Margaret – patronka antykoncepcji
Margaret Sanger (1879 – 1966) poświęciła całe życie temu, aby kobiety w USA mogły świadomie decydować o tym, czy chcą być matkami, czy nie. Propagowała antykoncepcję i wygłaszała o niej pogadanki, nawet wtedy, gdy zakazywało tego prawo i gdy nawet lekarze mieli ustawowy zakaz informowania pacjentek o tym, że w ogóle można się zabezpieczyć przed ciążą. Wiedza na temat antykoncepcji w czasach, gdy Sanger zaczynała swą działalność aktywistki na rzecz świadomego macierzyństwa, była znikoma. Ona sama swoją działalnością zmieniła Amerykę.
Uczyła kobiety o ich fizjologii i antykoncepcji, wydawała liczne publikacje na ten temat, doprowadziła też do tego, że w końcu lekarze mogli zapisywać kobietom środki antykoncepcyjne. Otworzyła pierwszą w USA klinikę planowania rodziny, dostała wielki grant od Rockefellera, powołała do życia Amerykańską Ligę Kontroli Urodzin, zainspirowała biologa Gregorego Pincusa do stworzenia pigułki antykoncepcyjnej, którą w latach 60. popularyzowała w Europie, Afryce i Azji, gdzie również pomagała zakładać kliniki planowania rodziny. Osiem razy trafiła do więzienia za swoją działaność.
Ameryka przełomu wieków
Margaret Higgins urodziła się w XIX wieku w purytańskiej Ameryce jako siódme z rzędu dziecko. Jej matka była oddaną katoliczką, która 18 razy zaszła w ciążę i urodziła jedenaścioro dzieci. Zaś jej ojciec był ateistą, popierał prawa wyborcze kobiet i dostęp do edukacji, a po śmierci matki zabronił dzieciom praktyk religijnych.
Sanger uczyła się w szkole pielęgniarskiej. Bardzo szybko zrozumiała, że nie będzie emancypacji, równouprawnienia kobiet, jeśli te wciąż będą narażone na liczne ciąże i rodzenie dzieci. Uważała, że kobiety potrzebują dobrego startu w życie, aby sobie w pełni z tym życiem poradzić, a nieświadome, przypadkowe, nieplanowane macierzyństwo stawia je z góry na przegranej pozycji. Głosiła też pogląd, że kobieta musi być świadoma swojej mocy płodzenia i musi mieć nad nią kontrolę, aby w pełni czerpać radość z relacji seksualnej.
Margaret Sanger, która była pielęgniarką z wykształcenia, podczas pracy w szpitalu słyszała kobietę, która, lecząc się po własnoręcznie przeprowadzonej aborcji, błagała lekarza o udzielenie informacji, jak zapobiec kolejnej ciąży. Lekarz „błyskotliwie” odpowiedział kobiecie: Powiedz mężowi, żeby spał na strychu. Po tym, jak tamta kobieta trzy miesiące później umarła, w wyniku kolejnej aborcji, Margaret podjęła się misji doprowadzenia do tego, aby antykoncepcja była dostępna na masową skalę. Postanowiła sama informować kobiety o tym, że mogą się zabezpieczać i propagowała różne sposoby antykoncepcji. Pisała o tym do prasy, wygłaszała pogadanki, rozdawała ulotki. Poczta odmówiła kolportowania jej czasopisma, w którym po raz pierwszy pojawił się termin 'kontrola urodzeń' i skonfiskowała nakład, więc Sanger po prostu własnoręcznie rozdawała materiały edukacyjne.
Margaret Sanger na rzecz świadomego macierzyństwa
W 1912 roku, już jako mężatka i matka, zaczęła w jednej z nowojorskich gazet prowadzić rubrykę „Co każda dziewczyna powinna wiedzieć”. Opublikowała również broszurę o antykoncepcji skierowaną do kobiet pt.„Ograniczenie rodziny”, co wywołało wieki skandal, a ją samą narażało na aresztowanie, gdyż amerykańskie prawo zabraniało podawania informacji o antykoncepcji i wszelkie tego typu informacje klasyfikowało jako obsceniczne treści i sianie zgorszenia.W 1914 roku zaczęła wydawać miesięcznik „The Woman Rebel” („Zbuntowana Kobieta” z mottem "Bez bogów, bez panów"), krytykujący instytucję małżeństwa ("zdegenerowana instytucja"), czystość seksualną ("obsceniczna pruderia") a także propagujący wiedzę na temat fizjologii kobiety, antykoncepcji i kontroli urodzin. W tym roku został wydany nakaz aresztowania Sanger za naruszenie ustawy zakazującej publikacji "nieprzyzwoitych treści". W tym czasie Sanger rozdystrybuowała ponad 100 tys. egzemplarzy wspomnianej broszury "Ograniczenie rodziny" poświęconej antykoncepcji.
W 1915 roku odwiedziła duńską klinikę planowania rodziny i nabrała przekonania, że w tych czasach najlepszym środkiem antykoncepcji jest kapturek dopochwowy, którego popularyzatorką stała się w swoim kraju. Przemycała go również do USA.
Od 1916 roku wielokrotnie przemawiała do kobiet na temat antykoncepcji, jej wystąpienia odbywały się w kościołach, klubach, domach, teatrach. Wtedy też wydała broszurę „Co każda dziewczyna powinna wiedzieć”, w której pisała na temat miesiączki i seksualności w czasie dojrzewania. A rok później ukazała się „Co każda matka powinna wiedzieć”. W tym samym roku wraz z siostrą otworzyła pierwszą w USA klinikę planowania rodziny. Po 9 dniach jej funkcjonowania policja przeprowadziła na nią nalot i zamknęła, a Margaret Sanger spędziła miesiąc w więzieniu. A jednak jej działania przyniosły pożądany skutek – od 1918 r. w USA lekarze mogli przepisywać kobietom środki antykoncepcyjne.
W latach 20. wraz z japońską feministką, Kato Shidzue, promowała świadome macierzyństwo w Japonii. A w ciągu 5 lat (1921-26) otrzymała ponad milion listów od matek chcących dowiedzieć się czegoś na temat kontroli urodzin.
Po jakimś czasie, męski (patriarchalny) świat nabrał szacunku do tego, co mówiła, a także do niej. W 1921 roku powołała do działania Amerykańską Ligę Kontroli Urodzeń (American Birth Control League). Przy pomocy wpływowych i zamożnych ludzi w końcu była w stanie legalnie otworzyć klinikę kontroli urodzin. Personel stanowiły w stu procentach kobiety. W 1924 roku klinka otrzymała duży grant na działalność od Rockefellera, który jednak zastrzegł sobie anonimowość, bo nie chciał być kojarzony z Sanger.
Pigułka antykoncepcyjna
W latach 1952–1959 Sanger była przewodniczącą Planned Parenthood Federation - największej wówczas prywatnej organizacji zajmującej się problemami planowania rodziny. W tym czasie nawiązała kontakt z biologiem Gregorym Pinkusem, którego zainspirowała do stworzenia nowoczesnej antykoncepcji - pigułki. Margaret Sanger sama załatwiła mu pieniądze na sfinansowanie badań. Sponsorką stała się sufrażystka i milionerka Katharine McCormick.
W 1957 roku otrzymała tytuł Humanistki Roku przyznawany przez Amerykańskie Stowarzyszenie Humanistów.
We wczesnych latach 60.XX w promowała nowo powstałą pigułkę antykoncepcyjną w Europie, Afryce i Azji i pomagała założyć tam kliniki planowania rodziny. Zmarła w 1966 roku, krótko po tym, jak USA pozwoliło małżeństwom na stosowanie antykoncepcji.

Źródła: Wikipedia i internet
Zobacz też:
| # 7 | 2012.03.05, 18:39 |
![]() Wilczyca | A Bayer zaopatrzał obozy i co z tego? To były inne czasy, o których w Polsce mało wiemy i może to brzmieć strasznie, ale wtedy było w pełni uzasadnione (swoją drogą często słyszę postulaty o kastracji przestępców). |
| # 6 | 2012.03.05, 12:17 |
![]() wert | to była rasistka nawet HITLER ja pochwalił i poglądy amerykanskich eugeników przkuł w czyn,, holokaust,, |
| # 5 | 2011.10.02, 09:55 |
![]() tatarstan | Była propagatorką aborcji dla czarnych i "debili". Współpracowała z nazistami. Nie ma usprawiedliwienia - zwłaszcza, że popierała także przymusowe sterylizacje. Tysiace ludzi w USA przez głoszone przez Sanger poglady zostało pozbawione prawa do posiadania dzieci! Bez swojej wiedzy nawet! I ta kobieta-monstrum jest opiewana jako bohaterka, która wyzwoliła kobiety! Nie poświeciła życia wolności - lecz selekcji ludzi na lepszych i gorszych. Pierniczę takie osiągnięcia! |
| # 4 | 2011.07.26, 07:37 |
![]() Voca | Jasne, Sanger w jakimś stopniu propagowała eugenikę, jak prawie wszyscy w tamtym czasie, takie to były czasy. Zresztą, jeśli interesuje Cię ten temat, poczytaj jej pisma - a zdziwisz się, jak rozsądna w tym była. Żeby się tego dowiedzieć, wystarczy tylko wpisać jej nazwisko w wyszukiwarkę. Na polskich stronach można przeczytać tylko o tym, samą krytykę i zarzuty. To, co zrobiła dla kobiet - jest nie do przecenienia. Poza tym potem odeszła od swoich przedwojennych poglądów, więc bez przesady, nie była żadnym potworem. Propagowała także płukanie pochwy jako środek antykoncepcyjny - dlaczego? Bo to wtedy była wiedza naukowa. |
| # 3 | 2011.07.25, 15:05 |
![]() Wilczyca | 90% znanych ludzi ma jakiś brud w kartotece, nawet jeśli była rasistką i zwolenniczką eugeniki to pigułka antykoncepcyjna jest niewątpliwie rewolucyjnym wynalazkiem i za to jestem tej pani wdzięczna. |
| # 2 | 2011.07.25, 13:58 |
![]() smietana | ale o tym ,że była czołową rasistką to już nie napiszecie. . . oraz o tym ,że promowała eugenikę i była jej zagorzałą fanką. . . . to tak jakby pisac o doktorze Mengele, ze dzięki jego " badaniom" medycyna przeskoczyła 100 lat świetlnych i firma Bayer już wie ,że aspiryna jest najlepsza, ale zapomniano by dodac wzmianki o jego ofiarach niemieckich obozów koncentracyjnych. . . ech. . . Wasze dziennikarskie wyczucie smaku i prawdy. . |
| # 1 | 2011.06.25, 10:48 |
![]() Marta | Bardzo ciekawa postać. Jej działalność zmieniła nasze życie. Tylko dlaczego nikt nie uczy o tym na historii? Przecież to tej kobiecie zawdzięczamy - w wielkim stopniu - dzisiejszą wolność! Musiała być bardzo odważna i zdeterminowana. Ciekawe, jakby świat i świadome macierzyństwo wyglądało dzisiaj, gdyby Margaret nie było. Czy wciąż zachodziłybyśmy w ciągu życia 10 razy w ciąże? Czy wciąż mówienie o antykoncepcji byłoby nietaktem? Czy wciąż najpowszechniejszym środkiem anty byłoby przerywanie ciąży, tak jak wtedy - na początku XX wieku? |
Liga Ochrony Plemników?
Prezerwatywa a sprawa kobieca
Zabawne i poważne wpadki podczas seksu - kampania społeczna
Seks to nie przypadek
Kupujemy coraz mniej środków antykoncepcyjnych
AwaS:
Lalka25, wszystko w \"normie\", tzn. OK.
gosc:
dalbym ciorgazm iejeden silny moim 20cm penisem aaaa w pu pozycjach
Gunia:
@h-s: Krew ma temperaturę ciała i często nie czuć, że coś cieknie.
Women29:
Która z pań się masturbuje?