Trwa także akcja e-mailingowa, w którą włączyć się można do 30 marca 2010! Szczegóły na http://www.feminoteka.pl/news.php?readmore=6345
List otwarty skierowany do Państw Europejskich, które nie uznają prawa kobiet do aborcji, a także do Unii Europejskiej
3 kwietnia 1990 roku Belgia znowelizowała swoje prawo, pozwalając od tej pory każdej kobiecie przebywającej na swoim terytorium na legalne usunięcie ciąży. To prawo, którego dwudziesta rocznica jest obchodzona w tym roku, dotyczyło bardzo ważnego problemu, jakim jest nierówność społeczna w dostępie do zdrowia publicznego.
My, sygnatariusze tego listu, jesteśmy głęboko przejęci i zainteresowani faktem, że w niektórych krajach Unii Europejskiej, tj. na Cyprze, w Irlandii, na Malcie i w Polsce prawo do aborcji nie jest uznawane; ten fakt tylko pogarsza złą sytucję kobiet, które, żyjąc w tych krajach, decydują się na usunięcie ciąży.
Kiedy zdesperowane kobiety są zmuszone do dokonania wyboru pomiędzy donoszeniem ciąży, a usunięciem jej, przy czym ta druga opcja wydaje się jedynym wyjściem z sytuacji, większość z nich ucieknie się do aborcji, nawet jeśli jest to zabronione przez prawo i niezależnie od zagrożenia, jakie nielegalna aborcja niesie dla ich zdrowia a nawet życia.
Zakazanie aborcji nie zapobiega przeprowadzaniu zabiegu przerywania ciąży przez kobiety, ale ma dla nich często katastrofalne konsekwencje. Co więcej, taki zakaz prowadzi do zwiększenia nierówności w prawach zdrowotnych, ponieważ dostęp do aborcji w dobrych warunkach, nie zagrażających zdrowiu kobiety jest łatwiejszy dla tych kobiet, które są w stanie za aborcję zapłacić.
Nie możemy lekceważyć faktu, że na świecie, z powodu źle przeprowadzonej nielegalnej aborcji, umiera rocznie 80 tysięcy kobiet, co przekłada się na jedną śmierć co 6 minut! Taka sytuacja jest niemożliwa do zaakceptowania, zwłaszcza, że utrzymywanie zakończenia ciąży na życzenie poza regułami prawa wcale nie zmniejsza liczby aborcji. Zalegalizowanie aborcji, ustanowienie bezpłatnego, łatwego i świadomego dostępu do aborcji, przeprowadzanej w godziwych warunkach jest niezbędnym wymogiem dla zapewnienia respektowania fundamentalnego prawa każdej kobiety: prawa do decydowania i posiadania kontroli nad własnym ciałem a także prawa do zdrowia i zapewnienia właściwej opieki zdrowotnej, którą każde społeczeństwo musi zapewnić wszystkim kobietom, bez żadnych różnic.
Jest nie do przyjęcia, by w 2010 roku wyżej wymienione prawa ciągle nie były ustanowione i przestrzegane w Unii Europejskiej, która powstała w oparciu o wartości i poszanowanie podstawowych praw człowieka. Artykuł 36 Rezolucji o równości kobiet i mężczyzn, przegłosowany na posiedzeniu plenarnym Parlamentu Europejskiego w lutym tego roku podkreśla to jednoznacznie. Dlatego też uważamy za niezmiernie istotne i konieczne by:
- rządy Cypru, Irlandii, Malty i Polski wniosły konieczne poprawki do swoich przepisów prawnych oraz poinformowały o tym swoich obywateli;
- władze całej Unii Europejskiej, w granicach swoich uprawnień, podjęły środki w celu upewnienia się, że wszystkie kobiety żyjące w Europie mogą w równym stopniu cieszyć się swoimi prawami reprodukcyjnymi i seksualnymi.
Pozwólcie nam zjednoczyć siły i wspólnie zbudować społeczną i wyemancypowaną Europę!
Kobiety dla kobiet: Zabieg z Jane
Aborcja legalna do 12. tygodnia - projekt
Aborcja nie powoduje depresji
W krajach UE o restrykcyjnym podejściu do aborcji więcej kobiet przerywa ciążę [BADANIE]
Wojny reprodukcyjne - recenzja
AwaS:
Lalka25, wszystko w \"normie\", tzn. OK.
gosc:
dalbym ciorgazm iejeden silny moim 20cm penisem aaaa w pu pozycjach
Gunia:
@h-s: Krew ma temperaturę ciała i często nie czuć, że coś cieknie.
Women29:
Która z pań się masturbuje?