dział: artykuły

Prawiczek po trzydziestce, czyli późna inicjacja seksualna

Borys Kossakowski
dodano: 2015.06.28
Gdy trafiają do mnie osoby w wieku lat 30-40 lat, które jeszcze nie przeszły inicjacji seksualnej, często widzę, że koszty takiego opóźniania inicjacji są dla nich spore. Wiąże się to z rosnącą obawą przed wchodzeniem w relacje intymne i z różnymi obawami np.: przed niepowodzeniem i kompromitacją (czy stanę na wysokości zadania, czy nie zostanę wyśmiany itp.). Im dłużej czekamy, tym obawy są silniejsze i trudniej je pokonać.

Borys Kossakowski: Czy istnieje coś takiego jak zbyt późna inicjacja seksualna?


Daniel Cysarz: Można podejść do tego tematu dwojako. Z jednej strony istnieją oczekiwania społeczne, które mniej więcej określają, kiedy inicjacja seksualna powinna mieć miejsce. Zgodnie z takim schematycznym podejściem, powiedzmy, trzynaście lat to za wcześnie na inicjację, a trzydzieści pięć to już trochę za późno.


Ale to tak naprawdę niewiele nam mówi o konkretnym człowieku.


Musimy pamiętać o tym, że mamy do czynienia z biologią i naszymi popędami, które nie zawsze wpisują się w standardy i oczekiwania społeczne. W przypadku późnej inicjacji mamy do czynienia z określonymi kosztami psychologicznymi i relacyjnymi. Gdy trafiają do mnie osoby w wieku lat 30-40 lat, które jeszcze nie przeszły inicjacji seksualnej, widzę, że często koszty takiego opóźniania inicjacji są dla nich spore. Wiąże się to z rosnącą obawą przed wchodzeniem w relacje intymne i z różnymi obawami np.: przed niepowodzeniem i kompromitacją (czy stanę na wysokości zadania, czy nie zostanę wyśmiany itp.). Im dłużej czekamy, tym obawy są silniejsze i trudniej je pokonać.


Skąd takie opóźnianie inicjacji?


Czasami są to obiektywne przyczyny, jak na przykład stulejka u mężczyzn. Wielu z moich pacjentów długo nie zdawało sobie sprawy z tego, że cierpi na tego typu dolegliwość. Odczuwali ból, ale nie wiedzieli, co jest jego przyczyną. Dopiero po latach zaczynają szukać pomocy, lecz czasem okazuje się, że nawet udany zabieg niczego nie zmienia, bo problem leży głębiej, a stulejka była jedynie pretekstem do tego, żeby nie podejmować życia seksualnego.


Stulejka to problem dotyczący mężczyzn, a jak z kobietami?


Mechanizm psychologiczny jest podobny, oparty na lęku. U kobiet jest to lęk, że będzie bolało, że się nie sprawdzę, lęk przed zaufaniem drugiej osobie, oddaniem się.


Takie osoby skazane są na samotność?


Niekoniecznie. Czasami ludzie, którzy boją się inicjacji, szukają partnera, który ma bardzo małe potrzeby seksualne lub również odczuwa lęk przed inicjacją. Wybierają sobie partnerów "bezpiecznych", takich, z którymi nie trzeba będzie wchodzić w relację intymną. W takich związkach partnerzy funkcjonują trochę jak przyjaciele, często świetnie się dogadują, nie kłócą się. Seksu i seksualności między nimi jest niewiele, albo wcale. Choć to nie znaczy, że tacy ludzie nie mają potrzeb seksualnych. Często pacjenci mówią, że realizują swoje potrzeby przez masturbację.


Jaki to ma wpływ na psychikę człowieka?


W kontekście rozwoju psychoseksualnego można zaryzykować stwierdzenie, że zatrzymują się na pewnym etapie rozwoju swojej seksualności - na etapie masturbacji właśnie. Tacy ludzie, na pytanie po co im seks, najczęściej odpowiadają: żeby partner lub partnerka byli zadowoleni lub żeby mieć dziecko. A to raczej zbyt mało, żeby rozwijać intymność i seksualność w związku. Radzą sobie więc bez seksu. I często bez dzieci.


Amerykańscy naukowcy ustalili, że z inicjacją jednak "warto poczekać". Podobno ci, którzy mieli inicjację po dwudziestym roku życia, budują szczęśliwsze i trwalsze związki. Wiedzie się im także lepiej w pracy.


Bardzo chcielibyśmy kontrolować moment inicjacji. Zapominamy jednak o tym, że często jest to silny impuls i stojący za nim popęd, które czasem bywają silniejsze od chęci kontroli. Szczerze mówiąc, nie wiem jak inicjacja wpływa na sukcesy w pracy (śmiech) i czy "warto czekać" z tego względu. Myślę, że inicjacja powinna mieć miejsce, kiedy partnerzy czują, że chcą to zrobić i potrafią nazwać konkretne powody, które ich do tego skłaniają. Z taką świadomością wchodzenie w świat seksu jest o wiele łatwiejsze. Przykładowo, jeśli tymi powodami mają być: chęć sprawdzenia się, potrzeba bycia docenionym, czy lęk przed odrzuceniem, to myślę, że z tak motywowaną chęcią inicjowania warto jeszcze poczekać.


A jeśli człowiek wie, chce budować głęboką i odpowiedzialną relację z partnerem, to...


To może się okazać, że inicjacja nawet w wieku 17-18 lat może być w pełni przemyślanym i "bezpiecznym" wyborem.


Wróćmy do tych, którzy czekają zbyt długo i nie mogą się doczekać. Co mają zrobić? Iść do prostytutki?


Są mężczyźni, którzy próbują uruchomić swoją seksualność w ten właśnie sposób. Rezygnują z fazy rozwijania z partnerem bezpiecznej relacji, która potem może przerodzić się w inicjację seksualną. Zamiast tego próbują stosunków seksualnych bazując tylko na chęci sprawdzenia się i spełnienia. Żeby mieć to już "z głowy"... To się może udać, ale w wielu przypadkach zupełnie się nie udaje. Seks często kończy się niepowodzeniem, ogromnym stresem, a jeśli to się dzieje kilka razy, problem się komplikuje coraz bardziej i możemy mieć do czynienia z traumą. Z którą bardzo trudno jest później uprawiać satysfakcjonujący seks.



Całość na: Trójmiasto.pl

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 2)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12015.06.29, 08:33

Joanna
Muszę przyznać, że bardzo długo nie wierzyłam, że pierwszy raz dla mężczyzny również może być traumatycznym przeżyciem. To straszne, że tak przyjemna rzecz jak seks, potrafi zmienić się w koszmar i zacząć rozwalać nam całe życie. W normalnym, zdrowych związkach, w których ludzie potrafią ze sobą rozmawiać ma wielką siłę twórczą, ale kiedy tylko nie potrafimy przyznać się do swoich lęków, potrzeb i problemów jest w stanie doprowadzić nas na skraj szaleństwa…
# 22015.06.30, 19:42

Ania
Wybieram opcje pt. rozwijanie w bezpiecznej relacji, poproszę adres skąd mogę odebrać właściwego partnera i hejże ho. Dziewica 35+.

podobne artykuły

I prawiczek, i impotent
Dwudziestoośmioletni Allen zgłosił się do mnie z prośbą o konsultację, twierdząc, że boi się kobiet i potrzebuje pomocy, aby zrozumieć przyczyny tego stanu.
 
”Voca i Karo o seksie gadajo”: Like a virgin
W kulturze tkwi bardzo mocny podział – w zakresie kobiecej seksualności – na madonnę i ladacznicę, dziewicę i dziwkę. Co więcej, możemy być albo cnotliwymi, aseksualnymi dziewicami, albo „dziwkami”, które pozwalają sobie na wyrażanie seksualności i na to, żeby mieć życie seksualne. Kultura nie przewiduje wzorca, w którym łączy się szlachetność dziewicy i zmysłowość kobiety seksualnej.
 
Prawiczek i dakini
Peter był dziewiętnastoletnim prawiczkiem, który zawitał do mnie dzięki swojej mądrej matce. Uznała, że zanim syn wyruszy w świat, powinien się ze mną spotkać. Szybko zrozumiałam, co było dla niego największym wyzwaniem.
 
Dziewica
A teraz... miałam 33 lata i byłam dziewicą. Dzie-wi-cą! Tylko w przeciwieństwie do Maryi nie miałam dziecka, w żaden cudowny sposób nie zostałam matką. Tęskniłam do miłości i do macierzyństwa. Ale na drodze stała ta moja wada, skaza.
 
Zaproszenie do działania - lista ginekologów
Za pośrednictwem portalu chciałabym Was do czegoś namówić: stwórzmy razem listę ginekologów przyjaznych kobietom „seksualnie nienormatywnym”. Brzmi dziwnie, śmiesznie? Może komuś wydaje się to niepotrzebne? Żeby Wam wyjaśnić, o co mi chodzi, muszę opisać kawałek swojej historii.
 

najnowsze artykuły

Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
seksualność kobiet » wiadomości
Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
komentarze (1)
Wraz z Wiosną we Wrocławiu rozpoczyna się już piąta edycja popularnego cyklu spotkań-warsztatów dla mężczyzn i kobiet.
 
Jak mam pragnąć męża, który o mnie nie dba? Frustracja kontra rodzina
seksualność kobiet » seks
Jak mam pragnąć męża, który o mnie nie dba? Frustracja kontra rodzina
Pamiętam naszą pierwszą noc. Kochaliśmy się osiem godzin. Potem nieraz o tym myślałam. Dlaczego facet potrafi najpierw kochać cię osiem godzin, kłaść ci głowę na brzuchu, pieścić twoje piersi, robić ci dobrze ustami przez godzinę, a potem to wszystko mija.
 
O komunikacji w seksie. Voca w radiu RAM
seksualność kobiet » seks
O komunikacji w seksie. Voca w radiu RAM
Jak skomunikować się z partnerem czy partnerką w seksie i w związku? Jak udzielać sobie informacji zwrotnej? Jak mówić o swoich uczuciach i fantazjach? O tym właśnie rozmawiamy w Misji na Marsa w Radiu RAM. Przepytają mnie Marcin Furmański i Krzysztof Janoś. Dziękuję za wspólną podróż!
 
Bądź bardziej kobieca, ukryj swój okres!
seksualność kobiet » miesiączka
Bądź bardziej kobieca, ukryj swój okres!
Babeczki, bądźcie bardziej kobiece, schowajcie swój okres - mówi nam kultura. Mówi to ustami osób każdej płci. Co świetnie widać na filmiku Skit Box ”I got tha flow”. Ale kobiety z tego wideo chcą być sobą, nie stosować się do norm społecznych za wszelką cenę i - właśnie - nie ukrywać swojej kobiecości.
 
Czułość i seks – czego tak naprawdę pragniesz?
seksualność kobiet » seks
Czułość i seks – czego tak naprawdę pragniesz?
Pod rozległym pojęciem seksu mieści się też niedostrzeżona jako odrębny impuls potrzeba bycia obejmowanym, otaczanym troską innej osoby, niańczonym i zapewnianym o miłości nie dlatego, że przyniosło się do domu pensję czy upiekło placek, ale po prostu dlatego, że się istnieje.
 








zobacz też

”Romantyczna kochanka” kontra rzeczywistość

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter