dział: artykuły

Pochwa – naukowo, czyli nieobiektywnie

Catherine Blackledge
dodano: 2011.05.12
Ponieważ od młodości poruszam się w zamkniętym świecie nauki, postanowiłam przede wszystkim zgłębić sposób postrzegania żeńskich narządów płciowych przez współczesne dyscypliny naukowe - medycynę i anatomię. Wpadłam w niedowierzanie. Okazało się, że królują tam kontrowersje i niepewność, a sytuację tę potęguje brak rzetelnych badań.

Do dziś trwa spór o istnienie oraz funkcję żeńskiej prostaty. Co do łechtaczki, podaje się sprzeczne informacje zarówno o jej budowie, jak i roli w rozmnażaniu i przeżywaniu rozkoszy seksualnej. Wyniki jednych badań przekonują o wrażliwości wnętrza pochwy, innych zaś prowadzą do błędnej konstatacji, jakoby wnętrze pochwy było całkiem nieczułe. Jeśli chodzi natomiast o zjawisko i funkcję kobiecego orgazmu, powstały niezliczone, wyszukane teorie, z których jednak żadna mnie nie satysfakcjonowała.


Niezrozumienie żeńskich narządów płciowych - ich budowy, funkcji i udziału w przeżywaniu przyjemności - mocno mnie zaniepokoiło. Żeńskie narządy płciowe wypełniają najważniejszy, być może, obowiązek na świecie - w kobiecym ciele następuje poczęcie i rozwój dziecka, stamtąd też wychodzi ono na świat - skąd zatem tak dotkliwy niedostatek jasnych, dokładnych i spójnych informacji?


Czemu tak trudno zdobyć fundusze na badania, gdy w ich tytule bądź podaniu o stypendium pojawia się słowo „wagina”, „srom” czy choćby „drogi rodne”? Żyjemy przecież w XXI wieku. Na szczęście okazało się, że z medycznego chaosu przestarzałych i stronniczych poglądów zaczyna się wyłaniać opinia alternatywna, niekonwencjonalna, nie w pełni jeszcze wypracowana. Ku mojemu zaskoczeniu i radości przekonałam się, że pod powierzchownym, przyjaznym mediom obliczem nauki kryje się zaskakujący dział biologii rozrodu. Rozpoczyna się waginalna rewolucja.


Chcąc nakreślić pełny obraz waginy, musiałam na nowo rozważyć naturę badań naukowych. Nauce przypisuje się zwykle cechę obiektywizmu. Uważa się, że dostarcza bezstronnych informacji o badanym obiekcie czy koncepcji; że jest wolna od emocji; że nie wpływa na nią ani sposób myślenia badaczy, ani nastawienie społeczne. A jednak na każdym kroku natrafiałam na dowody subiektywnej natury badań naukowych.


Do niedawna przyjmowano na przykład, że samice wielu gatunków są monogamiczne - prowadzą rozród z jednym partnerem. Jest to teoria nieprawdziwa - samice większości gatunków są poligamiczne i kopulują z wieloma partnerami. W rzeczywistości koncepcja samiczej monogamii wynika nie z przesłanek racjonalnych, ale ideologicznych - przestarzałego poglądu odmawiającego samicom zdolności do przeżywania rozkoszy seksualnej podobnej do tej, która jest udziałem samców. Okazuje się więc, że nauka bywa subiektywna; aby zrozumieć teorie naukowe, trzeba poznać krąg kulturowy, w jakim powstały.


Zgłębiając sposoby postrzegania waginy przez medycynę i anatomię, zapoznawałam się z historią zachodniej nauki; przekonałam się, jak niebezpieczne jest obranie jednego zaledwie punktu widzenia, jak niekorzystnie wpływa to na dedukcję.


Dzieje medycyny przekonują, że kobiece genitalia pojmowano niezwykle jednostronnie. Wedle starożytnej, arbitralnej doktryny miarę kobiety stanowił mężczyzna, za miarę zaś pochwy uchodziło prącie. Skutkiem tej zawziętej i pokrętnej logiki anatomowie okresu Odrodzenia głosili, że pochwa to niewykształcone prącie; jajniki miały być odpowiednikiem jąder, macica - moszny, a łechtaczka - penisa. Uporczywie głoszono tę teorię pomimo podważających ją jaskrawych dowodów, a to dlatego, że badacze musieli podporządkować się poglądom ówczesnych autorytetów. Tyle w kwestii obiektywizmu nauki.


Fragment tekstu pochodzi z książki Wagina. Kobieca seksualność w historii kultury, s. 11, 13.

 

komentuj























autor:

podobne artykuły

Patronujemy: ”Kwartet” w Teatrze Nowym w Łodzi
Obszar seksualności to obszar komunikacji międzyludzkiej. Ciało wybiega na spotkanie drugiej osoby dużo dalej niż słowa. Spotkanie intymne pozwala na porzucenie zafałszowanego obrazu nas samych i skonfrontowanie się z własną naturą - odsłania reakcje naszego ciała, wypuszcza niekontrolowane emocje. Stara mądrość wielu kultur i plemion mówi, że do świata duchowego można dostać się jedynie poprzez sferę instynktów.
 
Samoświadomość
Dlaczego tak trudno jest nam zaakceptować siebie i swoje ciało? Przyjmujemy bezrefleksyjnie narzucone stereotypy, nie bacząc na to, że krzywdzimy nie tylko swój organizm, ale też psychikę.
 
Rozmowa z partnerką
W babskim gronie łatwo mówić o seksie, o własnych doświadczeniach. Często wyolbrzymiamy ich ilość, by poczuć się ”lepsze”, ”rozchwytywane”, ”doświadczone”. Ile razy przyrównywałyście wielkości penisów obecnych i byłych partnerów, wymieniałyście się poglądami? Temat goni temat, każdy wątek przechodzi w kilka kolejnych.
 
Zapomniana – odnaleziona JA
Moja wagina gdzieś zniknęła... A może raczej przestała mówić, zapomniałam o niej...

Pogodziłam się już z faktem, że żaden z moich partnerów nigdy już nie obdarzy pocałunkami mojej łechtaczki, moich warg. Już nigdy nie poczuję miękkości języka i ciepła oddechu…
 
Lala z łałą
Zwykle lalki dla dziewczynek w miejscu, w którym powinny mieć narządy płciowe, nie mają nic.
 

najnowsze artykuły

Patronujemy: ”Kwartet” w Teatrze Nowym w Łodzi
seksualność kobiet » kultura
Patronujemy: ”Kwartet” w Teatrze Nowym w Łodzi
Obszar seksualności to obszar komunikacji międzyludzkiej. Ciało wybiega na spotkanie drugiej osoby dużo dalej niż słowa. Spotkanie intymne pozwala na porzucenie zafałszowanego obrazu nas samych i skonfrontowanie się z własną naturą - odsłania reakcje naszego ciała, wypuszcza niekontrolowane emocje. Stara mądrość wielu kultur i plemion mówi, że do świata duchowego można dostać się jedynie poprzez sferę instynktów.
 
Krew się poleje!
seksualność kobiet » miesiączka
Krew się poleje!
komentarze (11)
Sesja zdjęciowa There Will Be Blood w magazynie VICE. Zdjęcia Emma Arvida Bystrom.
 
Kubeczek menstruacyjny
seksualność kobiet » miesiączka
Kubeczek menstruacyjny
komentarze (7)
Zastanawiałam się, czy artykuł o kubeczku menstruacyjnym nie powinien znaleźć się w kategorii „gadżety”, bo fajny z niego gadżecik. No, ale koniec końców nie jest to gadżet do seksu, więc tekst jednak trafi do kategorii „miesiączka”. Także po to, żeby więcej osób dowiedziało się o tym wynalazku, który liczy sobie około stu lat, a nadal jest tak niepopularny, chociaż wygodny, praktyczny i w ogóle – w mojej opinii – najlepszy na czas krwawienia.
 
Rozdajemy orgazmy dla dwojga - konkurs
seksualność kobiet » wiadomości
Rozdajemy orgazmy dla dwojga - konkurs
A właściwie książki Jej orgazm najpierw i Jego orgazm później oraz intrygujący gadżet – wibracyjny pierścień dla par. A wszystko to w ramach zachęcania Was do pisania artykułów na portal, w których dzielicie się swoimi doświadczeniami, opiniami, poglądami, pomysłami na temat seksu i seksualności.
 
Ratunku, nie mam orgazmu!
seksualność kobiet » orgazm
Ratunku, nie mam orgazmu!
komentarze (7)
Mam zwyczaj przeglądać sobie różne fora. Te kobiece i te od seksualności pełne są rozpaczliwych próśb o pomoc, konsultację, diagnozę: ”uprawiam seks z moim mężem już pięć lat, jest coraz gorzej, nigdy nie miałam orgazmu przy stosunku”, „kocham się z moim chłopakiem i nic nie czuję, z dwoma poprzednimi miałam to samo, chyba jestem oziębła”, „co mam zrobić, żeby przeżyć prawdziwy orgazm, była dziewczyna mojego chłopaka miała takie na zawołanie”, „moja żona nie ma ze mną prawdziwych orgazmów, kocham ją, jest dla mnie bardzo atrakcyjna, ale mam już dość jej oziębłości, czuję się odrzucony i niekochany, nawet pani z agencji, do której się udałem w desperacji miała ze mną orgazm przy stosunku ”„mam już dość udawania, zaczynam się brzydzić seksem”.
 


najnowsze komentarze

Martyna :
Mam okres i chłopaka. Jak to jest że krew mi nie leci przed i podczas stosunku. / Mam się martwić??????.

AwaS:
Lalka25, wszystko w \"normie\", tzn. OK.

AwaS:
Mnie się zdjęcia podobają, a to z parą jest bardzo seksowne i dużo w nim czułości, takie romantyczno-niegrzeczne. / / Rosa, ja też jestem (...)

gosc:
dalbym ciorgazm iejeden silny moim 20cm penisem aaaa w pu pozycjach

me:
Ja sie zdecydowalam na kubeczek Mooncup jakis rok temu po przeczytania starego artykulu tutaj na portalu. . . i musze powiedziec ze sprawuje sie (...)

gosc:
ja ci dam nie jeden mmm

lalka25:
Pani artykuły są świetne otworzyła mi pani na nie które rzeczy oczy ja czuję się strasznie chuda mam budowę męską naszczęście mam piersi (...)

lalka25:
Ja też miałam problem z osiągnięciem orgazmu pomogły mi pozbyć się tego problemu erotyki na początek potem filmy porno zrobiły swoje trzeba (...)

Gunia:
@h-s: Krew ma temperaturę ciała i często nie czuć, że coś cieknie.

meg:
Mnie się podobają. Bo tak. Bo ciało i krew. Bo ludzkie, bo piękne. Bo pokazuje to, co w dzisiejszych czasach próbuje się wysterylizować, (...)

h-s:
Rosa, ale co ma ból do czucia, że coś cieknie po nodze, albo że nagle w majtkach zrobiło się tak ciutek mokro i jest to nieprzyjemne?

rosa:
Hurra!!! Widze ze ktos dzielnie powiela moje pomysly i pokazjue to \"obrzydliwe\" i \"niehigieniczne\"! / / Mi tam tak leci czasem, moja droga h-s. (...)

W_0:
Ciekaweeee zdjęcia. . :)

Women29:
Która z pań się masturbuje?

Maga:
cudo!! jestem zachwycona! dzięki

zobacz też

Żeleński, Piekło kobiet, cz. 4

sonda

 

Ile masz lat?
  • mniej niż 15
  • 15-16
  • 17-18
  • 19-22
  • 23-26
  • 27-30
  • 31-35
  • 36-40
  • 41-50
  • 51-60
  • 61 i więcej

zobacz wyniki »
  



warto wiedzieć

seksualnosc-kobiet.pl    indeks tekstów    o nas    varia    redakcja    reklama    banery    kontakt
subskrybuj nasz newsletter


portal waginistyczno-feministyczny