dział: artykuły

Sapere aude i pro choice

Voca Ilnicka
dodano: 2015.02.16
Mówi się, że najbardziej seksualnym organem jest mózg i jest to niewątpliwie prawda. Pozwala Ci nie tylko tworzyć najbardziej zmysłowe fantazje seksualne, ale także po prostu myśleć, kojarzyć, dokonywać wyborów. O ile, oczywiście, go używasz. Jest, niestety, taka dziedzina życia, w której często nie posługujemy się własnym umysłem, tylko wierzymy w autorytety. Nie pytamy same: czego ja chcę? co mi się podoba? co ja o tym uważam? Bezrefleksyjnie przyjmujemy obiegowe opinie za fakt i mamy spokój, chociaż nie mamy własnego zdania. Taką dziedziną jest seksualność.

Nie zważając na prawdziwe fakty, ślepo wierzymy w to, co ktoś kiedyś powiedział. I zachowujemy się, tak jak „należy”, nawet gdyby godziło to w nasze dobro osobiste, ograniczało rozwój, odbierało szczęście i radość życia. Pewnie dlatego, że od dzieciństwa nauczone jesteśmy, że myślenie o seksie jest „nieprzyzwoite”, a seks jako taki jest to dziedzina męska. I lepiej to robić, niż o tym myśleć. Myślą tylko ci, którym brakuje. Lepiej o tym nie mówić, nie zastanawiać się, przeczytać, co na dany temat powiedział doświadczony lekarz, a może jeszcze papież i wystarczy. I w ten właśnie sposób, zapominając, że (nie)myślenie to kwestia wyboru, że jesteśmy wolne i nikt nie ma prawa nakazywać nam autocenzury myśli, stajemy się bezmyślne, bezwolne – w imię, oczywiście, przyzwoitości, normalności... Stajemy się zakładniczkami własnej bezmyślności, zapominamy, że mamy wybór, oddajemy swoją seksualność w czyjeś ręce i nawet nie wiemy, że to robimy. Bo w pewnym momencie przyjdzie ten mąż, który nas wszystkiego nauczy. Da nam rozkosz, da nam radość, pocałuje namiętnie w usta, otoczy silnym ramieniem i powie: mała, o nic się nie martw, ja się wszystkim zajmę.


I on też powie Ci, co lubisz. Czego naprawdę chcesz. Co Ci się podoba. A także – co możesz. A Ty się nie zbuntujesz. Bo przecież jeśli on Ci powie: nie możesz sobie robić dobrze, nie możesz się masturbować, przecież jesteśmy razem i ja Ci zabraniam – to Ty przecież tylko kiwniesz głową. Zresztą, słyszałaś, że masturbacja jest niezdrowa, nigdy tego nie robiłaś, żadne to dla Ciebie wyrzeczenie. I nie zauważysz tego, że najpierw to on za Ciebie zdecydował. A gdy byłaś nastolatką, nie masturbowałaś się dlatego, że Ci się to nie podobało, że było Ci to niepotrzebne. Nie. Ty nigdy nie spróbowałaś, bo się bałaś. Co inni o Tobie pomyślą. Bałaś się stać się „nienormalną dziewczyną”. Bałaś się kary. Bałaś się przekroczyć granicę, którą wyznaczył Ci ktoś inny – bez pytania, bez wyjaśniania, bez Twojej zgody. Nie myślałaś o tym, nie zastanawiałaś się, o co w tym chodzi. Słyszałaś tylko, że to trochę dziwne i na wszelki wypadek postanowiłaś nawet nie próbować. Bo może masturbacja zrobiłaby z Ciebie wariatkę? Bo może zepsułabyś w sobie coś (co?) i nikt już nie mógłby tego naprawić?


I kiedy on mówi Ci, że nie powinnaś nosić takich obcisłych sukienek, bo inni faceci się taak na Ciebie gapią – wierzysz mu, wyrzucasz je z szafy.

I kiedy on mówi Ci, że nie powinnaś kupować sobie wibratora – nie kupujesz, a jakże. Ale też nigdy taka myśl, że chciałabyś nawet nie powstała w Twojej głowie. No właśnie... Słyszałaś przecież, że to tylko dla frustratek...

A kiedy słyszysz w radio, że to, że tamto – tylko potakujesz. Mówią o seksie i zapewne mają rację. Ty się na tym nie znasz, więc się nie będziesz wymądrzać. Posłuchasz tylko, ale nie przemyślisz. Autocenzura zakresu seksualności od lat sprawnie działa. O nie, nie używasz swojego umysłu. Każda myśl, jaka powstaje na ten temat w Twoje głowie, odprawiana jest z niechęcią jako zepsuta i niepotrzebna. Ty nie musisz o tym myśleć, Ty przecież masz seks w życiu.


A na tę bezmyślność Cię sformatowano.


W Twoim zachowaniu nie ma nic, co wybrałaś sama. Nie robisz, nie myślisz – bo ktoś tak chciał, to wcale nie była Twoja decyzja. A Ty nawet sama tego nie zauważyłaś. A gdy ktoś znowu mówi, że kobietom nie powinno przysługiwać prawo wyboru i gdy tylko zajdą w ciążę, muszą urodzić – zgadasz się z nim w stu procentach. Bo co to za samowolka – samej dokonać wyboru.


Sapere aude, dziewczyno!


Sapere aude! I zapytaj siebie, jak jest tak naprawdę – chcesz chodzić w obcisłej sukience czy nie? Chcesz się masturbować czy nie? Chcesz mieć wibrator czy nie? Czy chcesz decydować o swojej seksualności, czy wolisz na kogoś przerzucić odpowiedzialność? Czy sama rezygnując z wyboru, nie zabraniasz dokonywać świadomych wyborów innym osobom, innym kobietom? Jak to tak naprawdę w Twoim życiu jest?


Sapere aude! A jeśli odkryjesz, że jednak chcesz mieć wibrator, to go sobie wybierz. Odkryj, że i w kwestii seksualności masz wybór. Zawsze go miałaś. Bądź pro choice.




VI.jpg
Autorką artykułu jest: 
Voca Ilnicka, edukatorka seksualna, trenerka, twórczyni serwisu Seksualnosc-Kobiet.pl, popularyzatorka pozytywnego i życzliwego podejścia do cielesności i seksualności; autorka e-booka „Seksualność kobiet” (2010) i współautorka „Weź kąpiel w płatkach róż. Jak polubićmiesiączkę” (2010). Warsztaty dotyczące płci i seksualności prowadzi od roku 2007, a warsztaty tylko dla kobiet od 2011 roku. Prowadzi także zajęcia spotkaniowo-przytulankowe dla wszystkich, kursy samoświadomości seksualnej, sporadycznie rozmaite warsztaty, spotkania i wykłady. Tworzy przestrzeń pełną serdeczności dla seksualności zarówno kobiet, jak i mężczyzn (i pozostałych osób). Na jej kanale You Tube można znaleźć wiele krótkich, bezpruderyjnych filmików ukazujących seksualność jako część życia i doświadczenia kobiet.
Tematykę seksualności zgłębia od lat, ucząc się od kobiet takich, jak: dr Betty Dodson, dr Shakti Mari Malan, Nancy Friday, Catherine Blackledge, Deborah Sundahl, Pema Gitama, Natalia Miłuńska, Luna Mierzewicz, Karo Akabal i wielu innych kobiet i mężczyzn. Uczestniczy w warsztatach i kursach edukacji seksualnej, rozwoju osobistego, edukacji dorosłych, tantry, świętej i świadomej seksualności. Jej wypowiedzi, relacje z jej warsztatów oraz wywiady z nią znaleźć można m.in. w „Wysokich Obcasach”, „Sensie”, „Polityce”, „Elle”, „Zwierciadle” itp.

v.ilnicka [at] seksualnosc-kobiet.pl

 
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 1)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12012.11.15, 13:28

Fouquet
Po przeczytaniu tego naszła mnie o wiele szersza refleksja. O tym, że tak często przekazujemy własne życie i własne wybory w ręce innych. Często nieświadomie, jakoś tak bezrefleksyjnie, może z wiarą, że ktoś lepiej będzie wiedział, co jest dla nas dobre? Tylko dlaczego ktoś miałby wiedzieć to lepiej. . . także w kwestii seksualnej.

podobne artykuły

Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
Wraz z Latem we Wrocławiu rozpoczyna się już szósta edycja popularnego cyklu spotkań-warsztatów dla mężczyzn i kobiet.
 
Mój apel do Ciebie, Seksualna Istoto!
Urodziłam się jako istota seksualna. Ty też. Może słyszałaś/-eś, że seksualność to coś złego, brudnego, grzesznego, że trzeba ją ukrywać i że trzeba się jej wstydzić. Ja Ci mówię, że wraz ze swoją seksualnością jesteś idealna/-y. Nie musisz nic zmieniać! Ja przyjmuję i szanuję Twoją seksualność.
 
Spełniam swoje marzenia! Dziękuję!
Tak bardzo, bardzo się z tego cieszę! Przypomniałam sobie o marzeniach sprzed blisko 10 lat i nagle okazało się, że - spełniłam je w tym roku! Dzięki Wam! :) Co więcej - spełniłam kilka dodatkowych. :)
 
Całkowita kontrola nad kobiecą seksualnością
W czasach pokoju i dobrobytu zarówno przyjemność, jak i macierzyństwo były kwestiami osobistymi, intymnymi doświadczeniami, do których zachęcano i które chwalono. Poeci pisali o kobiecych orgazmach, o ”muszelkach” czy innych ”różanych pączkach”, a malarze i rzeźbiarze przedstawiali je w swoich dziełach.

Ale jak tylko nadchodził kryzys - polityczny, ekonomiczny, religijny albo wszystkie jednocześnie - i w społeczeństwie zaczynał panować strach, pierwszym symptomem tego, że zbliżają się konserwatywne rządy autorytarne, była zmiana w postrzeganiu kobiet. Nawet nie praw kobiet, ale ich pozycji. Słowa stają się bardziej wulgarne.
 
Voca w radio RAM
Na zaproszenie 2 panów z Radia RAM wylądowałam na Marsie. :) A dokładnie w Misji na Marsa. Prowadzący domagali się warsztatów edukacji seksualnej na antenie, co też i zrobiliśmy. :)
 

najnowsze artykuły

Czy chcesz, żeby on kojfnął w łóżku? „Zapładniacze” bez recepty, „reproduktorki” bez antykoncepcji – róbcie dzieci za wszelką cenę!
seksualność kobiet » mówię: nie!
Czy chcesz, żeby on kojfnął w łóżku? „Zapładniacze” bez recepty, „reproduktorki” bez antykoncepcji – róbcie dzieci za wszelką cenę!
komentarze (1)
Zaburzenia erekcji są aż nazbyt często oznaką poważniejszych schorzeń, o czym się zapomina, traktując także mężczyzn przedmiotowo.
 
Pigułka po - ostatnie chwile, aby ją kupić bez recepty. Tylko do 22 lipca 2017
seksualność kobiet » wiadomości
Pigułka po - ostatnie chwile, aby ją kupić bez recepty. Tylko do 22 lipca 2017
Dziś i jutro ostatnie dwa dni pigułki po. Od niedzieli będzie ona dostępna tylko na receptę. Życzymy, abyście trafiali i trafiały do życzliwych lekarzy ”bez sumienia”. :P
 
Jak dopieścić partnera? Powiedz mu, że uwielbiasz...
seksualność kobiet » artykuły
Jak dopieścić partnera? Powiedz mu, że uwielbiasz...
komentarze (1)
Co to za człowiek? Jakie są jego fantazje? Jakie są jego marzenia? Co lubi w łóżku? Czego chce doświadczyć? Czy ujawnił Ci swoje tajemnice?
 
Cycki w porno i cycki w tramwajach, czyli moje życie bez stanika
seksualność kobiet » moje ciało
Cycki w porno i cycki w tramwajach, czyli moje życie bez stanika
komentarze (3)
Moje życie bez stanika jest takie samo, jak ze stanikiem, tylko, ku własnemu zdziwieniu, mogę teraz swobodniej oddychać.
 
Dlaczego Twoja dziewczyna zmienia się w jędzę?
seksualność kobiet » artykuły
Dlaczego Twoja dziewczyna zmienia się w jędzę?
komentarze (3)
Heteroseksualni mężczyźni powinni sobie zadać pytanie: „czy chcę mieć za żonę Boginię czy jędzę?”
Bo fizjologia nie przewiduje dla kobiet stanów pośrednich.
 






zobacz też

„Obrzezanie” kobiet. Klitoridektomia w praktyce, cz. 2.

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter