dział: artykuły

Dobry dotyk

Beata Banasiak-Parzych
dodano: 2012.01.04
Nie sposób przecenić korzyści płynących z bycia dawcą i odbiorcą dotyku – korzyści, jakich nie dostarczy głaskanie psa czy kota.


Dopiero niedawno terapeuci zorientowali się, że w kulturze zachodniej najwięcej mówi się o „złym dotyku”. Mało tego, „naturalna skłonność, by dotykać i być dotykanym już w procesie socjalizacji zostaje napiętnowana, ograniczona” uważa Sam Cowan, terapeuta manualny, który zaczął organizować Przytulane Party w Londynie. Jego zdaniem w następstwie tego pojawiło się zjawisko nazywane „głodem skóry”. Cherie Sohnen-Moe, pisarka i dyplomowana masażystka […] tłumaczy, że bardzo często potrzebę dotyku sprowadzamy – błędnie ją interpretując – do seksualnego pożądania, fizycznego pragnienia: „Obecnie ludziom częściej zdarza się nawiązywać seksualne relacje z potrzeby kontaktu z drugim człowiekiem niż z miłości. A gdy brakuje kogoś do przytulania naszej wewnętrznej powłoki, sami zaczynamy się otulać, choćby poprzez objadanie się.”


Specjaliści przyznają, że dotyk stał się społecznym tabu – w krajach wysoko rozwiniętych ludzie starają się unikać fizycznego kontaktu. Jaki to ma wpływ na ich samopoczucie?


Andrew Schwartz, terapeuta manualny z Los Angeles uważa, że ciało człowieka zaczyna cierpieć, gdy nie otrzymuje wystarczającej ilości dotyku. „Jesteśmy istotami społecznymi i świadomy, odbierany jako przyjemy dotyk składa się na nasze człowieczeństwo”, powiedział w jednym z wywiadów Reid Mihalko (pomysłodawca Przytulanych Party). Jego zdaniem nie sposób przecenić korzyści płynących z bycia dawcą i odbiorcą dotyku – korzyści, jakich nie dostarczy głaskanie psa czy kota.


Uczestnicy Przytulanych Party przyznają, że ogromnie tęsknili za kontaktem z druga osobą i jej dotykiem. Wyznania te nie dziwią Marnii Robinson, autorki „Cupid’s Poisoned Arrow”. Ostrzega przed nowoczesnym modelem życia, który nie zaspokaja potrzeby kontaktu i nie gwarantuje wystarczająco satysfakcjonującej więzi: „układ nagrody każe nam się więc nieustannie rozglądać za czymś, co pomogłoby te puste przestrzenie wypełnić. […]”. Według Robinson tylko dotyk bliskiej, darzonej zaufaniem osoby sprawia, że wydzielamy neurochemiczny koktajl – „lek na całe zło”.


Dotyk rozwija się już u dwumiesięcznego płodu – jako pierwszy ze zmysłów. Początkowo wrażliwe są tylko usta, potem twarzyczka, a po 14 tygodniach – niemal całe ciało.


Małe dzieci ciągle się przytulają i chcą czegoś dotykać – to dowód na to, że dotykanie jest potrzebą naturalną. Kiedy mózg rejestruje, że ciało dotykane jest w przyjemny, relaksacyjny sposób, obniża się ciśnienie krwi, oddech ulega spowolnieniu, obniża się aktywność funkcji trawiennych, przybywa ciał odpornościowych, wydzielany jest „naturalny antydepresant”, oksytocyna, dzięki czemu ogarnia nas uczucie spokoju i obniża się poziom kortyzolu (hormonu stresu). […]. Ludzie, którzy w dzieciństwie byli często przytulani i masowani, w dorosłości są pewni siebie i lepiej radzą sobie w kontaktach społecznych.

 

Źródło: 

Beata Banasiak-Parzych: „Nawróceni na dotyk”, Charaktery nr 1 (180), styczeń 2012, str. 28-31.



Aniu, dzięki za przygotowanie tekstu. :)

1079160_vector_arrow.jpgZobacz też:

Nieseksualne lekcje seksualności
Przytulane party
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 1)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12012.03.11, 17:52

koteczek
czy ja już tu pisałam że jestem pieszczochem? uwielbiam tulenie!!!

podobne artykuły

Tantra z piór. Każde ciało chce więcej
Daj mi to albo odsprzedaj!Kocham to i ci nie oddam!Muszę to mieć!O co tyle krzyku?Oczywiście – o duuuużo przyjemności.
 
Nieseksualne lekcje seksualności
Nasz kontakt z seksualnością zaczyna się w momencie narodzin, kiedy po raz pierwszy stykamy się z dotykaniem, uściskiem i opieką naszych rodziców. Seksualność poznajemy wtedy, gdy jako małe dzieci patrzymy rodzicom w oczy i czujemy w duszy (lub nie) potężny ładunek miłości i więzi.
 
Przytulane Party
Jedna z zasad głosi: na Przytulanych Party nigdy nikogo nie musisz przytulać. Inna: jeśli jesteś na „tak”, powiedz „tak”, jeśli jesteś na „nie” – powiedz „nie”, a jeśli nie jesteś pewien – też powiedz „nie”.
 

najnowsze artykuły

Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
seksualność kobiet » masturbacja
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie? Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 
Podnieca mnie on cały
seksualność kobiet » opowiadania
Podnieca mnie on cały
Serce bije mi w rytm kroków, gdy prowadzę go na górę do mojego mieszkania, aby tam móc z nim pobyć.
 
Spotkałam syna Królowej Śniegu
seksualność kobiet » kochanek / kochanka
Spotkałam syna Królowej Śniegu
komentarze (3)
Spotkałam Kaja, spotkałam syna Królowej Śniegu. Od lat usiłuję wydłubać mu z serca lodowy okruch zwierciadła. Na początku nasz seks był cudowny, wspanialszy, niż wszystko, co do tej pory mnie spotkało. Oddanie, komunia, dzikość serca, brutalność i nieskończona czułość splecione w jeden gest. A potem - lodowate milczenie, odpychanie.
 









zobacz też

”Voca i Karo o seksie gadajo”: Like a virgin

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter