dział: artykuły

Seks w oczach kobiet i mężczyzn

Agnieszka Nomejko
dodano: 2010.11.30
Różnice miedzy kobietami a mężczyznami są - obok diet, asertywności i sposobów na rzucenie palenia - głównym tematem większości poradników. Skąd wynikają owe różnice i czy naprawdę są aż tak duże? Przyjrzyjmy się szczególnie kobiecemu i męskiemu podejściu do seksu.

Stereotypowo kobiety odczuwają mniejszą potrzebę seksualną, częściej unikają i wycofują się z życia erotycznego, natomiast mężczyzn cechuje wyjątkowo silna potrzeba seksualna. Według badań różnice pomiędzy płciami są w tym wymiarze znaczne. 


Zdecydowanie więcej mężczyzn niż kobiet deklaruje doświadczenie seksu przedmałżeńskiego, masturbuje się i przyznaje do większej permisywności seksualnej, czyli otwartości na seksualne propozycje. Kobiety zaś częściej niż mężczyźni wiążą z seksem lęk, poczucie winy, ale też wprowadzają podwójny standard. Wyniki te zgodne są z powszechnym stereotypem, w którym kobietę cechuję lękliwość, cnotliwość i manipulowanie w seksie, a mężczyzn niemalże seksualizacja życia.


Pochodzenie różnic międzypłciowych jest w wieloraki sposób tłumaczone. W książce „Kobiecość i męskość” Mandal prezentuje cztery modele, które starają się udzielić odpowiedzi na to pytanie - biologiczny, socjobiologiczny, społeczno-kulturowy i artefaktu. Używając ich jako ramy teoretycznej, można spróbować wyjaśnić różnice również w obszarze życia seksualnego.


Model biologiczny

Pierwszym sposobem tłumaczenia odmienności jest odwołanie się do biologii. Różnice w seksualności męskiej i kobiecej mogłyby być wynikiem różnic hormonalnych, głównie w produkcji testosteronu odpowiedzialnego za męskie zachowania i prolaktyny odpowiedzialnej za zachowania typowe dla kobiet. Pod wpływem między innymi hormonów odmiennie przebiega w okresie dorastania nasz rozwój psychoseksualny. Ponad to inaczej rozłożone są sfery erogenne - u mężczyzn skoncentrowane w okolicy genitaliów, u kobiet obejmujące niemal całe ciało. Różnimy się również fizjologią samego orgazmu.


Z różnic biologicznych wynikają różnice reprodukcyjne, które podkreśla model socjobiologiczny. Mężczyzna jest według niego atletycznym łowcą i zdobywcą, a kobieta matką i opiekunką ogniska domowego. Ewolucja tak ukształtowała płcie, że mężczyźni poszukują młodych, zdrowych partnerek, które dadzą im potomstwo, a kobiety mężczyzn z zasobami, aby owo potomstwo utrzymać. Zajęcia związane z innymi obszarami zainteresowań wykształciły różne cechy osobowości. U kobiet wrażliwość, opiekuńczość i zależność, u mężczyzn agresję i niezależność. Kobiece podejście do seksualności jest ostrożne ze względu na koszty ponoszone przez nią w przypadku zajścia w ciążę. Kobieta musi starannie dobrać swojego partnera - jako potencjalnego ojca dla swojego dziecka. Uprawianie seksu często i z przypadkowymi osobami grozi jej samodzielnym macierzyństwem, które niegdyś mogłoby zakończyć się śmiercią. Mężczyzna kosztów ciąży nie ponosi, a jego strategia reprodukcyjna przypomina bardziej „ilość, a nie jakość”, stąd większa permisywność.


Model społeczno-kulturowy

Według modelu społeczno-kulturowego role społeczne i wynikające z nich podziały pracy wpływają na to, co w danej kulturze męskie a co kobiece. Czynnikiem warunkującym różnice płciowe jest też struktura społeczna. Jeżeli istnieje asymetria w podziale władzy pomiędzy płciami, to jedna płeć rozwija cechy związane z rywalizacja i dominacją, a druga uległością, zależnością i podporządkowaniem.


Kolejnym elementem wpływającym na powstawanie różnic są oczekiwania społeczne. Przedstawiciele różnych płci zachowują się zgodnie ze stereotypami i uprzedzeniami, które są wyznacznikiem zachowania własnego i oceny innych. Socjalizacja od najmłodszych lat sprawia, że dzieci uczą się, co jest kobiece a co męskie. Chłopcy i dziewczynki podlegają innemu treningowi oraz systemowi kar i nagród. Hamowanie ekspresji seksualnej kobiet przez normy społeczne jest zdaniem badaczy wynikiem niepewności ojcostwa. Kobieta nosząc dziecko w łonie jest pewna, że jest jego matką. Mężczyzna tej pewności nie ma. Pilnuje więc dostępności seksualnej swojej partnerki, a niewierność kobiet jest w wielu kulturach surowiej karana niż niewierność mężczyzn. Te kary to przemoc - nie tylko za zdradę w rozumieniu aktu seksualnego, ale i za spojrzenie, rozmowę sam na sam z innym mężczyzną czy zbyt skąpe odzienie.


Seksuolog francuski Gerard Zwang twierdzi, iż powszechność modelu patriarchalnego i nierównej pozycji płci w akcie seksualnym sięga czasów dominacji męskiej w hordach pierwotnych. Zwang wskazuje na pozycję kobiety w wielu kulturach, jako dobra materialnego, które poświadcza wysoki status jej posiadacza. Przytacza przykłady więzienia kobiet, handlowania nimi, zasłaniania ich ciała i twarzy, rytuałów związanych z ochroną dziewictwa i defloracją.

Zmiany w systemie ról płciowych odbijają się w zmianach charakteru życia erotycznego. Wyższy dotychczas status mężczyzny w społeczeństwie zachodnim przejawiał się w dominacji nad kobietą w trakcie stosunku seksualnego: od jego inicjacji począwszy, na wadze męskiego orgazmu skończywszy.


Zachowania seksualne kobiet, takie jak staranny dobór partnera i inwestowanie w długie relacje, zaczynają ulegać zmianie pod wpływem rewolucji seksualnej - pojawienia się pigułek antykoncepcyjnych, dopuszczalności aborcji, możliwości samodzielnego macierzyństwa. Wychowanie seksualne kobiet, mające swe korzenie w epoce wiktoriańskiej, zabraniało płci żeńskiej jakichkolwiek przejawów swojej seksualności. Stosunek nie mógł być kojarzony z przyjemnością, jego zadanie polegało jedynie na prokreacji, a kobieta miała pełnić rolę służebną wobec potrzeb seksualnych mężczyzny. Uniemożliwiało to prowadzenie kobietom satysfakcjonującego życia erotycznego, a i dla mężczyzn kobiece potrzeby stanowiły funkcję podrzędną.


Dzięki przemianom w obyczajowości kobiety zyskały pozycję równą mężczyźnie, a związki seksualne zaczęły opierać się na partnerstwie. Kobiety przestały walczyć z seksualnością własnej natury, a mężczyźni zaczęli budować z nimi głębsze relacje. Ale też w seksualności człowieka pojawił się chaos. Zaczęły zanikać tradycyjne role i zasady, co czasami bywało źródłem niekorzystnych zjawisk.


Kobieca seksualność przez lata piętnowana, dynamicznie się rozwinęła, a swoją ekspresją dorównuje seksualności mężczyzn. Kobiety zaczęły też przejawiać podobne do męskich zachowania. Cześć kobiet na wzór niektórych mężczyzn „kolekcjonuje partnerów” i uprzedmiotawia ich. Wpływa to na brak zaspokojenia potrzeby emocjonalnej i poczucia bezpieczeństwa. Zachowania te można nazwać kompensującymi, ale nie zgodnymi z potrzebami. Kobiety zaczynają również postrzegać mężczyzn przez pryzmat ich atrakcyjności i sprawności seksualnej, co wpływa na coraz większy lęk mężczyzn przed związkami seksualnymi. Boją się oni oceny, a napięcie powoduje, że reagują zaburzeniami erekcji i wytrysku.


Zaburzenia takie są silnie zagrażające dla ich męskiej tożsamości i wiążą się z dużym stresem, który w sytuacji intymnej dysfunkcję tylko utrwala. Zdarza się, że kobiety żądają od mężczyzn technik i umiejętności, które mają zapewnić im rozkosz, ale samodzielnie nie próbują odkrywać, co im tę rozkosz sprawia. Mężczyzna więc staję przed zadaniem nie do spełnienia: ma wiedzieć, czego pragnie kobieta, choć ta mu tego nie komunikuje. Nieumiejętność odgadnięcia jej preferencji ma świadczyć o jego niedostatkach jako partnera seksualnego.


Kobiety starają się przejąć dominację nad mężczyzną w trakcie stosunku, co ma dać wyraz ich rozwijającej się dominacji nad drugą płcią w całości życia społecznego. Partner pokonany nie daje im jednak satysfakcji, gdyż kulturowo mają nadal wdrukowany model męskiego mężczyzny. Związki kobiet są więc rozdarciem pomiędzy potrzebą pokonania partnera, a posiadaniem męskiego mężczyzny, który dominuje nad partnerką.


Mężczyźni zaczynają traktować kobietę jak partnerkę, a nie tylko dostarczycielkę satysfakcji, co pogłębia związek i buduje emocjonalną bliskość. Jednak przemiany w seksualności kobiet w dużej mierze są dla mężczyzn zagrażające. Mężczyźni postrzegają kobiety jako surowych sędziów, co prowadzi do rozwoju wielu zaburzeń seksualnych na tle psychicznym. Akt seksualny kojarzony jest nie z rozkoszą, ale z próbą sprawdzenia się.


Model artefaktu

Ostatni model - artefaktu - to stwierdzenie, że badacze zbyt usilnie akcentują różnice międzypłciowe, przez co ulegają one wyolbrzymieniu. Baumaister postuluje naukę neutralną płciowo. Twierdzi, iż podkreślanie różnic międzypłciowych i akcentowanie ich we wszystkich badaniach przyczynia się do ich wyolbrzymienia i utrwalenia, a co za tym idzie ułatwia stereotypizację.


Różnice międzypłciowe istnieją i trudno im zaprzeczyć. Jednym z podstawowych elementów tożsamości jest przecież poczucie przynależności do danej płci. W tym wiele różnic pomiędzy płciami z pewnością jest tworem kulturowym i nie wynika z biologii. Zaburzenie tej nadbudowy z mitów, stereotypów i ról płciowych stworzonych przez społeczeństwo na fundamentach biologii powoduje u niektórych osób przejściowy chaos, zjawiska określane przez media kryzysem kobiecości i męskości. Szczęśliwie większość naszego społeczeństwa jest pod względem ról płciowych i płci psychologicznej androgyniczna, a na rozważania nad tym co stanowi o byciu „prawdziwym mężczyzną i prawdziwą kobietą”, nie ma czasu.



Zróżnicowanie zachowań i relacji heteroseksualnych przez płeć


ZMIENNA

d

(wartość dodatnia- przewaga mężczyzn, ujemna- kobiet)

Liczba badań

źródło


Postawy wobec seksu
Seks przedmałżeński przelotny

0,81

10

Oliver, Hyde (1993)

Seks przedmałżeński z uczuciami

0,49

10

Oliver, Hyde (1993)

Seks przedmałżeński narzeczonych

0,81

10

Oliver, Hyde (1993)

Seks poza małżeństwem

0,29

17

Oliver, Hyde (1993)

Permisywność seksualna

0,57

39

Oliver, Hyde (1993)

Podwójny standard

-0,29

7

Oliver, Hyde (1993)

Lęk, strach, poczucie winy

-0,35

11

Oliver, Hyde (1993)

Zadowolenie z pożycia

-0,06

15

Oliver, Hyde (1993)

Zazdrość o seks

0,58

24

Wojciszke, Baryła (2001)


Zachowania seksualne

Odsetek odbywanych stosunków

0,33

135

Oliver, Hyde (1993)

Częstość stosunków

0,31

11

Oliver, Hyde (1993)

Liczba partnerów seksualnych

0,25

12

Oliver, Hyde (1993)

Odsetek doświadczeń homoseksualnych

0,33

19

Oliver, Hyde (1993)

Wiek inicjacji seksualnej

0,38

8

Oliver, Hyde (1993)

Odsetek masturbujących się

0,96

26

Oliver, Hyde (1993)



Źródło: Oliver M.B., Hyde.S. (1993). Gender differences In sexuality: A meta- analysis. Psychological Bulletin, 114, s. 29-51,za: Wojciszke , człowiek wśród ludzi, Scholar, 2006, str. 440
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 16)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12010.12.01, 21:11

Wilczyca
Ciekawe jakby wyglądała powyższa tabelka, gdyby badanie było przeprowadzone w 2010 roku. W końcu przez ostatni 17 lat wiele się zmieniło, może nie wyglądałaby ona aż tak "źle".
# 22010.12.03, 11:18

Voca
A co masz na myśli, pisząc, że wygląda źle ?:)
# 32010.12.03, 13:26

Wilczyca
Źle mi wygląda, bo prawie we wszystkim przeważają mężczyźni, a kobiety przeważają przy poczuciu winy. A co to właściwie jest ten podwójny standard?
# 42010.12.03, 16:01

aldin
widocznie tak musialo byc (tzn. bylo w rzeczywistosci) ze kobiety mialy lek, strach, poczucie winy, co chyba w pewnym sensie jest naturalne. nie chce powiedziec wlasciwe, gdyz jesli wynika to z roznic plciowych, realnie patrzac moze to byc niewlasciwe
# 52010.12.03, 16:38

Voca
Wilczyco, cały czas żyjemy w patriarchalnym społeczeństwie, to trudno, żeby było inaczej :) Ja myślę, że ze statystyki to tak naprawdę niewiele wynika dla przeciętnego człowieka :) A sam artykuł wydaje mi się bardzo ciekawy. Pamiętaj, że w tych badaniach brały udział osoby w różnym wieku, ale - prawdę powiedziawszy - nie sądzę, żeby niektóre rzeczy zmieniły się z dnia na dzień. Myślę, że z powodu biologii, jak i choćby religii, stereotypów płciowych itd, kobiety będą miały ujemny wynik w permisywności, za to dodatni w odczuwaniu strachu. Ale zawsze tylko - statystycznie :D
# 62010.12.03, 17:12

aldin
a jakich stereotypow plciowych?
# 72010.12.03, 19:24

Wilczyca
Wysil raz mózgownice i pomyśl jakie są stereotypy płciowe. Masz rację Voca statystyka jest zawsze statystyką, a jak mówi reklama ubezpieczenia "statystyczny Polak nie istnieje". xD Można sobie przełożyć na tę sytuację.
# 82010.12.03, 19:43

aldin
"statystyka jest zawsze statystyką" szybko to odkrylas, natomiast jestem ciekaw tego, co ona miala na mysli :P
# 92010.12.03, 20:40

Wilczyca
Za to tobie z trudem przychodzi myślenie, skoro na podstawie tabelki i wypowiedzi, a może trochę wiedzy ogólnej nie wiesz jakie są stereotypy płciowe.
# 102010.12.03, 20:43

aldin
tylko jak to ma sie odnosic do dyskryminacji, bo chyba o to sie rozchodzi
# 112010.12.04, 08:34

Wilczyca
Chociażby w ten sposób, że przez setki lat jakiekolwiek zachowania seksualne kobiet były piętnowane. Nawet teraz się to zdarza, chociaż na szczęście to powoli zmienia, ale nawet teraz słyszę, że kobieta, która miała wielu partnerów seksualnych jest dziwką, a facet, który miał wiele partnerek jest ogierem. Kobietom się wmawia, że powinny być grzeczne i uległe, najlepiej, żeby nie walczyły o swoje, bo to niekobiece. Wymieniać dalej?
# 122010.12.04, 11:29

Voca
Stereotypem jest np. to, że mężczyźni są twardzi, a kobiety mękkie, rozchwiane emocjonalnie, rozhisteryzowane, z tego może wypływa kulturowe spojrzenie na seks - dla mężczyzny seks to rozładowanie napięcia, beznamiętne "zaliczenie panienki", a dla kobiety - przeżycie miłosne, emocjonalne i metafizyczne, które nie ma nic wspólnego z rozkoszą seksualną. Tak, jakby mężczyźni nie mogli kochać się z miłości, a kobiety dla przyjemności. A przecież wiemy, że w życiu tak nie jest, bo obie płcie uprawiają seks z bardzo różnych powodów, niekoniecznie miłosno-seksualnych.
# 132010.12.04, 11:30

Voca
A tak w ogóle - polecam zapoznanie się z terminem GENDER - od razu wszystkie stereotypy dotyczące płci zostaną obnażone :)
# 142010.12.04, 13:07

aldin
a to ze facet jest ogierem nie dyskryminuje? pietnowanie, chodzi ci o masturbacje? a podejscie kosciola do masturbacji i malzenstwa jest jakie? nie tylko kobiety to napietnuje

jakie znowu kulturowe spojrzenie na seks, nazywajcie to jak chcecie. bynajmniej dla kobiet seks rowniez jest rozladowaniem napiecia seksualnego. podobnie przezycie milosne, emocjonalne, metafizyczne dotycza rowniez mezczyzny. w koncu miedzy innymi stad rozrozniamy plec zenska i meska. nie wiem dlaczego kobiety i mezczyzni nie mieliby sie roznic
# 152011.01.31, 19:00

XX
"Cześć kobiet na wzór niektórych mężczyzn „kolekcjonuje partnerów” i uprzedmiotawia ich. Wpływa to na brak zaspokojenia potrzeby emocjonalnej i poczucia bezpieczeństwa. "
Czyli mężczyźni dominują i uprzedmiatawiają kobiety z tych samych względów?

"Jednak przemiany w seksualności kobiet w dużej mierze są dla mężczyzn zagrażające. "
A dotychczasowe wychowanie nie było przypadkiem zagrożeniem i krzywdą dla kobiet? Czy to, że cierpiały podczas stosunków seksualnych nie było dla kobiet zagrożeniem trwającym kilkaset lat?
# 162011.03.16, 12:28

madry rozum
Hmm. . artykuł ciekawy i zawerający wiele ciekawych informacji. Dwie rzeczy od razu rzucają się w oczy: kobieta i mężczyzna różnią się przede wszystkim wyglądem i emocjami.
Ostatnio zachodzą coraz większe zmiany dotyczące seksu, seksualności, orientacji i płci.

Masturbacja - ja uważam, że mężczyznom łatwiej się masturbować (wystarczy kończyna), a kobietom - trudniej. Palec nie jest przyjemnym narzędziem masturbacji i lepszy wydaje sie byc tu wibrator. Teraz jest po prostu łatwiejszy dostęp do wibratorów, kobiety też chcą być spełnione! Więc się masturbują.
Seks przedmałżeński to też chyba coraz mniejszy problem.
Polskę zalewa plaga rozwodów, a Kościół już nie jest w stanie zatrzymać tej fali - rozwodzą się też Katolicy. . .

Idą ciekawe czasy dla kobiet, mężczyzn - ich orientacji, płci i przyzwczajeń.
A płeć można zmienić w niecały rok. .

pozdrawiam.

podobne artykuły

Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?
Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie?
Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 
Podnieca mnie on cały
Serce bije mi w rytm kroków, gdy prowadzę go na górę do mojego mieszkania, aby tam móc z nim pobyć.
 
Pierwsze nietypowe orgazmy
Głosem zdławionym przez rozkosz spytałam, czy wie, co mi robi. W odpowiedzi wziął mnie na ręce i zaniósł do łóżka, gdzie kochaliśmy się całą noc...
 

najnowsze artykuły

Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
seksualność kobiet » książki
Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
komentarze (1)
A przecież, jeśli chcemy dotrzeć do rdzenia seksualności i poznać kobiety w ich seksualnej mocy, to opowieści porodowe będą jednym z tych tematów, w których owa moc najpełniej będzie się manifestować. Dlatego, mężczyzno, jeśli chcesz ujrzeć Boginię w kobiecie, która żyje obok Ciebie, sięgnij po tę książkę!
 
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
seksualność kobiet » tożsamości
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?
Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
seksualność kobiet » masturbacja
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie?
Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 









zobacz też

”Voca i Karo o seksie gadajo”: Like a virgin

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter