dział: artykuły

Złość, seks i piękno

Voca Ilicka
dodano: 2014.10.08
Być może namiętny seks jest ostatnią rzeczą, o której myślicie, gdy patrzycie na rozwścieczoną kobietę, ale ja mówię zupełnie serio – myślałam wtedy o seksie.

Jakiś czas temu trafiłam na Oshowską medytację uważności, na której doświadczyłam nowego wymiaru złości, o którym chcę  opowiedzieć.


Prowadzący pokazywali nam, w jakich pozycjach mamy się ustawić, jaki grymas przybrać na twarzy, jak poruszać ciałem, gdy krzykiem, słowem, miną – całym sobą wyrażaliśmy swoją złość i gniew. Do tej pory sądziłam, że wiem wszystko o złości, a tutaj nagle się okazało, że mimo długiej praktyki wyrażania złości, nie wiem o nie rzeczy najważniejszej – jak bardzo złość jest sexy, zmysłowa, namiętna...


Nasza prowadząca, delikatna Kiran, kobieta o niewielkim wzroście i kruchej budowie, ustawiła się w parze z losowym mężczyzną i przyjęła odpowiednią pozycję: zacisnęła pięści, aż pobielały jej kostki, stanęła w rozkroku na elastycznych kolanach, jej twarz zamieniła się w maskę demona lub dzikiego zwierzęcia a z jej gardła popłynęły dzikie krzyki. Na początku patrzyłam w zdziwieniu – ta niewielka kobieta potrafi tak wrzasnąć? A potem zdziwienie zamieniło się w fascynację. Kiran, mimo że nie wyglądała „ładnie”, w swojej złości była magnetyzująco piękna, tak piękna, że nie mogłam oderwać od niej oczu. Poprzez całą postawę jej ciała i tembr głosu emanowała ogromna kobieca siła. Patrząc na nią, wiedziałam, że nie wolno się do niej zbliżyć, bo może to grozić śmiercią. Jej siła była wręcz namacalna. Była też zaskakująco zmysłowa. Być może namiętny seks jest ostatnią rzeczą, o której myślicie, gdy patrzycie na rozwścieczoną kobietę, ale ja mówię zupełnie serio – myślałam wtedy o seksie. Przez głowę przemknęła mi myśl o tym, jak kocha się kobieta, w której jest tyle energii, tyle pasji. Jak kocha się kobieta, która jest tak odważna, tak silna. Która nie boi się pokazać prawdziwej siebie – tej sekutnicy, złośnicy, pomstującej czarownicy, do której mocy może się odwołać w sytuacji kryzysowej.


Wtedy zrozumiałam, że tylko osoba szczerze wyrażająca swoją złość może być szczera w seksie, może być w seksie naprawdę sobą. Tylko osoba, która nie boi się wykrzywić twarzy, zrezygnować z bycia „ładną” na rzecz bycia autentyczną, ma w sobie tyle miłości własnej i luzu, aby tę jakość przenieść do kochania się. Wszystkie próby „zachowania twarzy” powodują to, że tak naprawdę nie pokazujemy siebie. Być może niektóre z nas nigdy nie widziały siebie w złości. Być może wiele z nas tłumi złość, żeby być lepszą wersją siebie.


Szkoda.


To, czego wiele z nas może się obawiać, czyli powiedzenie tej drugiej osobie, być może ukochanemu: Jestem na ciebie wściekła! może odsłonić przed nim naszą kolejną część: dziką kotkę, rozzłoszczoną lwicę, furię, zołzę, zimną sukę, wrzeszczącą nieokiełznaną kobietę... Ile z nas boi się tego, że w ogóle ma taką twarz? Ile sobie pozwala na wyrażanie złości? Ile wie, jak mocno złość połączona jest z możliwością przeżywania orgazmu?


Zachęcam do ukochania złośnicy w sobie. Z ogromnej złości bierze się ogromna siła. Złośnica jest tylko częścią składową naszej osobowości. Nie co dziennie musi się ujawniać. Ale upychając ją po kątach, pozbawiamy się dostępu do wspaniałego potencjału, znajdując dla niej miejsce w swoim życiu, stajemy się nie tylko bardziej sobą, nie tylko silniejsze, ale też bardziej seksualne.


1.jpg


Złość, emocje i intymność


W czasie całej medytacji należało przez wiele różnych stanów. M.in. przez złość, radość, smutek, płacz, śmiech, desperację, szaleństwo, zabawę, euforię, zmysłowość, spokój. Byłam tam z jedną moją znajomą - kobietą, którą znam już jakiś czas, ale dość pobieżnie. A tutaj nagle zobaczyłam ją, jak w największej złości wykrzywia twarz i wykrzykuje przekleństwa, po chwili widziałam, jak płacze, a makijaż rozmywał się na jej twarzy, potem zobaczyłam, jak się śmieje, jak się bawi, jak uwodzi w zmysłowym tańcu... W ciągu kilku godzin zobaczyłam ją w wielu, wielu emocjonalnych odsłonach. Wtedy doszło do mnie, że w takiej wielości nastrojów widziałam jedynie najbliższe mi osoby, z którymi przez wiele lat mieszkałam, np. mamę. Ale... być może... we wszystkich tych nastrojach nie widziałam moich partnerów. 


Wtedy też spostrzegłam, że bliskość, również seksualna bliskość polega na pokazywaniu swojej prawdziwej twarzy, odsłanianiu siebie w emocjach. Wszystkich emocjach. To zdarzenie dało mi do myślenia, a ledwie znana koleżanka stała się kimś bliskim i jednocześnie intrygującym - pokazała mi wiele swoich twarzy, stała się fascynująca, pociągająca, niezwykle atrakcyjna. Potem jeszcze podobne sytuacje obserwowałam na różnych warsztatach tantry, szczególnie tych dotyczących energetycznego orgazmu. Zanim fala ekstatycznej przyjemności przepłynęła przez osobę, np. mężczyznę, wylewały się z niego wszelkie emocje i tak widziałam niezwykle silnego mężczyznę, który otwierając się na przyjemność w jednej chwili ryczał jak lew i miał ochotę zamordować wszystkich wokół, żeby w następnej płakać jak dziecko, a jeszcze chwilę później śmiać się do rozpuku... a potem już tylko krzyczał, przeżywając obezwładniającą rozkosz. 


Więc jeśli czasem tłumisz złość, radość lub łzy - pomyśl sobie, że dla wielu osób Twoja osobista emocjonalna prawda jest niezwykle sexy...




VI.jpg
Autorką artykułu jest: 
Voca Ilnicka, edukatorka seksualna, trenerka, twórczyni serwisu Seksualnosc-Kobiet.pl, popularyzatorka pozytywnego i życzliwego podejścia do cielesności i seksualności; autorka e-booka „Seksualność kobiet” (2010) i współautorka „Weź kąpiel w płatkach róż. Jak polubićmiesiączkę” (2010). Warsztaty dotyczące płci i seksualności prowadzi od roku 2007, a warsztaty tylko dla kobiet od 2011 roku. Prowadzi także zajęcia spotkaniowo-przytulankowe dla wszystkich, kursy samoświadomości seksualnej, sporadycznie rozmaite warsztaty, spotkania i wykłady. Tworzy przestrzeń pełną serdeczności dla seksualności zarówno kobiet, jak i mężczyzn (i pozostałych osób). Na jej kanale You Tube można znaleźć wiele krótkich, bezpruderyjnych filmików ukazujących seksualność jako część życia i doświadczenia kobiet.
Tematykę seksualności zgłębia od lat, ucząc się od kobiet takich, jak: dr Betty Dodson, dr Shakti Mari Malan, Nancy Friday, Catherine Blackledge, Deborah Sundahl, Pema Gitama, Natalia Miłuńska, Luna Mierzewicz, Karo Akabal i wielu innych kobiet i mężczyzn. Uczestniczy w warsztatach i kursach edukacji seksualnej, rozwoju osobistego, edukacji dorosłych, tantry, świętej i świadomej seksualności. Jej wypowiedzi, relacje z jej warsztatów oraz wywiady z nią znaleźć można m.in. w „Wysokich Obcasach”, „Sensie”, „Polityce”, „Elle”, „Zwierciadle” itp.

v.ilnicka [at] seksualnosc-kobiet.pl

 
 

komentuj









































autor:


podobne artykuły

Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?
Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie?
Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 
Podnieca mnie on cały
Serce bije mi w rytm kroków, gdy prowadzę go na górę do mojego mieszkania, aby tam móc z nim pobyć.
 
Pierwsze nietypowe orgazmy
Głosem zdławionym przez rozkosz spytałam, czy wie, co mi robi. W odpowiedzi wziął mnie na ręce i zaniósł do łóżka, gdzie kochaliśmy się całą noc...
 

najnowsze artykuły

Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
seksualność kobiet » książki
Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
komentarze (1)
A przecież, jeśli chcemy dotrzeć do rdzenia seksualności i poznać kobiety w ich seksualnej mocy, to opowieści porodowe będą jednym z tych tematów, w których owa moc najpełniej będzie się manifestować. Dlatego, mężczyzno, jeśli chcesz ujrzeć Boginię w kobiecie, która żyje obok Ciebie, sięgnij po tę książkę!
 
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
seksualność kobiet » tożsamości
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?
Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
seksualność kobiet » masturbacja
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie?
Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 









zobacz też

„Zdążę wyjąć”, czyli o tym, że ciąża nie bierze się z masturbacji

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter