dział: artykuły

Pary lesbijskie i seks lesbijski

Margaret Nichols
dodano: 2011.12.14
Jedne z najbardziej zaskakujących informacji dotyczących lesbijskiego seksu pochodzą z badań socjologów Philipa Blumsteina i Pepper Schwartz, opublikowanych w American Couples. Badania te używają dużej, dobrze dobranej próby i porównują małżeństwa heteroseksualne, pary heteroseksualne, pary gejowskie i lesbijskie pod względem wielu wymiarów życia - między innymi życia seksualnego. Odkryto, że pary lesbijskie uprawiają seks znacznie rzadziej niż każda z wyżej wymienionych par. Co prawda geje uprawiają rzadziej seks we wczesnej fazie związku, niż którakolwiek (małżeńska lub pozamałżeńska) para heteroseksualna, z drugiej strony geje mają najwyższy wskaźnik seksu pozamałżeńskiego.

To oznacza, że lesbijki zarówno jako singielki, jak i w związkach uprawiają najmniej seksu w porównaniu z każdą inną grupą. Tylko około 1/3 lesbijek pozostających w związkach dwuletnich lub dłuższych uprawiała seks raz w tygodniu lub częściej, 47% lesbijek pozostających w długoletnich związkach uprawiała seks raz w miesiącu lub rzadziej. Porównanie z parami heteroseksualnymi jest uderzające. Dwie trzecie heteroseksualnych par małżeńskich z 2-letnim stażem uprawiało seks raz w tygodniu lub częściej, tylko 15% heteroseksualnych par małżeńskich uprawiało seks raz w miesiącu lub rzadziej. 

Blumstein i Schwartz zauważają również, że lesbijki, z którymi przeprowadzili wywiady, preferowały pozagenitalny kontakt fizyczny na przykład przytulanie od seksu genitalnego. Jednak, jedna trzecia lesbijek pozostających w związkach, w którym rzadko pojawiał się genitalny kontakt fizyczny, powiedziały, że są nie usatysfakcjonowane swoim życiem seksualnym.

Lesbijki w badaniu Blumsteina i Schwartza okazały się najbardziej ograniczoną grupą w zakresie technik seksualnych. Na przykład 61% lesbijek żyjących w związkach uprawia rzadko lub wcale nie uprawia seksu oralnego. To odkrycie potwierdzają podobne dane pochodzące z raportu Karl Jay i Allena Young’a Gay Report. Lesbijki mają podobny odsetek niemonogamiczności jak pary heteroseksulne (28% lesbijek przyznaje się do co najmniej jednego „pozamałeżńskiego” kontaktu seksualnego), chociaż i tak zdradzają o wiele rzadziej niż geje, u których zdrada jest bardziej normą niż odstępstwem od niej. Lesbijki, podobnie jak heteroseksualne kobiety i w przeciwieństwie do heteroseksualnych mężczyzn i gejów, częściej mają romanse niż przygodne kontakty seksualne. Co więcej, zarówno lesbijki, jak i geje, są bardziej otwarci i szczerzy ze swoimi partnerami w sprawie seksu „pozamałżeńskiego”. Niemonogamiczne lesbijki częściej niż geje i heteroseksualne kobiety, i mężczyźni są niezadowolone zarówno ze związku jak i życia seksualnego w swoim związku. W ten sposób „pozamałżeński” seks jest jakościowo inny od pozamałżeńskiego seksu u osób heteroseksualnych, który jest potajemny i niekoniecznie związany z niesatysfakcjonującym związkiem. 

W końcu, 18 miesięcy po zakończeniu badań, wśród par lesbijskich był najwyższy odsetek rozstań. Co więcej, schemat zakończenia związku był związany ze zdradą (w formie romansu, a nie przygodnego seksu) i odejściem jednej z partnerek do nowej kochanki. 

Jak wnioski możemy wyciągnąć z tych badań? Jednym oczywistym wnioskiem jest to, że lesbijki spędzają więcej czasu na rozmawianiu na temat politycznej poprawności seksu, niż na uprawianiu go. Poważniejszym wnioskiem jest to, iż te schematy pasują idealnie do moich związków i do środowiska lesbijskiego, które obserwuję. Kobiety będące w związku, często zaraz po rozpadzie poprzednich związków wprowadzają się do siebie po krótkim okresie „zalotów”. Kobiety przysięgają sobie dozgonną miłość, czują, że są idealnie do siebie dobrane i cieszą się ekstatycznym (przynajmniej na początku) pożyciem seksualnym. Po dwóch, czterech latach częstotliwość zbliżeń seksualnych drastycznie spada. Jedna z partnerek może się skarżyć, ale często też żadna z partnerek nie narzeka na brak seksu, zazwyczaj też obie twierdzą, że pozostałe sfery związku są w najlepszym porządku. Mogą racjonalizować brak seksu w swoim związku ideologią polityczną, mówiącą o patriarchalnym wymiarze seksu genitalnego. Mogą również podjąć świadomą decyzję „na opak” i otworzyć swój związek, ponieważ monogamia jest patriarchalna albo niemonogamiczne zachowanie może się po prostu przydarzyć. W obu przypadkach zakończenie jest podobne, jedna z partnerek angażuje się w związek seksualny, „zakochuje się” w nowej partnerce i para się rozstaje, a niewierna partnerka tworzy nowy związek z nową kochanką. 

O co tutaj chodzi? Wierzę, że z lesbijki, tak jak kobiety heteroseksualne, są seksualnie zahamowane. Jesteśmy co najmniej tak samo zahamowane seksualnie jak nasze heteroseksualne siostry, a może nawet bardziej. Mamy więcej konfliktów na tle seksualnym niż mężczyźni, geje lub heteroseksualiści, mniejsze pożądanie i mniej sposobu na wyrażanie swoich potrzeb seksualnych. Nasze związki reprezentują „parowanie” się dwu seksualnie zahamowanych indywiduów, dlatego nic dziwnego, że częstotliwość seksu w naszych związkach jest mniejsza niż u gejów lub związkach heteroseksualnych. Stłumione pożądanie seksualne jest najczęstszym problemem, z jakim lesbijki przychodzą do seksterapeuty. Co więcej, nasz seks jest mniej zróżnicowany niż u gejów, a nawet u par heteroseksualnych.

Z drugiej strony, pomimo naszej retoryki zmysłowość kontra seksualność, seks ma dla nas znacznie, zarówno w sensie związku, jak i indywidualnym. Dla większości ludzi żyjących w związkach, seks odgrywa znaczącą, jeśli nie najbardziej „zajmującą” rolę w związku. Dla wielu to właśnie seks jest tą częścią związku, która pozwala mu przetrwać w słabszych momentach. Genitalny, orgazmiczny seks jest na pewno dla nas ważny, a nasze seksualne zahamowania mogą zakłócać nie tylko indywidualną przyjemność seksualną, ale również znaczące aspekty życia w związku. Jeśli w związku brakuje ważnego elementu, związek ma większe szanse na to, że będzie niespełniony. Natomiast sposób, w jaki nasze związki się rozsypują, przez zdradę i jednoczesne odejście jednej z partnerek do nowej kochanki, nie jest przypadkowy i jest związany z tłumieniem naszych potrzeb seksualnych. Odchodzimy ze związku z powodu niezadowalającego życia seksualnego, ponieważ nowy związek daje nadzieję na lepszy seks. 

Jaki jest powód naszego braku seksualności i jak nasze seksualne problemy odnoszą się do debat w lesbijskim ruchu feministycznym, do takich zagadnień dotyczących seksu jak: S/M, role butch, femme, biseksualność czy zdrada? Zanim odpowiem na te pytania, wyjaśnię kilka założeń, na których opieram swoje rozważania. Po pierwsze nie mam zamiaru sugerować, że związki lesbijskie rozpadają się tylko i wyłącznie z powodu niesatysfakcjonującego życia seksualnego. Blumstein i Schwart uważają, że legitymizacja małżeństwa jest głównym czynnikiem wpływającym na długość i trwałość związku. Pomimo że związki lesbijskie cechowały się najwyższym współczynnikiem rozstań, to największe różnica w związkach pojawiały się pomiędzy heteroseksualnymi parami małżeńskimi, a całą resztą związków. Sankcje społeczne wydają się najsilniejszym czynnikiem wpływającym na trwałość związku. Poza legalizacją związku lub jej brakiem zapewne są inne czynniki poza seksem wpływające na rozpad związku lesbijskiego. Innym sposobem na przedstawienie danych podanych wyżej jest powiedzenie, że podstawowym problemem par lesbijskich jest ich zbyt szybkie zawieranie, a późniejszy rozpad pożycia seksualnego jest znakiem tego, że ta para nigdy nie powinna być razem. Chcę podkreślić, że seks jest silnym czynnikiem, czynnikiem, który prawie nigdy nie jest brany pod uwagę przez lesbijki, kiedy rozważają przyczyny rozpadu związku. Po drugie, nie chcę sugerować, że długotrwałość jest zawsze pożądana albo że ludzie powinni zawsze w związkach. Zapewne niektóre lesbijki nie chcą się w ogóle wiązać, a inne będą uważały monogamię w związku nie zarejestrowanym za lepsze wyjście od małżeństwa. Często słyszę, że lesbijki chcą tworzyć trwały związek. Tak lesbijki określają swoje oczekiwania wobec związku i jest to istotne, kiedy próbuje się odpowiedzieć na pytanie, dlaczego tak rzadko – rzadziej niż inne pary – im się to udaje. Moje stanowisko w kwestii czy długotrwałość związku jest praktyczna lub użyteczna, jest takie, że długotrwałość połączona z jakością w jakimkolwiek związku jest rzadka, ale osiągalna i ponieważ tak wiele lesbijek chciałoby osiągnąć tę kombinację w swoich związkach, warto jest bliżej przyjrzeć się temu zjawisku i pomóc tej części lesbijskiej społeczności, której na tym zależy. 

Są pewne przesłanki i założenia, na których opieram swoją pracę. Uważam, że przeciętny związek lesbijski lub gejowski jest bardziej zaawansowany niż przeciętny związek heteroseksualny. Z doświadczenia wiem, że zbyt wiele związków heteroseksualnych tak bardzo wikła się w konflikty dotyczące ról płci i nie przenosi tych konfliktów do momentu, w którym oboje postrzegaliby się przede wszystkim jako jednostki. Nie chcę sugerować, że związki gejowskie czy lesbijskie są pozbawione konfliktów, jednak ich wymiar jest bardziej ludzki i uniwersalny, nie uwikłany w role społeczne danej płci.


Tłumaczenie: Mirka Makuchowska 


1079160_vector_arrow.jpgZobacz też:

Intymność oraz seksualność (i jej nieobecność) w związkach lesbijskich

Lesbijki (nie) mówią o seksie

Tożsamość lesbijki

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 20)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12011.12.14, 14:53

Gunia
Bardzo interesujące badanie, dosyć zaskakujące wyniki (przynajmniej dla mnie, która niewiele o lesbijkach wie). Znam tylko jedną parę lesbijek i nigdy nie rozmawiałyśmy o seksie, więc nie mogę się wypowiadać na temat przekładalności wyników badania na warunki polskie, ale mam do dodania własną teorię, która mogłaby to wyjaśniać.

Być może lesbijki dobierają się w pary na zasadzie dostępności, ostatecznie będąc homoseksualną kobietą nie ma się takiej dowolności nawiązywania nowych kontaktów, jak to mają mężczyźni, geje i wszystkie ich miejsca i wydarzenia. Lesbijki zwykle są "cichsze" i mniej widoczne w przestrzeni publicznej, nie wiem czy jest wiele miejsc, gdzie można jak gdyby nigdy nic pójść, popatrzeć i jakby co, "zliczyć" poznaną tam lesbijkę, tak jak to często robią geje i nawet kryptogeje. W związku z tym jak już coś im się trafi to są bardziej skłonne się w to zaangażować.

Wydaje mi się też, że kobiety mają większą tendencję do "związku" w sensie, że szybciej postrzegają relację jako związek, a w momencie, kiedy relacja dotyczy dwóch kobiet nie ma kto ich pohamować (jak to czasem jest w związkach hetero, kiedy dziewczyna myśli, że to jest jej chłopak, ale okazuje się, że on wcale nie uważa jej za swoją dziewczynę i daje temu wyraz i to zmusza ją do bardziej trzeźwej oceny sytuacji). Takie moje trzy grosze.

A swoją drogą to zawsze myślałam, że kobieta kobiecie lepiej zrobi dobrze, bo w rozmowach z koleżankami o seksie, zwykle narzekałyśmy na to samo u facetów, więc raczej mamy lepsze wyobrażenie o swoich potrzebach, a tu taki psikus ;-)
# 22011.12.14, 15:19

V
No to na jutro mam dla Ciebie jeszcze jeden tekst o podobnej tematyce, Gunia. :) Są co prawda sprzed kilku lat - z 2 0 0 7 roku a przynajmniej wtedy zostały przez nas przetłumaczone), ale myślę, że wciąż aktualne.

Kobieta kobiecie może i zrobi dobrze, ale kto najczęściej proponuje seks w związku? Chyba jednak częściej robią to mężczyźni. A jak w związku są dwie kobiety i obie uważają, że proponowanie seksu "nie przystoi", to kto go zaproponuje? :)
# 32011.12.14, 20:56

Wtrącalska
. . . ja sobie tu napiszę sama do siebie, że chciałabym się ustosunkować do artykułu i do Waszych obydwu komentarzy, bo inaczej zapomnę. A widzę, że dzisiejsze zmęczenie nie pozwala mi już składać pełnych i logicznych zdań.
Zatem zostawiam Was z moim jednym wielkim 'aaale jak to?' i do jutra :)
# 42011.12.19, 12:48

V
@Wtrącalska - no i jak to?:) Bo nic w końcu nie napisałaś.
# 52011.12.19, 20:57

Wtrącalska
. . . bo ktoś na mnie nasmarkał i zaległam z zapaleniem gardła! I na nic ciepłe majtki, na nic rajtuzki, na nic czapki i szaliki! Dorwę i zamorduję normalnie. Ale niech no tylko wygrzebię się z tego stosu chusteczek. . . !
# 62011.12.27, 16:05

Wtrącalska
. . . chyba będę sobie tak po kawałku pisać, bo najwyraźniej dopada mnie jakiś intensywny a nieuleczalny myślochaos i żadne dłuższe wypowiedzi nie są w moim zasięgu.

A zatem, chciałam najpierw zapytać Gunię, skąd przekonanie, że lesbijki są mniej widoczne na co dzień, mają mniejsze szanse na przygodny seks i mniejszą dowolność w nawiązywaniu nowych kontaktów (i to mniejszą- niż geje). Mogłabyś mi podać jakiś konkretny przykład, cokolwiek, co by mi to zilustrowało? Po prostu nie za bardzo umiem to objąć moim małym rozumkiem ;)

No i, Voca. . . czy Ty znasz jakąś parę dziewczyn, które nie potrafią sobie nawzajem 'zaproponować' seksu? :) To nie jest z mojej strony ironia, to czysta ciekawość. Bo ja nie znam ani pół lesbijki, która miałaby z tym problem. A znam ich sporo (chyba że 'przyciągam' tylko te wyzwolone).

Naprawdę mnie to wszystko interesuje, bo moje spostrzeżenia są diametralnie różne i kilka kwestii, które porusza artykuł lub Wy, w ogóle nie przyszłoby mi do głowy. A nie lubię nie wiedzieć/nie rozumieć, bo wtedy trudniej się wtrącać ;o)
# 72011.12.27, 20:16

V
@Wtrącalska - znam takie kobiety. Nie tylko lesbijki, też sporo dziewczyn hetero, które nie zrobią pierwszego kroku.

Kiedyś z przyjaciółką prowadziłyśmy warsztat dla lesbijek właśnie na ten temat; wierz mi, że zjechały wtedy na niego lesbijki z całego Śląska, bo miały właśnie ten problem. Trochę odetchnęły, widząc, że nie są same. I żeby Ci się nie wydawało, że to były "kobiety z poprzedniej epoki" - nie, także naprawdę młode dziewczyny, studentki.

Gdy byłam w Holandii, poznałam pracownicę socjalną - terapeutkę par homo. Mówiła, ze gdy przychodzą do niej lesbijki z problemem, zawsze zadaje jedno pytanie: czy się czasem kłócicie? Jak mówią, że nie, to już wie, jaki jest problem - brak seksu.

Formatowanie seksualne jest bardzo mocne. To się potem przez całe życie za człowiekiem wlecze. Być może jest też tak, że z 10 partnerkami nie masz problemu, a z 11 coś jest na rzeczy i nie ma seksu, bez względu na wasz temperament i seksualną przeszłość pełną namiętności.
# 82011.12.27, 20:52

Wtrącalska
. . . oj dzięki, dzięki! Bo nawet nie wiesz, jak mnie uwiera świadomość, że mam taki jakiś cholernie ograniczony światopogląd!

Znaczy, wiem, że dziewczyny hetero miewają z tym problemy, bi też i 'początkujące' lesbijki. . . no i niby wiem, że nie wszystko jest takim, na jakie wygląda. . . Ale, szczerze, w łańcuchu skojarzeń z 'zahamowania seksualne', 'lesbijka' byłaby u mnie na szarym końcu, jeśli w ogóle.

No to sobie zabiłam ćwieka, z Waszą pomocą :) A jeszcze mam kilka komentarzy do artykułu, strach się bać. . .
# 92011.12.27, 20:55

V
A czym się wyróżniają lesbijki, że żadnych zahamowań mieć nie mogą? :- ) Czyżby orientacja seksualna coś zmieniała? :)
# 102011.12.27, 21:18

Wtrącalska
. . . nie no, nie upieram się, że nie mogą, tylko raczej zaobserwowałam, że nie miewają.

Oczywiście tylko te, które znam. I oczywiście pomijam tutaj wszystkie przechwałki, których nie sposób zweryfikować czy branżowe imprezy, które zazwyczaj przyciągają określony typ dziewczyn.

Tak się nawet zastanawiam, czy ja nie znam tylko jakiegoś specyficznego 'wycinka' tej grupy. . . ale to jednak dziewczyny/kobiety w różnym wieku, z różnymi doświadczeniami, i bardziej kobiece, i bardziej męskie. . .

I chyba to sobie uzasadniałam głównie tym, że 2 kobiety nie muszą się już przejmować konwenansami, skoro nie ma między nimi mężczyzny. . . I znów, wiem, że socjalizacja, że wdrukowanie, że formatowanie etc.

Chyba muszę siebie wziąć na poważną rozmowę ze sobą, bo błądzę, jak widzę :)
# 112011.12.27, 21:24

V
A ja się też nie upieram. :) Dopóki nie zostałam uświadomiona przez siostry, w życiu taki pomysł by mi do głowy nie przyszedł. :)

Ale masz rację, to, co się oficjalnie mówi nt. życia seksualnego ma się do prawdziwego życia, jak krzesło i krzesło elektryczne. :) Ludzie uwielbiają kłamać. :)
# 122011.12.27, 21:41

Wtrącalska
. . . aż się zaczęłam zastanawiać, czy ja mogłam kogoś wystraszyć tym, że się nie za bardzo zastanawiam, 'co wypada'.
# 132011.12.30, 19:36

def
Kocham kobietę. Gdyby uprawiała sex z innym facetem to bolało by mnie to bardzo, ale jak miała by być to kobieta, to jestem za:)nie rozumiem tego
# 142013.05.28, 17:27

krone
jestem lesbijką, mam dziewczynę i nie wszystkie lesbijskie pary kochają się rzadko. to zależy od upodobań i każdej pary chociaż wydaje mi się, że seks w miłości jest bardzo ważny. ;)
# 152013.08.25, 15:21

Iza

Jesteśmy z Kingą parą od 6 lat, nasze pożycie seksualne jest stabilne. Średnio kochamy się 3 razy w tygodniu. Nie licząc dni wolnych od pracy gdzie liczba powtórzeń miłosnych uniesień dochodzi do 3 na dzień. Darzymy się nieopisanym uczuciem miłości,a sypianie ze sobą pozwala się nam zakochiwać w sobie na nowo. Doskonale uzupełniamy się w łóżku i obie wypracowałyśmy takie pozycję o których nigdzie nie pisano przy czym nie koniecznie używając wibratora bądź podobnych.
# 162014.09.22, 22:04

rose
Jestem w związku z kobietą od ponad trzech lat, ale z biegiem czasu nasze życie seksualne umarło. Ostatni raz uprawiałyśmy seks ok. 4 miesiące temu. Bardzo się kochamy, szanujemy. Kłótnie zdarzają się jak w każdym związku. Próbowałam rozmawiać ze swoją partnerką o swoich potrzebach, jednak z czasem dałam sobie na spokój. W mojej głowie pojawiły się podejrzenia, że moja partnerka ma romans. Jest między nami także spora różnica wieku - jestem od niej o 10 lat młodsza, jednak dogadujemy się. Zależy mi na niej, kocham ją, ale zastanawiam się, czy takie życie ma w ogóle sens.
# 172014.09.23, 11:47

V
@ Droga Rose, naprawdę przykro to słyszeć.

Ostatnio słyszałam, że zaprzestanie seksu w życiu jest trochę zdradą samego siebie, swojego ciała. Bardzo to do mnie trafiło. Chyba tego pragnie - czułego dotyku i seksualnego zbliżenia? Tyle małżeństw się rozpada właśnie z powodu braku seksu. Seks to bardzo ważny element związku. Konieczny, żeby żyć w harmonii.

Sądzę, że 4 miesiące to jeszcze nie wyrok. Skoro na początku było dobrze, to całkiem możliwe, że można to jeszcze przywrócić. Jeśli obie znajdziecie w sobie tę chęć i sposoby, to wszystko się odbuduje. Jeśli tylko jedna będzie chciała. . . to włączyłabym szczególną czujność. Czasem brak seksu to wynik zupełnie innych powodów niż "brak zainteresowania seksem" czy też niskiego libido.

Całusy i uszy do góry! :) Każdy ma chwile słabości, może 4 miesiące to długa chwila, ale co tam. Nie ma rzeczy niemożliwych. :)
# 182014.10.24, 22:01

rose
V dziękuję za wsparcie :)

Regularność naszych kontaktów seksualnych została zachwiana jeszcze wcześniej, prawda jest taka, że kochałyśmy się średnio raz na 3-4 miesiące i taka tendencja utrzymywała się od prawie 1,5 roku. Sytuacja wyglądała zupełnie inaczej w pierwszym roku naszego wspólnego życia i dlatego nie mogłam zrozumieć całego tego położenia.

Niestety nie jesteśmy już razem, mimo, że nadal jest dla mnie bardzo bliską osobą, czułam, że muszę zmienić coś w swoim życiu. Nie czułam się dobrze w tej sytuacji i nie mogłam pozwolić jej zatrzymać siebie u jej boku. Teraz, jak się okazało, nie radzę sobie dobrze z samotnością. Niedawno poznałam kobietę, która od razu zauroczyła mnie swoją osobą, według mnie za bardzo i nieadekwatnie do czasu, który upłynął, od kiedy nawiązałyśmy znajomość . Obawiam się, że mam problem ze zbyt dużą bliskością emocjonalną. Rozważam wizytę u psychologa, który pomógłby poukładać pewne sprawy w moim życiu oraz nauczyć się kontrolować emocje. Ogromna wrażliwość, potrzeba bycia kochaną od zaraz i na zawsze, trochę mnie we mnie przerażają. Dobrze, że są miejsca, gdzie możemy o tym swobodnie porozmawiać i zaczerpnąć czyjejś porady. Dzięki ;)
# 192015.05.13, 12:41

mała
Czego chcesz wtrącalska od lesbijek!!! Jak cos ci przeszkadza to po jakiego wchodzisz na te strony do h. . . . . Wafla niech sie kazdy zajmie swoja dupą
# 202015.07.31, 22:17

spragniona
mogę stwierdzić że jestem wręcz uzależniona od seksu potrzebuję kobiety nie dla związku tylko dla seksu. Seks bez zobowiązań. Jeśli ktoś jest chętny czekam. Mam 18 lat mi jestem mega wymagająca. Potrzebuje Was!

podobne artykuły

Miłość jest kobietą
Sądzę, że chyba nie ma kobiety, która choć raz nie pomyślałaby o innej przedstawicielce swojej płci z fascynacją, adoracją lub podziwem.
 
Należymy przede wszystkim do siebie

Annie żal zrobiło się małej Kasi (i dużej przez to też), kiedy dowiedziała się, że zdarza się, że mała Kasia nie dostaje tego, czego chce. Zrobiło jej się żal, bo przecież wie jak to jest, kiedy z przyzwoitości trzeba odłożyć potrzeby małej Kasi czy małej Ani na bok. Kiedy z przyzwoitości trzeba udawać, że się śpi albo usilnie starać się zasnąć.
 
Lesbijki, onanistki i masochistki, czyli kobieca seksualność w kinie
Są inne niż kobiety z romantycznych komedii, mają inne sekrety, nawyki i pragnienia. Czasem są zahamowane, czasem niepohamowane, a czasem zwyczajnie normalne. Ale nawet i wtedy, gdy są normalne, są trochę nienormalne – bo są kobietami. Jak kino głównego nurtu postrzega seksualną kobietę? Oto krótkie studia kobiecej – normatywnej i nienormatywnej – seksualności.
 
Piórko
Pokłóciłyśmy się.
-Zbyt wysokie wymagania masz w stosunku do mnie i do innych – usłyszałam kolejny raz. Dlaczego nie możesz zaakceptować zachowania, nawyków, które mam zakorzenione już w sobie? Jesteśmy ze sobą cztery lata!
-Bo nie! – Odpowiedziałam. Mam dosyć twoich wybryków, które kojarzą się tylko i wyłącznie z życiem studentki. Chcę kobiety – nie dziewczynki.
 
Z kobietą...
Pracuję w biurze, przez co non stop chodzę na obcasach, a ubiór jest stricte służbowy. Jedynym luksusem, na jaki mogę sobie pozwolić, to rozpuszczone włosy w nieładzie.
 

najnowsze artykuły

Bądź bardziej kobieca, ukryj swój okres!
seksualność kobiet » miesiączka
Bądź bardziej kobieca, ukryj swój okres!
Babeczki, bądźcie bardziej kobiece, schowajcie swój okres - mówi nam kultura. Mówi to ustami osób każdej płci. Co świetnie widać na filmiku Skit Box ”I got tha flow”. Ale kobiety z tego wideo chcą być sobą, nie stosować się do norm społecznych za wszelką cenę i - właśnie - nie ukrywać swojej kobiecości.
 
Czułość i seks – czego tak naprawdę pragniesz?
seksualność kobiet » seks
Czułość i seks – czego tak naprawdę pragniesz?
Pod rozległym pojęciem seksu mieści się też niedostrzeżona jako odrębny impuls potrzeba bycia obejmowanym, otaczanym troską innej osoby, niańczonym i zapewnianym o miłości nie dlatego, że przyniosło się do domu pensję czy upiekło placek, ale po prostu dlatego, że się istnieje.
 
Ecstatic dance Wrocław - 18.03.2017
seksualność kobiet » wiadomości
Ecstatic dance Wrocław - 18.03.2017
Zapraszamy do magicznej podróży, podczas której Freya poprowadzi Cię w uzdrawiającą przestrzeń serca na spotkanie z Ixcocoa - Devą Kakao, odkrywając subtelne moce miłości, błogości i szczęścia.
 
Stracić dziewictwo, aby uprawiać seks co 2 godziny
seksualność kobiet » kultura
Stracić dziewictwo, aby uprawiać seks co 2 godziny
komentarze (2)
To jest w końcu najważniejsze w byciu kobietą – bycie seksownym kociakiem, który jest posłuszny swojemu panu. To mówił ”Zmierzch”, to mówiło ”Pięćdziesiąt twarzy Greya”, to mówi internetowa wyrocznia dla polskich nastolatków.
 
Czy siebie lubisz, czy nie - jesteś Boginią!
seksualność kobiet » wiadomości
Czy siebie lubisz, czy nie - jesteś Boginią!
komentarze (1)
Każda Kobieta ma w sobie aspekt Bogini. Cóż, nawet każdy Mężczyzna go ma. Nawet jeśli nie lubisz siebie, możesz polubić i rozkwitnąć w swojej Kobiecości!
 








zobacz też

”Głos dla ofiar” - pomóż wydać książkę o przemocy seksualnej!

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter