dział: moje ciało

Pigułka a uprzedmiotowienie kobiety

Ruda
dodano: 2012.01.05
Powyższy banner spotkałam na pewnym blogu, który od czasu do czasu odwiedzam. Gdy przeczytałam napis po raz pierwszy, zmarszczyłam solidnie czoło, ponieważ nie potrafiłam ogarnąć jego przesłania. Przyjrzałam mu się raz jeszcze, a oczy otworzyły się szeroko ze zdumienia. „Weź pigułkę! Będziesz dostępna jak piwo z lodówki, po które sięga facet”. I drobnym druczkiem: „Antykoncepcja niszczy kobietę”.

Patrzę i nie rozumiem, dlaczego tak strasznie ideologizuje się branie pigułki? Dlaczego kobietę porównuje się do piwa, de facto, całkowicie ją w ten sposób uprzedmiotawiając? Dlaczego zostaje ukazana jako bierna strona aktu seksualnego?


Pigułka to pigułka. Gdy boli mnie głowa, najczęściej zażywam tabletkę przeciwbólową. Nie zdarzyło się, aby ktokolwiek robił mi z tego powodu wyrzuty, argumentując, że zwyczajna chęć pozbycia się uciążliwego bólu to tak naprawdę ukryte dążenie do hedonizmu i nieumiejętność kontemplacji cierpienia. Tak samo jest z tabletką antykoncepcyjną: świadomie decyduję się ją zażywać, ponieważ z konkretnych powodów nie chcę zajść w danym momencie w ciążę. A jednocześnie chcę cieszyć się seksem z partnerem akurat wtedy, kiedy oboje mamy na to ochotę. W jaki sposób antykoncepcja ma mnie niszczyć w tym kontekście, pojęcia nie mam. No, chyba że chodzi o radość z bezstresowego współżycia, która tak naprawdę ma jakąś tajemną niszczycielką moc, o której nie wiem… Oczywiście zdaję sobie sprawę, że istnieją kobiety, które z przyczyn zdrowotnych nie mogą stosować antykoncepcji hormonalnej. W tym miejscu zdanie napisane drobnym druczkiem całkiem nieźle dopasowuje się do ich sytuacji. Ale w kontekście całego przesłania szczerze wątpię, aby chodziło właśnie o tę konkretną grupę kobiet.


Wyjątkowo drażni mnie obraz kobiety zawarty w zdaniu „Będziesz dostępna jak piwo z lodówki, po które sięga facet”. Zupełnie jakbym nie miała prawa powiedzieć „nie, dziś nie mam ochoty na seks”. Jakby ta jedna mała pigułka automatycznie robiła ze mnie rodzaj ciała użytkowego, w którym można zostawić spermę o dowolnej porze. Jakby fakt wykluczenia możliwości zajścia w ciążę sprawiał, że teraz facet może mnie „wziąć” czy „użyć”, a ja pozostanę w tym wszystkim bierna niczym kłoda drewna. A może chodzi o to, że skoro biorąc pigułkę, mogę uprawiać seks, kiedy mi się żywnie zamarzy, to równocześnie nie będę go doceniać tak jak osoby, które nie stosują antykoncepcji, tylko tzw. NPR? Jeśli tylko z partnerem jest mi dobrze, to nie rozumiem, dlaczego miałabym w mniejszym stopniu doceniać możliwość nieskrępowanego współżycia. Czy przez to będę się mniej starać? Docenię je tak samo mocno, ba, będę się nim nawet rozkoszować, ponieważ dzięki poczuciu spełnienia i przyjemności nic innego mi nie pozostanie. Nie jestem przedmiotem, którego można użyć i odłożyć na półkę. Jestem kobietą, która MA potrzeby seksualne i chce je realizować w sposób aktywny i na równi z partnerem.


Nie rozumiem i pewnie nigdy nie zrozumiem tego całego ideologizowania antykoncepcji. Możliwość zabezpieczenia się przed niechcianą ciążą czy to za pomocą pigułki, plastra, wkładki czy zwykłej prezerwatywy, daje mi poczucie swobody i komfortu. Sprawia, że lęk przed ewentualną „wpadką” schodzi z pola widzenia, pojawiają się natomiast przyjemność i bliskość czerpane całymi garściami. Oczywiście zdarza się, że zastosowana antykoncepcja z jakichś powodów zawodzi. Jednak mimo wszystko nie jest to koronny argument za tym, aby całkowicie ją odstawić. Nie czuję też, aby w jakikolwiek sposób zażyta pigułka czy kawałek lateksu oddalały mnie od partnera. A jeśli tak się dzieje, to zapewne problem siedzi w głowie, a nie w fakcie założenia prezerwatywy czy połknięcia tabletki. Pomijam tu wszelkie kwestie religijne mówiące o tym, jak to antykoncepcja niszczy więź między partnerami, ponieważ to kwestie prywatne konkretnej osoby.


Grunt to dać sobie i innym możliwość wyboru. Kobieta A będzie stosowała pigułkę, kobieta B uzgodni z partnerem, że ten założy prezerwatywę (lub sama użyje jej damskiej wersji), natomiast kobieta C zdecyduje się na NPR. I nie będzie to oznaczało, że pigułka uprzedmiotawia, a NPR w cudowny sposób uświęca. Każda z nich ma takie samo prawo wyboru metody najbardziej odpowiedniej i najlepiej dopasowanej do wieku, potrzeb czy preferencji. Bez zbędnego ideologizowania.

 

Tekst ukazał się w ramach konkursu z Lelo.

 

komentuj























autor:

komentarze (1 - 4)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 42012.01.05, 18:54

Ruda
Nie zauważyłam niestety źródła zdjęcia na tym blogu, o którym wspomniałam. Aczkolwiek autorka jest fanką NPR, więc możliwe, że z jakiejś takiej ideologicznej strony je wzięła.
# 32012.01.05, 15:11

Wtrącalska
. . . chyba zacznę zazdrościć kreatywności autorom tego sloganu. siedziałabym, myślała i myślała, a czegoś takiego i tak bym nie wymyśliła.
# 22012.01.05, 01:17

Zuza
Mogę prosić o źródło tego zdjęcia? To znaczy, jak rozumiem, źródło tej przecudownej kampanii społecznej. Jestem pod wrażeniem wyobraźni autorów i - niewątpliwie - autorek tego dzieła. Z wrodzonej przewrotności zauważę tylko, że przecież rzecz cała jest wybitnie pro-fem, bo przecież akcentuje godność i wartość kobiety - żadna przecieź nie chce być traktowana jak butelka piwa! I na dodatek na własne źyczenie! Przecież to tak cudownie jasne - biorąc pigułkę mówię "weź mnie", krzyczę wręcz "użyj mnie", jak to ciasteczko z "Alicji w krainie czarów". Zaprawdę, ktoś kto zrównuje jedno z drugim (wzięcie pigułki z utylitarnością piwa) ma moim zdaniem nielichy problem z seksualnością (w ogóle, jeśli nie w szczególe).
A tekst bardzo mi się podoba, brawo dla Rudej.
# 12012.01.05, 00:42

V
Jasne, że antykoncepcja niszczy kobietę. :) Przecież kobieta, która uprawia seks, kiedy chce i z kim chce - nie jest kobietą. Kobieta, która uprawia seks bez stresu, z przyjemnością i z własnej inicjatywy - nie jest kobietą tym bardziej. Kobieta, która sama decyduje o tym, kiedy zostać mamą (i czy w ogóle), nie jest kobietą po wielokroć! Jest egoistką, nimfomanką, szmatą, nie-patriotką, pewnie jest feministką, nienawidzi facetów i Polski. Albo jeszcze lepiej - jest lesbą! I dlatego tę pigułkę bierze. :)

Oj, biedni są chłopcy (i kobiety), które nie znają nazwiska Margaret Sanger czy chociaż poglądów Boya Żeleńskiego. Nie uczą w szkołach historii społeczeństw, to potem ludzie w takie bzdury wierzą.

podobne artykuły

Liga Ochrony Plemników?
Pani Barbara, trzydziestoletnia mężatka, twierdzi, że została skandalicznie potraktowana przez gdyńską służbę zdrowia. - Odmówiono mi pomocy, której bardzo potrzebowałam - mówi. - Chciałam jedynie, by wypisano mi receptę na lek antykoncepcyjny dopuszczony do obrotu w Polsce. Tymczasem zostałam potraktowana jak morderczyni.
 
Prezerwatywa a sprawa kobieca
Jakiś czas temu spotykałam się z pewnym mężczyzną. Kiedy po którejś randce szliśmy do mnie, on złapał się za głowę, mówiąc: „cholera, nie wziąłem gum”. „Spokojnie, ja mam” - odpowiedziałam. On przyjrzał mi się bacznie i zapytał: „a po co ci?”.
 
Zabawne i poważne wpadki podczas seksu - kampania społeczna
Niekontrolowany wytrysk bitej śmietany w aerozolu prosto w twarz. Za ciasne spodnie, za mała sofa albo łóżko z łamiącą się nogą. Potencjalnych przeszkód może być wiele, ale nikt się nie poddaje jeśli chodzi o seks.
 
Seks to nie przypadek
Trzy spoty kampanii „Sex is no accident” opowiadają absurdalne historie o tym, kiedy zbliżenie między mężczyzną a kobietą może wynikać z przypadku.
 
Kupujemy coraz mniej środków antykoncepcyjnych
Polski rynek prezerwatyw pierwszy raz w historii spadł aż o 10 proc. - pisze Puls Biznesu. Polacy kupują coraz mniej środków antykoncepcyjnych - wynika z danych Nielsena i IMS Health, firm badających rynek farmaceutyczny.
 

najnowsze artykuły

Patronujemy: ”Kwartet” w Teatrze Nowym w Łodzi
seksualność kobiet » kultura
Patronujemy: ”Kwartet” w Teatrze Nowym w Łodzi
Obszar seksualności to obszar komunikacji międzyludzkiej. Ciało wybiega na spotkanie drugiej osoby dużo dalej niż słowa. Spotkanie intymne pozwala na porzucenie zafałszowanego obrazu nas samych i skonfrontowanie się z własną naturą - odsłania reakcje naszego ciała, wypuszcza niekontrolowane emocje. Stara mądrość wielu kultur i plemion mówi, że do świata duchowego można dostać się jedynie poprzez sferę instynktów.
 
Krew się poleje!
seksualność kobiet » miesiączka
Krew się poleje!
komentarze (11)
Sesja zdjęciowa There Will Be Blood w magazynie VICE. Zdjęcia Emma Arvida Bystrom.
 
Kubeczek menstruacyjny
seksualność kobiet » miesiączka
Kubeczek menstruacyjny
komentarze (7)
Zastanawiałam się, czy artykuł o kubeczku menstruacyjnym nie powinien znaleźć się w kategorii „gadżety”, bo fajny z niego gadżecik. No, ale koniec końców nie jest to gadżet do seksu, więc tekst jednak trafi do kategorii „miesiączka”. Także po to, żeby więcej osób dowiedziało się o tym wynalazku, który liczy sobie około stu lat, a nadal jest tak niepopularny, chociaż wygodny, praktyczny i w ogóle – w mojej opinii – najlepszy na czas krwawienia.
 
Rozdajemy orgazmy dla dwojga - konkurs
seksualność kobiet » wiadomości
Rozdajemy orgazmy dla dwojga - konkurs
A właściwie książki Jej orgazm najpierw i Jego orgazm później oraz intrygujący gadżet – wibracyjny pierścień dla par. A wszystko to w ramach zachęcania Was do pisania artykułów na portal, w których dzielicie się swoimi doświadczeniami, opiniami, poglądami, pomysłami na temat seksu i seksualności.
 
Ratunku, nie mam orgazmu!
seksualność kobiet » orgazm
Ratunku, nie mam orgazmu!
komentarze (7)
Mam zwyczaj przeglądać sobie różne fora. Te kobiece i te od seksualności pełne są rozpaczliwych próśb o pomoc, konsultację, diagnozę: ”uprawiam seks z moim mężem już pięć lat, jest coraz gorzej, nigdy nie miałam orgazmu przy stosunku”, „kocham się z moim chłopakiem i nic nie czuję, z dwoma poprzednimi miałam to samo, chyba jestem oziębła”, „co mam zrobić, żeby przeżyć prawdziwy orgazm, była dziewczyna mojego chłopaka miała takie na zawołanie”, „moja żona nie ma ze mną prawdziwych orgazmów, kocham ją, jest dla mnie bardzo atrakcyjna, ale mam już dość jej oziębłości, czuję się odrzucony i niekochany, nawet pani z agencji, do której się udałem w desperacji miała ze mną orgazm przy stosunku ”„mam już dość udawania, zaczynam się brzydzić seksem”.
 


najnowsze komentarze

AwaS:
Lalka25, wszystko w \"normie\", tzn. OK.

AwaS:
Mnie się zdjęcia podobają, a to z parą jest bardzo seksowne i dużo w nim czułości, takie romantyczno-niegrzeczne. / / Rosa, ja też jestem (...)

gosc:
dalbym ciorgazm iejeden silny moim 20cm penisem aaaa w pu pozycjach

me:
Ja sie zdecydowalam na kubeczek Mooncup jakis rok temu po przeczytania starego artykulu tutaj na portalu. . . i musze powiedziec ze sprawuje sie (...)

gosc:
ja ci dam nie jeden mmm

lalka25:
Pani artykuły są świetne otworzyła mi pani na nie które rzeczy oczy ja czuję się strasznie chuda mam budowę męską naszczęście mam piersi (...)

lalka25:
Ja też miałam problem z osiągnięciem orgazmu pomogły mi pozbyć się tego problemu erotyki na początek potem filmy porno zrobiły swoje trzeba (...)

Gunia:
@h-s: Krew ma temperaturę ciała i często nie czuć, że coś cieknie.

meg:
Mnie się podobają. Bo tak. Bo ciało i krew. Bo ludzkie, bo piękne. Bo pokazuje to, co w dzisiejszych czasach próbuje się wysterylizować, (...)

h-s:
Rosa, ale co ma ból do czucia, że coś cieknie po nodze, albo że nagle w majtkach zrobiło się tak ciutek mokro i jest to nieprzyjemne?

rosa:
Hurra!!! Widze ze ktos dzielnie powiela moje pomysly i pokazjue to \"obrzydliwe\" i \"niehigieniczne\"! / / Mi tam tak leci czasem, moja droga h-s. (...)

W_0:
Ciekaweeee zdjęcia. . :)

Women29:
Która z pań się masturbuje?

Maga:
cudo!! jestem zachwycona! dzięki

V:
@kk - dzięki za fachowe info. :) Linki z Twojej wypowiedzi postaram się niedługo dorzucić do artykułu. :)

zobacz też

”Sklepy cynamonowe” - Tłuja na śmietniku

sonda

 

Ile masz lat?
  • mniej niż 15
  • 15-16
  • 17-18
  • 19-22
  • 23-26
  • 27-30
  • 31-35
  • 36-40
  • 41-50
  • 51-60
  • 61 i więcej

zobacz wyniki »
  



warto wiedzieć

seksualnosc-kobiet.pl    indeks tekstów    o nas    varia    redakcja    reklama    banery    kontakt
subskrybuj nasz newsletter


portal waginistyczno-feministyczny