
Napisałam „Polska potrzebuje”? My potrzebujemy. Ja tego potrzebuję! Ja chcę wiedzieć, chcę mieć pewność, że następne pokolenia w polskiej szkole nie dostają religijnej indoktrynacji w ramach edukacji seksualnej, a razem z nią chłoną winę i wstyd z tego powodu, że mają fantazje seksualne, masturbują się czy myślą o seksie. Ja sama potrzebuję antykoncepcji na wyciągnięcie ręki, także jeśli regularna antykoncepcja mnie zawiedzie – antykoncepcji 72 godziny po (która u nas propagandowo jest nazywana „tabletką aborcyjną”, chociaż z aborcją nie ma nic wspólnego, a żeby dostać na nią receptę, często trzeba się nabiegać a potem wydać około 200-250zł (na receptę i tabletki). Potrzebuję także świadomości, że w Polsce kobieta sama może zdecydować o tym, czy chce zostać matką, czy nie i – jeśli wpadnie, zachoruje, zostanie zgwałcona – może przerwać ciążę, jeśli tak zdecyduje.
Ponieważ te wakacje były naprawdę anty-kobiece i anty-seksualne (posłowie i posłanki dwa razy zagłosowali przeciw kobietom – zobacz akcję Feminoteki rozliczającą z tych głosowań), apeluję – głosujmy dla kobiet. Głosujcie na takie osoby, które zaraz po wyborach nie przegłosują całkowitej delegalizacji aborcji (tak jak to chciały zrobić na wakacjach – i projekt ustawy prawie przeszedł, bo tylko 5 osób więcej było przeciw jego przyjęciu niż za) albo nie przegłosują ustawy, z której będzie wynikać, że receptę na tabletki antykoncepcyjne może dostać tylko mężatka (tak kiedyś było w USA). Głosujmy na osoby, które będą naciskać, aby wiedza o seksualności była dostępna, podobnie jak antykoncepcja i aborcja. Tak długo, jak będzie oddawać politykom decyzje dotyczące naszego zdrowia reprodukcyjnego, seks nie będzie naszą prywatną sprawą - tylko sprawą polityczną i kartą przetargową.
Czytajcie programy wyborcze partii, na które będziecie głosować. Przepytujcie kandydatki i kandydatów, na których głosujecie, jakie jest ich zapatrywanie na antykoncepcję, edukację seksualną, aborcję i wszystkie sprawy związane z kobiecością i seksualnością. Głosujmy na osoby, do których mamy zaufanie.
Ja, gdybym mieszkała w Warszawie, pewnie głosowałabym na Wandę Nowicką, prezeskę Federy, która od 20 lat pracuje na rzecz kobiet (http://pl.wikipedia.org/wiki/Wanda_Nowicka) albo np. Paulinę Wawrzyńczyk, edukatorkę seksualną Pontonu. Ale to nie są jedyne kandydatki z Warszawy, na które „można” głosować :) Zresztą - nie każdy mieszka w Warszawie!
Jednak, z racji tego, co od lat robią, jestem pewna, że nigdy, przenigdy nie zagłosowałyby za ustawą, która zabrania przerywania ciąży, nawet jeśli kobieta jest chora czy została zgwałcona, tak, jak to zrobiły dwa razy na tych wakacjach posłanki i posłowie PIS, PO, PJN, PSL... A gdybym mieszkała w Krakowie, pewnie głosowałabym na Annę Grodzką - osobę, która również pracuje na rzecz praw kobiet i praw człowieka i jest żywo zainteresowana tym samym, co ja, i która - jeśli wejdzie do Sejmu - będzie moją prawdziwą reprezentantką.
Mam nadzieję, że i Wy zagłosujecie na swoje reprezentantki/reprezentantów, które/rych - gdy wejdą do Sejmu - będziecie bacznie obserwować i rozliczać z działań, programu i obietnic. Do których będziecie dzwonić i pisać, przedstawiając im swoje potrzeby i pomysły, tak abyście na każdym kroku czuły/czuli, że macie realny udział w polityce. Bo one/oni właśnie po to są, żeby w Sejmie dbać o nasze interesy i jeśli będziemy tego pilnować - brać pod uwagę opinię każdej/dego z nas.
Możecie mi zarzucić agitację polityczną, trudno, jakoś to przeżyję. Sama jeszcze nie zdecydowałam, na kogo zagłosuję we Wrocławiu, ale zanim zagłosuję, prześwietlę tę osobę na wszystkie sposoby. Jednym ze sposobów jest np. sprawdzenie kwestionariusza na stronie: http://www.mamprawowiedziec.pl/.
Walka o „brzuchy kobiet” trwa od 1989 roku. Efekt tej walki jest taki, że temat seksualności i praw reprodukcyjnych staje się coraz większym tabu. A monopol na wiedzę dotyczącą np. homoseksualności, in vitro czy aborcji rości sobie kościół, który naciska na polityków, by głosowali przeciwko zdrowemu rozsądkowi, jak to zrobili 1 lipca 2011.
Wybierzcie się na wybory, a wrzucając głos do urny, zastanówcie się, co wasza kandydatka czy kandydat uważają o seksie. Czy seks dla nich jest grzechem, a potrzeby seksualne człowieka czymś, o czym nie wolno głośno mówić, szczególnie dzieciom w szkole? Czy są otwarci na rozmowy o edukacji seksualnej, antykoncepcji, aborcji, homoseksualności, transpłciowości, prawach kobiet i prawach człowieka? Weźcie to pod uwagę w tych wyborach. Równość seksualna, równość kobiet i mężczyzn, równość praw osób heteroseksualnych i homoseksualnych jest tak samo ważna, jak równość ekonomiczna. Zagłosujmy na osoby, które niechcianej ciąży nie traktują jako „kary i nauczki”, zagłosujmy na osoby, które nie będą przeciwne zakładaniu żłobków i przedszkoli, powrotom młodych mam do pracy, które nie boją się siły kobiet i nie uważają, że miejsce kobiety to kuchnia. Pamiętajmy, że wielu polskich polityków i polityczek właśnie tak myśli! Głosujmy na te i tych, którzy są nam przychylni i gotowi bronić naszych praw!
A jeśli nie chodzicie na wybory, to może ten spot Was przekona :) http://www.youtube.com
Jeśli macie jakieś swoje kandydatki czy kandydatów, piszcie o nich w komentarzach.
| # 2 | 2011.09.29, 17:15 |
![]() Voca | Może warto znaleźć kogoś do kogo będziesz w 100% przekonana? Wejdź na ten link "mamprawo" - i wpisz swój kod pocztowy, to Ci się pokażą kandydaci z Twojego regionu. |
| # 1 | 2011.09.29, 17:05 |
![]() koteczek | A ja mam dylemat co robić, kandydat na którego chcę głosować z regionu lubuskiego - wiem że on by zrobił wiele dla młodzieży bo miałam z nim zajęcia na studiach. . . problem w tym, że on startuje z listy partii która gdyby wygrała - cofnie ten kraj w czasy ciemnogrodu. Zauważyłam, że PO i PiS robią tu wiele szumu, a lewica jest jakaś niemrawa. . . |
Liga Ochrony Plemników?
Prezerwatywa a sprawa kobieca
Zabawne i poważne wpadki podczas seksu - kampania społeczna
Wysłuchanie publiczne ”Dzieci In Vitro”
Seks to nie przypadek
AwaS:
Lalka25, wszystko w \"normie\", tzn. OK.
gosc:
dalbym ciorgazm iejeden silny moim 20cm penisem aaaa w pu pozycjach
Gunia:
@h-s: Krew ma temperaturę ciała i często nie czuć, że coś cieknie.
Women29:
Która z pań się masturbuje?