dział: aborcja

”Ku pokrzepieniu serc i macic” - Duża książka o aborcji

dodano: 2011.04.13
Ta książka jest – jak znalazł – dla każdej nastolatki, dziewczyny, młodej kobiety. Jest to pozycja, która powinna się znaleźć w każdej bibliotece szkolnej i to na honorowym miejscu. Tak, żeby dziewczyny (i dziewczynki) wiedziały, czym jest antykoncepcja, aborcja i ciąża, zanim jedna z ich koleżanek stanie przed dylematem, czy donosić, czy przerwać ciążę.


Autorki, Katarzyna Bratkowska i Kazimiera Szczuka, piszą o historii, kościele i polityce. O prawach człowieka i prawach kobiet. O absurdach naszej rzeczywistości, w której kobiety umierają w polskich szpitalach, bo lekarze boją się, że leczenie matki może zagrozić ciąży. O absurdach rzeczywistości zza Oceanu, w której biskup ekskomunikuje z kościoła lekarzy, po tym, gdy ci przerwali ciążę u 9-letniej dziewczynki oraz o tym, że taką ekskomuniką nie został objęty mężczyzna, który zgwałcił przybraną córkę.


Ale przede wszystkim jest to książka o normalności wyboru. O tym, że każda dziewczyna i kobieta ma niezbywalne prawo decydować o swoim życiu, o tym, czy rodzić i wychowywać, czy rodzić i oddać do adopcji, czy też – przerwać ciążę. W Polsce prawo to zostało nam odebrane prawie 20 lat temu i wiele z nas ma przeświadczenie, że dobrze się stało, że kobieta nie powinna decydować sama. Ale prawo do wyboru mają nasze sąsiadki: Białorusinki, Rosjanki, Ukrainki, Czeszki, Słowaczki, Niemki, Szwedki. Mają je kobiety w całej Europie i w wielu krajach świata, nawet tak egzotycznych jak Indie, Urugwaj czy Zambia. I dla nich fakt, że mogą decydować same, jest czymś naturalnym i normalnym. Bo prawo do wyboru (pro choice) uważane jest za podstawowe prawo człowieka.


Autorki piszą, że wszystkie ważne światowe organizacje, takie jak: Europejski Trybunał Sprawiedliwości, Organizacja Narodów Zjednoczonych, Światowa Organizacja Zdrowia, Parlament Europejski – wszystkie one stoją po stronie kobiet, po naszej stronie. Pokazują kwestię aborcji z zupełnie innej perspektywy niż ta, do której przyzwyczaiły nas media. Bez kontrowersji krzyku i skandalu. Po ludzku, spokojnie, rzetelnie. Warto przeczytać.


 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 7)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12011.06.13, 09:43

Adrien
Z pewnością warto przeczytać i kiedyś się do tego zabiorę. Mam nadzieję, że jedynym wnioskiem z lektury nie będzie "nigdy nie pokażę tej pozycji mojej córce, żonie i żadnej innej kobiecie jaką znam". Bo przecież ten pasożyt, który sobie w Tobie, kobieto, rośnie wcale nie pojawił się tam za Twoją przyczyną i wcale nie ma prawa żyć tak samo jak i Ty. . . Są sytuacje kiedy on Cię zabija. Ale zazwyczaj tak nie jest. . .
# 22011.06.13, 14:45

Voca
@Adrien - często jest tak, że to dwie osoby ponoszą odpowiedzialność za ciąże, ale są też sytuacje, kiedy odpowiedzialny jest tylko facet. Wszak wiadomo, że kobiety się same nie gwałcą. Każda kobieta może mieć inny stosunek do ciąży z gwałtu, ale myślę, że dla większości taka ciąża będzie właśnie niczym rozwijanie się w brzuchu pasożyta, Obcego, który niszczy twoje ciało i twoje życie.

Usuwanie ciąży jest tematem tabu i to jest bardzo złe. O aborcji trzeba dużo dyskutować. Nie dlatego, żeby kogoś przekonać do swojego zdania, żeby go przekabacić, tylko po to, aby kobiety, które kiedyś staną przed taką decyzją, mogły ją na spokojnie przemyśleć. Poradzić się rodziny, przyjaciółek, może księdza czy rabina - jeśli są religijne. I żeby świadomie zdecydowały, co zrobić - a nie w pośpiechu decydowały się na niebezpieczne dla życia i zdrowia aborcje. Także po to, żeby kobiety, które usuwają ciąże z przyczyn medycznych, nie czuły się jak morderczynie. Także po to, żeby te, które mogą ciąże przerwać w Polsce legalnie (po przecież są przypadki, kiedy można to zrobić), miały taką możliwość. Nie każda kobieta zaryzykuje swoje życie czy zdrowie, szczególnie jeśli jest już matką. A w Polsce - z powodu tabu i hipokryzji - bardzo często kobiety są zmuszane do rodzenia, albo też umierają, będąc w ciąży, bo lekarze nie chcą ich leczyć! Także po to, żeby te, które teraz narażają swoje zdrowie i życie, płacąc za to w podziemiu grube tysiące, mogły to zrobić w ludzkich warunkach i nie musiały cierpieć!
# 32011.11.03, 22:10

steff
ddlatego głosy drugiej strony sa usuwane z komentarzy? 'O aborcji trzeba dużo dyskutować. Nie dlatego, żeby kogoś przekonać do swojego zdania, żeby go przekabacić, tylko po to, aby kobiety, które kiedyś staną przed taką decyzją, mogły ją na spokojnie przemyśleć'. bo prawdziwa dyskusja jest wtedy kiedy my mówimy?
# 42011.11.03, 22:17

Voca
A dyskutuj sobie, ile chcesz. Załóż sobie wątek na którym chcesz forum albo zorganizuj dyskusję w jakimś klubie, proszę bardzo. Dyskusję się prowadzi na argumenty, ale gdy ta "druga strona" agrumenty zastępuję oszczerstwami. . .
# 52011.11.03, 22:40

Wtrącalska
. . . proponuję innowację: najpierw czytamy, później się burzymy.
Bo dyskusja o konkretnej pozycji książkowej dotyczącej jakiegoś tematu to nie to samo, co bitwa na światopoglądy.
# 62012.06.19, 07:20

Stop dzieciobójstwu
Cyt: "Ale przede wszystkim jest to książka o normalności wyboru. O tym, że każda dziewczyna i kobieta ma niezbywalne prawo decydować o swoim życiu, o tym, czy rodzić i wychowywać, czy rodzić i oddać do adopcji, czy też – usunąć ciążę. "
Ale bez sensu jest to zdanie. Przecież kiedy kobieta zleca ZABICIE swojego nienarodzonego jeszcze dziecka, to nie decyduje już o życiu swoim, jeno nowego człowieka. Wybór, w wyniku którego ginie niewinna osoba chyba nie zasługuje na miano "normalnego", nie?
Inny przypadek: sprawca gwałtu zostaje skazany na parę lat więzienia, a poczęte w wyniku tego czynu dziecko może zostać w świetle prawa Rzeczypospolitej wydane na śmierć. To ma być sprawiedliwe prawo?!
Niektórzy mogą stwierdzić: "taki płód to przecież jest zależny od matki, nie ma świadomości ani nic". A czy Państwo pamiętacie, co myśleliście np. w wieku 18 miesięcy? Byliście niezależni od opiekunów?

Inny cytat: "Ale prawo do wyboru mają nasze sąsiadki: Białorusinki, Rosjanki, Ukrainki, Czeszki, Słowaczki, Niemki, Szwedki. " No i co? Gdybym tak wprowadził się do bloku, gdzie wszyscy sąsiedzi są złodziejami samochodów, to też mógłbym kraść?
"Mają je kobiety w całej Europie". To NIEPRAWDA. Czyżby takie piękne kraje takie jak Liechtenstein, Irlandia, Malta nie znajdowały się w Europie?

To tyle.
Z Aniołami
# 72012.06.19, 11:12

LOLLLL
Lol, czy pro-liferzy naprawde nie mają nic lepszego do roboty niż wchodzić na portale feministyczne i szerzyć swoich ciemnogrodzkich bulwersów :)
Ja, z racji tego że aborcja jest nielegalna w tym cudownym kraju, zawsze używam gumek wraz ze środkami plemnikobójczymi tak na zapas, każę facetom wysuwać sie ze mnie przed wytryskiem (i spuszczaś w gumke), a potem jeszcze sprawdzam otoczenie czy nie zostało zaplemnikowane i wszystko myje protexem :)
Dla partnerów którzy mi powiedzą mi, "ale taki seks z Tobą jest trudny i nieprzyjemny, nie możesz brac pigułki?" odpowiem: " sam sie faszeruj hormonami kuta. . . . !" :)
I żeby panowie tak namolnie nie utrudniali ustanowienia prawidłowych praw regulujących proces aborcji, mogłabym moze od czasu do czasu pozwalać sie im spuszczać w środku w tą gumkę (3% szans ze przeniknie plemnik a i moze być uszkocdzona mechanicznie ;p). A tak to niestety. . . moja dziurka nie bedzie schowkiem dla niczyjego nasienia bo nie życzę sobie być krową rozpłodową w najbliższym czasie :)
dziękuję Polsce za to że jest taka cudowna i prawo ma tez na miejscu i cywilizowane :)

podobne artykuły

Seksualne problemy z perspektywy ustawień. Część 2
Wszystko dzieje się po coś. Moje dziecko urodziłam za pomocą sztucznej oksytocyny, przeszłam to, rozumiem to - mówi Anna Brzozowska, terapeutka ustawień rodzinnych. - Czy od tego wzrosłam i spotkałam się z ważnymi tematami? Tak. Czy mogłam mieć inny poród? Nie.
 
Seksualne problemy dużego kalibru
Seksualność a duchowość... Przyznam, że kiedy w 2010 roku wystartowałam portal Seksualność Kobiet, to starałam się go trzymać w nurcie klasycznej edukacji, kultury i pewnych faktów „potwierdzonych naukowo”.
 
Tantra. Gitama. Nowa książka
To wiadomość, która wywołała we mnie euforyczną radość – Gitama wydaje nową książkę. W końcu! Gdy tylko dojechałam do ostatnich stron „Tantry. Przekazu szeptem”, a było to w roku 2013, zaczęłam wyglądać kontynuacji. W międzyczasie przeczytałam „Tantrę szeptem” kilka razy, podczytywałam fragmenty, zachwycałam się a miejscami nawet zadziwiałam.
 
Aborcja była moją najlepszą życiową decyzją
Ciąża nie była wynikiem gwałtu, nie była zagrożona. Ale czuję, że zagrażała mi. Wiem, że moje życie by się całkowicie rozsypało, ja bym się rozsypała, wszystko, o co tak długo walczyłam, też by się rozsypało. W tamtym okresie byłabym naprawdę złą, nieradzącą sobie z dzieckiem i prawdopodobnie niekochającą matką z depresją.
 
Moja ciąża to moja sprawa i żaden chłop nie będzie mi nic kazał
Nie widziałam nigdy w tamtej poczekalni kobiet, których ciąża była wynikiem „rozrywkowego” stylu życia.
 

najnowsze artykuły

Kobiety odzyskują głos i wpływ!
seksualność kobiet » wiadomości
Kobiety odzyskują głos i wpływ!
komentarze (1)
Świat się zmienia, a kobiety stają się coraz bardziej odważne i solidarne.
 
Mit monogamicznej samicy
seksualność kobiet » artykuły
Mit monogamicznej samicy
Poliandria, praktyka kopulacji z licznymi samcami, jest [...] jedną z najbardziej rozpowszechnionych strategii rozrodczych samic. Aż dziw bierze, że dopiero w latach siedemdziesiątych XX wieku naukowcy zaczęli zdawać sobie sprawę z tego, że normę u samic stanowi właśnie poliandria, a nie monogamia (dokonywanie rozrodu z jednym partnerem).
 
Czy rutynowa mammografia sprzyja zdrowiu kobiet?
seksualność kobiet » artykuły
Czy rutynowa mammografia sprzyja zdrowiu kobiet?
komentarze (1)
Zmieńmy konwersację na temat naszych piersi z „jak uniknąć raka piersi i wcześnie go wykryć” na „jak mieć zdrowe piersi i czerpać z nich radość”.
 
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
seksualność kobiet » artykuły
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
W kulturach celtyckich młodą dziewicę postrzegano jako kwiat; matkę jako owoc; starszą kobietę jako nasiono. Nasiono niesie wiedzę i potencjały wszystkich zawartych w nim składników. Zadaniem kobiety po okresie menopauzy jest zasiewanie w społeczności tej kwintesencji prawdy i mądrości.
 
Odsłoń cipkę na Wawelu! O rytuale ana-suromai w praktyce
seksualność kobiet » artykuły
Odsłoń cipkę na Wawelu! O rytuale ana-suromai w praktyce
komentarze (6)
Ana-suromai to starożytny rytuał błogosławienia świata i udzielania mu swojej seksualnej mocy poprzez odsłonięcie kobiecych genitaliów. Tak kobiety błogosławiły świat m.in. w starożytnym Egipcie, o czym możemy przeczytać u Herodota i Diodora Sycylijskiego.
 








zobacz też

”Kwartet” w Teatrze Nowym - recenzja

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter