dział: artykuły

O poliamorii - wielomiłość

dodano: 2012.07.13
Czy nasze życie nie byłoby lepsze, bardziej spełnione, gdyby zamiast monogamii spróbować poliamorii, czyli związków z wieloma osobami jednocześnie? Mówi o tym niedawno wydana w Polsce książka ”Puszczalscy z zasadami”

Tekst jest fragmentem wywiadu z Przekroju


Julia Kubisa: Podobno „poliamoria" to słowo roku 2012.


Agnieszka Weseli/Furja: Poliamoria w Polsce istniała już wcześniej, ale nie była aż tak trendy. Jako koncepcja ma wiele wspólnego z nienormatywnością. Dla mnie jest jedną z prób odpowiedzi na potrzebę zupełnie nowego paradygmatu relacji międzyludzkich, opartego na otwarciu i wolności, a nie zamknięciu i ograniczeniu, oraz na potrzebę odłączenia seksualności od tzw. wartości katolickich. U podstaw poliamorii leży założenie, że seksualność nie służy czemuś, jest po prostu jedną z najważniejszych wartości w życiu. Dla mnie osobiście w poliamorii istotny jest komponent duchowości zbudowanej na przepływie wzbogacającej i rozwijającej energii seksualnej.


Agata Loewe: Poliamoria, która jest w Polsce zjawiskiem młodszym niż w USA, jako zasadę przyjmuje dzielenie się sobą nawzajem, a nie dzielenie się czymś za coś.


A.W./F.: Związki wieloosobowe to nie jest odkrycie ostatnich lat, ale za terminem „poliamoria", który powstał w 1990 r., idą pewne zasady, takie jak konsensualność relacji, trzymanie się wspólnie ustalonych zasad, które mogą być różne, indywidualne dla każdego związku.


A.L.: W związkach poliamorycznych podlegają negocjacji sprawy nienegocjowane w związkach tradycyjnych, takie jak role kobiety i mężczyzny, priorytety danej konstelacji, często zapisywane w formie kontraktu. Poliamoria zakłada, że priorytety wciąż się renegocjuje i można je zmienić.


J.K.: Czy panujące w społeczeństwie wyobrażenia, że kobiety są bardziej monogamiczne, a mężczyźni poligamiczni oraz przypisywane im role można po prostu zostawić na boku?


Hanna Samson: Jeśli damy sobie prawo do wyjścia poza monogamię, możemy sprawdzić, na ile chcemy z tego prawa korzystać. Poliamoria w wersji przedstawionej przez Dossie Easton i Janet W. Hardy w „Puszczalskich z zasadami" wygląda jak remedium na kryzys małżeństwa. Daje jednocześnie wolność i poczucie bezpieczeństwa. Wiele z tego, co autorki doradzają miłośnikom poliamorii, dobrze znamy z poradników dla związków monogamicznych. Generalnie warto, żeby ludzie się słuchali nawzajem, żeby zanim odpowiedzą i wdadzą się w spór, sprawdzili, czy dobrze się rozumieją, żeby traktowali się z szacunkiem, liczyli się z uczuciami partnera/partnerki – to nie jest specyficzne dla poliamorii, wszystko to służy również związkom monogamicznym.


J.K.: Miałam wrażenie, że podejście wyrażone w książce mogłoby służyć pokazaniu, że wszystko jest poliamoryczne i monogamia jest jedną z wersji tej wielkiej różnorodności związków.


A.W./F.: Autorki wyraźnie podkreślają, że poliamoria nie jest odpowiedzią na wszystkie bolączki i najlepszym rozwiązaniem dla wszystkich. To po prostu jedna z form relacji – chciałyby, żeby była równoprawna z monogamią. Nie jest rozwiązłością, nieodpowiedzialnością i seksualnym rozbuchaniem.


H.S.: Ale autorki się do tych skojarzeń nieźle przyczyniają. Poza dydaktyzmem i przegadaniem złościło mnie w tej książce założenie, że tak naprawdę najważniejszy jest seks.


A.W./F.: Zdaniem autorek energia seksualna jest najważniejszą energią w naszym życiu, to ona nas tworzy.


A.L.: Energia seksualna, a nie uprawianie seksu. Easton i Hardy mówią, że to, co nas łączy z różnymi osobami, to jakiś rodzaj seksualności, niezależnie od tego, czy w tym momencie uprawiamy seks, czy nie. I rzeczywiście, to może wyglądać na jakąś seksualną obsesję. Istotna tu jest definicja seksu w ogóle i ludzkiej seksualności. Darzenie kogoś emocjonalnym uczuciem też można uznać za przepływ energii seksualnej, jeśli przez seksualność rozumiemy siłę ducha, siłę życia itd.


H.S.: Nawet jeżeli uznamy za Freudem, że energia seksualna to energia życiowa popychająca nas do wszelkiej aktywności, to przecież można ją sublimować w inne działania niż seks. A w tej książce ludzie wciąż zajmują się seksem.


Natalia Kamińska: Może wrażenie obsesji seksualnej autorek wynika z tabuizacji seksu?


H.S.: Moim zdaniem seks nie jest już tabu w naszej kulturze. Wręcz przeciwnie, popkultura jest nim przesycona. Inna sprawa, na ile potrafimy rozmawiać o seksie, na ile jest to coś, co podlega jakiejś refleksji. Jeżeli tabu istnieje, to w tej sferze.


N.K.: Najlepszym przykładem tabu wokół seksu jest brak edukacji seksualnej w szkołach.


A.W./F.: Z jednej strony mamy hiperseksualizację sfery publicznej, reklamy, poradniki, kolorowe magazyny. Jednak ten seks zawsze czemuś służy albo przedstawiany jest jako działalność wyczynowa, jakby w swojej relacji trzeba było zaliczyć kolejne poziomy zaawansowania – jak w jakiejś grze.


J.K.: Czym się różni to podejście obecne w czasopismach, które prezentuje seks jako sprawność, od poznawania swojej seksualności, o którym mówicie?


A.W./F.: Seks nie ma być, wbrew temu, co sugerują kolorowe pisma dla kobiet, obowiązkiem. Nie jest tak, że mamy obowiązek rozwijać się seksualnie, bo inaczej stoimy w miejscu i zostajemy w tyle wobec świata, który pędzi do przodu.


A.L.: Przede wszystkim praca nad własną seksualnością to nie jest żadna zabawa, tylko niekończący się proces psychiczny. Jego efekty są bardzo wzbogacające i gratyfikujące. Nie chodzi o to, że ma się lepsze orgazmy, tylko o lepszą znajomość samej siebie. Nazwałabym to drogą duchową.


N.K.: A mnie nie chodzi ani o rozwój duchowy, ani o seks, tylko o politykę i praktykę. Dla mnie poliamoria jest w kontrze do tradycyjnego modelu związków, w których normą jest ustalony podział ról między mężczyzną a kobietą. Poliamoria zakłada odejście od kapitalistycznej chęci zawłaszczania, w tym przypadku zawłaszczania osoby, posiadania władzy nad tym, z kim ta osoba się spotyka, z kim się dzieli ważnymi sferami życia.


Poliamoria to kwestia nie tylko rozwoju duchowego i znajdywania nowych doznań oraz pragnień, ale też kwestia praktyczna: zaspokajania potrzeb seksualnych, emocjonalnych, ale także takich, kto pomoże mi wnieść szafę, kto się mną zajmie, gdy będę chora. Wbrew pozorom, kiedy mam więcej relacji, jestem dużo bardziej sama ze sobą i wiem, że jestem w stanie mocniej się na sobie oprzeć, bo moje życie nie wspiera się na jednej kolumnie, na jednej osobie, z którą jestem związana. Tych kolumn jest więcej, więc kiedy jedna pada, zostają inne.


Wojtek Bartelski: W tradycyjnych związkach prawo do posiadania prowadzi do walki o pozycję, do symbolicznej przemocy. Pozbycie się chęci posiadania kogoś pozwala się bardziej otworzyć i wtedy możemy dojść do czegoś, co można nazwać poliamorią.


Całość wywiadu dostępna:

http://www.przekroj.pl/artykul/815231,909584-Wielomilosc--energia-seksualna-przyszlosci.html?p=1

 

komentuj









































autor:


podobne artykuły

O komunikacji w seksie. Voca w radiu RAM
Jak skomunikować się z partnerem czy partnerką w seksie i w związku? Jak udzielać sobie informacji zwrotnej? Jak mówić o swoich uczuciach i fantazjach? O tym właśnie rozmawiamy w Misji na Marsa w Radiu RAM. Przepytają mnie Marcin Furmański i Krzysztof Janoś. Dziękuję za wspólną podróż!
 
Czułość i seks – czego tak naprawdę pragniesz?
Pod rozległym pojęciem seksu mieści się też niedostrzeżona jako odrębny impuls potrzeba bycia obejmowanym, otaczanym troską innej osoby, niańczonym i zapewnianym o miłości nie dlatego, że przyniosło się do domu pensję czy upiekło placek, ale po prostu dlatego, że się istnieje.
 
Stracić dziewictwo, aby uprawiać seks co 2 godziny
To jest w końcu najważniejsze w byciu kobietą – bycie seksownym kociakiem, który jest posłuszny swojemu panu. To mówił ”Zmierzch”, to mówiło ”Pięćdziesiąt twarzy Greya”, to mówi internetowa wyrocznia dla polskich nastolatków.
 
Nie mam czasu na seks. Czy takiego życia pragniesz?
Tak często wygląda życie. Pytanie tylko – czy właśnie takie życie – bez szczęścia, radości i poczucia, że żyjesz – chcesz prowadzić?
 
Tak mi dobrze, tak mi rób! Jak dawać sobie informację zwrotną w seksie?
Aaaa... Tak... Tak... Tak! Mocniej, och, tak, dobrze, taaaaak!!! A Ty jak przekazujesz informację zwrotną w seksie? Chcesz się tego nauczyć? Zobacz to wideo! I zapisz się na warsztaty.:)
 

najnowsze artykuły

O komunikacji w seksie. Voca w radiu RAM
seksualność kobiet » seks
O komunikacji w seksie. Voca w radiu RAM
Jak skomunikować się z partnerem czy partnerką w seksie i w związku? Jak udzielać sobie informacji zwrotnej? Jak mówić o swoich uczuciach i fantazjach? O tym właśnie rozmawiamy w Misji na Marsa w Radiu RAM. Przepytają mnie Marcin Furmański i Krzysztof Janoś. Dziękuję za wspólną podróż!
 
Bądź bardziej kobieca, ukryj swój okres!
seksualność kobiet » miesiączka
Bądź bardziej kobieca, ukryj swój okres!
Babeczki, bądźcie bardziej kobiece, schowajcie swój okres - mówi nam kultura. Mówi to ustami osób każdej płci. Co świetnie widać na filmiku Skit Box ”I got tha flow”. Ale kobiety z tego wideo chcą być sobą, nie stosować się do norm społecznych za wszelką cenę i - właśnie - nie ukrywać swojej kobiecości.
 
Czułość i seks – czego tak naprawdę pragniesz?
seksualność kobiet » seks
Czułość i seks – czego tak naprawdę pragniesz?
Pod rozległym pojęciem seksu mieści się też niedostrzeżona jako odrębny impuls potrzeba bycia obejmowanym, otaczanym troską innej osoby, niańczonym i zapewnianym o miłości nie dlatego, że przyniosło się do domu pensję czy upiekło placek, ale po prostu dlatego, że się istnieje.
 
Ecstatic dance Wrocław - 18.03.2017
seksualność kobiet » wiadomości
Ecstatic dance Wrocław - 18.03.2017
Zapraszamy do magicznej podróży, podczas której Freya poprowadzi Cię w uzdrawiającą przestrzeń serca na spotkanie z Ixcocoa - Devą Kakao, odkrywając subtelne moce miłości, błogości i szczęścia.
 
Stracić dziewictwo, aby uprawiać seks co 2 godziny
seksualność kobiet » kultura
Stracić dziewictwo, aby uprawiać seks co 2 godziny
komentarze (3)
To jest w końcu najważniejsze w byciu kobietą – bycie seksownym kociakiem, który jest posłuszny swojemu panu. To mówił ”Zmierzch”, to mówiło ”Pięćdziesiąt twarzy Greya”, to mówi internetowa wyrocznia dla polskich nastolatków.
 








zobacz też

„Obrzezanie” kobiet. Klitoridektomia w praktyce, cz. 2.

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter