Dla jednej i drugiej Duża książka o aborcji byłaby wtedy jak znalazł. Dzisiaj ta książka jest – jak znalazł – dla każdej nastolatki, dziewczyny, młodej kobiety. Jest to pozycja, która powinna się znaleźć w każdej bibliotece szkolnej i to na honorowym miejscu. Tak, żeby dziewczyny (i dziewczynki) wiedziały, czym jest antykoncepcja, aborcja i ciąża, zanim jedna z ich koleżanek stanie przed dylematem, czy donosić, czy przerwać ciążę.
Autorki, Katarzyna Bratkowska i Kazimiera Szczuka, piszą o historii, kościele i polityce. O prawach człowieka i prawach kobiet. O absurdach naszej rzeczywistości, w której kobiety umierają w polskich szpitalach, bo lekarze boją się, że leczenie matki może zagrozić ciąży. O absurdach rzeczywistości zza Oceanu, w której biskup ekskomunikuje z kościoła lekarzy, po tym, gdy ci przerwali ciążę u 9-letniej dziewczynki oraz o tym, że taką ekskomuniką nie został objęty mężczyzna, który zgwałcił przybraną córkę.
Ale przede wszystkim jest to książka o normalności wyboru. O tym, że każda dziewczyna i kobieta ma niezbywalne prawo decydować o swoim życiu, o tym, czy rodzić i wychowywać, czy rodzić i oddać do adopcji, czy też – usunąć ciążę. W Polsce prawo to zostało nam odebrane prawie 20 lat temu i wiele z nas ma przeświadczenie, że dobrze się stało, że kobieta nie powinna decydować sama. Ale prawo do wyboru mają nasze sąsiadki: Białorusinki, Rosjanki, Ukrainki, Czeszki, Słowaczki, Niemki, Szwedki. Mają je kobiety w całej Europie i w wielu krajach świata, nawet tak egzotycznych jak Indie, Urugwaj czy Zambia. I dla nich fakt, że mogą decydować same, jest czymś naturalnym i normalnym. Bo prawo do wyboru (pro choice) uważane jest za podstawowe prawo człowieka.
Autorki piszą, że wszystkie ważne światowe organizacje, takie jak: Europejski Trybunał Sprawiedliwości, Organizacja Narodów Zjednoczonych, Światowa Organizacja Zdrowia, Parlament Europejski – wszystkie one stoją po stronie kobiet, po naszej stronie. Pokazują kwestię aborcji z zupełnie innej perspektywy niż ta, do której przyzwyczaiły nas media. Bez kontrowersji krzyku i skandalu. Po ludzku, spokojnie, rzetelnie. Warto przeczytać.
| # 5 | 2011.11.03, 22:40 |
![]() Wtrącalska | . . . proponuję innowację: najpierw czytamy, później się burzymy. Bo dyskusja o konkretnej pozycji książkowej dotyczącej jakiegoś tematu to nie to samo, co bitwa na światopoglądy. |
| # 4 | 2011.11.03, 22:17 |
![]() Voca | A dyskutuj sobie, ile chcesz. Załóż sobie wątek na którym chcesz forum albo zorganizuj dyskusję w jakimś klubie, proszę bardzo. Dyskusję się prowadzi na argumenty, ale gdy ta "druga strona" agrumenty zastępuję oszczerstwami. . . |
| # 3 | 2011.11.03, 22:10 |
![]() steff | ddlatego głosy drugiej strony sa usuwane z komentarzy? 'O aborcji trzeba dużo dyskutować. Nie dlatego, żeby kogoś przekonać do swojego zdania, żeby go przekabacić, tylko po to, aby kobiety, które kiedyś staną przed taką decyzją, mogły ją na spokojnie przemyśleć'. bo prawdziwa dyskusja jest wtedy kiedy my mówimy? |
| # 2 | 2011.06.13, 14:45 |
![]() Voca | @Adrien - często jest tak, że to dwie osoby ponoszą odpowiedzialność za ciąże, ale są też sytuacje, kiedy odpowiedzialny jest tylko facet. Wszak wiadomo, że kobiety się same nie gwałcą. Każda kobieta może mieć inny stosunek do ciąży z gwałtu, ale myślę, że dla większości taka ciąża będzie właśnie niczym rozwijanie się w brzuchu pasożyta, Obcego, który niszczy twoje ciało i twoje życie. Usuwanie ciąży jest tematem tabu i to jest bardzo złe. O aborcji trzeba dużo dyskutować. Nie dlatego, żeby kogoś przekonać do swojego zdania, żeby go przekabacić, tylko po to, aby kobiety, które kiedyś staną przed taką decyzją, mogły ją na spokojnie przemyśleć. Poradzić się rodziny, przyjaciółek, może księdza czy rabina - jeśli są religijne. I żeby świadomie zdecydowały, co zrobić - a nie w pośpiechu decydowały się na niebezpieczne dla życia i zdrowia aborcje. Także po to, żeby kobiety, które usuwają ciąże z przyczyn medycznych, nie czuły się jak morderczynie. Także po to, żeby te, które mogą ciąże przerwać w Polsce legalnie (po przecież są przypadki, kiedy można to zrobić), miały taką możliwość. Nie każda kobieta zaryzykuje swoje życie czy zdrowie, szczególnie jeśli jest już matką. A w Polsce - z powodu tabu i hipokryzji - bardzo często kobiety są zmuszane do rodzenia, albo też umierają, będąc w ciąży, bo lekarze nie chcą ich leczyć! Także po to, żeby te, które teraz narażają swoje zdrowie i życie, płacąc za to w podziemiu grube tysiące, mogły to zrobić w ludzkich warunkach i nie musiały cierpieć! |
| # 1 | 2011.06.13, 09:43 |
![]() Adrien | Z pewnością warto przeczytać i kiedyś się do tego zabiorę. Mam nadzieję, że jedynym wnioskiem z lektury nie będzie "nigdy nie pokażę tej pozycji mojej córce, żonie i żadnej innej kobiecie jaką znam". Bo przecież ten pasożyt, który sobie w Tobie, kobieto, rośnie wcale nie pojawił się tam za Twoją przyczyną i wcale nie ma prawa żyć tak samo jak i Ty. . . Są sytuacje kiedy on Cię zabija. Ale zazwyczaj tak nie jest. . . |
Kobiety dla kobiet: Zabieg z Jane
Aborcja legalna do 12. tygodnia - projekt
Seks a religia
Aborcja nie powoduje depresji
W krajach UE o restrykcyjnym podejściu do aborcji więcej kobiet przerywa ciążę [BADANIE]
AwaS:
Lalka25, wszystko w \"normie\", tzn. OK.
gosc:
dalbym ciorgazm iejeden silny moim 20cm penisem aaaa w pu pozycjach
Gunia:
@h-s: Krew ma temperaturę ciała i często nie czuć, że coś cieknie.
Women29:
Która z pań się masturbuje?