dział: problemy

Zdobycie antykoncepcji „po” w Polsce, czyli kobiety droga przez mękę

Małgorzata „Outskywalker” Rybakowska
dodano: 2011.10.25
Prawie wszystkie spośród (nieczęstych przecież) polskich kampanii informacyjnych na temat antykoncepcji, kierują do nas przekaz dotyczący antykoncepcji awaryjnej (tzw. postkoitalnej), mającej na celu zabezpieczenie nas przed niechcianą ciążą w przypadku stosunku odbytego bez użycia innej metody antykoncepcji (bądź wówczas, gdy zastosowana metoda okazała się zawodna).

Zgodnie z prawem, antykoncepcję awaryjną może przepisać nam lekarz pierwszego kontaktu, a także specjalista – ginekolog*. Z doświadczenia wynika jednak, że pełna dostępność Escapelle (aktualnie jedynego w Polsce środka farmakologicznego służącego antykoncepcji postkoitalnej**) jest fikcją. Możemy przekonać się o tym praktycznie na każdym etapie drogi, którą musimy przejść od feralnego stosunku do momentu, w którym zażyjemy pigułkę.   


escapelle.jpg

Jak z jej dostępnością jest w praktyce, miałam okazję przekonać się na własnej skórze, a także – portfelu w chwili, gdy w „awaryjnej sytuacji” znalazłam się w potrzebie skorzystania z takiej właśnie formy antykoncepcji.


Trudności zaczęły się już w rejonowej przychodni zdrowia, do której udałam się w pierwszej kolejności: prosząc o wypisanie recepty, a jednocześnie opisując problem, usłyszałam od młodziutkiej pani doktor, że niestety, jej religijność nie pozwala wypisać recepty  na lek przerywający ciążę. Drogie Kobiety! Środki antykoncepcji postkoitalnej, takie jak Escapelle czy niedostępny już w naszym kraju Postinor, nie są środkami przerywającymi ciążę! One jedynie utrudniają zagnieżdżenie się w macicy ewentualnej zapłodnionej komórki jajowej, zagęszczając śluz przy ujściu szyjki. W przypadku pełnego zapłodnienia, gdy doszło już do zagnieżdżenia się komórki w macicy, nie przerywają one ciąży!


Mało tego: odmawiając mi przepisania środków, o które prosiłam, wskazując przy tym na tzw. klauzulę sumienia, lekarka ma obowiązek poinformować, gdzie takie środki mi przepiszą. Nie wzbudzi zapewne Waszego zdziwienia fakt, że takiej informacji nie uzyskałam…


W wyniku odmowy w państwowej przychodni, mając do dyspozycji jeszcze około 12 godzin z przepisowych 72, w trakcie których antykoncepcja „po” wykazuje skuteczność, przewertowałam książkę telefoniczną oraz Internet w poszukiwaniu gabinetu ginekologicznego, gdzie mogłabym umówić się na wizytę i uzyskać receptę. Dzwoniąc pod wyselekcjonowane ogłoszenia, nie udaje mi się uniknąć różnego rodzaju wyzwisk, inwektyw i niezbyt miłych porównań ze strony ginekologów – specjalistów, którzy przecież zamieszczając swój numer w Internecie, umieścili przy nim informację o Escapelle.


Kilkoro specjalistów ma czas i chce mi pomóc – ale nie dziś, tylko jutro, może pojutrze. „Ale sam pan wie” – mówię do słuchawki – „skuteczność antykoncepcji „po” występuje jedynie przez 72 godziny!”. W odpowiedzi słyszę „Trudno, to nie mój problem”.


Ostatecznie, udaje mi się zdobyć receptę – późnym wieczorem, płacąc 90 złotych za wizytę w prywatnym gabinecie (podczas gdy mój lekarz ginekolog, do którego zwróciłabym się z tą sprawą, gdyby tylko nie był na urlopie – bierze za wizytę 50zł). Kolejne 80 wydaję w aptece – to jedna z droższych, ale w innych farmaceutki (!) również zasłaniają się klauzulą sumienia. Zażywam pigułkę, która okazuje się skuteczna.


Koszt łączny – 170 złotych. Suma, którą AKURAT dysponowałam po tym, jak wspólnie z partnerem wytrzęśliśmy zawartość naszych portfeli na stół, a także opróżniliśmy konto z zalegających tam zaskórniaków (był to ostatni dzień miesiąca). Dużo. Za dużo jak na antykoncepcję, o której mówi się, że jest powszechnie dostępna.


Za dużo też było trudności w jej zdobyciu. Trudności, których nie wliczamy w plan, tak samo, jak nie wliczamy do niego pękającej prezerwatywy, rozstroju żołądka, a co za tym idzie – niedziałającej pigułki antykoncepcyjnej, a nawet gwałtu. To wszystko są przypadki, w których antykoncepcja postkoitalna gwarantuje nam ochronę i komfort psychiczny. Zapewne większy niż ten, który odczuwają lekarze bądź farmaceuci mówiący o klauzuli sumienia.


Im przepisanie pigułki nie złamie życia, w przeciwieństwie do niechcianej ciąży – dla wielu kobiet oznacza ona rezygnację ze wszystkich planów i marzeń, a także skazuje je na ubóstwo, a nawet nędzę.


Małgorzata  Rybakowska



* Uwaga:  "Pigułkę po" może wypisać każdy lekarz włącznie z weterynarzem. Jeśli macie kogoś znajomego albo sąsiada, kto jest: dermatologiem, pediatrą albo okulistą – uderzajcie do niego. Recepty na nią nie może wypisać tylko: psycholog, psychiatra i dentysta. Jeśli lekarz Wam odmawia wypisania pigułki – żądajcie od niego odmowy na piśmie.


**Jest jeszcze jeden środek Ella One - działa do 150 h po stosunku. 


Dobrze wiedzieć, że: 

Jeśli nie mamy dostępu do pigułek po, można spróbować wziąć naraz cztery zwykłe dwuskładnikowe pigułki antykoncepcyjne (Microgynon, Gravistat 125, Minisiston, Rigevidon, Stediril 30) jak najszybciej po stosunku (nie później niż 72 godziny po) i po 12 godzinach zrobić to jeszcze raz. Ale jest to wyjście bardzo awaryjne.

To nie jest porada o charakterze medycznym.


Gdy lekarz odmawia - co robić? --> Poradnik Federy - kliknij

Gdy odmawia aptekarz? Zażądaj o pisemnego oświadczenia, następnie udaj się z tym oświadczeniem do nadzoru farmaceutycznego, apteka przez najbliższe pół roku będzie miała problemy z koncesją na sprzedaż leków.

 



takdlakobiet.jpgJeśli Ty też chcesz, żeby antykoncepcja po była tania i dostępna, zaangażuj się w akcję TAK dla Kobiet!, która trwa do 15 grudnia 2011. To nasza obojętność sprawia, że te absurdalne rzeczy wciąż się dzieją. Obywatele i obywatelki w całym kraju zbierają podpisy poparcia pod projektem ustawy o świadomym rodzicielstwie.



Tekst ukazał się w ramach konkursu z Lelo.
 

komentuj























autor:

komentarze (1 - 23)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 232012.04.01, 13:30

Mirek
W 20 08r razem z moją dziewczyną odwiedziliśmy WSZYSTKIE państwowe placówki zdrowotne w Częstochowie. Po 4h jeżdżenia po mieście, którego nie znaliśmy receptę na postinor wypisał nam pierwszy prywatny ginekolog, do którego poszliśmy. . . Niech żyje świadome planowanie rodziny!
# 222012.02.14, 23:20

Azja
Mi zdarzył się wypadek w piątek 13-go. . . -_-' spróbujcie rano w sobotę znaleźć lekarza- byliśmy na wakacjach, więc fundusze ograniczone; kiedy lekarz w 3 z kolei przychodni powiedział, że za receptę mamy mu dać "na kawę" to trzasnęliśmy drzwiami i znaleźliśmy prywatnego ginekologa. Koszt wysoki- sto zł. Za to od razu miałam zrobiony mały "przegląd". Ginekolog upewnił się też, że jestem świeżo przed owulacją, więc kazał się pospieszyć, i polecił aptekę. Mimo, że nie było to małe miasto, nie wszystkie sprzedawały bez problemów albo chociaż krzywego spojrzenia i kazania o sumieniu.
# 212012.01.22, 11:51

Ann K.
Na całe szczęście ja nie mam takich problemów - moja mama jest lekarzem. I całkowicie zdaję sobie sprawę jakim jest problemem dostanie recepty (nie tylko na Postinor czy Escapelle). Moja mama wielokrotnie (w tym raz mi) wypisywała recepty na tabletki "po" dziewczynom które miały problem. Polecam znaleźć lekarza w swoim otoczeniu, obojętnie jakiego o którym wiadomo, że wypisze. Pomysł na zrobienie listy lekarzy którzy wypisują jest bardzo dobry.
A co do samych lekarzy - znam wielu znajomych mojej mamy, i jest wśród nich wielu którzy nie będą robili żadnych problemów tylko nawet w nocy wstaną wypiszą i będą się cieszyć że komuś pomogli.
Mamy takie pokręcone ustawodawstwo w sensie dostępności wielu leków. . . nawet za głupim furaginem trzeba się nabiegać w czasie zapalenia pęcherza. Ktoś tam przy "myśleniu" na co mają być recepty a na co nie ma kompletnie w tyłku potrzeby kobiet.
# 202012.01.22, 10:39

mimi
Czy istnieje baza danych lekarzy ginekologow, ktorzy zglosili swoim przelozonym na pismie oswiadczenie, odnosnie tzw "klauzuli sumienia". Aby moc uzyc tej klauzuli, lekarz musi przeciez ja wczesniej zglosic jednostce, dla ktorej pracuje. Jesli jeszcze takiej listy nie ma, to trzeba ja zdobyc/skompilowac - pogrzebie troche i zobacze, od ktorej strony do tego podejsc. Zgodnie z prawem, zaklady opieki zdrowotnej maja obowiazek udzielac nam takich informacji, wiec dobrze by bylo, zeby pelna liste skompilowac i udostepnic w internecie, zeby takie przypadki sie nie powtarzaly. A jesli idziemy do lekarza, ktorego na liscie nie ma, i ktory tego odpowiednio wczesniej nie zglosil, to ma OBOWIAZEK wypisac taka recepte, i nie moze sie zaslonic klauzula sumienia. Jak z poszczegolnych przychodni zaczna uciekac pacjentki, to zaklady zaczna lekarzy stawiac do pionu, bo z ich perspektywy to bedzie odplyw pieniedzy. To samo odnosnie apteki, zwlaszcza w duzych miastach. Jesli farmaceuta odmawia wydania leku, domagac sie rozmowy z kierownikiem. Zglaszac kazdy przypadek do centrali. To w 99% przypadkow skutkuje natychmiastowo. Pamietajcie, ze w naszym kraju duze sieci aptek naleza najczesciej do biznesmenow,a nie farmaceutow. Jesli raz czy drugi farmaceuta ich narazi na strate, farmaceuta szybko poleci.
# 192011.12.03, 20:35

Wiola
Potwierdzam wszystko, co jest zawarte w tym artykule. Ja teraz mieszkam w Warszawie, w której niby nie powinno być problemów z takimi rzeczami. W końcu stolica. Nic bardziej mylnego. Ja, pech chciał, musiałam szukać pomocy w długi weekend (czwartek ustawowo wolny). Udałam się do najbliższej otwartej przychodni, dowiedziałam się, że religia zabrania. Ale dostałam adres dyżurującej kliniki położniczej ("Tam na pewno ktoś wypisze"). Udałam się tam, dowiedziałam się, że żeden ginekolog tam nie ma prawa mi wypisać takiej recepty. Dostałam telefon do Warszawskiego Pogotowia Antykoncepcyjnego (wizyta 15 0 zł. . . ). Szukam dalej. Przejechałam chyba całą Warszawę, by następnego dnia pójść do WPA, zapłacić i dostać receptę. Nikt inny nie chciał mnie przyjąć lub żądał za wizytę jeszcze więcej. W sumie ponad 20 0 zł wydane. . . Stolica. . .
# 182011.11.21, 19:06

lola
To smutne, że dziewczyny, kobiety sa pozostawione same sobie w takiej sytuacji awaryjnej. Mieszkam w Holandii, tu taki środek można kupić w drogerii(porównywalnej np do sklepu rossmaan), bez recepty i ceriegieli za 15e.
# 172011.11.01, 20:11

kama
Czytając niektóre poniższe wypowiedzi nasunął mi się wniosek, że najlepiej już przy wyborze lekarza zebrać wywiad jakim jest on lekarzem i jaki jest jego stosunek do omawianych tu problemów. Pozwoli to uniknąć wielu niespodzianek.
# 162011.11.01, 19:31

PLD
Jak sie chodzi do wiejskich lekarzy w publicznej przychodni to ze wszystkim bedzie problem. . . Czego sie spodziewac. . . Takie rzeczy zalatwia sie nie liczac sie z kosztami, wiec idziesz prywatnie do lekarza ginekologa i placisz za wizytę +receptę, kupujesz lek i po sprawie. Ja na szczescie mialam taki przypadek super ginekologa, ktory mi powiedzial ze opiekowal sie w zyciu kilkoma ciazami po tabletce Escapelle :) i przepisal mi zwykle leki anty, ktore musialam brac 2 x dziennie po 1 tabletce a nie jak zwykle przez 28 dni po 1 dziennie. w ciazy nie jestem i dzieki Bogu w liceum nie byłam! i pozniej z chlopakiem nie pekla nam juz prezerwatywa nigdy :)
# 152011.11.01, 18:33

krzypiw
Jeśli taki lekarz ma opory sumienia, to powinien zmienić zawód na inny. Koniecznie. Może budując domy lub produkując jakieś przedmioty nie będzie miał moralnych dylematów. Poza tym pracując w przedsiębiorstwie jakim niewątpliwie jest przychodnia lekarska a nie kościół ZOBOWIĄZANY jest do świadczenia usług zgodnie z wykształceniem!!! Jeśli mu sumienie nie pozwala pracować w przychodni to może sobie zmienić pracę na zajęcia w kościele. Nikt mu tego nie broni. W innym przpadku zasługuje na określenie "bydlak"
# 142011.11.01, 17:10

hary-63
narobiło się u nas lekarzy z przypadku. Swoją ignorancję usprawiedliwiają sumieniem. Do łopaty gnoje ,a nie ludzi leczyć.
# 132011.11.01, 16:21

Bimb
90% internistów w Polsce to nieuki. Może to kosztować czas i nerwy, ale trzeba walczyć o swoje.
Lekarka jeśli zasłania się sumieniem, to powinna zmienić zawód, może na katehetkę. Pigułka, Escapelle, tak jak zostało napisane w artykule, nie przeywa ciąży. Można taka lekarkę postawić przed komisją lekarską. Pozwać ją do sądu cywilnego o zwrot kosztów, a gdyby doszło do zapłodnienia ze względu na wydłużenie czasu do zażycia, można ją pozwać o alimenty. Tak samo farmaceuci w aptekach powinni wybrać inny zawód. Nie chcą się przyczyniać do niezapłodnienia, a z czystym sumieniem przeoisuja niedziałające, albo niszczące ludziom zdrowie leki. Na farmacji dokładnie ich uczą jak działają różne związki chemiczne na organizm. Tacy ludzie są obłudni. Powinno się przepisy o wolności sumienia zaskarżyć do trybunału. Tym bardziej, że przepis o wolności sumienia jest sprzeczny z dostępem do antykoncepcji.

Najlepiej po pugułkę jechać do szpitala. Niestety wizyta przeważnie jest płatna.
# 122011.11.01, 16:00

madzia
A najlepiej unasz w klasie bzykamy sie w dupke. trzeba kolegom pomóc.
# 112011.10.26, 15:26

Nat
@gfjoasg, zgadzam się z Tobą! Sama przy jakiejś wizycie kontrolnej u lekarza rodzinnego poprosiłam o wypisanie mi "awaryjnie" recepty na Escapelle - posiadania pigułki nie traktuję jednak jako środka antykoncepcyjnego samego w sobie ("mam, więc szaleję do woli"), po prostu - przy obecnym trybie życia najlepsza jest dla mnie prezerwatywa. Za którymś razem może zawieść. A już nasłuchałam się przeżyć znajomych, którzy mieli nie lada problem ze zdobyciem pigułki 72h po - nawet w dużych miastach. . .
# 102011.10.26, 13:13

Voca
@miałam aborcję - Nie wiem, czy większość kobiet, które po prostu mogą użyć antykoncepcji postokidalnej, w ramach "pomagania sobie" będzie chciało przeżyć nielegalną i niebezpieczną aborcję. Zresztą, - czym innym antykoncepcja po, a czym innym aborcja. Dlatego uważam, że Escapelle to powinnam być tania i dostepna tabletka BEZ RECEPTY - tak jak w większości krajów. A u nas kobieta często musi znosić upokorzenia, żeby w końcu tę pigułkę dostać.
# 92011.10.26, 10:42

koteczek
hm. . . mi się nasuwa jedno; po pierwsze ludzie często nie wiedzą że istnieje coś takiego jak pigułka "po" a po drugie kobiety z takich Kozich Wólek są praktycznie bez szans na jej zdobycie - wiadomo, wszyscy patrzą jak na puszczalską, jeden lekarz na kilka wiosek, jedna apteka i pewnie zarówno lekarz jak i aptekarka/aptekarz z "sumieniem" przy braku pieniędzy i informacji kto by to wypisał w większej miejscowości. . . lista lekarzy zasłaniających się tzw. klauzulą sumienia choć częściowo rozwiązałaby ten problem; dodałabym do tego informację o lekarzach którzy się tym nie zasłaniają.
# 82011.10.26, 10:35

miałam aborcję
www. womenonweb. org/index. php?lang=pl

zawsze można sobie pomóc. Nie popieram aborcji w późnym stadium ciąży, ale aborcja farmakologiczna jest dostępną do chyba 8 tygodnia gdy w kobiecie jest 4 mm ziarenko. decyzja należy o was
# 72011.10.26, 10:25

gfjoasg
Dziewczyny, nie czekajcie na sytuację awaryjną! Pigułka "po" to powinien być lek, który każda kobieta ma w swojej apteczce lub torebce - tak na wszelki wypadek. Ja co jakiś czas przy okazji wizyty kontrolnej u swojego ginekologa proszę o wypisanie takiej recepty. Dzięki temu zawsze wiem, że mam ten lek. Jego termin przydatności to zazwyczaj dwa lata. Jak na razie tylko raz był mi potrzebny. I mogłam spokojnie go sobie zażyć zamiast szukać lekarza i apteki w środku weekendu.
# 62011.10.26, 10:20

Voca
Jak widać, to ciągle jest loteria. A gdybyś receptę musiała realizować nie w Krakowie, a w Koziej Wólce, w której jest tylko jedna apteka? W mojej miejscowości była tylko jedna, najbliższa poza nią - chyba we Wrocławiu. No, może trochę przesadzam, ale dokoła same wioski i wszędzie może aptekarki z "sumieniem".

To nie chodzi o to, żeby mieć fart, to chodzi o to, żeby ludzie poważnie traktowali swój zawód i realizowali recepty, bo nie mają prawa odmówić. I odmawiając - prawo łamią. Powinno się ich za to zwalniać, bo mogą być przyczyną jakiejś tragedii życiowej. Z powodu - uwaga - "sumienia".

Nam się należy szacunek, a nie ocena. I wszystko jedno z jakiego powodu sięgamy po pigułkę po. Nikomu nic do tego.
# 52011.10.26, 10:04

Gunia
To było w 20 06.
# 42011.10.26, 10:01

Gunia
Ja za moich studenckich czasów w Grodzie Kraka nie miałam aż takich trudności. Studencka przychodnia na Armii Krajowej dysponowała ginekologami z powołania. Następnego dnia bez umówionej wizyty stanęłam sobie w kolejce, weszłam powiedziałam, że chcę tylko receptę, pani doktor mi ją bez słowa wypisała, tylko kazała przynieść kartę z rejestracji, wzięlam receptę, wystałam się w rejestracji aby powiedzieć im, że mają przynieść kartę na górę i tyle w przychodni.
Pojechałam do apteki, tej pod Wawelem a tam pani z zaciśniętymi zębami wycedziła, że nie sprzedają środków wczesnoporonnych. Przeszłam pod Pocztę Główną i w tamtej aptece dostałam Postinor Duo bez większych problemów. Koszt całej operacji 72 złote, cena specyfiku.
Tyle, że mam świadomość, że moja historia jest odosobniona, ja chodziłam do ginekologa z ubezpieczenia i zawsze bez problemów, dostawałam skierowanie na badania krwi, wymaz i USG, za które nie płaciłam ani grosza. Moje koleżanki chodziły prywatnie, wydawały krocie, nie dostawały skierowań na badania, do dziś nie wiem od czego to zależy.
# 32011.10.26, 07:48

Outskywalker
Kochane, nie napisałam w tekście jednego. Rzecz działa się w 20 10 roku.
# 22011.10.26, 07:32

nienn
Voca, nie ma żadnej logiki. Ech, gdzie te czasy, kiedy dwie nastolatki mogły bez problemu uzyskać dostęp do pigułki po? Nie dość, że pani doktor zaczekała dobre 40 minut po godzinach, żebyśmy zdążyły dojechać (sama zaproponowała, bo "im szybciej, tym lepiej"), nie zainkasowała kwoty za pełną wizytę, to jeszcze w żadnej z dwóch aptek nie robili problemu (w jednej problemem była opóźniona dostawa i brak specyfiku na stanie, ale uprzejma pani zadzwoniła do najbliższej otwartej apteki zapytać, czy mają - i mieli). Borze zielony, ten kraj to już nie trzeci świat, to piąty. . .
# 12011.10.25, 23:37

Voca
Po przeczytaniu tego tekstu nasuwa mi się jedna refleksja:

Na zażycie Escapelle masz 72h i często musisz za nią zapłacić około 2 0 0 zł. Na zażycie RU masz 7 tygodni i płacisz za nią 3 0 0 zł. RU oczywiście jest w Polsce nielegalna (bo aborcyjna), ale chyba (?) bardziej dostępna niż Escapelle. Gdzie tu LOGIKA? :(

podobne artykuły

Liga Ochrony Plemników?
Pani Barbara, trzydziestoletnia mężatka, twierdzi, że została skandalicznie potraktowana przez gdyńską służbę zdrowia. - Odmówiono mi pomocy, której bardzo potrzebowałam - mówi. - Chciałam jedynie, by wypisano mi receptę na lek antykoncepcyjny dopuszczony do obrotu w Polsce. Tymczasem zostałam potraktowana jak morderczyni.
 
Prezerwatywa a sprawa kobieca
Jakiś czas temu spotykałam się z pewnym mężczyzną. Kiedy po którejś randce szliśmy do mnie, on złapał się za głowę, mówiąc: „cholera, nie wziąłem gum”. „Spokojnie, ja mam” - odpowiedziałam. On przyjrzał mi się bacznie i zapytał: „a po co ci?”.
 
Zabawne i poważne wpadki podczas seksu - kampania społeczna
Niekontrolowany wytrysk bitej śmietany w aerozolu prosto w twarz. Za ciasne spodnie, za mała sofa albo łóżko z łamiącą się nogą. Potencjalnych przeszkód może być wiele, ale nikt się nie poddaje jeśli chodzi o seks.
 
Seks to nie przypadek
Trzy spoty kampanii „Sex is no accident” opowiadają absurdalne historie o tym, kiedy zbliżenie między mężczyzną a kobietą może wynikać z przypadku.
 
Kupujemy coraz mniej środków antykoncepcyjnych
Polski rynek prezerwatyw pierwszy raz w historii spadł aż o 10 proc. - pisze Puls Biznesu. Polacy kupują coraz mniej środków antykoncepcyjnych - wynika z danych Nielsena i IMS Health, firm badających rynek farmaceutyczny.
 

najnowsze artykuły

Patronujemy: ”Kwartet” w Teatrze Nowym w Łodzi
seksualność kobiet » kultura
Patronujemy: ”Kwartet” w Teatrze Nowym w Łodzi
Obszar seksualności to obszar komunikacji międzyludzkiej. Ciało wybiega na spotkanie drugiej osoby dużo dalej niż słowa. Spotkanie intymne pozwala na porzucenie zafałszowanego obrazu nas samych i skonfrontowanie się z własną naturą - odsłania reakcje naszego ciała, wypuszcza niekontrolowane emocje. Stara mądrość wielu kultur i plemion mówi, że do świata duchowego można dostać się jedynie poprzez sferę instynktów.
 
Krew się poleje!
seksualność kobiet » miesiączka
Krew się poleje!
komentarze (11)
Sesja zdjęciowa There Will Be Blood w magazynie VICE. Zdjęcia Emma Arvida Bystrom.
 
Kubeczek menstruacyjny
seksualność kobiet » miesiączka
Kubeczek menstruacyjny
komentarze (7)
Zastanawiałam się, czy artykuł o kubeczku menstruacyjnym nie powinien znaleźć się w kategorii „gadżety”, bo fajny z niego gadżecik. No, ale koniec końców nie jest to gadżet do seksu, więc tekst jednak trafi do kategorii „miesiączka”. Także po to, żeby więcej osób dowiedziało się o tym wynalazku, który liczy sobie około stu lat, a nadal jest tak niepopularny, chociaż wygodny, praktyczny i w ogóle – w mojej opinii – najlepszy na czas krwawienia.
 
Rozdajemy orgazmy dla dwojga - konkurs
seksualność kobiet » wiadomości
Rozdajemy orgazmy dla dwojga - konkurs
A właściwie książki Jej orgazm najpierw i Jego orgazm później oraz intrygujący gadżet – wibracyjny pierścień dla par. A wszystko to w ramach zachęcania Was do pisania artykułów na portal, w których dzielicie się swoimi doświadczeniami, opiniami, poglądami, pomysłami na temat seksu i seksualności.
 
Ratunku, nie mam orgazmu!
seksualność kobiet » orgazm
Ratunku, nie mam orgazmu!
komentarze (7)
Mam zwyczaj przeglądać sobie różne fora. Te kobiece i te od seksualności pełne są rozpaczliwych próśb o pomoc, konsultację, diagnozę: ”uprawiam seks z moim mężem już pięć lat, jest coraz gorzej, nigdy nie miałam orgazmu przy stosunku”, „kocham się z moim chłopakiem i nic nie czuję, z dwoma poprzednimi miałam to samo, chyba jestem oziębła”, „co mam zrobić, żeby przeżyć prawdziwy orgazm, była dziewczyna mojego chłopaka miała takie na zawołanie”, „moja żona nie ma ze mną prawdziwych orgazmów, kocham ją, jest dla mnie bardzo atrakcyjna, ale mam już dość jej oziębłości, czuję się odrzucony i niekochany, nawet pani z agencji, do której się udałem w desperacji miała ze mną orgazm przy stosunku ”„mam już dość udawania, zaczynam się brzydzić seksem”.
 


najnowsze komentarze

AwaS:
Lalka25, wszystko w \"normie\", tzn. OK.

AwaS:
Mnie się zdjęcia podobają, a to z parą jest bardzo seksowne i dużo w nim czułości, takie romantyczno-niegrzeczne. / / Rosa, ja też jestem (...)

gosc:
dalbym ciorgazm iejeden silny moim 20cm penisem aaaa w pu pozycjach

me:
Ja sie zdecydowalam na kubeczek Mooncup jakis rok temu po przeczytania starego artykulu tutaj na portalu. . . i musze powiedziec ze sprawuje sie (...)

gosc:
ja ci dam nie jeden mmm

lalka25:
Pani artykuły są świetne otworzyła mi pani na nie które rzeczy oczy ja czuję się strasznie chuda mam budowę męską naszczęście mam piersi (...)

lalka25:
Ja też miałam problem z osiągnięciem orgazmu pomogły mi pozbyć się tego problemu erotyki na początek potem filmy porno zrobiły swoje trzeba (...)

Gunia:
@h-s: Krew ma temperaturę ciała i często nie czuć, że coś cieknie.

meg:
Mnie się podobają. Bo tak. Bo ciało i krew. Bo ludzkie, bo piękne. Bo pokazuje to, co w dzisiejszych czasach próbuje się wysterylizować, (...)

h-s:
Rosa, ale co ma ból do czucia, że coś cieknie po nodze, albo że nagle w majtkach zrobiło się tak ciutek mokro i jest to nieprzyjemne?

rosa:
Hurra!!! Widze ze ktos dzielnie powiela moje pomysly i pokazjue to \"obrzydliwe\" i \"niehigieniczne\"! / / Mi tam tak leci czasem, moja droga h-s. (...)

W_0:
Ciekaweeee zdjęcia. . :)

Women29:
Która z pań się masturbuje?

Maga:
cudo!! jestem zachwycona! dzięki

V:
@kk - dzięki za fachowe info. :) Linki z Twojej wypowiedzi postaram się niedługo dorzucić do artykułu. :)

zobacz też

Żeleński, Piekło kobiet, cz. 2

sonda

 

Ile masz lat?
  • mniej niż 15
  • 15-16
  • 17-18
  • 19-22
  • 23-26
  • 27-30
  • 31-35
  • 36-40
  • 41-50
  • 51-60
  • 61 i więcej

zobacz wyniki »
  



warto wiedzieć

seksualnosc-kobiet.pl    indeks tekstów    o nas    varia    redakcja    reklama    banery    kontakt
subskrybuj nasz newsletter


portal waginistyczno-feministyczny