dział: artykuły

PoliCO?!

Minka
dodano: 2015.03.16
Miłość i relacje z wieloma partnerami. Niemoralne. Nieprzyzwoite. Bezwstydne. Brak norm. Czy aby na pewno?

Ostatnio dzięki pewnej znajomości poznałam termin „poliamoria”. Wychowana zostałam w katolickiej rodzinie, na pewno nie przesadnie wierzącej, bo rodzicie praktykują religię „od święta”. Jednak pewne normy i zasady były wpajane mi od dziecka. Mam tu na myśli wizję rodziny oraz tego, jak powinien wyglądać związek. Związek monogamiczny oczywiście.

Gdy dowiedziałam się czym jest poliamoria, byłam tym oburzona. Nie mogłam pojąć, jak to jest możliwe, że wiele osób utrzymuje intymne relacje z wieloma partnerami i wszyscy się na to godzą. Sprawa była dla mnie dość jasna – ktoś wymyślił całkiem niezłą historyjkę, po to, aby móc sypiać z nieograniczoną liczbą ludzi. Sprytne.

Jednak po jakimś czasie wpadła mi w ręce książka Deborah Anapol „Poliamoria”.  Z pewną dozą niepewności, co zastanę w środku, w końcu po nią sięgnęłam. Szczerze mówiąc, tego się nie spodziewałam. Poznając dokładniej to, czym jest poliamoria i jak funkcjonują takie związki, zaczęłam się zastanawiać. Nad normami społecznymi, nad tym czy to rzeczywiście są normy, a także nad sobą i tym, czy nie jestem w stanie kochać paru osób jednocześnie. Cieszę się, że mogłam dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat. Możliwe, że społeczności poliamoryczne często funkcjonują lepiej i na pewno „zdrowiej” niż większość związków monogamicznych. 

Muszę przyznać, że na początku popełniłam błąd i zaczęłam oceniać coś, o czym nie mam zielonego pojęcia. Teraz już się nie oburzam, staram się zrozumieć i nawet nie wykluczam, że w przyszłości również zdecyduję się na taki styl życia. 

Artykuł ukazał się w ramach konkursu Książki i seks

Zobacz też:
1+2, czyli rachunek poliamoryczny
Recenzja książki Poliamoria Deborah Anapol
Podręcznik dla Tristana, Izoldy i króla Marka
 

komentuj









































autor:


podobne artykuły

1+2, czyli rachunek poliamoryczny
Gdy pierwszy raz usłyszałam o poliamorii - zdębiałam. Odezwały się wszelkie moje wdrukowane stereotypy i uprzedzenia. A potem w poliamorii żyłam i przeżyłam. I było (że tak kolokwialnie to nazwę, to wybaczcie, ale naprawdę:) zajebiście!
 
Piąty święty żywioł
Madrone to nazwa drzewa a także imię głównej bohaterki – młodej uzdrowicielki z San Francisco. Jest rok 2048, Madrone ma 28 lat i cierpi po śmierci swojego kochanka, który zmarł w czasie epidemii. Mieszka z kochanką swojej babki, sędziwą, ponad 90-letnią Mayą, która całe lata wcześniej stworzyła szczęśliwą polirodzinę.
 
Recenzja książki Poliamoria Deborah Anapol
Na prawie 400 stronach autorka - poliamorystka i trenerka relacji - stara się stworzyć całościowy obraz zjawiska, jakim jest poliamoria, czyli jawne wchodzenie w więcej niż jeden związek na raz. Książka jest dość ciekawym materiałem, zapisem mentalności i poglądów jednej z czołowych postaci ruchu poliamorycznego. Kiedy czytamy ją jako dokument - wiele zyskuje. Możemy w niej zobaczyć charakterystyczne cechy tego ruchu, dowiedzieć się, dlaczego ludzie wybierają poli-związki, jak to uzasadniają i jak im się w nich żyje.
 
O poliamorii - wielomiłość
Czy nasze życie nie byłoby lepsze, bardziej spełnione, gdyby zamiast monogamii spróbować poliamorii, czyli związków z wieloma osobami jednocześnie? Mówi o tym niedawno wydana w Polsce książka ”Puszczalscy z zasadami”
 
Biamoria... ?
Biseksualizm - podwójna szansa na randkę w sobotnią noc?

Singlem być - piękna rzecz, gdy można robić co się chce. Jeszcze piękniejsza - gdy nie trzeba się ograniczać co do wyboru płci. Jak to mówią: „żeby życie miało smaczek raz dziewczynka, raz chłopaczek”. Sielanka? Być może, gdy nie szuka się nic poza przygodną znajomością.
 

najnowsze artykuły

Bądź bardziej kobieca, ukryj swój okres!
seksualność kobiet » miesiączka
Bądź bardziej kobieca, ukryj swój okres!
Babeczki, bądźcie bardziej kobiece, schowajcie swój okres - mówi nam kultura. Mówi to ustami osób każdej płci. Co świetnie widać na filmiku Skit Box ”I got tha flow”. Ale kobiety z tego wideo chcą być sobą, nie stosować się do norm społecznych za wszelką cenę i - właśnie - nie ukrywać swojej kobiecości.
 
Czułość i seks – czego tak naprawdę pragniesz?
seksualność kobiet » seks
Czułość i seks – czego tak naprawdę pragniesz?
Pod rozległym pojęciem seksu mieści się też niedostrzeżona jako odrębny impuls potrzeba bycia obejmowanym, otaczanym troską innej osoby, niańczonym i zapewnianym o miłości nie dlatego, że przyniosło się do domu pensję czy upiekło placek, ale po prostu dlatego, że się istnieje.
 
Ecstatic dance Wrocław - 18.03.2017
seksualność kobiet » wiadomości
Ecstatic dance Wrocław - 18.03.2017
Zapraszamy do magicznej podróży, podczas której Freya poprowadzi Cię w uzdrawiającą przestrzeń serca na spotkanie z Ixcocoa - Devą Kakao, odkrywając subtelne moce miłości, błogości i szczęścia.
 
Stracić dziewictwo, aby uprawiać seks co 2 godziny
seksualność kobiet » kultura
Stracić dziewictwo, aby uprawiać seks co 2 godziny
komentarze (2)
To jest w końcu najważniejsze w byciu kobietą – bycie seksownym kociakiem, który jest posłuszny swojemu panu. To mówił ”Zmierzch”, to mówiło ”Pięćdziesiąt twarzy Greya”, to mówi internetowa wyrocznia dla polskich nastolatków.
 
Czy siebie lubisz, czy nie - jesteś Boginią!
seksualność kobiet » wiadomości
Czy siebie lubisz, czy nie - jesteś Boginią!
komentarze (1)
Każda Kobieta ma w sobie aspekt Bogini. Cóż, nawet każdy Mężczyzna go ma. Nawet jeśli nie lubisz siebie, możesz polubić i rozkwitnąć w swojej Kobiecości!
 








zobacz też

„Waginatyzm” instalacja Iwony Demko

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter