dział: wiadomości

Nastolatka u ginekologa

Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny
dodano: 2009.07.23
Lekarzom brak odpowiedniego podejścia. Nie udzielają pacjentkom podstawowych informacji, zniechęcają do zadawania pytań, pozwalają sobie oceniać i komentować wybory swoich pacjentek.

Fragmenty raportu:
"Dostępność do usług z zakresu zdrowia reprodukcyjnego w Polsce"
Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, czerwiec 2010


Na podstawie rozmów prowadzonych w Telefonie dla Kobiet Federacji, oraz z e-maili przychodzących do Grupy Edukatorów Seksualnych „Ponton” wiadomo, że młode pacjentki, które pierwszy raz odwiedzają gabinet ginekologa, często wychodzą rozczarowane. Lekarzom brak odpowiedniego podejścia. Nie udzielają pacjentkom podstawowych informacji, zniechęcają do zadawania pytań, pozwalają sobie oceniać i komentować wybory swoich pacjentek. 

Kiedy młoda dziewczyna pokona już lęk i wstyd i przyjdzie po raz pierwszy na wizytę do ginekologa, niezwykle ważne jest, żeby wyszła zadowolona. Ma to ogromne znaczenie dla niej samej, ponieważ jeśli przekona się, że nie było tak źle, jak się spodziewała, jest szansa, że będzie regularnie odwiedzać lekarza. Ponadto zapewne podzieli się swoim doświadczeniem z najbliższymi koleżankami, a także z internautkami na forach, co może zachęcić także inne dziewczyny do przełamania oporu przed wizytą, która sama w sobie, często wiąże się pokonaniem wstydu i strachu.

Lekarz nie ma nie ma prawa, krytykować, oceniać wyborów pacjentki i mówić jej na przykład, że jest za młoda na seks. Często ten argument, w obcesowej formie pada jako pierwszy z ust lekarza. Dziewczyny czują się obrażane i mogą w ten sposób zniechęcić się do chodzenia do ginekologa na długie lata. Niestety z listów do „Pontonu” wynika, że bardzo często rzeczywistość mija się z oczekiwaniami. Zdarza się, że najgorsze obawy i lęki dziewczyn znajdują potwierdzenie w trakcie wizyty.

Na podstawie informacji zebranych przez „Ponton” i Federację powstała lista zachowań lekarzy, które pacjentki najczęściej wymieniają jako niekomfortowe:

- lekarz był niesympatyczny, zwracał się do mnie w bezosobowej formie np.: „usiądzie, rozbierze się” , „współżyła, rodziła?”,
- lekarz nie udzielił mi żadnych informacji na temat stanu mojego zdrowia, bez słowa wypisał receptę i zakończył wizytę, 
- lekarz nie chciał przepisać mi antykoncepcji hormonalnej długo przekonując mnie do abstynencji seksualnej i wypytując mnie o mój związek, jakbym była na wizycie u psychologa, a nie ginekologa, 
- lekarz odmówił wypisania antykoncepcji awaryjnej ze względu na swoje przekonania religijne, 
- lekarz komentował w obraźliwy sposób mój wiek i to, że współżyję i chcę się zabezpieczać, 
- lekarz podczas badania był niedelikatny i sprawił mi ból, a kiedy powiedziałam o tym, że mnie boli skomentował, że przesadzam i histeryzuję, 
- lekarz nie zapytał o stan mojego zdrowia i nie zalecił mi żadnych badań przed zapisaniem środków antykoncepcyjnych, 
- lekarz podczas badania rozmawiał przez telefon komórkowy, 
- lekarz robił mi żartobliwe uwagi na temat mojego wyglądu i zdrowia, w jego pojęciu to chyba miało być zabawne, ja czułam się upokorzona,
- lekarz irytował się kiedy próbowałam, o coś zapytać i podnosił na mnie głos
- lekarz komentował wyniki moich badań przy uchylonych drzwiach gabinetu, tak, że wszystkie osoby w poczekalni słyszały, co mi dolega.

Jest konieczne, aby lekarze/ lekarki uznali punkt widzenia pacjentek i zwracali większą uwagę podczas wizyty na komfort psychiczny i dobre samopoczucie kobiet bez względu na wiek. W trakcie wizyty u ginekologa kobieta powinna mieć poczucie, że lekarz jest tam dla niej, i że jej prawa jako pacjentki (m.in. prawo do informacji, poufności, prywatności, godności i decydowania o sobie) będą respektowane.

W trudnej sytuacji są również chłopcy. O ile dla dziewczyn istnieją rubryki poświęcone zdrowiu i seksualności w kolorowych pismach, o tyle chłopcy często zostają sami ze swoim problemem np. kiedy mają stulejkę, niegroźną przypadłość, która jednak wymaga wizyty u specjalisty. Zwlekanie z leczeniem jest bolesne i może okazać się niebezpieczne dla zdrowia. Dla młodego chłopaka jednak opór przed powiedzeniem w domu o dolegliwości w okolicach intymnych i poproszenie któregoś z rodziców o pomoc w zorganizowaniu wizyty u lekarza często jest tak duży, że mimo wszystko ukrywają swój problem. Chłopak poniżej 18.r.ż może sam wybrać się do lekarza, jednak musi się liczyć z tym, że lekarz zażąda przyjścia z rodzicami lub opiekunem.

Szczególnie ważną kwestią jest przekazywanie przez lekarzy rzetelnych i kompleksowych informacji pacjentkom i pacjentom, którzy czasem są zbyt onieśmieleni, aby zadać pytania. W sytuacji, w której brakuje dostępu do wiedzy z zakresu zdrowia seksualnego w szkołach, a w wielu domach seks jest tematem tabu, to właśnie lekarze pełnią szczególną rolę i powinni rzetelnie wywiązywać się ze swoich obowiązków.

***

Mimo, że Polska ratyfikowała szereg międzynarodowych aktów prawnych z zakresu praw człowieka, w naszym kraju wciąż w niedostatecznym stopniu chronione są prawa związane z seksualnością, zdrowiem reprodukcyjnym. Wiele praw jest regularnie łamanych. Dotyczy to m.in. ograniczonego dostępu do legalnej aborcji, barier w dostępie do antykoncepcji, badań prenatalnych oraz braku rzetelnej edukacji seksualnej w szkołach.

Zdrowie reprodukcyjne stanowi zasadniczy element zdrowia, zwłaszcza zdrowia kobiet. Kobiety zarówno z racji swoich biologicznych funkcji, jak i z potrzeby wykonywania badań profilaktycznych częściej niż mężczyźni korzystają z usług opieki zdrowotnej w tym zakresie. Z tego powodu, częściej niż mężczyźni narażone są na utrudnienia lub koszty wynikające z niewłaściwie funkcjonującego systemu ochrony zdrowia.

W raporcie "Dostępność do usług z zakresu zdrowia reprodukcyjnego w Polsce", na podstawie wieloletniej pracy Federacji na rzecz kobiet i Planowania Rodziny z kobietami i młodymi dziewczętami pokazujemy, w jakich sytuacjach, to szczególnie kobiety praktycznie we wszystkich fazach życia ponoszą konsekwencje niedostatecznego dostępu do usług z zakresu zdrowia reprodukcyjnego. Raport pokazuje najbardziej newralgiczne punkty w polskim systemie ochrony zdrowia reprodukcyjnego.

Całość raportu dostępna na stronach: Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny
 

komentuj























autor:

komentarze (1 - 4)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 42011.10.13, 13:08

Outskywalker
Osobiście nie zdarzyło mi się jeszcze trafić na ginekologa, który stroiłby sobie żarty z pacjentek, natomiast nasłuchałam się co nie miara takich historii. . . to smutne, że ludzi o tak delikatnej profesji nikt nie nauczył tego, co najważniejsze - szacunku dla pacjentek i zwyczajnie, po ludzku - życzliwości!

Tak, jak napisała barbara13 - dziewczyny, nie pozwalajmy się tak traktować. Piszmy opinie w Internecie o lekarzach, do których chodzimy - są stosowne do tego serwisy, oferujące zestawienie opinii o danym specjaliście. Skarżmy się, narzekajmy i mówmy stanowcze "nie" - dopóki nikt tego od nas nie usłyszy, historia będzie zawsze się powtarzać.
# 32011.10.11, 08:32

koteczek
ja miałam szczęście trafiać na takich którzy sobie nie dowcipkowali w ten sposób, dlatego coś takiego jest dla mnie obce. . . trafiłam natomiast kiedyś na takiego, który przy głupiej nadżerce zaczął mnie straszyć najgorszymi możliwymi konsekwencjami, nawiasem mówiąc to była łagodna zmiana i ustąpiła pod wpływem zaordydowanego przez niego leczenia.

dobrze pamiętam swoją pierwszą wizytę - w wieku 14 lat - bolał mnie coś brzuch. . . pomijam już to, że w 8 klasie zrobili ze mnie mamusię z tego powodu :P. . . trafiłam do lekarki która była delikatna, cierpliwie odpowiedziała na moje pytania, a tych miałam sporo. . . także lekarza który wówczas wykonywał mi usg - następny bardzo miły, a ja już z pytaniami na temat samego aparatu usg (starego typu) i obrazu na monitorze. . . wówczas się okazało że to bóle związane z dojrzewaniem, macica rosła nio i szalała mi
# 22011.10.11, 07:19

barba13
A mi lekarz - ordynator oddziału ginekologicznego w trakcie wizyty prywatnej - powiedział z westchnieniem: "Kiedyś baby nie wymyślały sobie ciągle chorób. . . A może nie chorowały? Były zdrowsze, bo ciągle krew się mieszała: migracje, wojny, gwałty. Tak, kiedyś baby były zdrowsze, albo nie miały czasu wymyślać sobie chorób, bo ciągle ktoś je obracał!" Nie wdając się w analizę tej odkrywczej wypowiedzi powiedziałam mu, że nie życzę sobie, żeby do mnie i o mnie mówił "baba", ja go traktuję z szacunkiem i liczę na to samo. To był moment kiedy postanowiłam walczyć z tego rodzaju tekstami, bo już miałam dość. Facet w każdym razie nigdy już mi nie podpadł, ale - może właśnie dlatego - zawsze reaguję, kiedy panowie wysilają się na tak dowcipne i błyskotliwe uwagi. Nie odpuszczajmy, nie kiwajmy głową ze zrozumieniem kiedy nas obrażają, nie udawajmy, że bawią nas żarty - nomen omen - poniżej pasa.
# 12011.07.18, 10:17

Gunia
Tekst wszechczasów ginekologa do skrępowanej dziewczyny: przed narzeczonym to się nie wstydziła nóżek rozłożyć a przed lekarzem się wstydzi? W różnych wersjach doniosła mi o nim już trzecia w życiu koleżanka. Ja na szczęście nigdy nie trafiłam na tak dowcipnego lekarza, bo sama nie wiem jak na coś takiego zareagować, kopnąć go w twarz? W sumie z fotela byłoby to najłatwiejsze, ale wtedy nici z wizyty i jeszcze konsekwencje prawne. . .

podobne artykuły

Możliwość uzdrawiania poranionej seksualności - sesje prywatne z Andrew Barnesem
Zapraszamy na niepowtarzalne sesje prywatne z Andrew. Mogą obejmować rozmowę, coaching, pracę z ciałem i energią w zakresie budowania i rozwijania relacji, uzdrawiania zranień emocjonalnych, seksualności i rozwijania intymności.
 
Liga Ochrony Plemników?
Pani Barbara, trzydziestoletnia mężatka, twierdzi, że została skandalicznie potraktowana przez gdyńską służbę zdrowia. - Odmówiono mi pomocy, której bardzo potrzebowałam - mówi. - Chciałam jedynie, by wypisano mi receptę na lek antykoncepcyjny dopuszczony do obrotu w Polsce. Tymczasem zostałam potraktowana jak morderczyni.
 
Prezerwatywa a sprawa kobieca
Jakiś czas temu spotykałam się z pewnym mężczyzną. Kiedy po którejś randce szliśmy do mnie, on złapał się za głowę, mówiąc: „cholera, nie wziąłem gum”. „Spokojnie, ja mam” - odpowiedziałam. On przyjrzał mi się bacznie i zapytał: „a po co ci?”.
 
Nie taki fotel straszny
Pamiętam ten styczniowy dzień jakby to było wczoraj. Miałam wtedy siedemnaście lat i nieustające poczucie, że to, co czeka mnie tego popołudnia, dzieje się zdecydowanie zbyt szybko. Stresowałam się bardziej niż przed pierwszą randką. Na szczęście tego dnia miałam ze sobą wsparcie koleżanki, która już po wszystkim stwierdziła, że wyglądałam bardzo blado. Nie, to nie była wizyta u dentysty w celu usunięcia zębów mądrości. To było coś o wiele bardziej intymnego: pierwsza wizyta u ginekologa.
 
Zabawne i poważne wpadki podczas seksu - kampania społeczna
Niekontrolowany wytrysk bitej śmietany w aerozolu prosto w twarz. Za ciasne spodnie, za mała sofa albo łóżko z łamiącą się nogą. Potencjalnych przeszkód może być wiele, ale nikt się nie poddaje jeśli chodzi o seks.
 

najnowsze artykuły

Patronujemy: ”Kwartet” w Teatrze Nowym w Łodzi
seksualność kobiet » kultura
Patronujemy: ”Kwartet” w Teatrze Nowym w Łodzi
Obszar seksualności to obszar komunikacji międzyludzkiej. Ciało wybiega na spotkanie drugiej osoby dużo dalej niż słowa. Spotkanie intymne pozwala na porzucenie zafałszowanego obrazu nas samych i skonfrontowanie się z własną naturą - odsłania reakcje naszego ciała, wypuszcza niekontrolowane emocje. Stara mądrość wielu kultur i plemion mówi, że do świata duchowego można dostać się jedynie poprzez sferę instynktów.
 
Krew się poleje!
seksualność kobiet » miesiączka
Krew się poleje!
komentarze (11)
Sesja zdjęciowa There Will Be Blood w magazynie VICE. Zdjęcia Emma Arvida Bystrom.
 
Kubeczek menstruacyjny
seksualność kobiet » miesiączka
Kubeczek menstruacyjny
komentarze (7)
Zastanawiałam się, czy artykuł o kubeczku menstruacyjnym nie powinien znaleźć się w kategorii „gadżety”, bo fajny z niego gadżecik. No, ale koniec końców nie jest to gadżet do seksu, więc tekst jednak trafi do kategorii „miesiączka”. Także po to, żeby więcej osób dowiedziało się o tym wynalazku, który liczy sobie około stu lat, a nadal jest tak niepopularny, chociaż wygodny, praktyczny i w ogóle – w mojej opinii – najlepszy na czas krwawienia.
 
Rozdajemy orgazmy dla dwojga - konkurs
seksualność kobiet » wiadomości
Rozdajemy orgazmy dla dwojga - konkurs
A właściwie książki Jej orgazm najpierw i Jego orgazm później oraz intrygujący gadżet – wibracyjny pierścień dla par. A wszystko to w ramach zachęcania Was do pisania artykułów na portal, w których dzielicie się swoimi doświadczeniami, opiniami, poglądami, pomysłami na temat seksu i seksualności.
 
Ratunku, nie mam orgazmu!
seksualność kobiet » orgazm
Ratunku, nie mam orgazmu!
komentarze (7)
Mam zwyczaj przeglądać sobie różne fora. Te kobiece i te od seksualności pełne są rozpaczliwych próśb o pomoc, konsultację, diagnozę: ”uprawiam seks z moim mężem już pięć lat, jest coraz gorzej, nigdy nie miałam orgazmu przy stosunku”, „kocham się z moim chłopakiem i nic nie czuję, z dwoma poprzednimi miałam to samo, chyba jestem oziębła”, „co mam zrobić, żeby przeżyć prawdziwy orgazm, była dziewczyna mojego chłopaka miała takie na zawołanie”, „moja żona nie ma ze mną prawdziwych orgazmów, kocham ją, jest dla mnie bardzo atrakcyjna, ale mam już dość jej oziębłości, czuję się odrzucony i niekochany, nawet pani z agencji, do której się udałem w desperacji miała ze mną orgazm przy stosunku ”„mam już dość udawania, zaczynam się brzydzić seksem”.
 


najnowsze komentarze

AwaS:
Lalka25, wszystko w \"normie\", tzn. OK.

AwaS:
Mnie się zdjęcia podobają, a to z parą jest bardzo seksowne i dużo w nim czułości, takie romantyczno-niegrzeczne. / / Rosa, ja też jestem (...)

gosc:
dalbym ciorgazm iejeden silny moim 20cm penisem aaaa w pu pozycjach

me:
Ja sie zdecydowalam na kubeczek Mooncup jakis rok temu po przeczytania starego artykulu tutaj na portalu. . . i musze powiedziec ze sprawuje sie (...)

gosc:
ja ci dam nie jeden mmm

lalka25:
Pani artykuły są świetne otworzyła mi pani na nie które rzeczy oczy ja czuję się strasznie chuda mam budowę męską naszczęście mam piersi (...)

lalka25:
Ja też miałam problem z osiągnięciem orgazmu pomogły mi pozbyć się tego problemu erotyki na początek potem filmy porno zrobiły swoje trzeba (...)

Gunia:
@h-s: Krew ma temperaturę ciała i często nie czuć, że coś cieknie.

meg:
Mnie się podobają. Bo tak. Bo ciało i krew. Bo ludzkie, bo piękne. Bo pokazuje to, co w dzisiejszych czasach próbuje się wysterylizować, (...)

h-s:
Rosa, ale co ma ból do czucia, że coś cieknie po nodze, albo że nagle w majtkach zrobiło się tak ciutek mokro i jest to nieprzyjemne?

rosa:
Hurra!!! Widze ze ktos dzielnie powiela moje pomysly i pokazjue to \"obrzydliwe\" i \"niehigieniczne\"! / / Mi tam tak leci czasem, moja droga h-s. (...)

W_0:
Ciekaweeee zdjęcia. . :)

Women29:
Która z pań się masturbuje?

Maga:
cudo!! jestem zachwycona! dzięki

V:
@kk - dzięki za fachowe info. :) Linki z Twojej wypowiedzi postaram się niedługo dorzucić do artykułu. :)

zobacz też

Żeleński, Piekło kobiet, cz. 4

sonda

 

Ile masz lat?
  • mniej niż 15
  • 15-16
  • 17-18
  • 19-22
  • 23-26
  • 27-30
  • 31-35
  • 36-40
  • 41-50
  • 51-60
  • 61 i więcej

zobacz wyniki »
  



warto wiedzieć

seksualnosc-kobiet.pl    indeks tekstów    o nas    varia    redakcja    reklama    banery    kontakt
subskrybuj nasz newsletter


portal waginistyczno-feministyczny