dział: artykuły

Przekonania o rozmowach o seksualności

Voca Ilnicka
dodano: 2011.11.05
Seks się uprawia, to lepsze niż gadanie o nim. Takie rozmowy są erotomańskie. To jest za intymne. Można rozmawiać, ale tylko z partnerem. Ty też w to wierzysz?

1. Seks się uprawia, to lepsze niż gadanie o nim

Czy to samo powiesz 13-letniej córce, która Ci oświadczy, że chce przeżyć swoj pierwszy raz? Czy może jednak usiądziesz z nią gdzieś w kąciku i jednak pogadasz o tym, dlaczego akurat teraz i dlaczego w tak młodym wieku? A widzisz – jednak są sytuacje, w których nie tylko można, ale wręcz trzeba rozmawiać o seksie. Seks jest powiązany nie tylko z instynktem, ale też z emocjami i (nie)odpowiedzialnością. Żeby był przyjemny i bezpieczny, trzeba o nim dużo wiedzieć. A jak się dowiedzieć, kiedy nie można o tym rozmawiać?

2. Tylko sfrustrowane osoby rozmawiają o seksie, bo im go brakuje

To przekonanie chyba jeszcze z czasów Freuda. Jasne – matki rozmawiające z córkami, ojcowie z synami, koleżanki ze sobą, edukatorzy seksualni w szkołach, ginekolodzy i seksuolodzy rozmawiający ze swoimi klient(k)ami – niezłe grono frustratów. Kochankowie prowadzący intymne rozmowy czy przyjaciółki wybierające w sklepie gadżety erotyczne też są sfrustrowane? Żeby o seksie się czegoś nowego uczyć – trzeba rozmawiać i wyciągać wnioski. A do tego potrzebni są rozmówcy. Czy uważasz, że „prawdziwi kierowcy” nie rozmawiają o prowadzeniu, oni po prostu jeżdżą? A może tylko „sfrustrowane kobiety” rozmawiają o modzie? Bo te niesfrustrowane – po prostu kupują ubrania i je noszą?

3. To jest zbyt intymne

Miłość też jest bardzo intymna, a jednak rozmawiamy o uczuciach. Każdy zna swoje granice i wie, ile chce powiedzieć na forum, a ile powie tylko komuś bardzo bliskiemu, kogo kocha (mamie, przyjaciółce, siostrze, partnerowi). Podobnie może być z seksualnością. Uczymy się w szkole o budowie narządów płciowych, owulacji i miesiączce. Rozmowa o seksualności czy seksie to nie zawsze są intymne zwierzenia! Seks w sztuce – czy to nie jest temat do kulturalnej rozmowy na przyjęciu? Poezja erotyczna – przecież jest nawet w podręcznikach szkolnych! Wtedy rozmowa „o seksie” to rozmowa o wierszu Andrzeja Bursy czy Rafała Wojaczka albo o filmie Almodovara, ale niekoniecznie o tym, co ostatniej nocy robiłaś ze swoją dziewczyną.

4. Nie ma ładnego języka, więc mówiąc o seksie będę musiał(a) posługiwać się wulgaryzmami

Właśnie, czy naprawdę chcesz, żeby wtedy, kiedy naprawdę trzeba będzie porozmawiać o szczegółach – z kochankiem lub u ginekologa – zabrakło Ci słów i język się poplątał? Jeśli nie, to ćwicz! Ćwicz rozmowy o seksualności, gdy tylko możesz. Wtedy tego języka się nauczysz. Bo on istnieje, trzeba go tylko zacząć używać.

5. O tym można rozmawiać tylko z partnerem/rką

Jeśli Ty możesz rozmawiać o seksualności tylko z partnerem/rką, to Twój wybór. Nie każdy jednak tak czuje i uważa. Kiedyś być może przyjdzie taki czas, gdy przyjaciółka zapyta Cię, co to jest orgazm albo Ty z kolei poczujesz potrzebę zapytania swojej koleżanki o to, jaki jest seks po porodzie. Czy twój partner może Ci opowiedzieć o doświadczeniach Twojej płci? O pewnych doświadczeniach można porozmawiać tylko z określoną płcią. Więc jeśli kiedyś będziesz ciekawa tego, co czują inne kobiety – będziesz zmuszona zapytać o to jakąś kobietę (no, chyba że tak się szczęśliwie składa, że jesteś lesbijką).

6. Takie rozmowy są bezwstydne i nieprzyzwoite

Takie rozmowy są po prostu konieczne, mogą być też miłe, zabawne i dobre. Osoby nie rozmawiające o seksualności są jak błądzący we mgle. Być może wiele osób krępuje się, gdy na forum pojawia się jakiś temat dotyczący seksualności, ale żebyśmy się nie pokaleczyli, czasem po prostu trzeba o tym porozmawiać. Jeśli sam(a) uważasz, że o tym nie należy rozmawiać – rób, jak chcesz. Ale nie zabraniaj innym. Myślę, że tylko chora wyobraźnia może komuś podyktować taki wniosek, że rozmowa o antykoncepcji, poezji erotycznej czy pozycjach seksualnych dobrych dla kobiet w ciąży – może być nieprzyzwoita. Bo na pewno jest bezwstydna. Tak, ci którzy o seksie rozmawiają, raczej się nie wstydzą ani tego, że o nim mówią, ani tego, że go uprawiają, ani tego, że o nim myślą.

7. Takie rozmowy są erotomańskie

A takie stwierdzenia padają chyba tylko z ust osób zazdrosnych o to, że niektórzy potrafią bez skrępowania mówić o seksualności i że niektórzy z tych niewstydzących się mają wielką radochę, gdy prowadzą gorące i pieprzne rozmowy przez telefon. :)


1079160_vector_arrow.jpgZobacz też

Rozmowy o intymności

Lingwistyka cipkowego języka






VI.jpg
Autorką artykułu jest: 
Voca Ilnicka, edukatorka seksualna, trenerka, twórczyni serwisu Seksualnosc-Kobiet.pl, popularyzatorka pozytywnego i życzliwego podejścia do cielesności i seksualności; autorka e-booka „Seksualność kobiet” (2010) i współautorka „Weź kąpiel w płatkach róż. Jak polubićmiesiączkę” (2010). Warsztaty dotyczące płci i seksualności prowadzi od roku 2007, a warsztaty tylko dla kobiet od 2011 roku. Prowadzi także zajęcia spotkaniowo-przytulankowe dla wszystkich, kursy samoświadomości seksualnej, sporadycznie rozmaite warsztaty, spotkania i wykłady. Tworzy przestrzeń pełną serdeczności dla seksualności zarówno kobiet, jak i mężczyzn (i pozostałych osób). Na jej kanale You Tube można znaleźć wiele krótkich, bezpruderyjnych filmików ukazujących seksualność jako część życia i doświadczenia kobiet.
Tematykę seksualności zgłębia od lat, ucząc się od kobiet takich, jak: dr Betty Dodson, dr Shakti Mari Malan, Nancy Friday, Catherine Blackledge, Deborah Sundahl, Pema Gitama, Natalia Miłuńska, Luna Mierzewicz, Karo Akabal i wielu innych kobiet i mężczyzn. Uczestniczy w warsztatach i kursach edukacji seksualnej, rozwoju osobistego, edukacji dorosłych, tantry, świętej i świadomej seksualności. Jej wypowiedzi, relacje z jej warsztatów oraz wywiady z nią znaleźć można m.in. w „Wysokich Obcasach”, „Sensie”, „Polityce”, „Elle”, „Zwierciadle” itp.

v.ilnicka [at] seksualnosc-kobiet.pl

 
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 2)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12011.11.06, 20:31

Wtrącalska
. . . rozumiem, że nie to jest głównym wątkiem, ale zahaczyłaś o pewną drażliwą kwestię ;)

Jakoś tak mi się obiło o uszy i oczy, że panuje takie powszechne przekonanie: kobieta zawsze wie, jak dotykać drugą kobietę, bo przecież zna kobiece ciało. Ach, no i że kobiety z natury swej są gadatliwe i skłonne do omawiania problemów.
Tymczasem po niesatysfakcjonującym seksie, zamiast rozmowy- bo nie wiadomo, czy wypada, bo nie wiadomo, jaką nomenklaturą się posługiwać- zostaje miejsce już tylko na rozczarowanie i frustrację: 'to co ze mnie za kobieta, skoro nie potrafiłam dać rozkoszy drugiej kobiecie?'

Podkreślmy zatem z całą mocą: co kobieta, to inne ciało i inne emocje! Mogą być podobne, mogą być nawet bardzo podobne, ale nie są takie same.
To, że znamy swoje ciało, oznacza mniej więcej tyle, że poznałyśmy jego reakcje na nasz własny dotyk oraz dotyk osób, z którymi miałyśmy do czynienia do tej pory. Nie możemy mieć pewności, jakich doznań dostarczy nam ono w przyszłości- a cóż dopiero mówić o ciele innej osoby!

Pozwolę sobie na gorący apel: dziewczyny, rozmawiajcie ze sobą!!!
Opowiadajcie o swoich odczuciach, oczekiwaniach, upodobaniach, obawach, uczuciach, reakcjach, pomysłach, fantazjach, doświadczeniach, doznaniach, wątpliwościach, potrzebach!! Mówcie do siebie i słuchajcie się nawzajem, bo nikt tego za Was nie zrobi!
Aż chciałoby się powiedzieć: satysfakcja gwarantowana. . . ;o)
# 22012.11.04, 03:12

Korx
Kolejny ważny temat. Rozmowa. Niestety, wydaje mi się, że o ile do seksu wystarczy nam dojrzałość fizyczna to do rozmowy na temat seksu potrzeba już dojrzałości emocjonalnej a z tą bywa różnie (czasem mam wrażenie, że niektórzy - szczególnie męszczyźni - nigdy emocjonalnie nie dojrzeli niezależnie od wieku).
Są tematy, o których się należy nauczyć rozmawiać otwarcie i czasem nawet "publicznie", są rzeczy bardzo intymne, o których chcemy rozmawiać tylko ze swoim partnerem/partnerką, ale rozmowa o seksie jest ważna w codziennym życiu. Rodzice, muszą się nauczyć rozmawiać o tym z dziećmi bo to ważne dla młodych ludzi, czasem trzeba o tym porozmawiać z lekarzem bez zażenowania a czasem z partnerem o tym czego od niego/niej oczekujemy. To tak dla przykładu.
Niestety takiej rozmowy trzeba się nauczyć. I tu fakt, że seks bardzo często jest tabu wcale nie pomaga. Sprawia, że tematu się nie dotyka bo jest wstydliwy, niemoralny itp. . . Ale jeśli dla kogoś niemoralne jest np wypowiedzenie słowa penis, członek, pochwa itp to życzę kreatywności w np rozmowie z lekarzem ;) Wstyd - swój można się nauczyć przełamać - wystarczy wyznaczyć sobie granice - co jest tylko dla nas/partnera/partnerki a o czym można rozmawiać bardziej swobodnie. Jeśli chodzi o otoczenie to już gorzej. Nadal pomimo niby 21go wieku wybieram gdzie np kupować środki antykoncepcyjne bo dla mnie to nie problem, ale jak widzę często minę ekspedientki czy innych ludzi w kolejce na widok paczki prezerwatyw to szczerze im współczuję i staram się zaoszczędzić im zażenowania. . . ;)

podobne artykuły

O komunikacji w seksie. Voca w radiu RAM
Jak skomunikować się z partnerem czy partnerką w seksie i w związku? Jak udzielać sobie informacji zwrotnej? Jak mówić o swoich uczuciach i fantazjach? O tym właśnie rozmawiamy w Misji na Marsa w Radiu RAM. Przepytają mnie Marcin Furmański i Krzysztof Janoś. Dziękuję za wspólną podróż!
 
Kto i dlaczego boi się O TYM rozmawiać?
Rozmowy o seksualności to często rozmowy o miłości, intymności, ekstremalnej bliskości. A także o tym, co działa i nie działa dla mnie. Co mi się podoba, co bym chciał/a inaczej. Więc jeśli nie masz nawyku częstego, szczerego empatycznego rozmawiania z partnerem/partnerką o tym, co się między Wami dzieje – możesz mieć opór, żeby tak nagle wyskoczyć z takim tematem.
 
Tydzień dzikich jagód, czyli jak lepiej nie mówić o miesiączce
Zwyczaj językowy niesie ze sobą sugestię, że kobieta powinna się czegoś wstydzić. Społeczeństwo tworzy w ten sposób klimat tajemnicy wokół miesiączki i nic nie jest powiedziane wprost. Używanie słodkich, uroczych nazw na menstruację sugeruje, że kobiece ciało nie powinno być traktowane „na poważnie”.
 
Jak stworzyć większą intymność?
Teraz zacznij intymnie komunikować się z partnerką. Możesz zacząć od stów: „W kochaniu się z tobą lubię...” - i uzupełnić to zdanie tym, co akurat przychodzi ci do głowy. Potem zacznij jeszcze raz: „W kochaniu się z tobą lubię...” - i znowu dokończ zdanie.
 
Jak rozmawiać z dziećmi o seksie?
„Historia tej książki rozpoczęła się wtedy, kiedy zaprzyjaźnione ze mną przedszkolaki zaczęły pytać swoich rodziców: „Skąd ja się wziąłem na tym świecie?”. Zauważyłam, że niektórzy dorośli wpadali wtedy w jakąś dziwną i niezrozumiałą panikę. Nawet pani przedszkolanka! Robili się czerwoni na twarzach, rozglądali się po kątach i udawali, że nic nie słyszą..., a potem coś szeptali pomiędzy sobą w drugim pokoju.
 

najnowsze artykuły

Kobiety odzyskują głos i wpływ!
seksualność kobiet » wiadomości
Kobiety odzyskują głos i wpływ!
komentarze (1)
Świat się zmienia, a kobiety stają się coraz bardziej odważne i solidarne.
 
Mit monogamicznej samicy
seksualność kobiet » artykuły
Mit monogamicznej samicy
Poliandria, praktyka kopulacji z licznymi samcami, jest [...] jedną z najbardziej rozpowszechnionych strategii rozrodczych samic. Aż dziw bierze, że dopiero w latach siedemdziesiątych XX wieku naukowcy zaczęli zdawać sobie sprawę z tego, że normę u samic stanowi właśnie poliandria, a nie monogamia (dokonywanie rozrodu z jednym partnerem).
 
Czy rutynowa mammografia sprzyja zdrowiu kobiet?
seksualność kobiet » artykuły
Czy rutynowa mammografia sprzyja zdrowiu kobiet?
komentarze (1)
Zmieńmy konwersację na temat naszych piersi z „jak uniknąć raka piersi i wcześnie go wykryć” na „jak mieć zdrowe piersi i czerpać z nich radość”.
 
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
seksualność kobiet » artykuły
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
W kulturach celtyckich młodą dziewicę postrzegano jako kwiat; matkę jako owoc; starszą kobietę jako nasiono. Nasiono niesie wiedzę i potencjały wszystkich zawartych w nim składników. Zadaniem kobiety po okresie menopauzy jest zasiewanie w społeczności tej kwintesencji prawdy i mądrości.
 
Odsłoń cipkę na Wawelu! O rytuale ana-suromai w praktyce
seksualność kobiet » artykuły
Odsłoń cipkę na Wawelu! O rytuale ana-suromai w praktyce
komentarze (6)
Ana-suromai to starożytny rytuał błogosławienia świata i udzielania mu swojej seksualnej mocy poprzez odsłonięcie kobiecych genitaliów. Tak kobiety błogosławiły świat m.in. w starożytnym Egipcie, o czym możemy przeczytać u Herodota i Diodora Sycylijskiego.
 








zobacz też

”Voca i Karo o seksie gadajo”: Czy można żyć bez masturbacji?

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter