dział: artykuły

Gdzie poznać mężczyznę?

Voca Ilnicka
dodano: 2016.02.22
Znam wiele kobiet, które zadają sobie to pytanie: gdzie można poznać mężczyznę?

Ja znam tylko jedno takie miejsce.


fight-club.jpg


Pamiętam, jak siedziałam w małym pokoiku w starej kamienicy. Było nas może osiem osób. Za oknem zaduch lata. Późne popołudnie. Powietrze stoi. W dole auta trąbią, motocykliści ruszają z piskiem opon, ludzie krzyczą. A w pokoju cisza. Wszystkie oczy skierowane na Łukasza, który zaczyna mówić.


Tego dnia rozmawiamy o kobiecości i męskości. Tym, jak ją widzimy, czujemy, czego od niej chcemy, jaka jest ta nasza kobiecość i męskość. Jedni są bardziej wylewni, inni zachowawczy. Każdy ma swoje rany, blizny, nie każdy jest tego świadom, nie każdy chce się odsłaniać. Dyskusja pełna jest ciszy, napięcia, wstydu i uwolnienia. Każde słowo, każde zdanie – jest na wagę złota.


Odsłaniamy się przed sobą od tygodni. Miesięcy. To nawet nie to, że znamy się jak łyse konie, bo każde przyszło z innego świata i obszaru, ale dzielimy się prawdą o sobie.


Teraz ma mówić Łukasz. O swojej męskości.


I zaczyna czytać z kartki, to, co sobie wcześniej na szybko ułożył.


Z ulicy przez okno wpada nagły podmuch wiatru. Idzie burza. Stara, pożółkła i komunistyczna pewnie jeszcze firanka wydyma się w wielki balon.


„Moja męskość jest jak ranne zwierzę”. Tak brzmi pierwsze zdanie. Potem wybrzmiewają następne. Głos Łukasza jest jednocześnie mocny i delikatny, czuły i szorstki. Jego słowa zapadają głęboko we mnie. Patrzę na to, jak on - pochylony nad zeszytem, dzieląc się tą historią - bardzo jest odważny. Mówiąc o sobie takim, jakim jest. Bez poprawek, bez stroszenia piórek. Mówiąc o bólach i nadziejach, o radości bycia facetem i „piętnie bycia facetem”. O tych wszystkich razach, kiedy jakaś dziewczyna płakała bez powodu i mówiła mu: „to wszystko przez facetów, to oni tak beznadziejnie urządzili ten świat, a ty jesteś facetem, więc to twoja wina”. O tych wszystkich razach, kiedy jego ojciec – mężczyzna, wzór i autorytet – wychodził z domu i wracał pijany, żeby robić awantury ich małej rodzinie i bić mamę. I o tym, ile razy słyszał: „nie rycz, nie bądź babą”.


***

Dla większości z nas, ze świata, w którym nie było okazywania emocji, poszukiwania prawdy i akceptacji dla słabości, mężczyźni są grupą zupełnie nieznaną. I nieważne, czy Ty, czytający, jesteś akurat mężczyzną, czy nie. Możesz mieć na imię Adam, Patryk albo Marek – i tak nie znasz mężczyzn, jeśli nie znasz siebie.


Patrzymy na siebie poprzez filtr stereotypów i społecznych oczekiwań. Facet ma być silny, a kobieta – słodka. Często, zamiast ciała i uczuć, mamy kamień. Prawie nic nie czujemy, ale staramy się tak dobrze odegrać swoje role: silnego i słodkiej. Chociaż mielibyśmy ochotę na zgoła inny repertuar.


I ponieważ tkwimy w swoich rolach, próbując się nie rozkleić, nie rozsypać, utrzymać tę fasadę idealnej kobiecości lub męskości, idealnego człowieka, tak rzadko dajemy się poznać innym, a tym samym – sobie.


I dlatego prawie każdej kobiecie tak trudno poznać mężczyznę. Z jego siłą i – miękkością. Z jego słabością i odwagą. Tak trudno zrozumieć, że i w nim – tym, który ma być tylko twardy i brać – jest ocean czułości do dania, jest serce zdolne kochać i postawa: „poczekam na Ciebie, nie musisz się z niczym spieszyć”. Chociaż całe życie było praniem mózgu o tym, że faceci to chcą „dowodu miłości” i w ogóle że to świnie i chuje.


Jeśli nie spotykamy w życiu tych, którzy się odsłaniają, pokazując prawdziwe, ludzkie ja znad odprasowanej koszuli i idealnego krawata, żyjemy wyobrażeniem mężczyzny – złego albo dobrego. Ideału z filmu, z książki albo macho z pełnej goryczy opowieści naszej przyjaciółki albo mamy. Zaczynamy wierzyć, że faceci są nastawieni tylko na „zaliczyć, zapomnieć”. Boimy się przed nimi otworzyć, pokazać „słabość” łez, czułości, zaangażowania. Boimy się takiego człowieka „odstraszyć” – będąc sobą.


Jeśli chcesz poznać mężczyznę – poznawaj siebie. Łagodnie, bez krytyki, z wyrozumiałością. Bądź swoją najlepszą przyjaciółką – albo przyjacielem.


A potem idź tam, gdzie mężczyźni pokazują swoją prawdziwą twarz. W miejsca prawdy i otwartości. Zakładam, że najłatwiej będzie na grupach rozwojowych, warsztatach z lekka psychologicznych (ale nie tych dla perfekcjonistów), warsztatach o seksualności, tantrycznych, kręgach... Wszędzie tam, gdzie każdą wypowiedź zaczyna się od komunikatu „ja”, a potem mówi się: „ja czuję”, „ja widzę”, „mnie się wydaje”. Nie tam, gdzie lecą ogólniki, generalizacje i złote rady dla wszystkich.


Idź tam, gdzie mężczyzna powie „jestem wściekły”, ale nie podniesie na nikogo ręki. Tam, gdzie powie „jestem wzruszony” i będzie kończył swoje zdanie łamiącym się głosem, okazując „słabość”. Tam, gdzie będzie mówił o swoim bólu i swojej radości. Tam, gdzie będzie płakał i nikt mu tego nie wypomni, ani nie poda chusteczki, wiedząc, że sam umie po nią sięgnąć i że najwyraźniej nie przeszkadzają mu łzy. Tam, gdzie będzie mówił o swoich pragnieniach, o pożądaniu i seksie, a nikt nie będzie się gorszył tym, że on pragnie seksu. A nawet pieprzenia.





Tam, gdzie będzie mógł powiedzieć: boję się kobiet.


Albo: boję się mężczyzn.


Albo: nie rozumiem.


Tam, gdzie będziesz mogła zauważyć, że właściwie – chociaż mowa o tym, że on jest zupełnie od Ciebie inny i niby z tej innej planety, mówi to, co właściwie Ty byś powiedzieć mogła. Bo może też czasem się boisz mężczyzn. Albo czegoś nie rozumiesz.


yabyum.jpg


Tam właśnie naprawdę poznasz mężczyznę.


Zobacz też:

7 grzechów głównych współczesnego mężczyzny

Męska seksualność - co o niej wiemy? 

Spotkanie z Boginią

Prawiczek i dakini

Droga kobieto - przeprosiny od mężczyzn




VI.jpg
Autorką artykułu jest: 
Voca Ilnicka, edukatorka seksualna, trenerka, twórczyni serwisu Seksualnosc-Kobiet.pl, popularyzatorka pozytywnego i życzliwego podejścia do cielesności i seksualności; autorka e-booka „Seksualność kobiet” (2010). Warsztaty dotyczące płci i seksualności prowadzi od roku 2007, a warsztaty tylko dla kobiet od 2011 roku. Prowadzi także zajęcia spotkaniowo-przytulankowe dla wszystkich, kursy samoświadomości seksualnej. Tworzy przestrzeń pełną serdeczności dla seksualności zarówno kobiet, jak i mężczyzn (i pozostałych osób). Na jej kanale You Tube można znaleźć wiele krótkich, bezpruderyjnych filmików ukazujących seksualność jako część życia i doświadczenia kobiet.
Tematykę seksualności zgłębia od lat. Jej wypowiedzi, relacje z jej warsztatów oraz wywiady z nią znaleźć można m.in. w „Wysokich Obcasach”, „Sensie”, „Polityce”, „Elle”, „Zwierciadle” itp.

v.ilnicka [at] seksualnosc-kobiet.pl

 
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 6)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12016.02.22, 20:49

Edyta
Współdzielę Twoje słowa. Od zeszłego tygodnia mam huragan w głowie i taki mi z nim dobrze. Z tym czego doświadczyłam we wspólnej przestrzeni z mężczyznami. Zaczynając od Ja, od poznania prawdy o sobie poprzez wgląd w drugą Istotę.
# 22016.02.22, 21:30

Ola
Nie ma takich mężczyzn, ale fajnie jest czasem pomarzyć :)
# 32016.02.23, 08:07

schizofrenik
Ja się boję wszystkiego i wszystkich, a ludzi bardziej niż zwierząt. Nie widzę w tym nic dobrego. Mówić o uczuciach wcale nie jest łatwo (tym bardziej jak kogoś lubisz i wstydzisz się mu coś przekazać), bo ludzie dorośli są bardzo fałszywi. Wszyscy dzisiaj udają kogoś innego, po dziesięć razy na dobę. Raz są 'luzakami' przed kolegami, raz niewiniątkiem przed rodziną, raz pracusiem przed szefem, raz (albo i więcej) skur**** przed kimś, kto im nie pasuje. Mi to nie pasuje, bo nie umiem się zdecydować i często jestem naiwny. Zachowywać się odpowiednio do sytuacji, a pokazać swoje prawdziwe oblicze to dwie różne rzeczy. . .
# 42016.02.23, 09:44

Voca
Mówić o uczuciach nie jest łatwo. Nie jest też łatwo czuć te uczucia po latach treningu zabijania czucia (nie płacz, nie złość się, uśmiechnij się, co się tak cieszysz, nie ciesz się tak bardzo, bo zaraz coś złego się stanie itp), nie jest też łatwo sobie pozwolić czuć to, co się czuje.

No i co?

Jedyny sposób na bycie sobą, to właśnie czucie tego, co się czuje. Szczere mówienie prawdy. Liczenie się ze sobą, a dopiero na drugim miejscu z innymi. W ogóle mnie nie dziwi, że ktoś się boi. Strach towarzyszy nam być może na każdym kroku. A jednak idziemy dalej.

Nie ma dobrych relacji ani miłosnych, ani seksualnych bez emocji i szczerości. Gdy się spotykają dwie gry aktorskie - jest tylko wydmuszka. Gdy się spotykają dwie prawdziwe osoby - może być coś prawdziwego i pięknego. Warto próbować. :)

@Schizofrenik - Nie wszyscy ludzie są fałszywi. Znam całkiem duże grono ludzi dorosłych - szczerych, prawdziwych, bezpośrednich.
# 52016.02.23, 16:58

Edyta
Współdzielę Twoje słowa. Od zeszłego tygodnia mam huragan w głowie i taki mi z nim dobrze. Z tym czego doświadczyłam we wspólnej przestrzeni z mężczyznami. Zaczynając od Ja, od poznania prawdy o sobie poprzez wgląd w drugą Istotę.
# 62016.02.23, 23:30

Omni
Wpierw odniosę się do tego o Ola napisała "Nie ma takich mężczyzn. . . " - szczerze wątpię byś poznała na tyle szeroką grupę facetów, by móc tak stwierdzić, a tym bardziej powątpiewam by ta grupa się przed Tobą otworzyła.

Chciałem przedstawić punkt widzenia faceta, ale po prostu nie rozumiem związków i można by to o kant pupy rozbić. Więc powiem tylko taki truizm, że często to co do kobiet się stosuje można zastosować do mężczyzn, dlatego później warto się zastanowić czy jest sens coś zrobić, po co to zrobić i czy jest to rzecz uniwersalna. Czy pokazywanie swoich emocji jest dobre, czy może tłumienie ich jest w porządku, a może jakaś równowaga w tym. Czytając mądry obrazek w internecie, który pokazuje jak dobrze jest gdy kobieta pokazuje co czuje, pokazuje zazwyczaj jedną konkretną wersję, więc warto zadać pytania, jakich ten obrazek/tekst nie zadaje.

Przykładem może być obrazek na czarnym tle "Facet który uderzy kobietę, będzie miał ze mną do czynienia" czy coś w tym stylu. Nie ma tu pytania o to, dlaczego to zrobił, a może to była scena łóżkowa i miała taki fetysz, nawet zakładając, że to było na ulicy i nie miało nic wspólnego z upodobaniami, może kobieta była agresorem i była silniejsza od faceta? Czy przesłaniem tego jest by bronić słabszych czy może by kobiety z góry traktować jako słabsze, a może uprzywilejowane, ale wymagające opieki - trochę jak dzieci. Może się zrodzić więcej pytań, których twórcy często nie zadają, bo to nie jest ich celem.

podobne artykuły

Jak przestać krytykować siebie (i inne kobiety?)
Da się. Sposób jest prosty i ujawniam go w filmiku. Po prostu obejrzyj i zastosuj!

I uwaga - miej intencje, aby nie krytykować, ale nie wymagaj od siebie radykalnej i trwałej zmiany w 10 minut. Rób to przez miesiąc, aż Ci się utrwali. Powodzenia!
 
Lubisz swoje ciało? Nie? A czy ktoś uhonorował Cię jako kobietę?
Wiele osób zastanawia się: dlaczego część kobiet nie lubi siebie, nie akceptuje siebie? A ile z tych kobiet zostało uhonorowanych w ich seksualności? Ile usłyszało: możesz taka być. Albo: honorujemy Ciebie jako kobietę. Szanujemy i kłaniamy się Tobie. Akceptujemy i kochamy Twoje ciało i Twoją kobiecość i seksualność.
 
Kobiety i mężczyźni razem na rzecz nowej seksualności! Zapraszam Cię do tego kręgu!
Wyobraź sobie grupę ludzi – kobiet i mężczyzn – która siedzi w kręgu, na kolorowych poduszkach i żywo ze sobą rozmawia. Ci ludzie śmieją się, wzruszają, zaskakują siebie i innych, naprawdę się słuchają. O czym mówią? O seksualności! O seksie! O swoich najlepszych i najgorszych razach, o swoich radościach i porażkach, o błogości orgazmu i bólu złamanego serca – o wszystkim, co się wiąże z byciem kobietą lub mężczyzną, z byciem w związkach, z byciem istotą seksualną.
 
Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
We właśnie Wrocławiu rozpoczyna się już siódma edycja popularnego cyklu spotkań-warsztatów dla mężczyzn i kobiet.
 
Czy chcesz, żeby on kojfnął w łóżku? „Zapładniacze” bez recepty, „reproduktorki” bez antykoncepcji – róbcie dzieci za wszelką cenę!
Zaburzenia erekcji są aż nazbyt często oznaką poważniejszych schorzeń, o czym się zapomina, traktując także mężczyzn przedmiotowo.
 

najnowsze artykuły

Jesteś z waginy!
seksualność kobiet » kultura
Jesteś z waginy!
Skąd jesteś? Z Radomia? Z Warszawy? Z waginy jesteś! Mówi Ci to nie tylko Michalina Wisłocka, ale i Pussy Riot. Warto posłuchać.
 
Kobieta i krew w obiektywie Jackie Dives
seksualność kobiet » miesiączka
Kobieta i krew w obiektywie Jackie Dives
Co mi przychodzi do głowy? 10 lat temu nie widziałam jeszcze takich sesji. Kocham wszystkie sesje dotyczące miesiączki, dlatego też dużo takich zdjęć mogliście i mogłyście zawsze zobaczyć na portalu. Ta oczarowała mnie szczególnie.
 
Reklama z czerwoną krwią zamiast niebieskiego płynu
seksualność kobiet » miesiączka
Reklama z czerwoną krwią zamiast niebieskiego płynu
Czekałam, czekałam i się doczekałam. Kolejny argument na to, że świat się zmienia. :) Co prawda nie leci w polskiej telewizji ani kinach, ale i tak miło popatrzeć. :)
 
Action man. Seria specjalna: Pan Domu
seksualność kobiet » sztuka nowoczesna
Action man. Seria specjalna: Pan Domu
komentarze (3)
Przedwczoraj montowałam swoją pracę na wystawie. Na różowej półce przypominającej domek układałam moich nieco ulepszonych Action Manów. Podszedł 7-letni chłopiec i zapytał zdziwionym głosem:
 
Jak przestać krytykować siebie (i inne kobiety?)
seksualność kobiet » artykuły
Jak przestać krytykować siebie (i inne kobiety?)
Da się. Sposób jest prosty i ujawniam go w filmiku. Po prostu obejrzyj i zastosuj!

I uwaga - miej intencje, aby nie krytykować, ale nie wymagaj od siebie radykalnej i trwałej zmiany w 10 minut. Rób to przez miesiąc, aż Ci się utrwali. Powodzenia!
 













zobacz też

„Kobiety mnie przyjęły” - ceremonia pierwszej miesiączki

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter