dział: aborcja

Aborcja za granicą - nowe przepisy

dodano: 2011.05.13
Wanda Nowicka podkreśliła, że nowa dyrektywa transgraniczna umożliwiając kobietom dostęp do opieki zdrowotnej w innych krajach UE, może przyczynić się do poprawy realizacji prawa kobiet do przerywania ciąży zgodnego z ustawą w Polsce. Kobiety będą miały dostęp do świadczeń, nierzadko wyższej jakości, za granicą albo wręcz bezpłatnie, albo za określoną dopłatą.

Nowa dyrektywa unijna o transgranicznej opiece zdrowotnej a dostęp kobiet do legalnej aborcji”


12 maja 2011 roku w siedzibie Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny odbyła się konferencja prasowa dotycząca nowych możliwości skuteczniejszego egzekwowania prawa kobiet do legalnego przerywania ciąży. Chodzi o przerywanie ciąży za granicą, które będzie teraz prostsze w związku z wejściem w życie przepisów dyrektywy o stosowaniu praw pacjenta w transgranicznej opiece zdrowotnej.

Dyrektywa weszła w życie 24 kwietnia 2011 roku. Jej celem jest ustanowienie zasad ułatwiających dostęp do bezpiecznej transgranicznej opieki zdrowotnej o wysokiej jakości w Unii, zapewnienie mobilności pacjentów zgodnie z zasadami ustalonymi przez Trybunał Sprawiedliwości i promowanie współpracy w zakresie opieki zdrowotnej między państwami członkowskimi, z pełnym poszanowaniem kompetencji państw członkowskich w zakresie określania świadczeń zdrowotnych. Zgodnie z jej postanowieniami pacjent/ka, który/a zdecyduje się na uzyskanie świadczenia zdrowotnego w innym państwie członkowskim otrzyma zwrot poniesionych przez siebie kosztów uzyskania tego świadczenia, pod warunkiem, że jest do niego uprawniony/a w swoim kraju oraz ubezpieczony/a.

 Jak zauważył adw. dr Marcin Górski – członek Zespołu Pomocy Prawnej (ZPP) działającego przy Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny – zgodnie z przepisami dyrektywy państwo członkowskie ubezpieczenia ma obowiązek zapewnić zwrot kosztów poniesionych przez ubezpieczonego/ą, który/a korzysta z transgranicznej opieki zdrowotnej, jeżeli dana opieka zdrowotna mieści się w zakresie świadczeń, do których ubezpieczony/a jest uprawniony/a w państwie członkowskim ubezpieczenia. Jedynym dokumentem, jaki w przypadku skorzystania ze świadczenia przerwania ciąży musi dysponować pacjentka jest ten, na mocy którego takie świadczenie przysługiwałoby jej w Polsce (tj. orzeczenie o zagrożeniu dla życia czy zdrowia jej samej lub o wadzie płodu). Co ważne, z opieki medycznej w innym państwie członkowskim będzie można korzystać zawsze wtedy, kiedy pacjent/ka będzie tego chciał/a. „Dyrektywa powinna stanowić istotny instrument ułatwiający zgodne z ustawą przerwanie ciąży w innych państwach członkowskich”.

Karolina Więckiewicz – koordynatorka ZPP – wskazała na problemy, z którymi borykają się kobiety podejmujące próby wyegzekwowania świadczenia w postaci przerwania ciąży w sytuacji, gdy obowiązująca w Polsce ustawa im na to zezwala. Próby te, według relacji kobiet dzwoniących do Federacyjnego Telefonu Zaufania, najczęściej kończą się niepowodzeniem. Kobiety są przy tym narażone na nieprzyjemności, ogromny stres, a nierzadko poniżające traktowanie. Często też podejmowanie tych prób w szpitalach publicznych wiąże się z ryzykiem upłynięcia terminu, w którym zgodna z prawem aborcja jest możliwa. Kobiety w takiej sytuacji często decydują się na zabiegi za granicą, co zmusza je do poniesienia kosztów. „Wejście w życie dyrektywy może znacznie poprawić sytuację kobiet w zakresie ich realnego dostępu do świadczeń, które teoretycznie gwarantuje im ustawa o planowaniu rodziny”.

Wanda Nowicka podkreśliła, że nowa dyrektywa transgraniczna umożliwiając kobietom dostęp do opieki zdrowotnej w innych krajach UE, może przyczynić się do poprawy realizacji prawa kobiet do przerywania ciąży zgodnego z ustawą w Polsce. Kobiety będą miały dostęp do świadczeń, nierzadko wyższej jakości, za granicą albo wręcz bezpłatnie, albo za określoną dopłatą. „Mamy nadzieję, że z czasem dostęp do legalnej aborcji poprawi się również w kraju, bowiem jeśli NFZ będzie zmuszony płacić za aborcje za granicą, sprawi, że szpitale w Polsce zaczną wreszcie przerywać ciąże pod groźbą utraty kontraktów z NFZ-em. Federacja będzie informować Polki o możliwości korzystania z nowej dyrektywy. Będziemy promować ten nowy sposób na uzyskanie świadczeń i na szeroką skalę informować o nim kobiety”.


Info z Feminoteki


Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny 

 

komentuj









































autor:


podobne artykuły

Aborcja była moją najlepszą życiową decyzją
Ciąża nie była wynikiem gwałtu, nie była zagrożona. Ale czuję, że zagrażała mi. Wiem, że moje życie by się całkowicie rozsypało, ja bym się rozsypała, wszystko, o co tak długo walczyłam, też by się rozsypało. W tamtym okresie byłabym naprawdę złą, nieradzącą sobie z dzieckiem i prawdopodobnie niekochającą matką z depresją.
 
Moja ciąża to moja sprawa i żaden chłop nie będzie mi nic kazał
Nie widziałam nigdy w tamtej poczekalni kobiet, których ciąża była wynikiem „rozrywkowego” stylu życia.
 
Natalia Przybysz o aborcji
Chciałabym, żeby kobiety przemówiły swoim głosem. Żeby zaczęły mówić o tym doświadczeniu. Tak jak w latach 60. przemówiły Amerykanki. A potem w latach 70. Francuzki. To doświadczenie istnieje, jest częścią kobiecego życia. To indywidualna sprawa i każda kobieta powinna móc zadecydować o tym sama – czy chce urodzić, czy nie. A to, jak do tego potem podchodzimy, czy to był problem, czy nie, to też nasza sprawa – jakie ceremonie będziemy chciały odprawiać, by sobie z tym poradzić. To nie sprawa mężczyzn w rządzie i w Kościele.
 
„Zdążę wyjąć”, czyli o tym, że ciąża nie bierze się z masturbacji
Założę się, że gdyby mężczyźni – zamiast ciążowego brzucha – mieli np. status na fejsie typu „Adam jest w ciąży z Basią” (i ciekawe co na to jego żona), to „nielubienie prezerwatyw” nie byłoby tak popularne, a metoda „zdążę wyjąć” przyprawiałaby o palpitacje serca i nieprzespane noce nie tylko „rozhisteryzowane” kobiety. Sądzę też, że szybko okazałoby się, że prawo do aborcji Polsce nagle postrzegane jest jako prawo człowieka, a nie „mordowanie niewiniątek”, bo nagle stałoby się potrzebne mężczyznom.
 
Ceremonia szacunku dla kobiet, które miały aborcję
Jeśli ktoś jest permanentnie na polu walki, jeśli czerpie z tego wielką satysfakcję, to jego język, będąc projekcją takiego sposobu postrzegania rzeczywistości, pełen będzie słów takich, jak „morderczynie”, czy „zabójczynie”, bo przecież wiadomo, że pole walki służy zabijaniu.
 

najnowsze artykuły

Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
seksualność kobiet » książki
Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
komentarze (1)
A przecież, jeśli chcemy dotrzeć do rdzenia seksualności i poznać kobiety w ich seksualnej mocy, to opowieści porodowe będą jednym z tych tematów, w których owa moc najpełniej będzie się manifestować. Dlatego, mężczyzno, jeśli chcesz ujrzeć Boginię w kobiecie, która żyje obok Ciebie, sięgnij po tę książkę!
 
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
seksualność kobiet » tożsamości
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?
Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
seksualność kobiet » masturbacja
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie?
Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 









zobacz też

”Podryw na nauczyciela”, czyli seks, który nie uzdrawia

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter