dział: artykuły

Katastrofa zwana męską seksualnością

Tomek Kulesza
dodano: 2012.04.07
Mężczyzna musi być seksualnie aktywny, zawsze mieć ochotę na seks, nie tylko nie odmawiać, ale aktywnie dążyć i wykazywać inicjatywę, poszukując (z sukcesem!) kontaktów seksualnych.

Cytowany tekst pochodzi z bloga Poly in Poland.


Post-coital depression – uczucie smutku, melancholii i/lub niepokoju, występujące po stosunku seksualnym.


Afterglow – uczucie szczęścia, satysfakcji i odprężenia, występujące po stosunku seksualnym.


Te dwa określenia dobrze oddają to jak różny może być seks. Oczywiście, to pierwsze jest o wiele bardziej znane. I jest znacznie częstszym doświadczeniem wśród mężczyzn.


Dlaczego?


Napisałem, przy okazji kolejnej odsłony dyskusji o pornografii*[2], że męska seksualność jest bardziej zrepresjonowana od kobiecej. To stwierdzenie może wydawać się zaskakujące, ale tylko dlatego, że ta represja jest bardziej ukryta. Generalnie, kobiety – feministki – które mogłyby ją zanalizować, zwykle nie są tym zainteresowane albo wpadają w pułapkę traktowania mężczyzn, jako jednorodnej grupy, albo umyka im część perspektywy. Z drugiej strony, mężczyźni są albo (np: MRAs*[3]) zbyt zajęci szukaniem winy w feminizmie i wyzwoleniu kobiet albo nawet nie są świadomi; lub nie chcą narzekać – bo już samo to oznaczałoby przekroczenie normy i niemęskie zachowanie.


Zresztą, jest co tracić. Wartościowanie męskości wyżej niż kobiecości ma też tę stronę, że o ile kobieta zachowująca się po “męsku” łamie normę, to poza tym zdobywa rzeczy, które są uważane za wartościowe (nawet, jeśli dla niej nieodpowiednie). Mężczyzna, który chciałby sprzeciwić się normom obowiązującym jego płeć, musiałby zrezygnować z uprzywilejowanej roli społecznej. Nic dziwnego, że tak rzadko się to zdarza, a męskość pozostaje bardzo słabo zanalizowana. Jeśli zaś chodzi o seksualność to jest po prostu tragicznie.


Jak to wygląda w praktyce?


To dość proste i powszechnie znane nakazy, normy przypisujące wartość pewnym cechom i zachowaniom. Męskim. Rzeczom, które określają to, czy facet będzie ‘w porządku’, akceptowany, zasługujący na istnienie, WIELE WARTY. Och, jest wiele cech, które są po prostu ludzkie, które mają wartość. Stereotyp męskości zawiera takie, jak powiedzmy odwagę, ale jest też coś, co określa tylko i wyłącznie mężczyzn, a nie ludzi, czyli seksualność*[7]. Bardzo dużą wartość, powiedziałbym, że ponad połowa męskości jest oparta na szeroko rozumianej seksualności.


Mężczyzna musi być seksualnie aktywny, zawsze mieć ochotę na seks, nie tylko nie odmawiać, ale aktywnie dążyć i wykazywać inicjatywę, poszukując (z sukcesem!) kontaktów seksualnych. Oczywiście, muszą być to heteroseksualne kontakty, w których mężczyzna pozostaje w męskiej, aktywnej roli, a przynajmniej nie przybiera w sposób oczywisty pasywnej (można owszem, być zadowalanym oralnie, ale coś stricte BDSM, w roli uległego, to już nie jest wartościowe, wręcz przeciwnie, jest uwłaczające), i obiekt (kobieta) musi być akceptowalnie atrakcyjna, im bardziej – według “obiektywnych” kryteriów, oczywiście, a nie według widzimisię zdawałoby się zainteresowanego mężczyzny – atrakcyjna, tym więcej punktów poczucia własnej wartości.


Dalej. Jeszcze lepiej, jak ma dużego penisa*[4], zaspokaja kobietę, oczywiście tym penisem, i najlepiej jak najdłużej, “przedwczesny” wytrysk to coś niemal tak zagrażającego jak impotencja. (A co to ma wspólnego z realnymi potrzebami partnerki, to już mniejsza o to. Po pierwsze, o tym się nie rozmawia, po drugie facet ma wiedzieć, a nie pytać. Zupełnie mnie to nie dziwi, że mężczyźni traktują porno jak instrukcję, a niby skąd mieliby czerpać tę wiedzę? Przecież rozmawianie otwarcie o pragnieniach w seksie jest taaaakie sztuczne! A edukacja seksualna to przecież powinna być o zagrożeniach, a nie o tym, jak to robić, żeby było fajnie i przyjemnie).


I co najważniejsze – musi z tego wszystkiego czerpać wielką satysfakcję.


To jest najważniejsze. Nakaz przyjemności całkowicie – poza szczęśliwymi zbiegami okoliczności – odbiera możliwość rozpoznania, czy naprawdę się coś lubi, czy nie. Dodajmy do tego inne stereotypowe męskie normy, jak nienarzekanie, niewyrażanie (większości) emocji, a potrzeb emocjonalnych w szczególności, i jasno widać jak tragiczna jest to sytuacja. I dlaczego z dwóch reakcji na seks ta pierwsza jest o wiele częstsza.


A to nie wszystko.


Jest jeszcze przekonanie*[5], że męska seksualność jest niemoralna, że mężczyźni to rozpasane świnie, co myślą tylko o jednym, że kobiecy dotyk jest wartościowy, a męski może tej wartości pozbawić. Że kobieta oddaje w seksie mężczyźnie coś cennego, a on coś pożądanego dostaje. Mężczyźni konsumują tę okropną pornografię, chodzą do prostytutek, zdradzają*[6].


Piękne podwójne wiązanie. Musisz być seksualny, żeby być wartościowy, ale jednocześnie nie możesz taki być, bo to złe i niemoralne. Na dodatek, jeśli uważasz kobiety za ludzi, to jak pogodzić ten pierwszy nakaz z tym, że twoja seksualność jest niebezpieczna i mało wartościowa? Chyba po prostu lepiej przestać uważać kobiety za osoby godne szacunku, łatwiej kogoś zdehumanizować, wtedy łatwiej go (a raczej ją) tym traktować, czyż nie? Czego nie zrobisz, będzie źle. A gdzie w tym wszystkim własne pragnienia, to w ogóle dawno zapomniane.


A jak wygląda prawda?


Przykro mi, wytrysk to nie orgazm. Mężczyźni nie mają automatycznie przyjemności z każdego seksu. Nie każdy orgazm jest tak samo fajny. Nie zawsze chcemy mieć wytrysk i nie musi to być problemem. Nie, nie oddzielamy seksu od emocji, choć wielu z nas musiało się tego nauczyć, bo przecież to takie niemęskie nie chcieć seksu, wiec do diabla z emocjami, trzeba stanąć na wysokości zadania.


Kiedyś zdarzyło mi się nawet powiedzieć na głos mojej przyjaciółce, że pójdę z pewną osobą do łóżka (w odpowiedzi na jej propozycję), bo przecież nie byłbym facetem, gdybym się nie zgodził. Powiedziane na głos brzmiało komicznie, ale przecież to była prawda. A, że to bolesne, że ta osoba nie chciała niczego więcej? Ani słowa o tym, przecież jestem facetem, seks bez zobowiązań to ideał, nie?


Jaki jest tego skutek?


Taki, że mężczyźni nie mogą wiedzieć, czy naprawdę są usatysfakcjonowani z seksu, skoro seks sam w sobie jest dla nich zdobyczą i wartością. Taki, że większość seksu, jaki mają mężczyźni, jest słaba. Gdyby oddzielić wartość „osiągnięcia” i dotyku, to byłby naprawdę niewiele warty.


Cytując pewnego mądrego faceta, którego doświadczenia, jak sądzę, nie są zbyt wyjątkowe: “Mógłbym policzyć na palcach dobry seks, jaki miałem. Zły, to tak z 50-60%. A fatalny seks – taki po którym czujesz się beznadziejnie i ohydnie, mimo “osiągnięcia”, to ze 20%. Reszta to taki sobie seks, który mógłbym woleć od masturbacji, zależnie od mojego nastroju.”


Ale nikt wam tego nie powie, oczywiście. Nikt się nie przyzna.


*[1] Dla ścisłości, będzie tylko o cisseksualnych, heteroseksualnych (lub bi) mężczyznach. Choć w szczególny sposób dotyczy to również mężczyzn homoseksualnych – sztywna normatywność męskiej seksualności wiąże się z tą intrygującą niewidocznością męskiego biseksualizmu: http://www.marksimpson.com/blog/2006/04/26/curiouser-and-curiouser-the-strange-disappearance-of-male-bisexuality/


*[2] Konkretnie, tu: http://www.feminoteka.pl/readarticle.php?article_id=1059 Sformułowanie zresztą nieszczęśliwe, bo wygląda na licytowanie się, kto ma gorzej. Nie wiem kto, i mnie to nie interesuje.


*[3] Nawet nie wspominając o komicznych mitopoetach, czy Men Rights Activists, to ludzie którzy się tym interesują (np: http://www.feministcritics.org/blog/ ) są często zajęci wyszukiwaniem przykładów (czasami trafnych a często nie), jak to mężczyźni mają gorzej, co bywa interesujące, ale jest bezproduktywne. W sumie najbardziej interesujące podejście do tematu prezentuje kobieta, feministka, acz bez teoretycznego przygotowania, Clarisse Thorn, zwłaszcza w swojej już legendarnej serii dyskusji o męskości: http://clarissethorn.com/blog/2011/01/28/manliness-and-feminism-3-rise-of-the-machines/ . Warto by wspomnieć również o recenzji książki C. J. Pascoe przez Thomasa Millara: http://yesmeansyesblog.wordpress.com/2010/01/12/review-dude-youre-a-fag/


*[4] A przynajmniej średniego. W ogóle w męskości ważniejsze jest, żeby nie popełnić błędu, i nie mieć żadnych dyskwalifikujących braków, żeby spełnić pewne minimalne kryteria, które udowodnią, że mężczyzną jesteśmy, niż ponadprzeciętne osiąganie tylko niewielu z nich. Trochę to tajemnicze, jakby trzeba było się odróżnić od reszty istot, kobiet, dzieci i wszystkich innych?


*[5] Po części prawdziwe, a po części nie – większość sprawców – z wyjątkiem pedofilii – przemocy seksualnej to mężczyźni. Z drugiej strony, przygniatająca większość sprawców to stosunkowo niewielka grupa mężczyzn: http://yesmeansyesblog.wordpress.com/2009/11/12/meet-the-predators/


*[6] Nic dziwnego, że pornografia wygląda tak a nie inaczej. Czego miałby chcieć mężczyzna, który z jednej strony ma mieć ten seks, a z drugiej te jego pragnienia są niewłaściwie? Braku potępienia, kobiet, które zrobią wszystko, czego by nie chciał z uśmiechem na ustach, oczywiście. http://yesmeansyesblog.wordpress.com/2011/03/03/gender-differences-and-casual-sex-the-new-research/ . Postrzeganie seksu w kategorii czegoś, co kobiety dają mężczyznom, co im sprawia przyjemność, a dla nich jest potencjalnie emocjonalnie kosztowne oczywiście jest wiktoriańską bzdurą.


*[7] Muszę to wyjaśnić – bo da się to odczytać jako stwierdzenie, że seksualność określa tylko mężczyzn a kobiety to w ogóle seksualności nie mają (na co zwróciła uwagę Zuljetka w komentarzach na blogu Navairy). Zamierzałem powiedzieć, że są cechy – takie jak na przykład odwaga – które są płciowo jeśli nawet nie neutralne to mogą swobodnie określać osoby obu płci bez poddawania w wątpliwość ich identyfikacji, i też często mają podobne znaczenie (akurat w stereotypie odwaga mężczyzny może polegać na czymś innym niż kobiety, ale nie jest tak zawsze, również w tym wypadku). Ale męska seksualność odnosi się do mężczyzn a nie kobiet – i właśnie takie rozumienie seksualności jest istotne dla pojęcia męskości. W skrócie, powinienem po prostu postawić przymiotnik “czyli MĘSKA seksualność”, i byłoby jasne. Oczywiście kobiety mają swoją seksualność, i istnieją również stereotypowe kobiece role seksualne (jakżeby inaczej!).

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 15)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12012.04.07, 21:00

kama
Dawno nie czytałam tu tak interesującego tekstu. Nie mam teraz czasu szperać po odnośnikach, ale czuję, że warto!!!
# 22012.04.08, 11:36

Fatalka
Fantastyczny, arcyciekawy i potrzebny tekst!!! Gdzie mogę przeczytać więcej, prócz odnośników do blogów przypisach?
Brakuje mi tego typu głosów, strasznie brakuje.
# 32012.04.08, 14:39

Ania
Ciekawy tekst, nie miałam pojęcia, że większość mężczyzn po seksie odczuwa smutek, hm. . .
# 42012.04.08, 14:54

Wilczyca
Męska seksualność po ludzku, super! :)
# 52012.04.08, 15:15

V
Przekleiłam ten tekst właśnie dlatego, że wydał mi się ciekawy, nawet odkrywczy! A moi znajomi mówią: to przecież oczywiste oczywistości. :)
# 62012.04.08, 16:43

AwaS
Tekst rozczarowuje - pod względem merytorycznym i językowym.
# 72012.04.08, 17:23

malpo
Muszę przyznać, że od dłuższego czasu podejrzewałam, że mężczyzna to także człowiek. . . . artykuł ten potwierdza moje domniemania:)))))

pozdrawiam wszystkich Człowieków ;))) i Człowieczki. . . .
# 82012.04.09, 08:28

kama
@Voca-oczywistości czasami są najsilniej wypierane, dlatego czasem warto o nich przypomnieć:):):)
# 92012.04.09, 08:34

V
@AwaS - a co Cię konkretnie rozczarowało?
# 102012.04.09, 18:46

wieloletni
są rózne pozycie strategiczne nigdy nie przechodziłem do parteru po wieloletniej wojnie pomiedzy jednym narządem a drugim stosunki układały się dobrze
# 112012.04.09, 23:46

AwaS
@ V: cały tekst mnie rozczarował. Niczego nowego się nie dowiedziałam. Może zbyt wiele oczekiwałam, jakiegoś nowego ujęcia tematu, które mnie zainteresuje, nauczy czegoś, a zwabił mnie tytuł. Jest też dość męczący w czytaniu (warstwa językowa, kiepska interpunkcja).
# 122012.04.12, 10:25

de99ial
Od dawna i wielu znajomym kobietom mówiłem "orgazm faceta jest słaby, ale to uczucie tuż przed ejakulacją jest fantastyczne; uwielbiam je czuć, uwielbiam je przedłużać, przeciągać itd. taki taniec na krawędzi - wtedy seks daje satysfakcję". Oczywiście to pewien skrót myślowy bo rozmowy i wyjaśnienia z reguły są i były dużo dłuższe, ale reakcja jest zawsze taka sama - potężne zaskoczenie.

Zgadzam się - wytrysk jest tylko wytryskiem i sam w sobie jest nijaki. Orgazm mężczyzn jest jakościowo słaby. Ja osobiście wolę obserwować szczytującą kobietę i to daje mi prawdziwą satysfakcję. Uwielbiam to napięcie tuż przed ejakulacją a im dłużej trwa tym lepsze i intensywniejsze. Kiedy opowiadam o tym - a nie boję się o tym mówić, bo poświęciłem spory kawałek życia aby sobie to uświadomić i aby do tego dojść - to zawsze jest zaskoczenie, zdziwienie i fascynacja. Mam swoje zasady więc nie każdej z rozmówczyń pokazuję na czym to polega dokładnie, ale jak już się trafi sytuacja i pokazuję. . . cóż. Pamiętają o mnie cały czas i myślę, że to już wystarczy za wszelkie przechwałki ;)

Całkiem poważnie - temat ciekawy, interesujący. Wart poruszenia i zgłębienia bo odnoszę wrażenie, że tutaj to zaledwie wstęp do czegoś większego.

Pozdrawiam
de99ial
# 132012.04.19, 18:50

Bryk
Ogólnie to artykół jest raczej o utarych opiniach na temat męskeij seksualności, anie o tejże jako takiej. Odniosę się do wiodącej kwestii w tym arktyule wyznaczającej niejako jego ton.

"Że kobieta oddaje w seksie mężczyźnie coś cennego, a on coś pożądanego dostaje. " - To jest prawda i wynika z uwarunkowań natury obu płci. Wynika to z tego, że płeć męska (mężczyzna) jest "zastępowanla", dyspozycyjna, tania w ujęciu prokreacyjnym. Plemniki są tanie i pospolite, jajeczka sa drogie i pożądane. Dla całej populacji ma to ogromne znaczenie. To mężczyźni sa wysyłani walczyć, pracują w niebezpiecznych dla zdrowia fizycznego wrunkach, kiedyś mierzyli się z dzikimi zwierzętami - aby odnowić liczebność populacji potrzeba stosunkowo niewielu mężczyzn i w zasadzie całą zachowaną populację kobiet. Jeden facet (samiec alfa - ten który jest mądry, sprytny i przetrwał) może zapłodnić setki kobiet, natomiast jedna kobieta nie urodzi dzieci setkom mężczyzn. Z tego powodu kobiety mają dużo niższe libido niż mężczyźni, to one dopuszczają samca. Kobieta jest tak skonstruowana, że mocnego pobudzenia seksualnego może doświadczyć od mężczyzny wykazującego się pewnymi cechami - dominacją, zdecydowaniem, siłą fizyczną, sprytem, zdolnościami przywódczymi, spójnością w zachowaniu. Takie cechy wykazuje stosunkowo niewielki procent populacji mężczyzn. Równe libido oznaczało by tragedię dla populacji - wszysy byliby zajęci seksem. Tymczasem mężczyźni powinni stworzyć warunki bytowe dla kobiety i potomstwa oraz zapewniać im bezpieczeństwo. To dlatego w większości kultu seksualność mężczyzn jest traktowana jako coś mniej wartościowego, lub nawet bezwartościowego jak w dzisiejszych czasach w USA czy Autstralii.

Jeśli wyjdziemy od wartościwania płci i jej seksualności ze względu na przydatność w prokreacji spojrzenie na seksualność staje się szersze i łatwiejsze do wyjaśnienia. Seksualnośc kobieca ma ewolucyjnie wyższą wartość i to się nie zmieni, a facet musi byś ewolucyjnie w wyższej gotowości do aktu seksualnego, gdyż aby zostawić potomstwo powinien być zdolny wykorzystać każdą nadarzającą się ku temu okazję.

Innymi słowy - faceci nie mają co płakać nad swoim losem tylko powinni pracować nad swoją atrakcyjnością.
# 142012.04.20, 21:43

rosa
O, Bryk! Ale zabawa! :)

"Że kobieta oddaje w seksie mężczyźnie coś cennego, a on coś pożądanego dostaje. " - To jest prawda i wynika z uwarunkowań natury obu płci. Wynika to z tego, że płeć męska (mężczyzna) jest "zastępowanla", dyspozycyjna, tania w ujęciu prokreacyjnym. Plemniki są tanie i pospolite, jajeczka sa drogie i pożądane. "

Facet bierze jajeczka na wielkanoc. I i tak nie moje.

"Jeden facet (samiec alfa - ten który jest mądry, sprytny i przetrwał) może zapłodnić setki kobiet, natomiast jedna kobieta nie urodzi dzieci setkom mężczyzn. "

Albowiem mezczyzna nie czeka 9 miesiecy po zaplodnieniu na nastepny wytrysk. I niekoniecznie dlatego, ze jest alfa.
Poza tym slyszal Bryk o szkodliwosci takiej polityki rozrodczej? Setka ludzi ma swoje szanse na seks z wlasnym rodzenstwem. . .

" Z tego powodu kobiety mają dużo niższe libido niż mężczyźni, to one dopuszczają samca"
A dopuszczaja go z powodu jego koloru skarpet. Samiec alfa nosi zgnilozielony.

"Kobieta jest tak skonstruowana, że mocnego pobudzenia seksualnego może doświadczyć od mężczyzny wykazującego się pewnymi cechami - dominacją, zdecydowaniem, siłą fizyczną, sprytem, zdolnościami przywódczymi, spójnością w zachowaniu. "

Bryk, nie tlumacz sie tutaj. Kazdy moze sie nauczyc robic minetki, wiec nie zwalaj na nature tylko sie ucz. Chlapniesz kilka profesjonalnych i juz ja przestanie bolec glowa;)

"Równe libido oznaczało by tragedię dla populacji - wszysy byliby zajęci seksem. "

Niechec do polowania/zbieractwa z powodu uprawiania seksu wystepuje przede wszystkim na poczatku zwiazku, wiec nie ma strachu. . . ;)

"To dlatego w większości kultu seksualność mężczyzn jest traktowana jako coś mniej wartościowego, lub nawet bezwartościowego jak w dzisiejszych czasach w USA czy Autstralii. "

I tu sie z Brykiem zgadzam. Traktowanie meskiej (i tylko meskiej, a jakze) seksualnosci jako ogolnej wartosci konsumcyjnej to ponizanie tejze. Dzis w nocy Bryk. Na ulicy nie zostanie zadna reklama Axe po naszym wypadziku na miasto! Uratujemy meska seksualnosc!

"Seksualnośc kobieca ma ewolucyjnie wyższą wartość i to się nie zmieni, a facet musi byś ewolucyjnie w wyższej gotowości do aktu seksualnego, gdyż aby zostawić potomstwo powinien być zdolny wykorzystać każdą nadarzającą się ku temu okazję. "

Wiele osob rozprzestrzenia owe teorie wiec powiem Ci bryk cala prawde i tylko prawde. Wiesz, jak wyglada porod? Wiesz, ile trwa porod? Wiesz, jak boli porod? Gdyby ci przeciskali melona przez tylek za przeproszeniem, mialbys potem naprawde niskie libido. To, ze nam sie jeszcze potem chce, swiadczy o tym, ze to wasza seksualnosc to pryszcz.

I na koniec: "Innymi słowy - faceci nie mają co płakać nad swoim losem tylko powinni pracować nad swoją atrakcyjnością. "
I nad minetka. Albowiem nie wszystko zloto, co sie swieci. Amen:)

# 152012.05.04, 11:39

Alicja ROVIN, Gdańs
AKTYWNOŚĆ SEKSUALNA, A OPTYMISTYCZNA ENERGIA DLA KOMÓREK NERWOWYCH NASZEGO MÓZGU. CHOROBY CZŁOWIEKA W XXI WIEKU. ODŻYWIANIE/INFO. (BIOLOGICZNA POMOC !!). *****

IRL KRAKÓW:
Kumulację naturalnej energii seksualnej UZYSKUJEMY zwiększając znacznie spożycie tzw. GLUKOZY naturalnej. Nasz organizm odzyskuje tj. pozyskuje tę energię z: ryżu, wszystkich kasz, warzyw strączkowych, a więc z fasoli, grochu oraz z soczewicy, również ze wszystkich owoców i pozostałych warzyw. Największą jednak koncentrację uzyskujemy w strukturze żywieniowej jaką stanowią: CHLEB typu KR-IRL, CHLEB NA OSTEOPOROZĘ-IRL, CHLEB NA OTYŁOŚĆ-IRL oraz tzw. CHLEB NA CUKRZYCĘ-IRL, jak również; CHLEB ANTYMIAŻDŻYCOWY-IRL. Przygotowanie takich produktów realizuje się poprzez gotowanie, a następnie pieczenie.

TO TWORZY BEZSPRZECZNIE PRODUKT SILNIE ENERGETYCZNY:
Tzw. koncentrat glukozowy !! Wobec tego w seksie powinien być produktem jednoznacznie ZALECANYm. Odnośnie konsumpcji to ostatnie słowo, co oczywiste należy zawsze do naszego lekarza rodzinnego.

PUENTA:
SEKS; Z ENERGETYCZNYMI TZW. NISKIMI WĘGLOWODANAMI, TO ŻYCIOWE REALIA !!

OKRUSZKI !! DLA DZIECI, DLA SPORTOWCÓW, CHORYCH (SZPITAL), OSÓB STARSZYCH (DODAJEMY DO WSZELKICH POSIŁKÓW):
Każdy CHLEB wg opracowań IRL KRAKÓW tj. upieczone MINI CHLEBKI, mielimy (mikser) uzyskując tzw. OKRUSZKI czyli produkt biologicznie wzorcowy w praktycznej do spożycia formie. Rozdrobniony chleb jest naturalnym źródłem ENERGII dla człowieka i powinien stanowić podstawowy składnik każdego posiłku/24h. Nasz organizm pozyskuje o 30% więcej energii, niż po spożyciu ugotowanego ryżu, co stanowi zwiększenie energetycznych możliwości życiowych dla wszystkich komórek, a w szczególności komórek nerwowych naszego mózgu. Układ immunologiczny otrzymuje dodatkową energię do walki z bakteriami, wirusami, także z komórkami nowotworowymi wzmacniając szanse obronne organizmu (dużo większa energia dla białych krwinek układu odpornościowego).

PRZEPISY te, zamieszczone są na stronie internetowej; *****
Skrót adresu strony w Internecie_______: INSTYTUTIRL
ADRES_______: www. instytutirl. com. pl/index6. php

BH. 601.
ENGLISH VERSION: www. instytutirl. com. pl/index9. php

Biologia, medycyna.

podobne artykuły

Czy chcesz, żeby on kojfnął w łóżku? „Zapładniacze” bez recepty, „reproduktorki” bez antykoncepcji – róbcie dzieci za wszelką cenę!
Zaburzenia erekcji są aż nazbyt często oznaką poważniejszych schorzeń, o czym się zapomina, traktując także mężczyzn przedmiotowo.
 
Jak dopieścić partnera? Powiedz mu, że uwielbiasz...
Co to za człowiek? Jakie są jego fantazje? Jakie są jego marzenia? Co lubi w łóżku? Czego chce doświadczyć? Czy ujawnił Ci swoje tajemnice?
 
Dlaczego Twoja dziewczyna zmienia się w jędzę?
Heteroseksualni mężczyźni powinni sobie zadać pytanie: „czy chcę mieć za żonę Boginię czy jędzę?”
Bo fizjologia nie przewiduje dla kobiet stanów pośrednich.
 
Wakacyjna Misja na Marsa z Vocą, seks klubami i Świątynią Miłości
Posłuchaj mnie w Misji na Marsa. Z dwoma szalonymi marsjańskimi prowadzącymi rozmawiamy o seksie, skokach w bok i wycofywaniu się z seks-propozycji :)
 
Jak wrócić do satysfakcjonującego życia seksualnego po porodzie?
Powrót do satysfakcjonującego życia seksualnego po narodzinach dziecka może być bułką z masłem, ale może również okazać się nie lada wyzwaniem.
 

najnowsze artykuły

Czy chcesz, żeby on kojfnął w łóżku? „Zapładniacze” bez recepty, „reproduktorki” bez antykoncepcji – róbcie dzieci za wszelką cenę!
seksualność kobiet » mówię: nie!
Czy chcesz, żeby on kojfnął w łóżku? „Zapładniacze” bez recepty, „reproduktorki” bez antykoncepcji – róbcie dzieci za wszelką cenę!
komentarze (2)
Zaburzenia erekcji są aż nazbyt często oznaką poważniejszych schorzeń, o czym się zapomina, traktując także mężczyzn przedmiotowo.
 
Pigułka po - ostatnie chwile, aby ją kupić bez recepty. Tylko do 22 lipca 2017
seksualność kobiet » wiadomości
Pigułka po - ostatnie chwile, aby ją kupić bez recepty. Tylko do 22 lipca 2017
Dziś i jutro ostatnie dwa dni pigułki po. Od niedzieli będzie ona dostępna tylko na receptę. Życzymy, abyście trafiali i trafiały do życzliwych lekarzy ”bez sumienia”. :P
 
Jak dopieścić partnera? Powiedz mu, że uwielbiasz...
seksualność kobiet » artykuły
Jak dopieścić partnera? Powiedz mu, że uwielbiasz...
komentarze (1)
Co to za człowiek? Jakie są jego fantazje? Jakie są jego marzenia? Co lubi w łóżku? Czego chce doświadczyć? Czy ujawnił Ci swoje tajemnice?
 
Cycki w porno i cycki w tramwajach, czyli moje życie bez stanika
seksualność kobiet » moje ciało
Cycki w porno i cycki w tramwajach, czyli moje życie bez stanika
komentarze (3)
Moje życie bez stanika jest takie samo, jak ze stanikiem, tylko, ku własnemu zdziwieniu, mogę teraz swobodniej oddychać.
 
Dlaczego Twoja dziewczyna zmienia się w jędzę?
seksualność kobiet » artykuły
Dlaczego Twoja dziewczyna zmienia się w jędzę?
komentarze (3)
Heteroseksualni mężczyźni powinni sobie zadać pytanie: „czy chcę mieć za żonę Boginię czy jędzę?”
Bo fizjologia nie przewiduje dla kobiet stanów pośrednich.
 






zobacz też

„Zdążę wyjąć”, czyli o tym, że ciąża nie bierze się z masturbacji

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter