne kształty. Delikatne, opływowe, miękkie. Było w nich coś boskiego i nieskończonego, co kusiło i ciągnęło. Jako młoda dziewczyna skupiłam się głównie na oczach i ustach, gdy dojrzałam olśniło mnie piękno kobiecego ciała... piersi, krągłe biodra, pośladki i ona... wagina.
 
Kobieta pozbawiona pochwy
Powiedz słowo „pochwa”. Jak się czujesz, mówiąc to słowo? A jak sama określasz własną pochwę?
 
Zawstydzanie kobiet i wyśmiewanie wstydu, czyli prosta droga do tego, aby z przeciętnej kobiety zrobić cnotko-idiotkę
Zanim sama zaczęłam się zajmować tematem seksualności, to też uważałam, że coś ze mną jest nie tak. Albo w ogóle – z nami, kobietami. Bo czego my się tak wstydzimy? Co jest tak strasznego i zatrważającego w wypowiedzeniu słowa pochwa? Skąd ten rumieniec, gdy mowa o miesiączce? Rumieniec albo grymas. Atak kaszlu albo paraliż całego ciała. No skąd?
 
Nie pasuję do wzorca: pieszczoty, penetracja, zaliczone
Kalina to energiczna blondynka tuż przed trzydziestką. Ma świetną pracę, świetnego mężczyznę, świetne wykształcenie. Uścisk jej ręki jest pewny i mocny, a uśmiech promienny. Opowiada gestykulując, śmiejąc się, czasami płacząc. Rozmawiamy kilka godzin, na spacerze w zieleni. Spotkałyśmy się kilka lat temu na moich warsztatach, teraz widzimy znów, bo zgodziła się na tę rozmowę. Kiedy mówi, że nie pasuje do wzorca „pieszczoty, penetracja, zaliczone” - myślę sobie, że ja też nie pasuję. Tylko powody trochę inne.
 

najnowsze artykuły

Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
seksualność kobiet » masturbacja
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie? Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 
Podnieca mnie on cały
seksualność kobiet » opowiadania
Podnieca mnie on cały
Serce bije mi w rytm kroków, gdy prowadzę go na górę do mojego mieszkania, aby tam móc z nim pobyć.
 
Spotkałam syna Królowej Śniegu
seksualność kobiet » kochanek / kochanka
Spotkałam syna Królowej Śniegu
komentarze (3)
Spotkałam Kaja, spotkałam syna Królowej Śniegu. Od lat usiłuję wydłubać mu z serca lodowy okruch zwierciadła. Na początku nasz seks był cudowny, wspanialszy, niż wszystko, co do tej pory mnie spotkało. Oddanie, komunia, dzikość serca, brutalność i nieskończona czułość splecione w jeden gest. A potem - lodowate milczenie, odpychanie.
 









zobacz też

„Przecież walczyliśmy o równouprawnienie” - seksualność Polki w czasach stalinizmu cz. 3

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter