dział: artykuły

Bogini jako wagina

Anna Kohli
dodano: 2011.05.03
Każdej lipcowej i sierpniowej niedzieli wierni pielgrzymują do Nossa Senhora. Nie interesuje ich kazanie, tylko ta wąska szczelina i ciasny, ciemny i wilgotny korytarzyk za nią. Mieszkańcy Lapy nazywają to miejsce pieszczotliwie ”dziurką” względnie ”szparką” naszej pani z Lapy.

Mandorla


Podczas oglądania niektórych eksponatów z wystawy "Irreligia" natknęłam się na ciekawą pracę Zofii Kulik zatytułowaną "Autoportret z pałacem" przedstawiającą fotografię nagiej artystki wewnątrz mandorli. Przedstawiony jest tam odwrócony szpicem Pałac Kultury i czwórka zwiewnych mężczyzn-aniołów po bokach, są dwie gwiazdy - biała i czerwona, i świetliste, zygzakowate smugi rozchodzące się po owalu. Jaka szkoda - pomyślałam, że żadna z artystek nie sięgnęła do źródeł znaczeniowych tej owalnej ramy - jednego z najstarszych religijnych symboli. Może kiedyś doczeka się on osobnego omówienia i osobnej wystawy. Miałaby ona szanse na wywołanie jeszcze większego skandalu niż brukselska "Irreligia".


Mandorla, czyli po włosku "migdal" (), połączenie dwóch półksiężyców, to symbol joni. Migdały są do tej pory symbolem dziewiczej płodności tak jak w micie o Nanie, która na wzór najstarszych partogenetycznych bogiń zrodziła boga Attisa "z jej migdału". Inna nazwa mandorli to "vescica piscis" - "łódź, naczynie ryby" sugeruje związki z płodnością i wodą. Święta Afrodyty na Paphos miały miejsce właśnie w czasie znaku Ryb. Jej inne wcielenia - Isis, Freya, były przedstawiane ubrane w rybne sieci. Później znak mandorli został przejęty przez wczesnych chrześcijan jako symbol narodzin ryby, czyli Jezusa, z matczynego "źródła". (Ester, s.58)


W ikonografii kościelnej owal zatracił swe pierwotne znaczenie, w jego wnętrzu malowani byli święci, Maria z Jezusem, Bóg. Zdarza się, że przedstawia również miejsce, do którego wznosi się Chrystus podczas Wniebowstąpienia - dosyć wymowna symbolika sięgająca korzeniami czasów jeszcze paleolitu - umierający powracają do miejsca narodzin - vulvy - żeby ponownie się narodzić.


Rysunki naskalne


Najwcześniejsze rysunki waginy pochodzą z okresu górnego paleolitu. Richard Rudgley - badacz prehistorii twierdzi, że jeżeli nawet uznamy część z nich za graffitti paleolitycznych wyrostków, w rodzaju współczesnych malunków na ścianach ubikacji publicznych, to pozostanie wielka część obrazów, które nie mają pornograficznych konotacji, a wiążą się z ciążą, rodzeniem i menstruacją. (Rudgley, s.196) Rudgley wspomina o jaskini Cougnac w Quercy, we Francji, naturalnie ukształtowanej w formie waginy i przypuszcza, że ludzie prehistoryczni odwiedzający te jaskinie byli w pełni świadomi jej symboliki. Świadczy o tym, między innymi, obecność czerwonej ochry, którą pomalowane były jej ściany. W innych jaskiniach znajdują się wgłębienia i szczeliny w kształcie pochwy również pokryte kolorem ochry. W 1980 roku znaleziono ciekawe rysunki w jaskini Ignatowej (Jamazy Tasz) w południowym Uralu, przedstawiające między innymi również postać kobiecą z 28 czerwonymi kropkami między nogami - trudno o wyraźniejszą symbolikę menstruacyjnego cyklu. Przedstawienia waginy znajdują się w jaskiniach Kostenki II oraz na australijskich rysunkach naskalnych. 


Megalityczne groby


Jednym z najciekawszych przedstawień Bogini w naturze są antropomorficzne, megalityczne groby Zachodniej Europy. Miejsce pochówku znajduje się w ich "łonach" czy "waginach". Marija Gimbutas w swojej książce "The Civilization of the Goddess" opisuje również niezwykle ciekawe cmentarzyska z 5000 p.n.e. z Nitry, w Słowacji, gdzie zmarli byli pochowani w embrionalnej pozycji na lewym boku w owalnym zagłębieniu przypominającym jajo, względnie macicę. Z Dolnej Saksonii w Niemczech pochodzą z 4000 roku p.n.e. jajowate wazy z czaszkami dzieci.


Domostwa czy świątynie o kobiecym kształcie znajdują się w Gozo (Malta), na Skara Brae na wyspach Orkney oraz w Irlandii. Niekiedy leżące boginie odnajdujemy w formie naturalnych wzniesień względnie usypanych pagórków w pejzażu jako naturalne świątynie. To, że tworzenie budowli sakralnych i mieszkalnych na podobieństwo ciała kobiety nie było przypadkowe świadczą tysiące znalezionych modeli świątyń z okresu od 7 do 5 tysiąclecia p.n.e. na terenach Macedonii, Turcji, Rumunii i Bułgarii. Te niewielkie domki maja kształt ciała kobiecego, ich "kominem" jest głowa kobiety, często o ptasich rysach.


Tradycja wiecznie powtarzającego się cyklu natury, śmierci i odradzającego się życia jest również zawarta w świętych kamieniach, zwanych też kamieniami Matki, Dzieci względnie Panny Młodej (Bridestone), spotykanych od Irlandii po Don. Ześlizgiwanie się po nich, dotykanie ich, dodawanie sproszkowanego kamienia do napoju miało zapewniać płodność i potencję. To Stara Matka - aspekt Czarnej Bogini śmierci i regeneracji - uwalniała w ten sposób dusze zmarłych, aby mogły się ponownie narodzić. Dolmeny, kamienne nagrobki w Irlandii służyły parom oczekującym potomka za małżeńskie łoże jeszcze do połowy XX wieku.1


Innym ciekawym symbolem waginy były szpary między kamieniami, dwa kamienie ustawione blisko siebie czy wąskie przejścia. Przechodzenie (czy przeciskanie się) przez nie symbolizowało narodziny, przejście przez próg śmierci i powrót - było aktem oczyszczenia się ze starych przywar i pozbycia się wczorajszych trosk.


Freguesia-anexa-Lapa-a3.jpgSzczególnie intrygujący jest ten zwyczaj w północnej Portugalii. (Langenbrinck) W Serra da Lapa, małej miejscowości, odbywa się procesja, tłum ludzi zmierza do niewielkiego kościółka. Msza, odbywająca się w nim nikogo nie interesuje. Wierni pchają się do ołtarza, który stanowią dwie płaskie granitowe skały z małym wejściem do znajdującej się za nimi groty. Każdej lipcowej i sierpniowej niedzieli wierni pielgrzymują do Nossa Senhora. Nie interesuje ich kazanie, tylko ta wąska szczelina i ciasny, ciemny i wilgotny korytarzyk za nią. Mieszkańcy Lapy nazywają to miejsce pieszczotliwie "dziurką" względnie "szparką" naszej pani z Lapy. Profesor socjologii i antropologii z Lizbony Moisés Espirito Santo tłumaczy fenomen tej pielgrzymki w następujący sposób:


Kierunek jest z lewa na prawo, z chaosu można wydostać się do porządku. Ze śmierci do życia. Pielgrzymka do świątyni Nossa Senhora da Lapa to podroż do miejsca skąd pochodzą dzieci, skąd każdy z nas pochodzi. (ibidem)


Zdaniem profesora hierarchia kościelna w Portugalii ma od setek lat spore problemy z kultem licznych odmian Marii, gdyż naród zbyt namiętnie reaguje podczas świąt maryjnych, jawna pogańskość obrządków nie pasuje do nowotestamentowej Marii. Podobnie jak słodkie symbole płodności sprzedawane na straganach w Amarante: waginy jak racuchy czy obwarzanki i pasujące do nich ogromne penisy.


W Pedra Maria (Kamienna Maria) znajduje się kamień, który kobiety całują, jeżeli chcą zajść w ciążę. Młode dziewczyny siadają na kamiennych schodach kościoła zadzierając spódnice do góry, wywołując tym zgorszenie księży. W Santa Justa wierni mają obowiązek wymieniać z obcymi pocałunki za kościołem, co ma rzekomo przynosić szczęście.


Licznie odwiedzane miejsce pielgrzymek Nossa Senhora do Leite (Nasza Mleczna Pani) w pobliżu Vila Verda wygląda wyjątkowo drastycznie: jedna ściana kaplicy to dwie zaokrąglone skały, które dokładnie przypominają rozchylone uda, między nimi w małej niszy umieszczona jest figurka Senhory. Wydaje się być wypychana przez uda na świat.


Na symboliczne przechodzenie przez waginę natykamy się w najbardziej nieprawdopodobnym miejscu - w Mekce. Do obowiązku każdego szanującego się muzułmanina należy siedmiokrotne obejście Ka'aby (czarnego kamienia, kult którego należy jeszcze do tradycji matriarchalnej), pocałowanie go, rytualne przejście między wzgórzami Al-Safa i Al-Marfa oraz obrzucanie kamieniami innych kamiennych "diabłów".


90px-Como_-_San_Fedele_-_Madonna_in_Mandorla.jpgMandorla (z wł. migdał), w malarstwie i płaskorzeźbie owalna, bardziej archaiczna niż tarcza słoneczna aureola, otaczająca postać Jezusa, ale czasem także postać Marii. Symbolizuje i podkreśla boską naturę przedstawianej postaci. Najczęściej mandorlie występują przy przedstawieniach Transfiguracji i Zbawiciela w siłach. Mandorla jest jednym z najstarszych motywów w sztuce sakralnej, najprawdopodobniej powstała w Egipcie, gdzie dominowali monofizyci. Na początku przyjmowała ona kształt migdału (od którego wzięła nazwę) i miała kolor biały (symbolizujący czystość i boskość) lub biało-niebieski (niebieski symbolizuje boską tajemnicę, ale także niebo). Potem zaczęła przyjmować różne kształty (np. rombu) i kolory (np. czerwony) oraz zaczęto malować kilka mandorli na raz, symbolizujących różne aspekty boskości postaci. (cyt. za: Wikipedia) Z prawej: Vesica piscis jako mandorla otaczająca postać Madonny na fresku w kościele San Fedele w Como, źródło: Wikipedia.

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 1)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12012.11.07, 10:18

kathleene
Moja babcia twierdzi, że kunka to po rosyjsku cipka. Z kolei w czeskim to coś w rodzaju kundzi, wszystko się łączy :)

podobne artykuły

Czy siebie lubisz, czy nie - jesteś Boginią!
Każda Kobieta ma w sobie aspekt Bogini. Cóż, nawet każdy Mężczyzna go ma. Nawet jeśli nie lubisz siebie, możesz polubić i rozkwitnąć w swojej Kobiecości!
 
Obsesyjnie malowałam kobiece ciało
W tym amoku zorientowałam się, że najbardziej w ciele kobiety pociąga mnie wagina. Od tej pory stała się główną bohaterką moich obrazów. Instynktownie ukazywałam ją w ostrych, intensywnych barwach.
 
Piękno waginy
Od zawsze zachwycały mnie owalne kształty. Delikatne, opływowe, miękkie. Było w nich coś boskiego i nieskończonego, co kusiło i ciągnęło. Jako młoda dziewczyna skupiłam się głównie na oczach i ustach, gdy dojrzałam olśniło mnie piękno kobiecego ciała... piersi, krągłe biodra, pośladki i ona... wagina.
 
Ceremonia szacunku dla kobiet, które miały aborcję
Jeśli ktoś jest permanentnie na polu walki, jeśli czerpie z tego wielką satysfakcję, to jego język, będąc projekcją takiego sposobu postrzegania rzeczywistości, pełen będzie słów takich, jak „morderczynie”, czy „zabójczynie”, bo przecież wiadomo, że pole walki służy zabijaniu.
 
Bogini i Malinowy Król
Nadszedł czas, by zrozumieć siebie jako kobietę. Zawsze u mnie było z tym coś nie tak. Przyczyn szukałam wszędzie. Praca z wewnętrznym dzieckiem i integracją własnych cieni doprowadziła mnie wreszcie do artykułu o traumach związanych z pierwszym krwawieniem. Wszystkie światełka kontrolne natychmiast się zaświeciły. Wiedziałam, że tam trzeba szukać i wreszcie pokochać siebie totalnie zakrwawioną, poplamioną, zawstydzoną i nienawidzącą tego, co się stało ze mną.
 

najnowsze artykuły

O komunikacji w seksie. Voca w radiu RAM
seksualność kobiet » seks
O komunikacji w seksie. Voca w radiu RAM
Jak skomunikować się z partnerem czy partnerką w seksie i w związku? Jak udzielać sobie informacji zwrotnej? Jak mówić o swoich uczuciach i fantazjach? O tym właśnie rozmawiamy w Misji na Marsa w Radiu RAM. Przepytają mnie Marcin Furmański i Krzysztof Janoś. Dziękuję za wspólną podróż!
 
Bądź bardziej kobieca, ukryj swój okres!
seksualność kobiet » miesiączka
Bądź bardziej kobieca, ukryj swój okres!
Babeczki, bądźcie bardziej kobiece, schowajcie swój okres - mówi nam kultura. Mówi to ustami osób każdej płci. Co świetnie widać na filmiku Skit Box ”I got tha flow”. Ale kobiety z tego wideo chcą być sobą, nie stosować się do norm społecznych za wszelką cenę i - właśnie - nie ukrywać swojej kobiecości.
 
Czułość i seks – czego tak naprawdę pragniesz?
seksualność kobiet » seks
Czułość i seks – czego tak naprawdę pragniesz?
Pod rozległym pojęciem seksu mieści się też niedostrzeżona jako odrębny impuls potrzeba bycia obejmowanym, otaczanym troską innej osoby, niańczonym i zapewnianym o miłości nie dlatego, że przyniosło się do domu pensję czy upiekło placek, ale po prostu dlatego, że się istnieje.
 
Ecstatic dance Wrocław - 18.03.2017
seksualność kobiet » wiadomości
Ecstatic dance Wrocław - 18.03.2017
Zapraszamy do magicznej podróży, podczas której Freya poprowadzi Cię w uzdrawiającą przestrzeń serca na spotkanie z Ixcocoa - Devą Kakao, odkrywając subtelne moce miłości, błogości i szczęścia.
 
Stracić dziewictwo, aby uprawiać seks co 2 godziny
seksualność kobiet » kultura
Stracić dziewictwo, aby uprawiać seks co 2 godziny
komentarze (3)
To jest w końcu najważniejsze w byciu kobietą – bycie seksownym kociakiem, który jest posłuszny swojemu panu. To mówił ”Zmierzch”, to mówiło ”Pięćdziesiąt twarzy Greya”, to mówi internetowa wyrocznia dla polskich nastolatków.
 








zobacz też

„Porady bezwstydnej dziewczyny – rozkosze niegrzecznego seksu”

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter