dział: artykuły

Intymność oraz seksualność (i jej nieobecność) w związkach lesbijskich

Atie Westendorp Maatschappelijk Werk COC Haaglanden
dodano: 2011.12.15
„Wydaje się”, że lesbijki wybierają intymność jako czynnik odgrywający w związku dużo ważniejszą rolę niż seks. Po jakimś czasie kobiety lesbijki stają się swoimi siostrami i/lub matkami, a w takiej relacji z trudem można znaleźć miejsce, w którym erotyzm i seksualność grałyby istotną rolę.

Częstym zjawiskiem w związkach lesbijskich jest tak zwana „śmierć w łóżku” . Pewne badanie pokazuje, że po jakimś czasie w związkach lesbijskich – w o wiele większym stopniu niż w związkach hetero lub gejowskich – częstotliwość uprawiania seksu spada, seksualność i erotyzm zanikają lub że seks przestaje grać ważną rolę w związku. Nie oznacza to, że pożądanie przestaje być obecne, natomiast traci ono znaczenie.


„Wydaje się”, że lesbijki wybierają intymność jako czynnik odgrywający w związku dużo ważniejszą rolę niż seks. Po jakimś czasie kobiety lesbijki stają się swoimi siostrami i/lub matkami, a w takiej relacji z trudem można znaleźć miejsce, w którym erotyzm i seksualność grałyby istotną rolę. W tym drugim przypadku można to nawet rozumieć bardzo dosłownie – w relacji „matczynej” seksualność oraz erotyzm nie są w ogóle przedmiotem dyskusji.


Podczas tego wykładu pragnę wykazać, w jaki sposób socjalizacja, kultura i wewnętrzne tłumienie sfery seksualności, oraz inne formy kobiecego zachowania przykładają się to tego zjawiska.


Kilka przyczyn zaburzenia relacji seksualnych


Wymienione poniżej przyczyny mogą wpływać na odbiór seksualności, w związkach hetero, gejowskich i lesbijskich:


Kulturowe/społeczne standardy i system wartości dotyczący bycia kobietą, wraz z zawartymi w nich komunikatami o kobiecości i zachowaniach z niej wynikających.

Negatywne komunikaty o seksualności (kilka przykładów):

- seks jest oczywistością wewnątrz związku, ale nie trzeba i nie powinno się o nim rozmawiać;

- kobiety będą uważane za szmaty/dziwki, jeśli za często będą przejmować inicjatywę lub jeśli trzeba dostarczać im zadowolenia, ale będą uważane jako seksualnie sfrustrowane/oziębłe jeśli nie dają przyzwolenia (lub robią to rzadko) na zachowania seksualne;

- seks jest „brudny”, zły;

- tylko mężczyźni są zainteresowani seksem, kobiety albo znacznie mniej, albo w ogóle.

Wpływ na postrzeganie seksualności mają również:

-Przykłady płynące z otoczenia (również rodzicielskiego) w młodości.

-Traumatyczne przeżycia z młodości.

-Choroby i branie leków.

-Zaburzenia fizyczne, psychologiczne i/lub psychiatryczne.

-Różnice hormonalne pomiędzy mężczyznami i kobietami.


W rezultacie tych komunikatów dopasowujemy się do standardów społeczeństwa i naszego bliższego otoczenia; zaczynamy odgrywać rolę, zachowujemy się tak, by nie pozostawać w konflikcie z oczekiwaniami innych.


Specyficzne przyczyny zaburzeń w relacjach lesbijskich


Apatia (brak pożądania) i jej przyczyny


Z powodu bólu związanego z samoakceptacją i swojej (własnej) homofobii kobiety lesbijki przejawiają tendencję do tłumienia swoich negatywnych cech w stopniu wyższym niż kobiety heteroseksualne. W związkach pomiędzy dwiema kobietami wszelkie cechy - a także wypaczenia – kobiecości podlegają intensyfikacji.


1. Stapianie się i relacja matczyna


Podczas organizowanego przez Schorer Consultancy wykładu ‘Unusually equal’ („Niezwykle równe”) 18-go maja 2004 roku, Anne Swart powiedziała:

W związkach lesbijskich zawsze istnieje aspekt relacji matka-córka. Jej szczególne cechy łatwo wywołać pomiędzy kobietami. Ma to swoje dobre strony: intymne ciepło, troska, poczucie bezpieczeństwa i zjednoczenia; wspaniałe poczucie tego, że kobieta się o ciebie troszczy, szanuje, tuli i kocha cię! Przywołuje to wspaniałe wspomnienia i może także przywołać niespełnione do tej pory pragnienia (bo któż nie dorastał z niespełnionymi pragnieniami?).

Właśnie te niespełnione pragnienia są pułapką.


W trakcie okresu zakochania tworzy się pomiędzy kobietami swoista jedność, która jednakże – i związane z nią dwustronne „oplątanie” oraz bliskość – stają się dla związku fatalne. Kobiety nie są w stanie się temu przeciwstawić ze względu na poczucie bezpieczeństwa i obawę przed jego utratą, potępieniem i konfliktem. Odczuwanie różnic pomiędzy dwiema stronami związku wywołuje uczucie strachu. Kobiety uważają pożądanie, żądzę i pasję za zjawiska negatywne, takie, których należy się wstydzić. Nie inicjują seksu. Czekają aż ta druga zacznie – to jest błędne koło.


2. Kulturowa bierność kobiet


Poprzez proces socjalizacji jako kobiety (heteroseksualnej) otrzymuje się komunikaty na temat własnej seksualności. Słyszy się, że w seksie kobieta nie przejmuje inicjatywy. Kobiety les odbierają inicjowanie seksu jako cechę męską i potępiają ją, a przecież istnieje w nich także pragnie podejmowania inicjatywy i dominacji!


Kobieca – więc także lesbijska – seksualność nie jest zawarta w kulturze. Dopiero w drugiej połowie XIX wieku ukazało się cokolwiek na piśmie dotyczące poniższego zjawiska.


Przez całą historię kobieca seksualność była ukrywana i jej zaprzeczano. Kobiety w naszym społeczeństwie były i nadal są traktowane z pogardą, także w odniesieniu do ich seksualności. To, że kobiece potrzeby seksualne zostały niemal całkowicie stłumione, pokazuje ogromną siłę społecznego warunkowania. Przez wieki kobiety mogły tylko rodzić i zajmować się dziećmi. Oraz zaspokajać mężów – co więcej, na warunkach właśnie tych mężów, co było skutkiem patriarchalnej dominacji społecznej.


3. Brak asertywności i agresji


Kobiety wychowuje się w duchu: ty w relacji z innymi


Jestem kimś tylko w relacji z kimś innym. Moja społeczna tożsamość to: żona tego…, matka tamtego… . Widzę moje miejsce w świecie w relacjach z innymi, i do innych; w ten sposób moja tożsamość jest połączona z inną osobą. Nie nauczyłam się działać samodzielnie, żyć polegając tylko na mojej własnej sile. Z tego zachowania wypływa to opiekuńcze podejście, przyjmowanie odpowiedzialności razem z towarzyszącym im poczuciem winy, oszczędzanie innych, oraz pewna sztywność u kobiet lesbijek, które zniekształcają wiele ze swoich męskich cech.


Kiedy się stapiamy w jedność (kiedy nie wiesz, gdzie kończy się „ja” a zaczyna „ty”), nie rozróżniamy siebie. Zdrowa relacja agresji/władzy ulega zniekształceniu. Jeśli nie określam wyraźnie moich granic (werbalnie i niewerbalnie) po to, by kogoś nie urazić, oszczędzić mu czegoś lub nie robiąc czegoś dla siebie, lub też poprzez nie odmówienie czyjejś prośbie, zamiast tego zrobię to „delikatniej” - ukarzę” drugą osobę swoim brakiem miłości (czy też brakiem seksu).


I co dalej?


Warunkiem dla rozpoznania i docenienia jakiegokolwiek uczucia jest sytuacja, w której możesz i chcesz wyrazić swoje potrzeby. Partnerzy/partnerki zdają sobie sprawę z ukrywanych napięć.

Zdrowe podniecenie może powrócić do związku. Jest ono potrzebne do tego, by móc odczuwać namiętność i inne emocje.


Ważnym jest, by wyrażać swoje potrzeby oraz życzenia, a także by brać za siebie odpowiedzialność. Nie jest to możliwe, jeśli chcemy komuś oszczędzić bólu, ponieważ OSZCZĘDZANIE = IGNOROWANIE.


Do porozumiewania się potrzebny jest wysiłek. Wysiłek w tym wypadku oznacza: angażuję się w stu procentach, okazując zarówno moje dobre strony, jak i „złe” – słowem wszystko, co jest we mnie. Zwłaszcza tę tak zwaną „ciemną stronę: gniew, ale i pożądanie (uczucia, które są uważane za „niekobiece”).


1079160_vector_arrow.jpgZobacz też:

Pary lesbijskie i seks lesbijski

Lesbijki (nie) mówią o seksie

Tożsamość lesbijki

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 8)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12011.12.20, 01:52

xena
Homoseksualizm to nic naturalnego, jest chorobą którą należy leczyć i nie powinno się jej akceptować. Jeśli byłoby to naturalne to osobniki jednej płci byłyby w stanie bez ingerencji i pomocy "z zewnątrz" same stworzyć nowe życie a tak oczywiście nie jest. Jeśli to jest jeden z głównych problemów ówczesnych kobiet obok haniebnej aborcji to ja dziękuje feministkom i nie życzę sobie takiego przedstawicielstwa.
# 22011.12.20, 09:01

Wilczyca
Bo heteroseksualna kobieta może sama sobie zrobic dziecko! Umiejętność ta znika w magiczny sposób kiedy okazuje się, że jednak jest homoseksualistką. Głupie tłumaczenie, że coś nie jest naturalne. Żyjemy w nienaturalnym świecie, począwszy od koła, poprzez leki na betonowych budynkach kończąc. Czemu nikt nie płacze nad tym, że mleko w kartonie ma półroczną datę przydatności? Hańba ci xeno.
# 32011.12.20, 09:18

kama
Zgadzam się z Wilczycą w 1 0 0%, gdyby akceptować rzeczy tylko zgodne z naturą nie byłoby cywilizacji i postępu. Człowiek od natury odszedł już bardzo dawno temu.
# 42011.12.20, 09:27

kama
Nasunęła mi się refleksja w związku z wypowiedzią xeny, mianowicie taka: w seksie lesbijskim nie ma miejsca na problem aborcji, więc czemu go piętnować ;):)
# 52011.12.20, 11:36

V
@Kama - puls dla Ciebie. :)

@Xena - W obowiązującej klasyfikacji chorób i zaburzeń W H O nie ma takiej choroby jak homoseksualizm, więc skąd ją wzięłaś, z księżyca?:P Wiesz, kto i dlaczego najczęściej nie akceptuje homoseksualizmu? Geje i lesbijki - nazywa się to uwewnętrzniona homofobia. Homoseksualizm to nie choroba, więc nie można go leczyć. Natomiast homofobię leczy się i to z powodzeniem - a więc załatwię Ci dobrego psychiatrę, Xena, i problem z głowy. :D

Trzymam kciuki za Twój powrót do zdrowia!
# 62011.12.20, 12:45

icari
Pod względem fizjologicznym wszystkie procesy lub uwarunkowania (genetyczne czy nabyte), mające wpływ na rozwój człowieka, które nie są jednak powszechne (jak np. dojrzewanie czy starzenie), mogą być uznane za chorobę. W. H. O. i American Psychiatric Association nie definiują jednak żadnej orientacji seksalnej jako choroby. Jest jednak inna ciekawa kwestia- wypieranie swojej homoseksualności na rzecz związku hetero cjest zaliczane do "innych zaburzeń seksualnych". Trochę to przewrotne mimo, że daleko mi do homofoba. W ten sposób wszelkie przejawy socjalizacji i przychylania się do tego co społeczeństwo uznało za powszechną normę możnaby uznać za zaburzenie? Czy odchudzanie się jest zaburzeniem? A chodzenie na zakupy gdy moda się zmieni? A uśmiechanie się wbrew odczuwanym emocjom. . . jest zaburzeniem? Czym się różni homoseksualista, który chce być hetero od pani, która "robi sobie" biust, usta, czy w inny sposób poprawia naturę bo chce być inna niż jest? Skoro i tak notorycznie poprawiamy naturę to czy chęć bycia hetero nie powinna być również określana mianem normy? Poza tym. . . przepraszam za to co teraz napiszę ale w związku ze zwierzęcą naturą człowieka wszelkie przejawy osobniczego odstępstwa od normy lub niezdolności do rozrodu, będą zawsze spotykały się z pewną dozą ostracyzmu ze strony społeczeństwa. Można starać się o polityczną poprawność ale, co może smutne, zwierzęca natura człowieka nie zna politycznej poprawności. . . Dlatego wiem, że zdeklarowani homoseksualiści MUSZĄ mieć silną psychikę bo na pewno będzie poddana wielu próbom. Peace.
# 72011.12.20, 12:51

V
Rozumiem, że pisząc "zdeklarowani homoseksualiści", masz na myśli otwartych gejów i lesbijki, czyli tych, którzy się nie ukrywają?:) Doprecyzowuję, żeby ktoś zielony nie pomyślał sobie, że można się ni z gruch ni z pietruchy "zdeklarować" :)
# 82011.12.20, 14:38

kama
Nikogo nie powinno interesować w jaki sposób i z kim ludzie rozładowują swe napięcie seksualne o ile przy tym nie krzywdzą innych. Jak wcześniej zauważono człowiek odszedł od natury i jego sfera seksualna nie musi już być ściśle związana z rozmnażaniem. Jeśli ktoś czuje się szczęśliwy w związku homoseksualnym, nie powinno to być dla nikogo problemem.
@icari- Uważam, że wszyscy nonkonformiści muszą cechować się silną psychiką, ale to przecież a sumie cecha pozytywna:)

podobne artykuły

Miłość jest kobietą
Sądzę, że chyba nie ma kobiety, która choć raz nie pomyślałaby o innej przedstawicielce swojej płci z fascynacją, adoracją lub podziwem.
 
Należymy przede wszystkim do siebie

Annie żal zrobiło się małej Kasi (i dużej przez to też), kiedy dowiedziała się, że zdarza się, że mała Kasia nie dostaje tego, czego chce. Zrobiło jej się żal, bo przecież wie jak to jest, kiedy z przyzwoitości trzeba odłożyć potrzeby małej Kasi czy małej Ani na bok. Kiedy z przyzwoitości trzeba udawać, że się śpi albo usilnie starać się zasnąć.
 
Lesbijki, onanistki i masochistki, czyli kobieca seksualność w kinie
Są inne niż kobiety z romantycznych komedii, mają inne sekrety, nawyki i pragnienia. Czasem są zahamowane, czasem niepohamowane, a czasem zwyczajnie normalne. Ale nawet i wtedy, gdy są normalne, są trochę nienormalne – bo są kobietami. Jak kino głównego nurtu postrzega seksualną kobietę? Oto krótkie studia kobiecej – normatywnej i nienormatywnej – seksualności.
 
Piórko
Pokłóciłyśmy się.
-Zbyt wysokie wymagania masz w stosunku do mnie i do innych – usłyszałam kolejny raz. Dlaczego nie możesz zaakceptować zachowania, nawyków, które mam zakorzenione już w sobie? Jesteśmy ze sobą cztery lata!
-Bo nie! – Odpowiedziałam. Mam dosyć twoich wybryków, które kojarzą się tylko i wyłącznie z życiem studentki. Chcę kobiety – nie dziewczynki.
 
Z kobietą...
Pracuję w biurze, przez co non stop chodzę na obcasach, a ubiór jest stricte służbowy. Jedynym luksusem, na jaki mogę sobie pozwolić, to rozpuszczone włosy w nieładzie.
 

najnowsze artykuły

Ciało zaczęło mówić, a ja byłam zmuszona słuchać - Alexandra Pope o cyklu i menopauzie
seksualność kobiet » miesiączka
Ciało zaczęło mówić, a ja byłam zmuszona słuchać - Alexandra Pope o cyklu i menopauzie
komentarze (1)
Angielskie słowo blessing (błogosławieństwo) pochodzi od dawnego bloedsen, czyli „krwawić”.
 
Period Fest, czyli święto miesiączki w Poznaniu
seksualność kobiet » wiadomości
Period Fest, czyli święto miesiączki w Poznaniu
Już jutro startuje chyba pierwszy taki (?) miesiączkowy festiwal w Polsce. Będą wykłady, warsztaty, koncerty, i wystawa ”Czerwona”.
Dzieje się! A ja się bardzo cieszę!
 
Życie po porodzie. Na wesoło
seksualność kobiet » humor
Życie po porodzie. Na wesoło
Ten filmik mnie porwał!
 
Jak wrócić do satysfakcjonującego życia seksualnego po porodzie?
seksualność kobiet » macierzyństwo
Jak wrócić do satysfakcjonującego życia seksualnego po porodzie?
komentarze (3)
Powrót do satysfakcjonującego życia seksualnego po narodzinach dziecka może być bułką z masłem, ale może również okazać się nie lada wyzwaniem.
 
O miesiączce dla mężczyzn
seksualność kobiet » miesiączka
O miesiączce dla mężczyzn
Kochasz kobiety czy może ich się boisz?
Chcesz je lepiej zrozumieć, oswoić się z nimi, pomóc im?
To wszystko jest możliwe!
 







zobacz też

„Waginatyzm” instalacja Iwony Demko

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter