dział: artykuły

Kastracja kobiet w XIX wieku

Catherine Blackledge
dodano: 2011.04.25
Z akt londyńskiego Szpitala Chelsea z roku 1879 dowiadujemy się, że usuwanie łechtaczki i warg sromowych stało się praktyką tak powszechną, iż postanowiono zastosować ją u 21-letniej panny wyłącznie dlatego, że miała nieregularne miesiączki.

Szokujące, że w XIX wieku na Zachodzie w umniejszaniu znaczenia łechtaczki nie poprzestano wyłącznie na teorii. Kiedy odmówiono jej funkcji rozrodczej, stała się zbędna, a więc i godna potępienia - kozioł ofiarny domniemanej kobiecej rozpusty. Jak na ironię, w czasach, gdy nauka stawiała milowe kroki w innych dziedzinach nauki, w kwestii anatomii płciowej kobiet zredukowano żeńskie narządy płciowe z siedziby rozkoszy do plagi, którą należało zwalczać w imię nauki. I tak, zamiast hołubić łechtaczkę, usuwano ją.


W drugiej połowie XIX wieku przez okres dziesięciu lat brytyjski chirurg Isaac Baker Brown przeprowadzał zabiegi klitoridektomii – usunięcia łechtaczki - w swojej klinice, Londyńskim Domu Chirurgicznym dla Dam i Pań Szacownych cierpiących na Uleczalne Przypadłości Chirurgiczne. Nauka sankcjonowała te zabiegi za pomocą „teorii” głoszącej, że usunięcie łechtaczki pomaga leczyć brak wstrzemięźliwości, krwotoki maciczne, histerię oraz manię masturbacyjną.


Z powodu swoich chirurgicznych umiejętności Brown cieszył się takim uznaniem, że w roku 1865 został wybrany prezesem Towarzystwa Medycznego w Londynie. W kolejnym roku wydał książkę promującą usuwanie łechtaczki, zatytułowaną On the curability of certain forms of insanity, epilepsy and hysteria infemdles (O leczeniu szczególnych przypadków obłędu, epilepsji i histerii u kobiet). Autor recenzji książki Browna, opublikowanej w gazecie „The Church Times”, sugerował, aby zabieg ten zalecać wszystkim kwalifikującym się do niego parafiankom.


Z akt londyńskiego Szpitala Chelsea z roku 1879 dowiadujemy się, że usuwanie łechtaczki i warg sromowych stało się praktyką tak powszechną, iż postanowiono zastosować ją u 21-letniej panny wyłącznie dlatego, że miała nieregularne miesiączki. Odnajdujemy tam także opis przypadku 19-letniej kobiety, u której prowadzono klitoridektomię, ponieważ była niezamężna. Wycięcie łechtaczki miało między innymi zapobiegać masturbacji.


Amerykański król płatków kukurydzianych, J.H. Kellogg, miał w tej kwestii inne zdanie. Jeśli dziewczę stale sobie dogadzało, zalecał „polewanie łechtaczki czystym kwasem karbolowym”. Nie mieści się to w głowie - jak można szkodzić i okaleczać dla rzekomej poprawy stanu zdrowia.


W innych regionach świata zachodniego podobnie zapatrywano się na rolę łechtaczki i kobiecej rozkoszy. Szwajcarski przeciwnik masturbacji, doktor Tissot, rozpowszechniał pogląd, jakoby masturbacja przyczyniała się do uszkodzenia łechtaczki i wywoływała szereg innych kobiecych problemów, Miały do nich należeć: bredzenie, histeria, nieuleczalną żółtaczka oraz „wścieklizna macicy”, która „pozbawią je [kobiety] skromności i rozumu, zamieniając w lubieżne bydlęta”.


Nic więc dziwnego, że XIX-wieczna praktyka ordynowania zabiegów chirurgicznych w celu uleczenia tak zwanych chorób kobiecych (które w rzeczywistości stanowiły wyłącznie przejaw kobiecej seksualności) nie ograniczyła się do usuwania łechtaczki i warg sromowych. Pod nóż poszły jajniki.


W samym roku 1855 przeprowadzono w Wielkiej Brytanii ponad dwieście operacji usunięcia jajników, przy czym umieralność pacjentek wyniosła blisko 50 procent. Usunięcie zdrowych jajników zalecano w przypadkach „masturbacji, skłonności erotycznych, zamartwiania się, zwykłej przewrotności oraz nieprzyzwoitego objadania się”.


W Stanach Zjednoczonych, Francji i Niemczech też praktykowano kastrację. Szaleństwo na punkcie usuwania części narządów płciowych pod przykrywką koniecznego zabiegu medycznego przybrało tak ogromne rozmiary, że w roku 1886 pewien lekarz stwierdził w jednym z pism brytyjskich: „wkrótce ciężko będzie znaleźć kobietę mającą wszystkie narządy płciowe”.


Tissot.jpg

Doktor Samuel Auguste Tissot w 1760 r. opublikował tekst (Onanizm, roztrząsanie chorób pochodzących z samogwałtu), w którym opisał "zgubne skutki masturbacji". Jego zdaniem masturbacja powodowała spadek siły życiowej, osłabienie, otępienie, utratę wzroku, nadmierną chudość (wyniszczenie organizmu) przez utratę apetytu, podagrę, reumatyzm, zanik rdzenia kręgowego, bóle głowy i wszelkiego rodzaju choroby psychiczne (cyt. za Wikipedią). Kant, Wolter czy Napoleon zgadzali się z jego tezą. To przez doktora Tissot na 200 lat masturbację okrzyknięto chorobą. 


A tutaj próbka tego, jak bardzo dają się okaleczać kobiety w XXI wieku i to na własne życzenie: "Labiaplastyka - okaleczanie sromu". Kiedyś kobietom wmiawiano, że są chore, dziś zaś, że są "nierówne", "wybrakowane" i że urodziły się z "defektem", bo mają asymetryczne wargi sromowe.


Fragment tekstu pochodzi z książki Catherine Blackledge Wagina. Kobieca seksualność w historii kultury

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 5)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12011.05.01, 16:16

obca
jestem w szoku, czemu o takich rzeczach nikt nie mówi !
# 22011.05.11, 15:41

Gunia z Grodu Kraka
@obca: Bo to podważa nieomylność nauki, do której wspołczesna medycyna i psychologia roszczą sobie prawo. Ja jestem psychologiem i kiedy na studiach czytałam prace z zakresu psychologii ewolucyjnej, lub psychoanalizy, przeżywałam katusze złości i niedowierzania. Wszystko ocieka nienawiścią do kobiet i patologizacją kobiecości.
Teraz też medycyna nie wie wszystkiego, i jeśli za kilka lat okaże się, (przykład czysto teoretyczny) że chemioteriapia jest gorsza od raka, a rak uleczalny przez nasiadówki w rumianku, to też za 100 lat nikt nie będzie wiedział, co się teraz z pacjentami wyprawia.
To jak te tortury, którym niegdyś poddawano chorych psychicznie, a które miały wypędzić z nich chorobę, medycyna ma na sumieniu więcej ofiar arogancji, niż przez ostatnie 100 lat, kiedy jest coś warta zdążyła uratować istnień. Myślę, że wliczając w to wynalezienie szczepionek na najpopularniejsze plagi, więcej umarło przez lata eksperymentów, niż dotychczas skorzystało z dobrodziejstw ich wyników. . .
# 32011.05.11, 15:50

Voca
@Gunia - "jeśli za kilka lat okaże się, (przykład czysto teoretyczny) że chemioteriapia jest gorsza od raka, a rak uleczalny przez nasiadówki w rumianku, to też za 100 lat nikt nie będzie wiedział, co się teraz z pacjentami wyprawia" - popłakalam się ze śmiechu!

Ale - zupełnie serio - masz całkowitą rację i to jest bardzo przykre. Lekarze i dziś używają sobie na kobietach, nawet na ich wycinaniu, czy przycinaniu i robią to dla "ich dobra". O tym opowiada fantastyczny film - Orgazm Sp. z o. o.

Jak wyrzucisz spacje, to ten link Cię przekieruje: seksualnosc-kobiet. pl/filmy/orgazm_sp_z_o_o
# 42011.05.11, 15:51

Voca
A! Pisząc "fantastyczny", miałam na myśli, że bardzo dobry. Bo to jest dokument niestety, a nie fantastyka naukowa.
# 52011.05.11, 16:05

Gunia z Grodu Kraka
@Voca, niestety nie otworzy mi się, bo jest za darmo tylko w Polsce, ale poszukam gdzie indziej.

podobne artykuły

Czy to dobrze, że prawdziwe łechtaczki trafiają do szkół?
Jeśli anatomia łechtaczki na przełomach stuleci pojawiała się i znikała z podręczników i książek medycznych – to znaczy, że kobieca seksualność okresowo była akceptowana i uznawana (podobnie jak to, że kobieta może przeżywać seksualną przyjemność), a okresowo była nieakceptowana i była tabu. Powrót łechtaczki do podręcznika zwiastuje lepsze czasy dla kobiet – czasy, w których kobieca seksualność znów ma szansę się stać czymś naturalnym i oczywistym.
 
Aborcja, demokracja i ”kompromis”
Kiedy przed referendum o przystąpieniu do UE politycy lewicy mówili o kompromisie w sprawie aborcji, w ich cynizmie było ziarno prawdy. Choć SLD miałby poważne problemy z wyjaśnieniem, kto, z kim i kiedy ów kompromis zwarł, do jakiejś ugody przecież jednak doszło, tyle że nikt jak dotąd nie kwapił się, żeby nazwać ją po imieniu.
Po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego i przywróceniu ustawy z 1993 r. ustalił się pewien modus vivendi. Wszyscy wiedzą, że aborcja – choć nielegalna – jest nadal możliwa, ale na czarnym rynku. Ci, którzy mają pieniądze, nie muszą się obawiać zakazu.
 
Krótka historia łechtaczki w jednej piosence
Dorian Electra śpiewa przejmującą piosenkę o łechtaczce i jej tysiącletnich perypetiach, posłuchajcie! :D
 
Waginy w kościołach, czyli dziewczęta Sheela-na-Gig
W poczet średniowiecznej rzeźby europejskiej zalicza się zaskakująco liczny zbiór postaci ekshibicjonistek. Niektóre obnażają się, stojąc dumnie wyprężone. Inne kucają z rozchylonymi kolanami. Są też takie, które odchylają się do tyłu i wyciągając jedną bądź obie ręce za plecami, spomiędzy nóg sięgają sromu - wsuwają palec do pochwy lub rozchylają wargi, aby zapewnić gapiom lepszy widok
 
Seks oralny a układ łechtaczkowy
Seks oralny, bez znajomości kobiecej seksualnej anatomii, bez zorientowania, gdzie leży fourchette a gdzie perineum i co z nimi robić, jak dotykać łechtaczki, żeby zamiast kobietę uszkodzić, dać jej przyjemność, jest jak jazda samochodem wciąż tylko na pierwszym biegu. Można - ale: palisz dużo, jedziesz wolno i bardzo szybko zajedziesz skrzynię biegów.
 

najnowsze artykuły

Ciało zaczęło mówić, a ja byłam zmuszona słuchać - Alexandra Pope o cyklu i menopauzie
seksualność kobiet » miesiączka
Ciało zaczęło mówić, a ja byłam zmuszona słuchać - Alexandra Pope o cyklu i menopauzie
komentarze (1)
Angielskie słowo blessing (błogosławieństwo) pochodzi od dawnego bloedsen, czyli „krwawić”.
 
Period Fest, czyli święto miesiączki w Poznaniu
seksualność kobiet » wiadomości
Period Fest, czyli święto miesiączki w Poznaniu
Już jutro startuje chyba pierwszy taki (?) miesiączkowy festiwal w Polsce. Będą wykłady, warsztaty, koncerty, i wystawa ”Czerwona”.
Dzieje się! A ja się bardzo cieszę!
 
Życie po porodzie. Na wesoło
seksualność kobiet » humor
Życie po porodzie. Na wesoło
Ten filmik mnie porwał!
 
Jak wrócić do satysfakcjonującego życia seksualnego po porodzie?
seksualność kobiet » macierzyństwo
Jak wrócić do satysfakcjonującego życia seksualnego po porodzie?
komentarze (3)
Powrót do satysfakcjonującego życia seksualnego po narodzinach dziecka może być bułką z masłem, ale może również okazać się nie lada wyzwaniem.
 
O miesiączce dla mężczyzn
seksualność kobiet » miesiączka
O miesiączce dla mężczyzn
Kochasz kobiety czy może ich się boisz?
Chcesz je lepiej zrozumieć, oswoić się z nimi, pomóc im?
To wszystko jest możliwe!
 







zobacz też

„Kobiety mnie przyjęły” - ceremonia pierwszej miesiączki

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter