dział: artykuły

Seks w miejscu publicznym – masz ochotę?

Agnieszka Nomejko
dodano: 2010.11.29
Seks w samolocie, na plaży, w samochodzie na parkingu, czy w innym miejscu publicznym stanowi treść wielu popularnych fantazji. Dla jednych realizacja tego marzenia jest doskonałym sposobem na urozmaicenie życia erotycznego, dla innych sytuacją nie do pomyślenia. Ta druga postawa nie świadczy wcale o szczególnej cnotliwości czy zahamowaniach.

Tak jak w każdej sferze życia jedne lubią a czasami wręcz muszą podejmować ryzyko, inne wolą pewność i poczucie bezpieczeństwa. Podejmowanie zachowań seksualnych, które często balansują na granicy prawa, potrzeba silniejszej stymulacji i chęć kolekcjonowania nietypowych doznań, wiąże się z kilkoma czynnikami. Pierwsza rzecz to nasz temperament - element wrodzony. Optymalny dla nas poziom stymulacji zależny jest od reaktywności ośrodkowego i autonomicznego układu nerwowego. Osiągnięcie owego poziomu jest warunkiem utrzymania pozytywnego stanu emocjonalnego. Stymulujemy się za pomocą dawkowania sobie doznań, które mieszczą się w ustalonych dla nas granicach.


Na poszukiwanie doznań składają się według Zuckermana:


  • Poszukiwanie grozy i przygód - przejawiające się w aktywności fizycznej, sportach ekstremalnych, podejmowaniu się zajęć fizycznie ryzykownych;


  • Poszukiwanie przeżyć - na które składają się nonkonformizm, niezwykłe towarzystwo, nieplanowane podróże, środki psychoaktywne;


  • Rozhamowanie - czyli tendencja do poszukiwania rozładowania różnego pochodzenia napięć w seksie pozbawionym intymności, hazardzie, używkach;


  • Podatność na nudę - poziom niechęci powtarzania tradycyjnych wzorców postępowania, reagowanie niepokojem na monotonię.


Osoby poszukujące doznań cechuje chronicznie niski poziom pobudzenia w pętli kora - układ siatkowaty. Unikanie ryzyka typowe jest dla osób o wysokim poziomie pobudzenia. Enzym MAO obniża poziom dopaminy wzmagającej tendencje eksploracyjne. Poszukiwanie doznań koreluje również dodatnio z poziomem testosteronu. Potwierdzono, iż skłonność do ryzykownych zachowań seksualnych częściej występuje u osób cechujących się mniejszą neurofizjologiczną tendencją do zahamowań. Stąd część osób czuje niezwykłe podniecenie w sytuacjach grożących przyłapaniem, podczas seksu z nieznajomą osobą, przekraczając granice tabu seksualnego, a dla innych gwarancją ekscytacji jest poczucie bezpieczeństwa i zaufanie.


Pewną rolę odgrywa również inprinting pierwszych zachowań seksualnych, a więc wdrukowanie. Pod pewnymi względami niewiele różnimy się od psów Pawłowa i w niektórych warunkach skojarzenie pomiędzy sytuacją, w której miało miejsce pierwsze silne pobudzenie seksualne a późniejszym doznawaniem przyjemności w podobnych warunkach, może być silne. W dużej mierze nieświadomi tych skojarzeń poszukujemy podobnych bodźców, sytuacji i partnerów przez całe życie. Jeżeli pierwszy, zdecydowanie przyjemny stosunek miał miejsce z nieznajomą osobą w pociągu, to istnieje możliwość chęci powtarzania tego doświadczenia, a także większej otwartości na seks z nieznajomymi.


Podejmowanie nietypowych działań seksualnych jest również związane z poczuciem własnej wartości i oceną swojej atrakcyjności seksualnej. Im bardziej prezentowane zachowania seksualne są nietypowe, ryzykowne, mające na celu zaprezentowanie siebie jako osoby wyzwolonej i obdarzonej niesamowitym temperamentem seksualnym, tym częściej mają za zadanie podreperować samoocenę. Dla wielu osób wyznacznikiem ciekawości życia seksualnego i czerpanej z niego satysfakcji są miejsca i sytuacje, w których uprawiały seks. Tymczasem równie satysfakcjonujący, a często nawet bardziej, może być seks uprawiany od lat w tej samej sypialni. Często chwalenie się spontanicznością w podejmowaniu kontaktów seksualnych, niezależnie od pory, partnera i miejsca nie świadczy o posiadaniu udanego życia seksualnego, ale o potrzebie podbudowania swojego obrazu w oczach innych.


Agnieszka Nomejko - psycholożka zajmująca się pomocą psychologiczną i seksuologiczną


 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 13)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12010.11.29, 16:28

aldin
te fantazje to wynik glupich fanaberii
# 22010.11.29, 18:19

Voca
Jasne, a najłatwiej to przyjść na gotowe, ocenić i powiedzieć, że coś jest głupie :P Gratuluję przenikliwości :D
# 32010.11.30, 12:02

aldin
tak? tylko gdzie w tym wszystkim jest moralnosc i tak przeksztalcana przez koscioly i religie
# 42010.12.01, 20:02

Wilczyca
Do czego jest ci tutaj potrzebna moralność? A co jest takiego niemoralnego? Ktoś zobaczy? Doniesie? To chyba problem samych zainteresowanych. Nie wiem o co ten wielki bulwers. Jakbyś zobaczył uprawiających seks na przystanku to co byś zrobił? Stał i się gapił?
# 52010.12.01, 20:33

aldin
a mialbym odejsc? sama widzisz. . . jak to do czego potrzebna mi tutaj moralnosc? kochac sie w miejscu publicznym tylko po to, zeby zrealizowac swoje wybujale fantazje. . . jakby nie wystarczalo intymne bycie razem
# 62010.12.01, 20:57

Wilczyca
Jednym wystarczy seks na stole w kuchni, inni muszą wyjść wieczorem do parku. Byle by inni nie widzieli, tyle. Mnie się nie zdarzyło wpaść na taką parkę, ale wiem, że w parkach, lasach czasami takie rzeczy się dzieją. Nie wszystko musi się dziać w sypialni. Z resztą dużo takich fantazji nie wychodzi poza głowę fantazjującego.
No raczej, że miałbyś odejść, chyba, że chciałbyś się do nich przyłączyć xD.
# 72010.12.02, 07:22

aldin
ale chodzi o to, zeby to nie weszlo do porzadku dziennego, ze wyjdziesz na ulice i bedziesz widziec uprawiajacych seks, bo takie sa potrzeby. jak bym spotykal co roz dwoje ludzi w jakims miejscu to dlaczego mialbym odejsc. oni nie czuliby zawstydzenia juz po?
# 82010.12.02, 08:14

Wilczyca
Wejście do porządku dziennego to czyste sf, ludzie, których podniecał seks w miejscach publicznych byli zawsze, a jakoś nie jest to codzienny widok.
Nie sądzę, żeby czuli się zawstydzeni, możliwe, że nawet bardziej podnieceni tym, że na nich patrzysz. :P A z drugiej strony jeżeli stałbyś i się gapił tylko po to by wywołać u nich poczucie wstydu to uważam takie działanie za niegodne.
# 92010.12.02, 08:36

aldin
no wlasnie w powyzszym tekscie mamy dowod ze to nie sf. nie chodzi o patrzenie tylko stanie w poblizu, chociaz sadze, ze ciezko byloby nie myslec i co za tym idzie nie spojrzec w ich strone. . . seks w miejscach publicznych moze byl przede wszystkim w fantazjach ludzi
# 102010.12.02, 09:19

Wilczyca
Na PORZĄDKU DZIENNYM napisałam. Widujesz takich ludzi codziennie? Na przystankach, w marketach, na ulicach? Nie (a jeśli tak to mieszkasz w ciekawym miejscu). To jest sf, że wychodzisz po bułki i widzisz kopulującą parę pod piekarnią, więc nie przesadzajmy, że zjawisko jest aż tak powszechne.
# 112010.12.02, 09:33

aldin
jesli przyjmiemy ze takie zachowania sa uwarunkowane poszukiwaniem silniejszych bodzcow to w markecie moze nie, ale wiosna na przystanku kto wie czy w dzisiejszych czasach, za pewien czas przechodzien nie bedzie spotykac co roz dwoch pszczol. . . bo biologia
# 122011.01.07, 18:46

l.
aldin stąd też ty nie powędrujesz do reala bzykac sie między półkami, nie znajdziemy Ciebie również na przystanku o poranku. podsumowanie "głupie fanaberie" jest jak określenie wobec Ciebie "przesadna pruderia". nie leży ci takie coś? odbierasz to jako zarzut? ano własnie.

co do samych "fanaberii" (sory spodobało mnie sie to słowo) z czasem chyba zdaje mi się uładzaja sie i zaczynają ograniczać do własnie owej sypialni czy też w wersji hard - łaki pełnej mrówek. w większści, bo ktoś statystyke musi jednak wyrobić :)
# 132011.03.23, 00:28

Goś
'Wersję hard poproszę' mogłoby być ciekawie xD

podobne artykuły

Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?
Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie?
Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 
Podnieca mnie on cały
Serce bije mi w rytm kroków, gdy prowadzę go na górę do mojego mieszkania, aby tam móc z nim pobyć.
 
Pierwsze nietypowe orgazmy
Głosem zdławionym przez rozkosz spytałam, czy wie, co mi robi. W odpowiedzi wziął mnie na ręce i zaniósł do łóżka, gdzie kochaliśmy się całą noc...
 

najnowsze artykuły

Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
seksualność kobiet » książki
Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
komentarze (1)
A przecież, jeśli chcemy dotrzeć do rdzenia seksualności i poznać kobiety w ich seksualnej mocy, to opowieści porodowe będą jednym z tych tematów, w których owa moc najpełniej będzie się manifestować. Dlatego, mężczyzno, jeśli chcesz ujrzeć Boginię w kobiecie, która żyje obok Ciebie, sięgnij po tę książkę!
 
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
seksualność kobiet » tożsamości
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?
Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
seksualność kobiet » masturbacja
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie?
Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 









zobacz też

Orgazmiczna joga. Polecam :)

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter