dział: film

„Dojdź dla mnie” albo Grey nie do końca instruktażowy

Voca Ilnicka
dodano: 2017.02.14
Pierwszy wielki plus ”Ciemniejszej strony Greya” to duża liczba scen seksu oralnego, a dokładniej sztuki cunnilingus. Brawo!

ciemniejsza-strona-greya.gif

Kto śledzi Seksualność Kobiet od lat, ten wie, że na książce 50 twarzy Greya nie zostawiłam suchej nitki – bo też uważam, że jej się to nie należy, dlatego że jest tandetna (co jeszcze można wybaczyć) i szkodliwa (a tego nie odpuszczę). Wie także, że film o Greyu – część pierwsza całkiem mi się podobał.

A teraz – oczywiście na Walentynki – mamy część drugą tej niesłynnej trylogii. Jaka ona jest? Dość amerykańska – zły chłopiec chce się zmienić dla dobrej dziewczyny. Przeżył koszmar, traumę, która zamknęła go na miłość i bliskość z drugim człowiekiem. Ale spotkał naiwną Anę – swoją „uzdrowicielkę”. Więc jeśli chodzi o fabułę, to ta nie poraża świeżością ani nagłymi zwrotami akcji. To ani Memento, ani Magnolia – tym bardziej nie Szósty zmysł. Nie umywa się także do naszego rodzimego filmu o Michalinie Wisłockiej. Ciemniejsza strona Greya to nie jest film dla koneserów. A jednak ma swoje zalety. 

I o nich napiszę najpierw, bo wiem, że dużo osób wybierze się na Greya trochę jak na film instruktażowy. A w okolicach Walentynek i Dnia Kobiet można z tego filmu zaczerpnąć kilka inspiracji. 

"Pocałuj mnie"

Pierwszy wielki plus Ciemniejszej strony Greya to duża liczba scen seksu oralnego, a dokładniej sztuki cunnilingus. Kiedy Ana mówi do swojego kochanka „pocałuj mnie” - chodzi jej o to, aby złożył pocałunek na jej łonie – co on robi zawsze z ochotą. Właściwie większość scen miłosnych zaczyna się od tego, że Christian pieści Anę ustami lub palcami. I pod tym względem ten film to dla mnie prawdziwa bomba i rewelacja! Nie wiem, czy producenci naoglądali się reklam Lickstera, ważne, że po pseudoerotycznych hitach sprzed lat takich jak 9 i pół tygodnia (w których najbardziej podniecające dla kobiety miało być jej gwałcenie i poniżanie) mamy w końcu film, który zobaczy duża publiczność, a który pokazuje to, co faktycznie wielu kobietom sprawia orgazmiczną przyjemność! Brawo dla scenarzystów! 

Grey – łóżkowy McGyver

Kolejny miły seksualny akcent to Greyowska pomysłowość. Po romantycznej kolacji Christian nakłania Anę, żeby ta zdjęła majteczki jeszcze przy stoliku w restauracji, żeby potem dostarczyć jej paru doznań w windzie pełnej ludzi. Innym razem – gdy wybierają się na doroczny bal – przynosi jej kulki gejszy do wypróbowania (patrząc na ich rozmiar i wyobrażając sobie ich ciężar – dochodzę do wniosku, że Ana jest mistrzynią Kegla - ale to i tak fajnie, że one się tam pojawiły). 

I takie właśnie małe smaczki można sobie z tego filmu wykorzystać. Niuansiki, które dodają codzienności pikanterii. Naprawdę, nie trzeba być milionerem, żeby dać swojej partnerce kulki gejszy (kosztują około stu złotych) ani tym bardziej trochę oralnej przyjemności (to jest już zupełnie za darmo!).

Jest jednak i druga strona medalu. W części pierwszej Grey jest wręcz psychopatycznym, toksycznym typem. Tym razem trochę tej toksyczności odpada, a jednak zostaje coś, co można mylnie utożsamić z męskością czy stanowczością – a jest po prostu zaborczością. Dziewczyna Greya nie może być samodzielna i niezależna. Nie może pracować w firmie innej niż taka, która należy do niego, czy też mieć orgazm dla siebie – ona ma dość dla niego. Teksty typu „dojdź dla mnie” wypowiedziane w tonie rozkazu średnio mnie podniecają i idealnie wpisują się w stereotyp, w którym to kobieta przeżywa przyjemność po to, żeby podniecić partnera... Ale rozumiem, że seks to niekoniecznie sfera, w której każdego najbardziej kręci poprawność polityczna. 

Jednak Ana nie na darmo jest Amerykanką XXI wieku. Może i nie masturbowała się nigdy z własnej woli, ale za to potrafi stanąć w swojej obronie, gdy ktoś przekracza jej granice – czy to będzie namolny szef, czy zaborczy partner. I to chyba wielka siła jej jako postaci – nie żyje w lęku przed porzuceniem. Może i wchodzi w związek ze świrem, ale zachowuje swoją niepodległość.

Jeśli ktoś ma ochotę na film lekki i mało wiarygodny psychologicznie – to Ciemniejsza strona Greya jest jak znalazł. A i podniecić się można, i zainspirować. I uwierzyć, że miłość zwycięża – chociaż ja wątpię, żeby Christian zmienił się w przykładnego męża bez ówczesnej terapii. Ale kto wie – może i na terapię trafi w kolejnej części! 

Autorką artykułu jest:
VI.jpg
Voca Ilnicka, przewodniczka po kobiecej seksualności, edukatorka, trenerka, twórczyni portalu Seksualnosc-Kobiet.pl, popularyzatorka pozytywnego i życzliwego podejścia do cielesności i seksualności; autorka e-booka „Seksualność kobiet” i współautorka książki „7 skutecznych sposobów na bolesne miesiączki”. Regularnie prowadzi  warsztaty tylko dla kobiet, zajęcia spotkaniowo-przytulankowe dla wszystkich, kursy samoświadomości seksualnej dla kobiet i mężczyzn. Tworzy przestrzeń pełną serdeczności dla seksualności zarówno kobiet, jak i mężczyzn (i pozostałych osób). Na jej kanale You Tube można znaleźć wiele krótkich, bezpruderyjnych filmików ukazujących seksualność jako część życia i doświadczenia kobiet.
Jej wypowiedzi, relacje z jej warsztatów oraz wywiady z nią znaleźć można m.in. w „Wysokich Obcasach”, „Sensie”, „Polityce”, „Elle”, „Zwierciadle” .

v.ilnicka [at] seksualnosc-kobiet.pl
 

komentuj









































autor:


najnowsze artykuły

Życie po porodzie. Na wesoło
seksualność kobiet » humor
Życie po porodzie. Na wesoło
Ten filmik mnie porwał!
 
Jak wrócić do satysfakcjonującego życia seksualnego po porodzie?
seksualność kobiet » macierzyństwo
Jak wrócić do satysfakcjonującego życia seksualnego po porodzie?
komentarze (1)
Powrót do satysfakcjonującego życia seksualnego po narodzinach dziecka może być bułką z masłem, ale może również okazać się nie lada wyzwaniem.
 
O miesiączce dla mężczyzn
seksualność kobiet » miesiączka
O miesiączce dla mężczyzn
Kochasz kobiety czy może ich się boisz?
Chcesz je lepiej zrozumieć, oswoić się z nimi, pomóc im?
To wszystko jest możliwe!
 
Poród i masturbacja. Zamiast nacięcia krocza
seksualność kobiet » macierzyństwo
Poród i masturbacja. Zamiast nacięcia krocza
Dwie łyżeczki masła orzechowego? Mąż ssący Twoje sutki? A może Twoja przyjaciółka ssąca Twoje sutki? A może masturbacja? Czy to nie brzmi jak dobra impreza? Taniec, świece, masaże, muzyka, pieszczoty piersi i łechtaczki, głaskanie ciała, głęboki relaksujący oddech, wanna pełna ciepłej wody? A może jeszcze orgazm porodowy, który przenika Twoje ciało?
 
Poród. Podniecenie większe niż kiedykolwiek wcześniej
seksualność kobiet » macierzyństwo
Poród. Podniecenie większe niż kiedykolwiek wcześniej
Przyszły położne i pomogły mi głęboko oddychać w trakcie skurczów. Głęboki oddech zmniejszał ból. Intensywność skurczów wzrosła i nie byłam pewna, czy wytrzymam. Widząc moje przerażenie, Ina May zasugerowała, żebym w trakcie kolejnego skurczu pocałowała męża.
 







zobacz też

”Ku pokrzepieniu serc i macic” - Duża książka o aborcji

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter